1
Polskie ślady utrwalone w architekturze Kresów

aaaaaaa

Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy w Wilnie Fot.archiwum

Książka „Kresy nowoczesne. Architektura na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej 1921-1939” autorstwa Michała Pszczółkowskiego to pozycja szczególna.

Jest pierwszym opracowaniem dającym pełny obraz architektury polskiej w dwudziestoleciu międzywojennym na terenie Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej. Jest ważną pozycją w polskiej historiografii ze względu na obraną tematykę: polskie ślady utrwalone w architekturze ziem, które z woli historii okazały się poza granicami Polski. Na przykładzie 70 obiektów, wzniesionych w latach międzywojennych na Kresach, autor kompleksowo omówił nie tylko historię tych budynków, ale także dzieje Kresowian.

Na wstępie autor definiuje pojęcie Kresów Wschodnich lub po prostu „Kresów” jako pas sześciu województw na wschodnich rubieżach II Rzeczypospolitej: od wileńskiego na północy do tarnopolskiego i stanisławowskiego na południu. Zakres chronologiczny został ograniczony traktatem ryskim z jednej strony (na mocy którego ustalono przebieg granicy polskiej na wschodzie), z drugiej zaś wybuchem II wojny światowej i okupacją sowiecką. „Problematyka architektoniczna II Rzeczypospolitej jest przedmiotem intensywnych studiów już od dłuższego czasu, zagadnienia przestrzenno-architektoniczne miast kresowych w tym okresie nie doczekały się jednak dotąd kompleksowego opracowania. Od 1945 r. ze względów politycznych był to temat tabu, zaś obiekty położone za wschodnią granicą nie były lub były tylko pobieżnie uwzględniane w pracach poświęconych historii polskiej architektury nowoczesnej” — uzasadnia autor potrzebę szerszego opracowania w tym temacie.

Jak pisze, w latach międzywojennych Kresy Wschodnie niewątpliwie przeżyły okres rozwoju. Był on, co prawda, stopniowy i nigdy nie zdołał dorównać dynamice rozwoju województw zachodnich, tym niemniej obraz ziem wschodnich w przededniu II wojny światowej różnił się wyraźnie od stanu z pierwszych lat 20-lecia międzywojennego. W wyniku I wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej i polsko-ukraińskiej zniszczeniu uległo tu prawie pół miliona budynków, co stanowiło 32 proc. zabudowy. Wojny doprowadziły do destrukcji infrastruktury kolejowej, bowiem mosty, tory i budynki stacyjne jako obiekty strategiczne były celem ataków. Nie bez znaczenia jest również to, że ze względu na działania wojenne proces odbudowy rozpoczął się tu później i trwał dłużej niż w innych częściach Polski, szczególnie na terenach wiejskich. W dużej części gospodarstw aż do 1939 r. nie zdołano przywrócić stanu sprzed I wojny światowej.

Większe miasta wojewódzkie w latach międzywojennych doczekały się wielu przemian architektonicznych. Budowano gmachy użyteczności publicznej, banki, domy ludowe, kina i obiekty sportowe. Brukowano ulice, chodniki wykładano płytami, zakładano parki i zieleńce miejskie, przy reprezentacyjnych ulicach przybywało eleganckich sklepów i lokali gastronomicznych. Autor pisze też o tendencjach stylistycznych i dominujących nurtach architektonicznych, koncepcji miast, ogrodów, a nawet stylistyce narodowej w architekturze, mającej służyć „pokrzepieniu serc” miejscowych Polaków.

W swej książce Michał Pszczółkowski skatalogował 70 budynków, wzniesionych na Kresach w latach międzywojennych. Każdy obiekt został zilustrowany fotografiami archiwalnymi i współczesnymi. Ponieważ historia budynków została wpisana niejako w dzieje społeczności Kresowian, gmachy wznoszone na Kresach posłużyły do zarysowania w szerszym kontekście szeregu zagadnień międzywojennej polityki, historii i kultury.

