127
Waldemar Tomaszewski prawdopodobnie nie wystartuje w wyborach

Pierwsze miejsce na liście, dotychczas zajmowane przez Tomaszewskiego, miałaby zająć starosta frakcji AWPL –  ZCHR Rita Tamašunienė

Pierwsze miejsce na liście, dotychczas zajmowane przez Tomaszewskiego, miałaby zająć starosta frakcji AWPL – ZCHR Rita Tamašunienė

Według nieoficjalnych informacji lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemar Tomaszewski zrezygnuje z udziału w wyborach do Sejmu Litwy. Taką możliwość w rozmowie z BNS potwierdził poseł na Sejm Leonard Talmont.

Według niepotwierdzonych informacji pierwsze miejsce na liście, dotychczas zajmowane przez Tomaszewskiego, miałaby zająć starosta sejmowej frakcji AWPL ZCHR Rita Tamašunienė. Do chwili zamknięcia numeru, „Kurierowi” nie udało się uzyskać potwierdzających informacji w sztabie wyborczym AWPL-ZChR.
Partia zapewnia, że niedługo w tej sprawie zostanie wydane oficjalne oświadczenie.
Według Zygmunta Klonowskiego, przewodniczącego Polskiej Frakcji Związku Wolności Litwy –  Artūrasa Zuokasa, taka decyzja Waldemara Tomaszewskiego byłaby uczciwym posunięciem wobec wyborców.
„Rezygnując ze startu w wyborach Waldemar Tomaszewski postąpiłby słusznie, zgodnie z chrześcijańskimi wartościami” — mówi Klonowski, podkreślając, że rezygnacja byłaby zrozumiała również ze względu na dotychczasową działalność AWPL – ZChRR. „Przez ostatnie 4 lata ta partia nic nie osiągnęła dla polskiej mniejszości, rezygnacja lidera ze startu w wyborach jest więc jak najbardziej na miejscu”.
Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL – ZChR) podczas konferencji partyjnej 9 lipca zadecydowała, że właśnie Tomaszewski będzie otwierał listę wyborczą AWPL-ZChR.
Wybory parlamentarne na Litwie odbędą się 9 października 2016 r. Wygrana Waldemara Tomaszewskiego w wyborach parlamentarnych byłaby równoznaczna z koniecznością rezygnacji z mandatu europosła.

Na podstawie zw.lt, BNS, inf. wł.

Fot.

127 odpowiedzi to Waldemar Tomaszewski prawdopodobnie nie wystartuje w wyborach

  1. Ali mówi:

    Moim skromnym zdaniem AWPL przez ostatnie 4 lata nic nie osiągnęła dla polskiej mniejszości, bo osiągnąć nie mogła. Żaden polski rząd nie chciał prowadzić wobec Litwy zdecydowanej polityki, mającej na celu realizację postulatów polskiej mniejszości. Ani kosmopolityczna ekipa PO-PSL , ani bardziej narodowo – polski PiS. Jeśli chodzi o tę ostatnią partię, to jej przywódcy zdają się bardziej nienawidzić Rosji aniżeli kochać Polskę. W związku z tym uparcie hołdują przestarzałej doktrynie Giedroycia. Litwini nie są żadną siłą geopolityczną zdolną przeważyć szalę w zapasach z Rosją, ale ze złudzeń epigonów Giedroycia chętnie korzystają. Do tego dochodzą jeszcze zakulisowe naciski amerykańskie, aby nie zadrażniać stosunków w innym państwem NATO. W rezultacie mamy, to co mamy. W takiej sytuacji żadna partia działająca na Litwie, choćby jej członkowie wchodzili Żmudzinom bez wazeliny w wiadome miejsce, niczego dla mniejszości polskiej nie osiągnie.
    Trzeba być bardzo cierpliwym i czekać na ewentualne zmiany wektorów politycznych w Warszawie.

  2. R eb us mówi:

    Po co tutaj owijac w bawelne. Nalezy powiedziec wprost, ze wedlug nowej ustawy teraz juz nie mozna siedziec na dwoch stolkach, albo chcemy byc w parlamencie europejskim, albo w Sejmie litewskim. Z oczywistych przyczyn posada w PE jest owiele “cieplejsza”.
    W sprawie wykonania postulatow przedwyborczych, to tutaj sie zgodze z powyzszym autorem (Ali), ze AWPL bez poparcia Polski nigdy!!! nie wywalczy wszystkich postulatow mniejszosci narodowych, ktorych juz nie bede wymieniac, gdyz kazdy zna na pamiec.
    Na pewno murzynek zza oceanu nakreslil tzw. “czerwona linie”, jaka lubi sobie kreslic, wedlug ktorej sa okreslane stosunki miedzy euroatlantyckimi przyjaciolmi i zeby tych stosunkow nie zaiskrzac, linie te nie wolno przekreslac.

  3. W.Litwin mówi:

    Jeśli informacja się potwierdzi to nie będzie żadnego problemu. Kandydaci na liście AWPL-ZChR są bardzo mocni, a lider Tomaszewski i tak będzie blisko wyborów, co przyczyni się do wyborczego sukcesu partii.
    Jeśli to prawda to bardzo dobrze, że Tomaszewski zostanie w PE, gdzie ma prawdziwy poselski immunitet, który daje posłowi pełną niezależność.

  4. Antoni M. mówi:

    Wypowiedź Klonowskiego jest nie tylko zakłamana, ale zwyczajnie bezwstydna. Facet zdaje się tracić kontakt z rzeczywistością. Otóż gdyby nie aktywne działania połączone z ogromną determinacją członków i sympatyków AWPL i ZPL, w obiektywnie niezwykle trudnej rzeczywistości jaka panuje w tym kraju wciąż pełnym nienawiści do polskich autochtonów Wileńszczyzny, to polskości tutaj już dawno by nie było, tak jak to się stało kilkadziesiąt lat temu na Kowieńszczyźnie. A Klonowski byłby tym, kim jak widać i tak coraz bardziej się staje, czyli lietuviskim małym biznesmenem. Takim samym zresztą jak jego “bliźniak medialny” Okińczyc, bo obu już wcale nie chodzi o polski interes, tylko o interes własnej kieszeni pełnej brzęczących srebrników. Bo niby jakie są zasługi szefów tych mediów KW i ZW, skoro ostatnimi czasy jedynie powtarzają oni wszystkie najohydniejsze brednie lietuviskiej propagandy namolnie atakującej tych działaczy i organizacje, co wytrwale bronią polskości na Litwie?

  5. Jadzia mówi:

    Wielki komentator polityczny Klonowski – dał machu! Jasne AWPL-ZChR nie płaci po 106 tys, czy tam 250 tys. euro. jak gloryfikowana do niedawna, przez wielkiego komentatora partia liberałów. Sukcesy AWPL-ZChR są tak oczywiste, że kolą oko! Ludzie doceniają i popierają, co widać nie tylko na słupkach sondaży, ale przede wszystkim coraz więcej oddając swoje głosy przy kolejnych wyborach. W. Tomaszewski jest liderem, który dba o partię i o własny elektorat, jak również o wszystkich mieszkańców. Pracuje z oddaniem dla ludzi i ludzie to widzą i doceniają. Klonowskiego złość rozdziera, bo cóż on może powiedzieć, co pokazać, co on zdziałał w tej swojej frakcji, np.: sprawę komuś załatwił, ziemię pomógł zwrócić, szkołę polską obronić, czy zawojował o pisownie nazwisk, czy miejscowości??? A no nic, kompletnie nic. Mały lansik u boku byłego mera i już. Tu Panie Klonowski dla pana komentarz: – Kończ… waść!… wstydu… oszczędź!…

  6. dobre decyzje mówi:

    Przykłady poprzednich wyborów pokazują, że kierownictwo AWPL zawsze podejmowała trafne decyzje. Trzeba umieć patrzeć kilka kroków do przodu i być strategiem wizjonerem, tak jak Tomaszewski, który wydźwignął AWPL z poziomu małej lokalnej partii z niewielkim poparciem aż do pierwszej ligi krajowej sceny politycznej z własną frakcją w sejmasie. Lider AWPL będzie najlepszym z możliwych szefem sztabu i z pewnością poprowadzi organizację do kolejnego wyborczego triumfu. Uczciwa ciężka praca, jak zwykle świetna działalność organizacyjna oraz już zdobyte zaufanie u wyborców z pewnością zaowocują jesienią znakomitym wynikiem.

  7. E.A. mówi:

    Jeszcze jeden pozytyw tej sytuacji jest taki, że unikniemy ponownych wyborów samorządowych na mera rejonu wileńskiego. Jak wiadomo, mer Maria Rekść miała drugi wynik w wyborach europejskich i to ona by zastąpiła Waldemara Tomaszewskiego w Parlamencie Europejskim. A tak zostanie zachowana równowaga i spokój w naszym samorządzie, nie trzeba będzie rozpisywać kosztownych wyborów.

