16
Trzęsie się polityczna ziemia

Na kilka miesięcy przed wyborami do Sejmu na Litwie wytwarza się sytuacja, jakiej nigdy jeszcze nie było na przeciągu 26 lat niepodległości. Służby specjalne po kolei zajmują się politykami z partii politycznych mających szanse w tych wyborach. Był już skandal wokół jednego z, teraz już byłych, liderów socjaldemokratów, mera Druskiennik Ričardasa Malinauskasa. Zajmowano się nieruchomościami żony lidera konserwatystów Gabrieliusa Landsbergisa. Eligijus Masiulis pożegnał się ze stanowiskami lidera liberałów i posła na Sejm po tym, jak oskarżono go o przyjęcie łapówki. Z podobnych powodów z Sejmem pożegnał się jeden z przywódców Partii Pracy Vytautas Gapšys. Prokuratorzy zajęli się też jedną z czołowych postaci partii Porządek i Sprawiedliwość, posłem (jak na razie) Petrasem Gražulisem. Teraz mówi się, że nieoczekiwanie z udziału w wyborach do Sejmu miał zrezygnować lider AWPL – ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski.

Oczywiście, że wszystkie te historie mogą nie mieć ze sobą żadnych powiązań i być zwykłym zbiegiem okoliczności. Ale pamiętając jednak, że szefowie litewskich służb specjalnych zapowiadali kolejne sensacje, trudno więc jest pozbyć się przeczucia, że tak nie jest.

Kto może skorzystać z tej nadzwyczaj nieoczekiwanej aktywności służb specjalnych? Przynajmniej jak na razie poza ich zasięgiem pozostaje ostro pnący się w sondażach Litewski Związek Rolników i Zielonych. No i oczywiście musimy pamiętać, że to prezydent Dalia Grybauskaitė w ciągu ostatnich kilku lat konsekwentnie wymieniła szefów służb specjalnych.

16 odpowiedzi to Trzęsie się polityczna ziemia

  1. W.Litwin mówi:

    Służby służbami, ale gdyby byli uczciwi tak jak ludzie z AWPL-ZChR to nie byłoby tych skandalicznych afer i zatrzymań oraz korupcji na najwyższych politycznych szczytach.
    Informacja o rezygnacji ze startu w najbliższych wyborach przez Tomaszewskiego nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Ale nawet jeśli tak się stanie to i tak możemy być pewni, że Tomaszewski będzie szefem sztabu wyborczego i będzie bardzo blisko wyborów z uwagi na to jak sumienni i odpowiedzialnie podchodzi do ‘szefowania’ partii.
    A stawianie go w kontekście łapówkarzy i pozostałych skandalistów jest najzwyczajniej nie na miejscu.

  2. Antoni M. mówi:

    Panie Mickiewicz, pańskie insynuacje są albo wyrazem najwyższej ignorancji, albo pospolitej głupoty, albo złych intencji. Przypuszczam, że bardziej chodzi o ten ostatni wariant. Niestety.

  3. TED mówi:

    Chodzą słuchy, że sauguma mocno chwyciła za przyrodzenie niektórych dziennikarzy, najwidoczniej red. Robert Mickiewicz jest w tym zacnym gronie.

  4. smutne to mówi:

    Że też (niegdyś poważny) dziennikarz w rodzaju R.Mickiewicza mógł się posunąć do takich hańbiących insynuacji i zeszmacić własny dorobek…

  5. ? mówi:

    Pan redaktor oszalał?…

  6. ? mówi:

    Naprawdę “trudno więc jest pozbyć się przeczucia” czy po prostu stary Klon rozkazał pisać takie plugastwa?…

  7. Justyna Wasilewska mówi:

    Czytam i oczom nie wierzę. Obłuda, kłamstwo, demagogia. Ostatni raz kupiłam Kuriera, który zamiast wspierać fałszywie insynuuje. Niby nie dopowiada, ale pisanie o nigdzie nie potwierdzonej rezygnacji ze startu posła Tomaszewskiego, w zestawieniu z korupcją i skandalami jest perfidne. Ciekawe jak Mickiewicz spojrzy w oczy Tomaszewskiemu. To kolejny dzisiaj szkalujący AWPL artykuł na Kurierze.
    Jest, aż tak źle, że się sprzedał za srebrniki?

    Idealnie pasuje tu powiedzenie: Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.

  8. Guy Fawkes mówi:

    Ciekawe panie Robercie M., w jakim kontekście zestawił pan Tomaszewskiego z tymi sprzedajnymi i zhańbionymi kupczykami? Aż tak nisko pan upadł?
    Nie takie ciosy AWPL już przyjmował i jak widać ciągle się rozwijają. Można wręcz zaryzykować tezę, że im mocniej przeciwnicy w nich walą tym mocniejsze AWPL się staje. Bo nie jest ważne ile ciosów jesteś w stanie znieść, lecz jak szybko wstaniesz po ostatnim. A AWPL szybko wstaje z wysoko uniesioną gardą

  9. Majka mówi:

    No tak. Wszystkie ręce na pokład. O ile naturalnym jest, że kłody pod nogi rzucają lietuvisi to już ataki Kuriera, który niedawno wyciągał ręce o pomoc są trochę dziwne. Czyżby pismaki kuriera mieli coś na sumieniu, że stanęli po ciemnej stronie mocy?

  10. Mlokos mówi:

    Wyjątkowo chamska insynuacja. Może przełożony kazał, bo startuje w wyborach z liberalnej partyjki. A więc przymierze pseudopolaków Okińczyca, Klonowskiego, resortowego Radczenki – którzy na sznureczku lietuviskich pieniędzy stękają i plumkają jak mogą aby podlizać się władzy. W nagrodę liczą na srebrniki, ale szybko przekonają się, że ludzie odwrócą się od kuriera i zw. Robicie co możecie, ale AWPL z roku na rok coraz pewniej rozpycha się na politycznej scenie.

  11. deratyzator mówi:

    Żadna ziemia się nie trzęsie (chyba że pod Robertem Mickiewiczem), a bynajmniej nie pod AWPL. Partia idzie do wyborów z mocnymi kandydatami, z posłanką Ritą Tamašunienė na czele listy, z europosłem Waldemarem Tomaszewskim na czele centralnego sztabu wyborczego. To jest droga do zwycięstwa.

  12. Marek mówi:

    Trudno uwierzyć, żeby inteligentny i doświadczony redaktor, jakim niewątpliwie jest R.Mickiewicz, sam wierzył w te bajkowe sugestie, które wysmarował w powyższym tekście. Zatem powody jego napisania były zapewne inne. Jakie?…

  13. pantałyk mówi:

    No tak, niestety. Coś przeraźliwie zgrzytnęło.

  14. wielki brat mówi:

    Daj Boże żeby R. Mickiewicz nie miał racji.

  15. Adam81w mówi:

    To niesmacze, że pan Mickiewicz coś insynuuje.

  16. Paweł mówi:

    Trzęsie się ziemia, bo zawistni Polacy występują przeciw Polakom… W imię czego? Próby podzielenia, siania fermentu, miejsca w seimasie u boku lietuvisów, którzy w d…ie maja polskie sprawy i problemy rodowitych litwinów i cały ten kraj który pchają w przepaść?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.