Dla czytelnika na Litwie ciekawostką będzie zapewne fakt, że spośród 70 gmachów przedstawionych w książce 8 budynków zostało wzniesionych w Wilnie. W okresie międzywojennym wybudowano tu m. in. monumentalny gmach Banku Gospodarstwa Krajowego w Wilnie przy al. Giedymina 14 (przedwojenna ulica Mickiewicza). Projekt został opracowany przez warszawskich architektów Stanisława Gałęzowskiego i Jerzego Pańkowskiego. Jego elewacja frontowa została obłożona piaskowcem rejowskim, cokół szarym granitem; elewacje skrzydła i podwórzowe tynkowane są terazytem. Na ryzalicie jest umieszczona płaskorzeźba „Fortuna” dłuta artysty rzeźbiarza Tadeusza Godziszewskiego, a malowidła ścienne w sali operacyjnej wykonane zostały przez artystę malarza Ludomira Ślendzińskiego, profesora Katedry Malarstwa Monumentalnego na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Ogólny koszt budowy wyniósł 700 tys. złotych.

architektura 2

Pozycję wieńczy bogata bibliografia oraz źródła ilustracji Fot.archiwum

Innym budynkiem pod adresem Giedymina 18, dobrze znanym każdemu wilnianinowi, jest Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy w Wilnie. Został wzniesiony jako filia warszawskiego domu handlowego w roku 1923. Budynek przez lata nie tracił swego handlowego charakteru: w okresie sowieckim mieścił się tu tzw. „Dietskij mir”, współcześnie znajduje się tu sklep znanej marki. Gmach został zaprojektowany w tradycji zmodernizowanego klasycyzmu przez znany warszawski tandem — Karola Jankowskiego i Franciszka Lilpopa.

Kolejny „polski” budynek przy współczesnej al. Giedymina 12 to Pocztowa Kasa Oszczędności (PKO) — jeden z trzech wielkich banków państwowych II Rzeczypospolitej. Specjalizowała się w gromadzeniu wkładów oszczędnościowych. PKO wybudowała tylko 3 gmachy oddziałów terenowych — w Krakowie, Poznaniu i Wilnie, a także gmach centrali w Warszawie. Projekt architektoniczny wykonali dwaj warszawscy architekci — Zbigniew Puget i Juliusz Żórawski. Forma gmachu należy do nurtu monumentalizmu, osadzonego w tradycji klasycystycznej. Eleganckie wnętrza rozwiązano w konwencji klasycyzującej z elementami art deco. Hall i schody wykończono marmurem, poręcze i elementy obrotowych przejść — chromowanym metalem. Ściany sali konferencyjnej i gabinetu dyrektora obito dekoracyjnymi tkaninami wileńskimi. Ważnym elementem wystroju były wytwory rzemiosła i sztuki ludowej Wileńszczyzny. Głównym elementem dekoracyjnym we wnętrzu sali operacyjnej było malowidło ścienne — alegoryczny tryptyk Praca, Fortuna, Oszczędność, którego autorem był Ludomir Ślendziński. Po II wojnie światowej gmach przekazano na potrzeby Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy. W 1950 r. został tu urządzony instytut historii KPL i archiwum. Obecnie mieści się tu SEB Bankas.

Autor Michał Pszczółkowski przedstawia też dzieje pojawienia się i budowy Stacji Radia Polskiego w Wilnie, która rozpoczęła swą działalność w 1928 r. jako piąta rozgłośnia w Polsce. Pierwszy budynek radiostacji mieścił się na Zwierzyńcu przy ul. Witoldowej, po 2 latach budynek przestał wystarczać rozwijającej się rozgłośni, a nowoczesną rozgłośnię zlokalizowano przy ulicy Lipówka, 69. Oficjalna inauguracja radiostacji odbyła się w obecności m. in. arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego, wojewody wileńskiego Władysława Raczkiewicza i rektora USB Stanisława Pigonia. Pierwszym dyrektorem programowym radiostacji wileńskiej był Witold Hulewicz, poeta i krytyk literacki. Z radiem związani byli też Czesław Miłosz i Konstanty Ildefons Gałczyński. Posiadanie radia było elementem prestiżu społecznego. We wrześniu 1939 r. stacja na Lipówce została zbombardowana przez niemieckie samoloty i zaprzestała działalności radiowej. Współcześnie budynek został nadbudowany, nie ma też śladu po masztach nadawczych.