  8. Darek D. mówi:

    Tomaszewski nie rezygnuje z udziału w wyborach sejmowych, a bardzo aktywnie będzie brał w nich udział, osobiście kieruje centralnym sztabem wyborczym. Tak wielkiej odpowiedzialności nie bierze żaden prezes partii. Zwycięstwo AWPL w wyborach i nawet ulepszenie wyniku wyborczego jest oczywiste nawet dla przeciwników polskości.

  9. Justyna Wasilewska mówi:

    Też mi sensacja…
    Ale dla Klonowskiego to możliwość zaistnienia. Bo innej nie ma. Z nieróbstwa. A tu? Wystarczy siąść i poklikać w klawiaturkę i gotowe. A już zapomnieli jak Kurier od bankructwa Polacy ratowali.
    W takich chwilach komu jakie wartości przyświecają. Tomaszewski ze swoim silnym moralnym kręgosłupem chylić przed lietuvisami się nie zamierza, a Klonowski, Mickiewicz, Okińczyc już kompromitują się na kolanach

  10. To bardzo dobra decyzja mówi:

    To doskonała decyzja. Rita na pewno doskonale poprowadzi z pierwszego miejsca listę. A znając odpowiedzialność Tomaszewskiego to i tak będzie wszędzie go pełno podczas wyborów.Należy również pamiętać, że gdyby Tomaszewski startował to pozbawił by rejon wileński doskonałego zarządcę i gospodarza w postaci pani Marii Rekść.

  11. MK mówi:

    Klonowski będzie startował i dlatego pewnie te artykuły. Działaczem jest kiepskim a teraz jeszcze widać, że sprawy Polaków są na drugim planie

  12. Wendeta mówi:

    To się muszą trząść tyłki politykierom. To pokazuje jak silny jest AWPL skoro z wiadomości, która za sensację uchodzić nie może a w dodatku nie jest potwierdzona robi się wydarzenie roku!!!
    Mało tego. Informacji tej nie przetwarzają na wszystkie sposoby lietuvisi, a niby polskie media> pytanie tylko komu te media służą. Po dzisiejszym dniu już wiemy.

  13. wolski mówi:

    Ja patrzę na tę całą sytuację z nieco innej perspektywy. Moim zdaniem to nagłe zainteresowanie Akcją Wyborczą (a przecież podczas poprzedniej kampanii do samorządów KW całkowicie milczał, tak jakby Akcja w ogóle nie brała udziału w wyborach) oraz te niewyszukane i w sumie naiwne ataki na lidera partii, to jest wyraz wielkiego zakłopotania sytuacją i obaw przed rosnącą siłą Akcji Wyborczej. Nawet zwykle nieprzychylne sondaże pokazują stabilne i wysokie poparcie dla Akcji oraz sympatię wyborców, którzy doceniają uczciwą pracę dla mieszkańców kraju i niezamieszanie w żadne skandale i afery korupcyjne, które obecnie dotykają litewską politykę. Dlatego też ujawnili się sprzymierzeńcy litewskiej propagandy, tacy mali agenci, ujadacze złej sprawy, a w tym gronie Zygmunt Klonowski – nieudaczny pseudo polityk, oraz co dziwne Mickiewicz, który wydawał się porządnym człowiekiem i obiektywnym dziennikarzem, a okazał się marionetką na sznurku. Bo o Okłamczyckim wiedzieliśmy wszystko już wcześniej.

  14. wolski mówi:

    Tenże Okłamczycki w swoim gadzinowym medium ZW fałszywie lamentuje nad sytuacją. Jego kumpel i dyżurny “ekspert” Valatka sugeruje, że czynnikiem decydującym o wyborze Waldemara Tomaszewskiego są pieniądze, większe w Brukseli niż w Wilnie.
    To kompletna bzdura. Wystarczy wspomnieć, że Tomaszewski w wyborach w 2014 roku ze swoich osobistych funduszy pokrył dużą część wydatków na kampanię wyborczą, przekazując na ten cel ponad 250 tysięcy litów (ponad 70 tysięcy euro), co znacząco odciążyło budżet organizacji. Ten jeden przykład całkowicie obnaża kłamstwa zarówno Okłamczyckiego, jak i Valatki i im podobnych.
    No cóż, widocznie Okłamczycki, znany jako pijawka bezczelnie wysysająca pieniądze podatnika z Polski do swojej prywatnej kieszeni, mierzy innych własną miarą chciwego hochsztaplera.

  15. info z oficjalnej strony AWPL-ZChR mówi:

    Zgodnie z decyzjami konferencji z dnia 2 sierpnia br. lista AWPL-ZChR będzie liczyła 141 kandydatów reprezentujących organizacje polskie, rosyjskie, białoruskie, tatarskie oraz innych mniejszości narodowych, jak również litewskie wspólnoty kraju, listę zaś poprowadzi starosta sejmowej frakcji AWPL-ZChR Rita Tamaszuniene. Główny architekt strategii i taktyki kampanii wyborczej partii – europoseł Waldemar Tomaszewski będzie osobiście kierował centralnym sztabem wyborczym.

    Wartości chrześcijańskie, sprawiedliwość społeczna i uczciwa polityka – oto główne hasła AWPL-ZChR. W oparciu o wyniki licznych spotkań z wyborcami podczas konferencji zostało wyrażone przekonanie, że AWPL-ZChR uzyska w wyborach 10 proc. głosów wyborców Litwy, co pozwoliłoby partii wprowadzić do Sejmu nawet 15 uczciwych i pryncypialnych swoich przedstawicieli.

    Poparcie wyborców dla Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) pozostaje stabilnie wysokie. Tak szerokie poparcie jest rzeczą całkowicie naturalną. AWPL-ZChR jako jedyna z partii mających reprezentację w parlamencie nie była zamieszana w żaden skandal korupcyjny. Lider partii W. Tomaszewski w pełni zasłużenie cieszy się reputacją pryncypialnego, uczciwego i odważnego polityka. Program partii skierowany jest na wzrost poziomu dochodów zwykłych ludzi, szczególnie – rodzin wychowujących dzieci oraz emerytów. Frakcja AWPL-ZChR w Sejmie RL opracowała i zarejestrowała projekty następujących ustaw:
    1. O podniesieniu emerytur o 30 proc. poprzez ich indeksację – przyrównanie wysokości bazowej emerytury do 0,25 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia;
    2. O wypłacaniu comiesięcznych świadczeń w wysokości 120 euro na drugie i każde kolejne dziecko;
    3. O wprowadzeniu podatku bankowego w celu uzyskania dodatkowych środków na realizację wymienionych wyżej projektów ustaw.

    Szczególnie ważne są propozycje AWPL-ZChR dotyczące bezpłatnych leków podstawowych dla osób, które ukończyły 75 lat, jak również – refundowania leków osobom, które nabyły ich na sumę powyżej 30 euro miesięcznie.

  16. Młokos mówi:

    W tej sytuacji należałyby się przeprosiny dla posła Tomaszewskiego. Nigdy takiego ataku po kurierze bym się nie spodziewał. Ataki lietuvisów to normalka, ale ataki ze strony ‘swoich’ ? To draństwo jakich mało. A pisanie, że AWPL nic nie robi, każe się zastanowić głębiej nad pobudkami tego haniebnego ataku. Czyżby dofinansowanie przyszło od lietuvisów czy może znaleziono jakieś teczki?
    Gdzie jest kurier, który bronił Polaków i ich przywilejów, który chronił przed dyskryminacją?
    Widać kurier idzie w stronę ZW i Okińczyca, a więc porzuca wartości, starania i walkę o należne Polakom prawa.

  17. Puls mówi:

    Państwo komentatorzy jesteście naprawdę nieuczciwi,nieobjektywni, niekulturalni, a nawet wygląda na to, że i niemyślący samodzielnie, skoro tak ostro i brzydko zaatakowaliśie p.Klonowskiego.
    O zasługach kogo i dlaczego teraz wypisujecie takie bzdury?!
    P.Tomaszewski od kilku dziesięcioleci jest w polityce,ciągle słyszymy o kolejnych sukcesach i osiągnięciach AWPL( a obecnie jeszcze i ZCHR), to proszę powiedzieć ,dlaczego sytuacja Polaków na Litwie tylko się pogarsza? Chociaż jako polityk robił tylko i wyłącznie to, co i musiał, jako wybranek narodu… “Skoro żaden polski rząd nie chciał prowadzić wobec Litwy zdecydowanej polityki i bronić interesów Polaków na Litwie”, jak piszecie, to co i nadal będziemy oglądali się na politykę PO, PiS, SLD i inne partie w Polsce? Czas pertraktować o swe prawa i należności tu, zróbmy to tu na miejscu, przynajmniej starajmy sie, jak proponuje polska frakcja przy partii p. Arturasa Zuokasa, Lietuvos Laisves Sąjunga(liberalai)- szukajmy kompromisów z tymi partiami i w tym państwie, gdzie mieszkamy,gdzie jesteśmy obywatelami i podatnikami.
    P.Klonowski dopiero idzie do polityki, długie lata owocnie pracuje w biznesie i prowadzi “harówkę” wydawniczą Kuriera Wileńskiego, dobrze orientuje się w kuchni politycznej Polski, i, mam wrażenie, że i Litwy też, ma pragmatyczne projekty i zamiary .Skoro ma pomysły, i dobre chęci na ulepszenie naszego życia – dajmy mu i innym Polakom z tej frakcji szansę. Natomiast bądźmy w dyskusji kulturalni, a w podejmowaniu decyzji odpowiedzialni.

