4
Wąż francuskiej rewolucji pożera własny ogon

W dniu 26 lipca roku 2016 do kościoła w miasteczku Saint-Étienne-du-Rouvray we francuskiej Normandii, w którym właśnie odbywała się Msza św., wtargnęło dwóch muzułmańskich bojowników. Z okrzykiem „Allah akbar!” poderżnęli gardło odprawiającemu nabożeństwo 86-letniemu księdzowi Jacques’owi Hamelowi, ciężko ranili jeszcze jednego 86-latka, który walczy o życie.
W reakcji na ten akt terroru prezydent Francji Francois Hollande obwieścił, że Państwo Islamskie (którego „żołnierzami” byli mordercy) wypowiedziało Francji wojnę ze względu na wyznawane przez nią wartości.
Nic bardziej mylnego. Państwo Islamskie, które masowo torturuje i morduje wszystkich myślących inaczej, które wysadza w powietrze mające tysiące lat zabytki, po prostu idzie za przykładem Rewolucji Francuskiej, na której wzorach oparta jest współczesna Francja. To właśnie rewolucjoniści francuscy dokonali pierwszego ludobójstwa za poglądy — rzezi Wandei, w której zginęło od 120 do 600 tysięcy ludzi. To rewolucjoniści w ramach terroru dokonywali masowych mordów poprzez wsadzenie ludzi na barkę i zatopienie jej na środku rzeki. Ostatecznie — to wynalazkami rewolucji było ucinanie ludziom głów gilotyną i burzenie kościołów, a nawet tworzenie instrukcji „Jak zburzyć kościół w 10 minut”.

4 odpowiedzi to Wąż francuskiej rewolucji pożera własny ogon

  1. Tadeusz mówi:

    Autor nie dostrzega istotnej różnicy :rewolucja francuska miała charakter klasowy iświecki,a muzułmanie dążą do rewolucji islamskiej i porządku opartego na szariacie.Zgadzam się jednak z tym,że bezkrwawych rewolucji nie bywa,a ta “aksamitna”- rodem z Czechosłowacji- nią nie była.

  2. Ja mówi:

    do Tadeusz: wiem, że u was, w Związku Sowieckim, morderstwo przestaje być złe, jeśli ofiarą jest katabas, a sprawcą czekista, ale w świecie normalnych ludzi jest inaczej. Zbrodnie popełniane w imię “świeckości” nie są w nim ani trochę lepsze od tych dokonanych w imię wiary. Cel nie uświęca środków, przynajmniej nie zawsze, a z całą pewnością nie uświęcał ich w tym przypadku.

    Co było celem rewolucji francuskiej? Zburzenie starej Francji i zbudowanie w jej miejsce nowej. Tyle, że na nową nie mieli pomysłu. Pięć konstytucji w ciągu zaledwie kilkunastu lat pokazuje wyraźnie, że rewolucjoniści, znakomici w burzeniu, okazali się kiepskimi budowniczymi. Wypowiedzieli wojnę historii i tożsamości własnego kraju, nie mając mu do zaoferowania w zamian niczego, poza prostą negacją tego, co zniszczyli. Nic więc dziwnego, że w miejsce pustki, którą stworzyli, wlewa się teraz islam.

    Islam ma zresztą coś wspólnego z ideologią rewolucji. Tym czymś jest nienawiść do chrześcijaństwa i chęć zastąpienia go jakąś nową religią lub ideologią oraz towarzyszący temu fanatyzm. Pod tym względem islam i rewolucja są sobie bardzo bliskie.

  3. JM mówi:

    Czas ten się zbliża. Niech nie podchodzą zbyt blisko…
    https://youtu.be/cGCUCuOuSU4

  4. Wereszko mówi:

    Resztki starej katolickiej Francji padają pod ciosami z dwóch stron: z jednej ateistyczna liberalna demokracja, z drugiej islamska dzicz. A jak już islamska dzicz wygra, to weźmie się za bezbożnych libarałów. Można powiedzieć, że Francja jest już stracona.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.