W książce czytelnik odkryje też, że dzisiejsze gimnazjum z litewskim językiem wykładowym — Vilniaus Antakalnio Gimnazija — mieści się w budynku Szkoły Powszechnej na Antokolu, zaprojektowanym przez Stefana Narębskiego, jednego z najważniejszych przedstawicieli środowiska architektonicznego Wilna. Gmach wzniesiony został przez samorząd miejski w latach 1930-31. Budynek przeznaczono dla dwóch szkół powszechnych — męskiej im. gen. Lucjana Żeligowskiego i żeńskiej im. Władysława Syrokomli. Obie szkoły jako oddzielne części znajdowały się w jednym budynku z dwoma osobnymi wejściami.

Z kolei Szkoła Powszechna na Lipówce w Wilnie jest dziełem architekta warszawianina Romualda Gutta (dziś budynek przy ul. Liepkalnio 18). Dowiemy się z książki, gdzie i z jakim rozmachem odbywały się w Wilnie Targi Północne, na których prezentowano przemysł polski i zagraniczny. Dowiemy się, gdzie i jak funkcjonowała w Wilnie Ubezpieczalnia Społeczna, zapewniająca pomoc lekarską w razie choroby oraz zasiłek na wypadek niezdolności do pracy.

Książka została też uzupełniona o krótki przydatny słowniczek terminów architektonicznych, wyjaśniający pojęcia takie, jak np. polski dach (dach łamany o dwóch kondygnacjach i jednakowym lub zbliżonym kącie nachylenia połaci), supraporta (dekoracyjna płycina nad drzwiami, malowana lub płaskorzeźbiona) czy wole oko (okienko w połaci dachowej o charakterystycznym, łukowo zamkniętym wykroju).

Pozycję wieńczy bogata bibliografia oraz źródła ilustracji.

Jak napisała w recenzji dr hab. Małgorzata Dolistowska: „Książka Michała Pszczółkowskiego jest pierwszym opracowaniem dającym całościowy, zbiorczy obraz architektury polskiej w dwudziestoleciu międzywojennym na obszarze wszystkich województw tworzących Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej. Syntetyczność i kompleksowość ujęcia, prezentacja umiejętnie dobranego i bogatego zestawu reprezentacyjnie wybranych obiektów oraz wyczerpujące wykorzystanie literatury przedmiotu i źródeł drukowanych stanowią o wysokich walorach opracowania”.

Książka Michała Pszczółkowskiego „Kresy nowoczesne. Architektura na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej 1921-1939” ukazała się w wydawnictwie Dom Wydawniczy Księży Młyn, Łódź 2016.

INFORMACJA O AUTORZE

Dr Michał Pszczółkowski urodził się w 1981 r. w Ostrołęce. Ukończył studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Był stypendystą Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej w Warszawie, obecnie pracuje jako adiunkt w Międzywydziałowym Instytucie Nauk o Sztuce Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół historii architektury, szczególnie nowoczesnej (XX wiek). Publikuje liczne artykuły i książki, ponadto czynnie działa na rzecz ochrony dóbr kultury jako członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Towarzystwa Opieki nad Zabytkami i Towarzystwa Miłośników Torunia. Opracowany i koordynowany przez niego projekt Exploseum w Bydgoszczy został uhonorowany Nagrodą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2012 r.

Jedna odpowiedź do Polskie ślady utrwalone w architekturze Kresów

  1. Adam81w mówi:

    Gdzie można kupić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.