  18. Grażyna mówi:

    Przewodniczący Tomaszewski zawsze podejmował właściwe decyzje, bo jest dobrym strategiem przewidującym rozwój sytuacji kilka kroków do przodu. Wielokrotnie poprowadził Akcję Wyborczą do sukcesów, pomimo sceptycyzmu niektórych obserwatorów oraz często wściekłej i niesprawiedliwej nagonce na Akcję i jej lidera. Mam pewność, że decyzja o rezygnacji z kandydowania, przy jednoczesnym kierowaniu centralnym sztabem wyborczym, jest głęboko przemyślana i okaże się właściwa. Akcja osiągnie powodzenie w wyborach sejmowych, listę poprowadzi Rita Tamašunienė, która doskonale wykazała się jako starosta frakcji sejmowej, a wszyscy kandydaci są sprawdzonymi i mocnymi osobowościami, znanymi z działalności społecznej, samorządowej i politycznej. Wśród kandydatów są przedstawiciele różnych narodowości, Polacy, Rosjanie, Tatarzy, Białorusini, ale też Litwini, bo hasło: Jednością silni! – jest przez Akcję Wyborczą realizowane w praktyce. A już po wyborach, gdy będziemy mieli silną nową frakcję sejmową, przewodniczący Tomaszewski będzie kontynuował swoją pracę w Parlamencie Europejskim, gdzie należycie reprezentuje nasze interesy. W ten sposób wszystko będzie w należytym porządku i na swoim miejscu, z pożytkiem dla naszych zamierzeń w realizacji programu.

  19. deratyzator mówi:

    działania klonowskiego to klasyczne rozbijactwo, wiadomo że nic nie osiągnie w polityce, będzie figurantem na liście litewskiej jak wcześniej teściowa tomasza, julia mackiewicz czy tarasiewicz. to są użyteczni idioci wykorzystywani przez lietuvisów do osłabiania głównej polskiej organizacji.

  20. deratyzator mówi:

    a ta dziwna polityczna wolta starego klonowskiego dokonała się po jego przesłuchaniu przez policję. widocznie lietuvisi znaleźli na niego sposób.

  21. do Pulsa mówi:

    przestań bredzić. Jaki zamysł miał Kurier i pismak Mickiewicz stawiając absencję Tomaszewskiego w kontekście łapówkarzy, skandalistów, nazwijmy rzecz po imieniu bandziorów, którym do tyłka dobrały się służby.
    Jakąż to kulturą popisał się autor pisząć, że AWPL nie zrobił nic?
    Gdyby nie Tomaszewski władze lietuvy już dawno zniszczyłyby doszczętnie wszelkie przejawy polskości i nie ma co się oszukiwać, że cos by ich powstrzymało. Teraz powstrzymuje ich jedność Polaków zorganizowana działalność w samorządach, przedstawiciele w seimasie. To wszystko zasługa Tomaszewskiego. Nikt inny nie przyłożył do tego ręki. A wręcz rzuca się mu przeszkody w postaci Okłamczyca a i teraz Kuriera, którego Tomaszewski wraz z organizacją uratował przed bankructwem.

    Także zastanów się kto tu jest kretem i podkopuje się pod jednościa Polaków. Lietuvisi, Landsbergis, Garsva waszymi rękami próbuje nas podzielić, bo tylko taki jest sposób.

  22. do do Pulsa mówi:

    a jaki sposob Tomaszewski i z jaka organizacja uratowali Kurier od bankructwa?

  23. Włoszka mówi:

    Coś czuć , że piszący tu po prostu jadem dyszą do Klonowskiego, a może mają jakieś osobiste animozje do niego?
    Proszę o pojaśnienia, co policja do niego ma, a przy okazji powiem,że wiem osobiście ile on ma lat i nie jest jeszcze stary, a w najbardziej odpowiednim dla polityki wieku.Jego Ojciec jest jeszcze na chodzie i bardzo aktywny społeczn
    ie, patriota i kombatant,a ma tyle na karku latek,co nasz eksprezydent Valdas Adamkus.

  24. wielki brat mówi:

    Przeczytałem cały artykuł. Nie znalazłem żadnego ataku na Tomaszewskiego, naodwrot chwalono go jako porządnego chrześcjanina. A że sytuacja Polaków na Litwie za ostatnie 4 lata nie polepszyła sie też prawda.

  25. Marko mówi:

    Nacjonalistyczny kociokwik zdezorientowanych durniów, którzy szkodzą sobie samym, nie będąc w stanie zrozumieć swojej sytuacji politycznej. Republika Litwy jest suwerennym państwem, którego obywatele mają konstytucyjny obowiązek politycznej lojalności. Kto stawia siebie w pozycji wrogiego nacjonalisty wobec tego państwa, ten ponosi odpowiedzialność i traktowany jest jak wróg.

    Partia polityczna ma za zadanie reprezentowanie interesów politycznych, socjalnych, gospodarczych, kulturalnych – a nie religijnych czy nacjonalistycznych.

    Przeczytałem kilka razy artykuł KW i nie widzę żadnych powodów tej wściekłości, pieniactwa i zwykłego chamstwa w durnowatych zarzutach wobec autora. Artykuł jest-li tylko obiektywną informacją, która nie stanowi żadnej podstawy do tego, żebyśmy skakali sobie do gardeł, zarzucając popełnienie zdrady. Tak postępują durnie! Durnie średniowieczne, którzy sami sobie szkodzą! RL nie jest województwem III RP. Tylko durnie nie są w stanie tego pojąć. Pies was ganiał!

    Gdyby nie komentarze “Pulsa” i “Włoszki” można by przyjąć, że na tym forum wypowiadają się sami prowokatorzy. A w takim razie, prowokatorom nie wolno zarzucać, że nie myślą, albo że są durniami, w dodatku średniowiecznymi. Oni myślą. I podejmują świadome działania, ażeby szkodzić, szkodzić i szkodzić… Szkodzić w sposób przemyślany, z premedytacją i ze złą wolą.

  26. Olo mówi:

    Tak arogancko i bezczelnie jak Marko może wypowiadać się tylko i wyłącznie litewski szowinista. Tutaj nie chodzi tylko o ewidentny brak kultury ( ubliżanie polemistom), ale przede wszystkim o sposób myślenia. Zaklęcia w rodzaju “RL nie jest województwem III RP” stanowią czytelną insynuację, że każdy, kto wypowiada się w obronie postulatów mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie jest rewizjonistą, skrajnym nacjonalistą i ” średniowiecznym durniem”. Oczywiście Litwini są u siebie i zdaniem Marko mają pełne prawo do propagowania własnego nacjonalizmu, rzekomo bardzo dalekiego od średniowiecza ( chociaż ich najważniejsi bohaterowie historyczni Giedymin i Witold Wielki byli właśnie władcami średniowiecznymi).. Otóż nie ma zgody Panie Marko na taki punkt widzenia. Albo nikt nie ma prawa uprawiania polityki nacjonalistycznej ( a zatem Litwini także) albo wszyscy takie uprawnienia jednak posiadają ( Polacy niestety tylko w sferze postulatów). Polacy są pełnoprawnymi obywatelami RL, tak samo jak Litwini. Ani trochę mniej od Litwinów Panie Marko !

  27. Adam81w mówi:

    Nie wiem czy to dobra decyzja Waldemara. Zawsze trochę punktów/glosów zyskało AWPL bo ludzie głosowali na niego. I wiedzieli, że on z Brukseli nie wróci. Tak się robi. To normalne. Ale myślę, że AWPL i tak dużo głosów zbierze. To mądra, polska partia i poradzą sobie.

  28. Adam81w mówi:

    Zygmunt Klonowski mimo całego mojego szacunku do niego nie ma racji. AWPL robi dużo. Może mógłby więcej, może lepiej. To na pewno ale robi. Bez AWPL nie byłoby polskości na Litwie.Problemem jest brak prawdziwej pomocy ze strony rzadów RP dla Polaków na Litwie.

  29. Ed. mówi:

    Wpis “Marko” to klasyczny przykład internetowego chamstwa, arogancji i niekompetencji. Wulgarny język jemu samemu wystawia jak najgorsze świadectwo.
    A już pisanie o “obowiązku politycznej lojalności (…) pozycji wrogiego nacjonalisty wobec tego państwa (…) traktowaniu jak wroga” – to durny bełkot prosto z przemówień towarzysza Garsvy.

  30. Discovery mówi:

    do Marko – AWPL walczy o Prawa Człowieka i przywileje z traktatu, które to dokumenty LITWA PODPISAŁA, czyli zgodziła się je przestrzegać – gdyby to robili partia mniejszości nie byłaby potrzebna.
    Natomiast po nieudolnych rządach AWPL zwrócił się również z programem do wszystkich obywateli.

    I co to znaczy polityczna lojalność? Wzór chiński, rosyjski, czy z korei północnej? I dlaczego partia nie może wg ciebie reprezentować interesów religijnych? Zgodnie z konstytucja na którą się powołujesz, partie i obywatele zrzeszający się w organizacje mają wolność wyznania.

    A insynuowanie, że Tomaszewski zrezygnował ze startu dla pieniędzy jest tanim chwytem. Nawet Radczenko napisał, że w powód finansowy nie wierzy.

    Kończąc:
    Cóż powiedzieć o narodzie, który płaci za własne poniżenie? Nie znajduję na to nazwy! A ta hańba ciąży na katolikach, obrażanych ciągle przez tysiące dzienników. Te pisma, które katolików bezwstydnie wyszydzają, drukuje się dla nas, katolików! Nie posyła się ich jednakże anonimowo w rodzaju paszkwilów, ale my sami je zamawiamy i za nie płacimy. Czyż można być więcej ślepym wobec tak groźnego niebezpieczeństwa! A ta ślepota nasza staje się wprost zbrodnią, skoro się nie tylko przeciw temu niebezpieczeństwu nie bronimy, ale trzymając i czytając złe pisma, za obrazę i wyszydzanie wiary płacimy! Zaprawdę na nas katolikach spełniają się słowa Proroka: „Szukaliśmy ściany jako ślepi i jako bez oczu uderzaliśmy się. W południe potykaliśmy się jakoby we mgle i jakoby umarli w zmroku” (Iz 59, 10).

  31. Czeszka mówi:

    Jakieś dwa lata temu policja przesłuchiwała Z. Klonowskiego w związku z synem, przyłapanym na malowaniu po murach. Wprawdzie młodzieniec dobrze pisał, bo o polskim Wilnie, ale popełnił jeden zasadniczy błąd, niegodny partyzanta: dał się złapać. Wtedy jego ojciec miał kontakt z policją, po którym zaczął się “dziwnie” zachowywać. I to jego “zadziwienie” trwa dalej, przejawiając się m.in. tak jak w powyższym artykule, pozornie bezrefleksyjnym oskarżaniem AWPL o brak sukcesów, w domyśle wręcz o brak działania. To nic innego, niż powtarzanie litewskich zaklęć przeciwko polskiej partii, zaś przy tym ani słowa o systemie dyskryminacji i prześladowaniach wobec Polaków na Litwie.

  32. do Czeszka mówi:

    Wiadomo nie od dzis, ze AWPL korzysta z farm platnych trolli internetowych, ale wczesniej przynajmniej te trolle nie uciekaly sie do takich nikczemnych klamstw i falszerstw, jak w przypadku niejakiej “Czeszki”.

  33. ad Adam81 mówi:

    W tych najbliższych wyborach obowiązują nowe zasady, po wyborze do sejmasu poseł europejski czy mer tracą automatycznie swoje stanowiska. Moim zdaniem lepiej dla AWPL, że Tomaszewski pozostanie w Brukseli, bo ma tam doświadczenie, a w wyborach pomoże jako szef sztabu i wynik będzie zadowalający.

    Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. W warunkach, jakie panują na Litwie, AWPL wykonuje potężną pracę. Bezwarunkowe bratanie się z Litwinami to droga donikąd, oni nie wykazują dobrej woli dla rozwiązania polskich postulatów i mieliśmy ponad ćwierć wieku, by to odczuć na własnej skórze. W tych skrajnie trudnych okolicznościach trzeba docenić konsekwentne działania AWPL, ZPL, organizacji szkolnych i wielu innych środowisk, dla zachowania polskości na Litwie.

  34. schlange mówi:

    Do redakcji Kuriera Wileńskiego
    ja długo jeszcze redakcja Kuriera Wileńskiego wydania internetowego będzie tolerować trolla posługujących się różnymi niby nickami a pisanymi przez jednego człowieka? – mam na myśli komputerowca posługującego się nickiem ,,do itd”.

  35. Viktor (do schlange) mówi:

    Masz racje, nie godzi sie pisac bezimiennie. Od teraz sie bede podpisywal z imienia – chociaz to dopiero moj drugi komentarz na tym forum, poprzedni podpisalem “do Czeszka”. Wszystkie inne “do” nie sa moje.

  36. schlange mówi:

    viktor
    wystarczy zmienić komputer i już jest ok – nie tak. Był już dwa lata temu taki sam, tak samo jak ty podpisujący się tj. ,,do itd”

  37. Viktor mówi:

    To na pewno tez nie bylem ja. Ale teraz sie bede podpisywal imieniem, jak dobrze poradziles.
    Mnie bardzo wzburzyly te oszczerstwa, ktore wypisuje “Czeszka” – bo to nielogiczne sie wydaje, zeby w sprawie wykroczenia pelnoletniego czlowieka przesluchiwali jego rodzicow, a do tego jeszcze ich szantazowali jakos. Szczegolnie, ze nie wiadomo mi, by Zygmunta Klonowskiego przesluchiwala policja, a z racji pracy bym na pewno o tym wiedzial.

  38. schlange mówi:

    Wiktor
    rozumiem, że jesteś policjantem lub pracujesz w resortach tzw. firmy.
    Syn Klonowskiego z tego co tu już napisano malował napisy patriotyczne, nie wiem co to były za napisy, w związku z twoją pracą mógłbyś zacytować co to były za napisy. Rozjaśniłoby to wiele.

  39. Viktor mówi:

    schlange
    Nie moge zdradzac danych osob, co do ktorych prowadzilosie postepowanie, dlatego nie potwierdze ani nie zaprzecze, czy to syn Klonowskiego malowal napisy. Byla sprawa wykroczenia mezczyzny ktory napisal “Polskie Wilno” na plocie i narysowal “kotwice”, o tym pisala prasa. Sprawa zostala zamknieta, bo nie wyrzadzono szkody spoleczenstwu, a napisy zostaly usuniete.
    Tez bardzo ciekawie, skad “Czeszka” i inne trole tak znaja te sprawe.

  40. schlange mówi:

    Wiktor
    To była sprawa Poliszynela tzn. na tyle głośna, że nie udało się za bardzo ukryć faktów zaistniałych.
    Dobrze by było by głos zabrała ,,Czeszka” odnosząc się do komentarza Twojego będącego odpowiedzią Jej komentarza.

  41. Adam81w mówi:

    ad ad adam81w

    u serio? nie wiedziałem, że automatycznie traci

  42. Poznańskie pyry 1918 mówi:

    Trzymamy kciuki za AWPL.

  43. Marko mówi:

    @ Olo, Ed, Dicovery: Przykro mi, że nie zrozumieliście intencji zawartych w moim komentarzu. Nie było i nie jest moim zamiarem, żeby kogokolwiek obrażać, ani – tym bardziej! – popisywać się chamstwem. Miałem świadomość, że zwracam się do środowiska przesiąkniętego średniowieczną ignorancją i dziecinną wprost naiwnością. Posłużyłem się językiem, który w adekwatny sposób obrazuje to, co ja widzę. Chciałem Was ostrzec, chciałem wstrząsnąć sumieniami, ale większość niczego nie zrozumiała i pozostała obojętna, a niektórzy się nawet obrazili. Mnie ta próba porozumienia się ze średniowiecznymi durniami, którzy sami sobie szkodzą, drogo kosztowała. I niczego nie osiągnąłem. Przykro mi. Ale może ktoś zacznie zastanawiać się i myśleć? Tego Wam wszystkim serdecznie życzę.

  44. brawo!!! mówi:

    Za wybitny wkład w rozwój polityczny, społeczny, kulturalny i gospodarczy krajów Europy Środkowo – Wschodniej, przewodniczący AWPL – ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski, odebrał w Toruniu najwyższe odznaczenie w postaci Nagrody Jagiellońskiej, przyznane przez Senat Kolegium Jagiellońskiego – Toruńskiej Szkoły Wyższej w Toruniu. Lider polskiej społeczności na Litwie został pierwszą osobą w historii uhonorowaną tym zaszczytnym wyróżnieniem.

  45. schlange mówi:

    brawo
    Przez którą Toruńską Szkołę Wyższą? – w Toruniu jest więcej niż jedna Uczelnia Wyższa.

  46. JM mówi:

    Zapewne to szkoła wyższa makijażu lub pierników toruńskich.

  47. Wereszko mówi:

    @Marko, średniowieczny durniu!
    No takiego głupka dawno tu nie widziałem! I ty chcesz “wstrząsnąć sumieniami”? A nie pomyślałeś, że za cienki w uszach jesteś?

  48. Ali mówi:

    @Marko ! Oczywiście nadal obrażasz prawie wszystkich uczestników dyskusji. Obrażasz posługując się na dodatek ahistoryczną argumentacją lub, jak kto woli, ahistorycznymi epitetami. W średniowieczu nie było nacjonalizmów ! Tyle naprawdę powinieneś wiedzieć. Nacjonalizmy powstały dopiero w XIX wieku na bazie rozwoju i afirmacji narodów we współczesnym tego słowa rozumieniu. W średniowieczu istniały jedynie etnosy, które z biegiem czasu przekształciły się ( chociaż nie zawsze i nie wszędzie) w odrębne narody.
    Ważniejsze wszakże jest co innego, a mianowicie prezentowany przez ciebie pogląd, że Polacy na Litwie nie mają prawa kierować się wartościami nacjonalistycznymi, natomiast Litwini mogą to czynić jak najbardziej. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że Litwini zabraniają Polakom z litewskim obywatelstwem posługiwania się w obiegu urzędowym imionami i nazwiskami pisanymi zgodnie z wymogami polskiej ortografii ? Czyż nie jest to przejaw litewskiego, już nawet nie nacjonalizmu, a wręcz szowinizmu ? O innych postulatach mniejszości polskiej nie będę pisał, bo są one powszechnie znane i jak wiadomo przez Litwinów całkowicie ignorowane. Czym więc kierują się w tych sprawach Litwini ? Czy to nie jest nacjonalizm w najbardziej klasycznej postaci, rodem z okresu międzywojennego ? Bo ze średniowiecza na pewno nie.

  49. Ali mówi:

    @ Schlange : Jest nazwa własna działającej na terenie Torunia niepublicznej ( prywatnej) szkoły wyższej.

  50. schlange mówi:

    Ali
    w tej kwestii czekam na głos ,,brawo”.

  51. schlange mówi:

    brawo
    nie pękaj, chodzi Ci o uczelnię Redemptorystów – WSKiM? – jest to prestiżowa uczelnia, w Koronie jedna z najlepszych, według rankingu zatrudniania absolwentów tej uczelnie, zajmuje piąte miejsce w Koronie.
    Jest to dzieło wyrosłe przy Radiu Maryja – http://www.radiomaryja.pl
    Wielokrotnie na łamach Kuriera wypowiadałem się z poparciem moim dla tych Katolickich Dzieł.

  52. K44 mówi:

    Słowa Klonowskiego pozostawię bez komentarza, bo jednak widać czarno na białym, że krytykując próbuje ugrać coś dla siebie – w końcu sam jest związany z polityką i “walczy” o tych samych wyborców.

    Wyborcy zdecydowanie chcieli żeby w PE reprezentował ich członek AWPL ( pierwsze miejsce pana Tomaszewskiego i drugie pani Rekść), dlatego skoro kłopotliwe byłoby rozpisanie kolejnych wyborów na mera w związku z objęciem mandatu do PE przez panią Rekść, to rozsądną decyzją ( i uczciwą wobec wyborców) jest pozostanie na stanowisku posła do PE pana Tomaszewskiego.

    Pani Rita wzbudza zaufanie plus ma doświadczenie polityczne, więc jest bardzo dobrym numerem jeden w sytuacji, gdy lider musi pilnować naszych interesów w europarlamencie . Taka decyzja była świetnym posunięciem taktycznym.

  53. wielki brat mówi:

    Do K44,
    Jeżli nie rozumierz o co chodzi, to wiadomo że o kasę.

  54. ts mówi:

    Znalem Zygmunda Klonowskiego w latach mlodzienczych,byl szlachetny,zyczliwy i rozumny,dawal dobre przyklady.Udalo sie mu wlasny biznes na Litwie odkryc i jest napewno jeden z.najbogatrzych wsrod Polakow ,zarobil praca.A skad biora sie te klotnie ,to napewno za pieniedzy.Czym mniejsze finansacja z Polski tym wiecej szumu.

  55. kontr wywiad mówi:

    znalazłem bardzo ciekawy artykuł na portalu kresowym o dyżurnym opluwaczu Polaków czyli o Aleksie RADCZENKO, to trzeba przeczytać, agent zdemaskowany:

    http://mojekresy.pl/aleksander-vile-radczenko-pozyteczny-idiota-czy-agent-wplywu

  56. Marko mówi:

    Powtórzę jeszcze raz: Nie było moim zamiarem obrażać kogokolwiek. Zabrałem głos w Waszym (naszym wsspólnym) interesie, ponieważ odczuwam głęboką więź solidarności z moimi rodakami w RL. Litwa, to też moja praojczyzna. I mam potwierdzenie, że mam do czynienia z durniami. Powiedziałem to, co myślę o aktywistach tego forum en bloc, nazywając to średniowieczną durnotą, absurdalnym sposobem myślenia, którego efektem jest szkodzenie samemu sobie. Powiedziałem to w sposób dobitny, konieczny do adekwatnego wyrażenia niepokoju, jaki odczuwam, gdy do czynienia mam z durniami nacjonalistyczno-religijnymi. I choć starałem się sie miarkować słowa, i tak wypowiedź moja ma kształt kija wsadzonego w durnowate mrowisko. Bo najbardziej boli prawda, a już prawda powiedziana bezpośrednio w oczy wywołuje pianę na pyskach prymitywnych pieniaczy.

    @Ali: Namiętności wywołane moim komentarzem przysłoniły Ci intelekt? Zarzucasz mi, że ja podobno twierdzę, że nacjonalizm jest fenomenem średniowiecznym. To wymyślone przez Ciebie kłamstwo. Tak, mówię wyraźnie i jednoznacznie: To jest kłamstwo! Kłamstwo niegodne intelektualisty. Nie jesteś dla mnie kimś w rodzaju “wereszki” (których jest tu, niestety, wielu), dlatego czynię Ci oficjalnie ten zarzut. Bo z Twojej strony trzeba było już bardzo dużo złej woli, żeby posądzać mnie o aż tak daleko idącą pomyłkę/niewiedzę. Przyjmuję, że był to jednorazowy wyskok na ślepo. Twierdzę, że nie masz ani żadnych powodów, ani żadnych podstaw, żeby mi robić tak emocjonalny zarzut. Piana Wereszki jest mi obojętna. Twoją reakcję odczułem na równi z pianą Wereszki. A to boli.

  57. Ali mówi:

    Marko : Prosta analiza Twojej ostatniej wypowiedzi. Cytuję : ” Powiedziałem to co myślę o aktywistach tego forum en bloc, nazywając to ŚREDNIOWIECZNĄ durnotą (…) gdy do czynienia mam z durniami NACJONALISTYCZNO-RELIGIJNYMI” . Czy w zdaniu tym nie występuje połączenie średniowiecza z nacjonalizmem ? Nazwałeś tych “durniów” “nacjonalistyczno-religijnymi”. Przypuszczam, że religia, o której mówisz, to nie prawosławie ani islam. Chodzi zapewne o katolicyzm. Kościół katolicki, jak sam grecki źródłosłów na to wskazuje, jest Kościołem powszechnym, a nie narodowym. Ma główną siedzibę w Watykanie, co zresztą wykorzystują często do jego dyskredytacji wrogowie tego Kościoła, zarzucając księżom katolickim agenturalne działania na rzecz obcego państwa. Litwa zresztą jest tak samo jak Polska krajem katolickim, więc w tym przypadku trudno mówić o “durniach nacjonalistyczno-religijnych”.

  58. kendo mówi:

    Jeśli szukać jasnych analogii Aleksander Radczenko jest nad Wilią reprezentantem tego typu poglądów i mentalności, jaką nad Wisłą reprezentuje „Gazeta Wyborcza” i stajnia Michnika. Zawsze znajdzie sto słów na usprawiedliwienie nacjonalizmu litewskich elit, którego skutki tak boleśnie odczuwają Polacy, będzie natomiast bezlitosnym krytykiem własnych rodaków jako radykalny wróg nacjonalizmu pod warunkiem, że jest to nacjonalizm polski.

  59. tuba lietuvisóv mówi:

    Stare przysłowie powiada, że „uderz w stół a nożyce się odezwą”. Nie inaczej jest i tym razem. Seria pozytywnych artykułów o polskiej partii na Litwie sprawiła, że zardzewiałe nożyce jak przy każdych wyborach, dały o sobie znać. Mam oczywiście na myśli tępy jazgot Aleksandra Radczenko i jego wiadro pomyj, które wylał na swoim dziwacznym, niewartym wspominania portalu, na Waldemara Tomaszewskiego i AWPL-ZChR za to tylko, że na listach wyborczych są przedstawiciele innych mniejszości narodowych. Co wybory to samo, ta sama narracja, aż do obrzydzenia, byle pomniejszyć wynik wyborczy, by osłabić polską partię i jej znaczenie w litewskiej polityce. Oto ukryty cel tego ataku, sprawić by Polacy na Litwie nie przeszli progu wyborczego, który wprowadzono specjalnie przeciwko nim jeszcze w 1996 roku. Czyje poglądy realizuje zatem Radczenko? Odpowiedź jest prosta, litevskich szowinistów, którym od lat marzy się Wileńszczyzna bez Polaków.

  60. hem mówi:

    Re K44:

    — Przez ostatnie 4 lata ta partia nic nie osiągnęła dla polskiej mniejszości, rezygnacja lidera ze startu w wyborach jest więc jak najbardziej na miejscu — mówi Klonowski . ( KW )

    Comment:

    Klonowski nic nowego nie powiedział — po prostu odnotował znany wszystkim fakt.
    Jedyna zauważalna działalność Tomaszewskiego w Wilnie, to te, wywołujące uśmiech rozbawienia wśród myślącej części społeczności, niekończące się sesje fotograficzne europosła i posłanki, przy okazji prawienia banałów dla naiwnych oczekujących na nadejście Zbawcy.
    I to, przy zadziwiającej bierności europosła w swoim podstawowym miejscu pracy ( EP ), gdzie w sondażach aktywności poselskiej uplasował się na ostatnim miejscu ( przy 25 asystentach !!! ).

    Ciekawe, czy oprócz przedstawionej przez partię listy zarejestrowanych tzw. “projektów dobrych chęci” , wyborcy coś usłyszą o konkretnych dokonaniach ugrupowania w Sejmie RL w minionej kadencji ?

  61. oto co myśli Polska o Tomaszewskim: mówi:

    Za wybitny wkład w rozwój polityczny, społeczny, kulturalny i gospodarczy krajów Europy Środkowo – Wschodniej, przewodniczący AWPL – ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski, odebrał w Toruniu najwyższe odznaczenie w postaci Nagrody Jagiellońskiej

    Podczas uroczystości gratulacje Waldemarowi Tomaszewskiemu złożył Prezydent Miasta Torunia Michał Zaleski, mówiąc między innymi:
    – „Proszę o przyjęcie gratulacji w związku z przyznaniem Nagrody Jagiellońskiej. Honory, okazywane Panu przez Senat, Radę Powierniczą i całą społeczność akademicką Kolegium Jagiellońskiego w Toruniu, przyjmuję z najwyższym uznaniem dla Pana życiowego dorobku, dobroczynnego integrowania polskiej społeczności na Litwie i aktywności społecznej.

    Z szacunkiem odbieram Pana wileński rodowód, niestrudzone zaangażowanie w dzielność Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, a także godne wypełnianie obowiązków poselskich w litewskim Sejmie, a następnie w Parlamencie Europejskim. Tę szczególną troskę o losy swojej ojczystej ziemi i Europy odbieramy w Toruniu ze szczególną sympatią, zachowując wdzięczność dla wileńskich profesorów, którzy po II wojnie światowej współtworzyli toruński uniwersytet i nadali miastu Kopernika uniwersytecki charakter. Życzliwość tę wzmacnia również to, że jest Pan pierwszym laureatem Nagrody Jagiellońskiej.

    Podzielam opinię Senatu Kolegium Jagiellońskiego, że nadanie Szanownemu Panu Nagrody Jagiellońskiej wskazuje na nadzwyczajną wartość Pańskich zasług dla rozwoju społecznego, politycznego, gospodarczego i kulturalnego w Europie Środkowo – Wschodniej. Życzę wszelkiej pomyślności i proszę, by w nadanym wyróżnieniu zawsze odnajdywał Pan sympatię całego Torunia oraz impulsy do utrzymywania z jego mieszkańcami i instytucjami częstych i serdecznych relacji.”

  62. schlange mówi:

    marko
    wbrew lewakom i ich nauczaniu o ciemnocie średniowiecza, wbrew temu, czego uczyli moich rówieśników i mnie lewaccy nauczyciele w szkołach w latach PRL w Koronie, za prawicowo-katolickimi naukowcami omawiającymi ten temat w Radiu Maryja – http://www.radiomaryja.pl oraz wykładającymi na Polskich Uczelniach Prawicowo-Kościelnych w Koronie oraz przy dziele wyrosłym przy Radiu Maryja Uczelni Wyższej WSKSiM w Toruniu, ja również twierdzę, że średniowiecze było piękne, przebogate w wiedzę humanistyczną i ścisłą. Wiedza Kościoła i ówczesnych jedynych Kościelnych szkół niosła postęp wśród ludów pogańskich, zakonnicy nauczali praktycznie nowoczesnego na ówczesne warunki zajmowania się rolnictwem, zakonnicy uczyli przeróżnych rzemiosł ułatwiających życie.
    Gadanie o nacjonalizmie narodowym średniowiecznym nie których komentujących jest wbrew logice i świadczy o prymitywizmie piszącego. Gadają lewacy jeszcze o stosach. Tak po prawdzie to nie wiele było tych stosów w Europie, zawsze były to uzasadnione przypadki po wnikliwych analizach procesowych i to bez tortur. Pytam się : – ile było ofiar bolszewizmu i jakimi metodami były prowadzone śledztwa przez bolszewików, oraz ile było wyroków śmierci bez rozpraw sądowych, a mających miejsce na mocy tylko orzeczenia?! Za uzasadnienie wyroku według lenina miało służyć sumienie bolszewika – i służyło.
    Na koniec podaję czytelnikom Kuriera Wileńskiego na Kresach linki do nie których mediów Katolickich w Koronie możliwych do odbierania przez internet na Kresach i całym świecie:
    http://www.radiomaryja.pl
    http://www.radiomaryjachicago.org
    http://www.radiojasnagora.pl
    http://www.radioniepokalanow.pl

  63. JM mówi:

    prezio Torunia nie jest Polską ignorancie.

  64. Paweł mówi:

    do JM – ignorantem jesteś ty i tobie podobni, którzy zawsze umniejszają, zaprzeczają, przekręcają niewygodne dla siebie fakty.

  65. Paweł mówi:

    do hem: Tomaszewski w Wilnie nie widoczny? Wydaje mi się, że rządzi Simasius – ten jest za to widoczny aż nad to: w Lidlu, w parkach, przy odsłonięciu placu Waszyngtona (choć literka ‘W’ jest zakazana), w skandalach z ujawnieniem przed czasem wyników przetargu, w niedopuszczeniu do dopuszczenia polskich szkół, do pozwolenia na tabliczki w języku polskim.

    Wybierzmy na mera kogoś z AWPL to będą zmiany. Tomaszewski pracuje w PE, a rankingi o aktywności nijak się mają do rzeczywistości. Tylko kompletny ignorant może twierdzić, że jak ktoś nie ma wystąpień i pisemnych oświadczeń to nic nie robi.

    do Marko: nie rób wyrzutów komuś i nie zarzucaj kłamstwa skoro postępujesz identycznie:
    “Nie jesteś dla mnie kimś w rodzaju “wereszki” (których jest tu, niestety, wielu)” – po tym twoim stwierdzeniu muszę nazwać cię kłamcą

  66. Paweł mówi:

    Dlaczego usuwacie komentarze? Cenzura?

  67. Saszka mówi:

    Odnoszę wrażenie, że tę dyskusję opanowali koroniarze, którzy na dodatek starają się
    niepotrzebnie wymądrzać.

  68. schlange mówi:

    saszka
    ,,odnosisz wrażenie” odnośnie Koroniarzy, a ty sam nie piszesz – zabrania ci ktoś? – jesteś wolny?
    pisz, to jest portal wolnych ludzi, nie niewolników.

  69. schlange mówi:

    Radio Polskie Chicago
    nie wiedziałem, że moje komentarze dotrą do Radia Polskiego Chicago i trochę stanę się sławny. Dziękuję za również słowa krytyczne, dzięki nim mogę stać się lepszym.

    W google należy wpisać: Radio Polskie Chicago i znaleźć odpowiedni link.

  70. greg mówi:

    Przy odrobinie dobrej woli łatwo dotrzeć do rzetelnych informacji.
    Nasza AWPL-ZChR jako jedyna z partii mających reprezentację w parlamencie nie była zamieszana w żaden skandal korupcyjny. Lider partii W. Tomaszewski w pełni zasłużenie cieszy się reputacją pryncypialnego, uczciwego i odważnego polityka. Program partii skierowany jest na wzrost poziomu dochodów zwykłych ludzi, szczególnie – rodzin wychowujących dzieci oraz emerytów.
    Frakcja AWPL-ZChR w Sejmie RL opracowała i zarejestrowała projekty następujących ustaw:
    1. O podniesieniu emerytur o 30 proc. poprzez ich indeksację – przyrównanie wysokości bazowej emerytury do 0,25 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia;
    2. O wypłacaniu comiesięcznych świadczeń w wysokości 120 euro na drugie i każde kolejne dziecko;
    3. O wprowadzeniu podatku bankowego w celu uzyskania dodatkowych środków na realizację wymienionych wyżej projektów ustaw.
    Szczególnie ważne są propozycje AWPL-ZChR dotyczące bezpłatnych leków podstawowych dla osób, które ukończyły 75 lat, jak również – refundowania leków osobom, które nabyły ich na sumę powyżej 30 euro miesięcznie.

  71. JM mówi:

    Polacy na Litwie nie umieją wydać z siebie elit politycznych nie związanych z Rosją.
    Tym samym politycznie jesteście na cenzurowanym w RP. Czas na zmianę waszej postsowieckiej mentalności z rosyjskiej kolonii zwanej LSRS. I wymianę pokoleniową.

  72. Marko mówi:

    @Ali, 17 August 2016 at 14:51

    Myślałem, że wobec oczywistego kłamstwa, okażesz chociaż poczucie wstydu. A Ty nadal kręcisz. I dowodzisz, że Twoje wnioskowanie jest poprawne. Dopiero teraz jest mi przykro, bo miałem Cię za faceta predestynującego do miana intelekualisty, zwłaszcza na tle licznych na tym forum “wereszków”. No cóż, potwierdzasz, kim jesteś.

    Krótkie wyjaśnienie: Predykat “średniowieczny” odnosi się do “durnoty” tej hołoty, która na tym forum podejmuje wszelkie działania, by zaszkodzić społeczności Polaków w RL. Przy okazji, odwołuję pogląd, że ta hołota szkodzi samej sobie. Bowiem mam wielkie wątpliwości, czy szkodzi również sobie, czy tylko tak to wygląda. Raczej robią to z rozmysłem. Ale na pewno szkodzą społeczności Polaków. Czym szkodzą?: Swoją dumną postawą polskich nacjonalistów katolickich. I nie udawaj durnia, Ali, że ja ukrywam to, jaką religię mam na myśli. Tak jest, myślę tu o religii katolickiej!

    Postawa polityczna opierająca się na religii i nacjonaliźmie jest zawsze – zawsze! – trującą mieszanką szkodliwej durnoty, i to zarówno dla religii, jak i dla politycznych interesów społeczności, którą nacjonaliści chcą reprezentować. Jestem pewny, że problemu tego nie rozumiesz. W moich oczach źle to wygląda.

    Zarzuciłeś mi dosłownie: ” W średniowieczu nie było nacjonalizmów! Tyle naprawdę powinieneś wiedzieć”. Tak, jakbym ja nie wiedział, kiedy wykształciły się nacjonalizmy, jako doktryna polityczna. I bezczelnie pouczysz mnie, a nawet jednoznacznie zawstydzasz mnie, że chyby każdy to wie, więc i ja powinienem to wiedzieć. I robisz mi wykład, ustawiając się na piedestale wysokiego mędrca. Nie chciałem tego wcześniej konstatować, ale teraz muszę Ci całkiem otwarcie powiedzieć, że takie postępowanie uważam za bezczelność.

    Poza tym, w kwestii zjawiska nacjonalizmu nie masz całkowitej racji, lecz tylko szczątkową. Owszem, naukowa doktryna nacjonalizmu rozwinęła się i znalazła zastosowanie praktyczne w XIX wieku, ale praktyczne początki jej tworzenia miały miejsce na początku wieku XVI, a mianowicie wraz z wielkimi odkryciami (Kolumb, Vasco da Gama itd) oraz rozwojem kolonializmu. Pierwsze wyprawy do nieznanego świata (z końca XV wieku) musiały mieć pozwolenie papieża, a ich celem miała być chrystianizacja nowych ludów, którym zagrażała nowa religia światowa, a mianowicie błyskawicznie rozprzetrzeniający się islam. Realizacja tych zadań do dziś Kościołowi Katolickiemu odbija się zgniłymi jajami. Zwłaszcza Hiszpanie od początku prowadzili chrystianizację morderczymi sposobami. Ale i inne narody nie były pod tym względem “gorsze”. Pod egidą Kościoła Katolickiego rozwinęła się epoka niewolnictwa, w okrucieństwie porównywalna ze zbrodnią Holocaustu. Pisze o tym m.in Joseph Conrad, nasz rodak, w “Jądrze ciemności” – o belgijskich zbrodniach na tubylcach w Afryce.

    Trzeba tu również przypomnieć, że to Kościół Katolicki wypracował podstawy doktryny nacjonalizmu i zachęcał zbrodniarzy europejskich, do jej realizacji w koloniach. Otóż chodziło o to, że każda wyprawa kolonialna miała misjonarski cel i misjonarskie zabezpieczenie. Misjonarze schodzili pierwsi do tubylców, wznosząc krzyż i wskazując na biblię. A tubylcy nic nie rozumieli. “Jakże to” – głowili się misjonarze. “Czyżby oni nic nie wiedzieli o Jezusie Chrystusie?”. I dalej: “Przecież biblia poucza, że bóg posłał swego syna do wszystkich narodów świata, do wszystkich ludzi”! I dalej zastanawiali się, co tu jest grane? “Tubylcy są jakby do nas podobni. Ale przecież są inni! Inną mają fizjonomię! Inny wygląd twarzy. Ciemną skórę. Są też jakby bardziej podobni do małp niż do nas! Najwidoczniej, to nie są ludzie w znaczeniu biblii!”. I ten pogląd zaciążył na sposobie traktowania tubylców. Zostali zniewoleni i byli traktowani, jak bydło. Już w XVIII wieku, zwłaszcza w Anglii, rozpracowane zostały naukowe podstawy rasizmu i nacjonalizmu, które w XIX wieku przejęli socjolodzy niemieccy, a w XX wieku…

    Więc Ali, dziękuję za bezczelne pouczenia. Jesteś, owszem, intelektualistą, ale tylko “wereszkowym”.

  73. Ali mówi:

    @ Marko ! Twój intelektualizm również nie jest szlachetnej próby. Niewolnictwo kwitło już w starożytności. Nie trzeba było z tym czekać aż do odkrycia i podboju Ameryki. Niewolnictwo istniało jeszcze przed narodzeniem Chrystusa, więc chrześcijanie go nie stworzyli. Niewolnictwo istniało także w państwach muzułmańskich od samego początku istnienia islamu. Na dodatek właśnie w państwach muzułmańskich wygasło najpóźniej. W Arabii Saudyjskiej praktycznie dopiero w połowie XX wieku. Czarnych niewolników w Afryce sprzedawali handlarzom europejskim najczęściej Arabowie. Niekiedy również czarnoskórzy konkurenci z innych plemion afrykańskich.
    Kolonializm to nie nacjonalizm. Kolumb działał w imieniu Hiszpanii, ale Vasco da Gama w imieniu Portugalii. Misje ewangelizacyjne nie stanowiły głównego celu wypraw odkrywczych. Celem tym było zdobycie bogactw : złota i przypraw korzennych. W Lizbonie najwspanialszy zespół klasztorny, tam gdzie pochowano Vasco da Gamę, zbudowano za podatki nałożone przez skarb królewski na handlarzy pieprzem przywożonym statkami z Azji. Kastylia i Portugalia od czasów średniowiecza rywalizowały ze sobą na Półwyspie Iberyjskim. Portugalczycy do dnia dzisiejszego nie lubią Hiszpanów. Łatwo można się o tym przekonać podróżując po Portugalii. Nie ma wspólnego nacjonalizmu hiszpańsko-portugalskiego chociaż obydwa kraje są ( były) katolickie. Idąc dalej, w Anglii od XVI wieku religią dominującą jest anglikanizm, nie katolicyzm. Rasizm rozwinął się w koloniach protestanckich, a nie katolickich. Apartheid to doktryna kalwińskich Afrykanerów. Stosowali segregację rasową nawet w ramach własnego Kościoła Reformowanego. Kościół Katolicki był jedynym Kościołem w RPA, gdzie odbywały się wspólne msze dla białych i czarnych. Segregacja rasowa była prawnie usankcjonowana również w Rodezji Południowej, czyli w kolonii brytyjskiej. Nie istniała natomiast w sąsiednich koloniach portugalskich, czyli w koloniach katolickich. Do lat 60-tych XX wieku segregacja rasowa była prawnie usankcjonowana w protestanckich stanach południa USA. Ku-Klux-Klan był organizacją białych protestantów o korzeniach brytyjskich, wrogo nastawioną również do katolików. Warto przy tym wspomnieć o XVII-wiecznych redukcjach jezuickich w Paragwaju. Jezuici kształcili tam Indian, opracowali dla nich alfabet. Indianie mieli w Paragwaju wolność osobistą.
    Wszystkie te rozważania mają się nijak do współczesnych problemów polsko-litewskich. Zarówno Polska jak i Litwa są krajami zdominowanymi przez katolicyzm. Czy są to państwa nacjonalistyczne ? Przypuszczam, że w dużo mniejszym stopniu niż opierająca się na tradycjach prawosławia Rosja. Naprawdę trzeba mieć sporo złej woli, żeby łączyć nacjonalizm z katolicyzmem. Czy Japończycy w latach 30-tych i 40-tych XX wieku nie dopuszczali się okrutnych zbrodni w całej Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza w Chinach i w Korei na tle nacjonalistycznym (imperialistycznym) ? Czy Japonia to kraj zdominowany przez katolicyzm ?
    A co zbrodni ludobójstwa w ogólności : Muzułmańscy Turcy wymordowali półtora miliona chrześcijańskich ( chociaż nie katolickich) Ormian. Indyferentni religijnie i wrogo nastawieni wobec Kościołów hitlerowcy mordowali miliony Żydów, Słowian i wielu innych. Ateistyczni bolszewicy wymordowali miliony ludzi w ZSRR i nie tylko tam. Ateistyczni komuniści chińscy pod wodzą Mao wymordowali miliony innych Chińczyków. Ateistyczni Czerwoni Khmerzy dokonywali masowych zbrodni na swoich rodakach. Ateistyczni czerwoni Etiopczycy pod wodzą Mengistu Mariama zgładzili miliony rodaków.
    Chyba wystarczy tej wyliczanki ?

  74. ts mówi:

    Panowie z Waszym intelektem trzeba artykoly ,ksziazki pisac . Do, jm ,skod ta nie nawisc do Ruskich?Ile bylem w czasy sowieckie , zwykle Rosjanie sa biedni, tagrze ciezkie czasy przezyli ale sa zyczliwi ,dobrzy, pomoga o co poprosisz .Rzadzili imi najczesciej innej narodowosci tak jak i w Polsce ,zaczynajac od krolow. W tamte czasy z zona bylismy w polnocej Polsce duzo spotkalismy zyczliwych ludzi.,ale w malych osiedlach czesto slyszelismy z okien repliki dzieci, ze Ruskie ,za
    Bogu przyjechaly.Juz dziecinstwa wbijano co na wschodzie to Rosjanie.W terazniej czasy dwa razy bylismy z pilgrzymka w polodniowej i srodkowej Polsce, to bylo wcalej inaczej.Zauwazylismy duzo dobroci ,serdecznosci i zyczliwosci.

  75. ts mówi:

    Panowie z Waszym intelektem trzeba artykoly ,ksziazki pisac . Do, jm ,skod ta nie nawisc do Ruskich?Ile bylem w czasy sowieckie , zwykle Rosjanie sa biedni, tagrze ciezkie czasy przezyli ale sa zyczliwi ,dobrzy, pomoga o co poprosisz .Rzadzili imi najczesciej innej narodowosci tak jak i w Polsce ,zaczynajac od krolow. W tamte czasy z zona bylismy w polnocej Polsce duzo spotkalismy zyczliwych ludzi.,ale w malych osiedlach czesto slyszelismy z okien repliki dzieci, ze Ruskie ,za
    Bogu przyjechaly.Juz z dziecinstwa wbijano co na wschodzie to Rosjanie.W terazniej czasy dwa razy bylismy z pilgrzymka w polodniowej i srodkowej Polsce, to bylo wcalej inaczej.Zauwazylismy duzo dobroci ,serdecznosci i zyczliwosci.

  76. Antoni mówi:

    JM – dokładnie kopiujesz propagandę lietuvisóv. Albo też komunistyczne podręczniki z PRL, które przez kilkadziesiąt lat usiłowały wmawiać, że na wschód od Bugu nie ma żadnych Polaków tylko bratni ZSRR. Niestety jak widać ta zła praktyka zmieniła niektórym postrzeganie rzeczywistości.

    Każdy kto był na Wileńszczyźnie, poznał Wilniuków, miał możliwość uczestniczyć w licznych tam polskich uroczystościach patriotycznych, ten nie ma wątpliwości, że pomimo wszelkich trudności Polacy na Litwie zachowali potężne pokłady polskości, zachowali polską tradycję, język, kulturę i wiarę.

    Ot choćby taki “drobiazg” jak imponujący przemarsz polskiej społeczności ulicami Wilna z okazji Dnia Polonii, 10 tysięcy ;ludzi przedefilowało z biało czerwonymi flagami, w strojach ludowych, mundurach harcerskich, pełen przekrój wiekowy od dzieciaczków po weteranów. Bez trudu można odnaleźć relacje z tegorocznego przemarszu który się odbył w sobotę 30 kwietnia. Tam nie świętowali ludzie “postsowieckiej mentalności z rosyjskiej kolonii zwanej LSRS” – tam szli POLACY!!! Takich Polaków o gorących polskich sercach często już nie uświadczysz w Polsce, a na Wileńszczyźnie są, bo zachowali wdzięczną pamięć o II RP, o Ojczyźnie która po wojnie ich “opuściła” wraz ze zmianą granic. A Wilniucy pozostali wierni Ojczyźnie do dziś.

  77. schlange mówi:

    Antoni
    dziękuję Ci za Twój emocjonalny przepiękny komentarz.

  78. schlange mówi:

    marko
    piszesz o nacjonalizmie katolickim nie których komentujących.
    A ty swoją wiedzę chyba zdobywałeś w szkołach bolszewickich. Uczyli mnie tacy historii w czasach tzw. komunizmu, gdzie niby wszystko było wspólne, a największymi posiadaczami materialnych dóbr byli czerwoni burżuje. Tak zresztą jest do tej pory, niby kapitalizm, a nadal w istniejących jeszcze fabrykach, urzędach i zakładach, prym wiodą byli komuniści albo ich dzieci.

  79. Marko mówi:

    @ Ali, 19 August 2016 at 01:18
    Znowu ta sama historia. Nie zajmujesz stanowiska wobec moich argumentów, tylko wymyślasz sobie tezy, które mi przypisujesz, żeby potem je zwalczać, zarzucając mi z wysokiego piedestału rzekomo moralnego intelektualisty, że ja o tym czy tamtym nie wiedziałem, a więc się mylę. W psychologii zjawisko to nazywa się gadaniem z samym sobą. Jest to brzydka metoda prowadzenia dyskusji, którą się obiera zwłaszcza w sytuacji, gdy się gada głupstwa, albo gdy nie ma się argumentów. I się pogrąża jeszcze bardziej.

    Ja wiem kiedy w Europie (na świecie) dominowały państwowe systemy niewolnicze. Twoje pouczenie uważam za bezczelne. Mnie chodziło o rolę Kościoła Katolickiego w przywróceniu niewolnictwa w Europie XVI wieku zwłaszcza na obszarach nowoodkrytych, chrystianizowanych i kolonizowanych, zbrodniczego niewolnictwa, za które w swoim czasie obłudnie i świętoszkowato przepraszał Jan Paweł II: Były to li-tylko puste słowa! O naprawieniu krzywd nie było ani słowa, choć narody wtedy kolonizowane i pokrzywdzone nadal cierpią biedę i zacofanie. Napisałem to również w kontekscie roli Kościoła w tworzeniu “naukowych” czy religijnych teorii uzasadniających niewolnictwo, rasizm i nacjonalizm (zarzucałeś mi, bezzasadnie i bezczelnie, że ja umieszczam nacjonalizm w średniowieczu). Nacjonalizm, który w XIX wieku przekształcił się w nacjonalizm państwowy i do dzisiaj nas straszy, nietety, nie tylko w RL. Powiedziałem Ci to również i dlatego, że przyjmuję, że ta prawda jest Tobie niemiła. Niemiła jest wszystkich religijnym nacjonalistycznym durniom.

    Nie stać Cię na szczerość w tej dyskusji. Bliżej Ci do “wereszków” niż do powagi w dyskusji. Na tym kończę wymianę zdań z Tobą. Miałem lepsze wyobrażenie o Tobie.

    Na zaczepki innych “wereszków” z reguły nie odpowiadam. Musicie jeszcze długo rosnąć i rosnąć, żeby wyrosnąć z formatu “wereszki”. Aaa, wtedy to będziemy mogli podyskutować. Wtedy, gdy już nauczycie się samodzielnego myślenia i zasad dyskusji, których nie wolno mylić z durnowatymi zaczepkami.

  80. schlange mówi:

    Ali
    ,,marko” to czerwony bolszewicki błazen co pisze w kółko to samo. Uczył się w bolszewickich szkołach, bo gdyby uczył się w porządnych dobrych szkołach to by wiedział jakie było stanowisko Kościoła i Papieży w sprawie kolonizacji Ameryk i niewolnictwa, to by wiedział w jaki sposób przebiegała Chrystianizacja tych terenów. Obecny Kościół nie różni się od tego z przed wieków. Obecny Kościół prowadząc Misje m.in wśród ludów Afryki, Ameryki Południowej, Oceanii i innych, kieruję się również dobrem tych ludów, ochroną tych ludów przed ekspansją zła mającego na celu przywłaszczenie zasobów bogactw mineralnych i innych przez białych. Zło jest obok dobra. Kościół przed wiekami był również tępiony przez bogatych materialistów, którzy podbijali ludy innych kontynentów. Toczyła się na tym polu walka. Toczy się do tej pory, choćby na terenach Syberii i Kaukazu. Rosja była również kolonizatorem i sprawowała swoisty system niewolniczy wobec podbitych ludów w tym również Polski.
    ,,marko” już się zapętla i wypisuje ciągle to samo, widać brakuje mu siły w palcach do klikania klawiatury.

  81. Wereszko mówi:

    @ Marko
    A czy ty, jewrobolszewiku, wiesz, że Żydzi handlowali Polakami?
    Przez ponad dwa stulecia to właśnie Żydzi zajmowali się handlem polskimi niewolnikami w stolicy Imperium Osmańskiego, Stambule. Mieli na niego monopol. Jak pisał prof. Andrzej Dziubiński:
    „Cały handel niewolnikami w Stambule pozostawał w rękach około 2 tysięcy zorganizowanych w osobny cech Żydów, którzy zarówno tutaj, jak i w innych miejscowościach nad Morzem Śródziemnym (w Tunisie, Liworno) prowadzili ten dochodowy proceder.”
    Proceder handlu pojmanym w Polsce żywym towarem kwitł w Stambule przez przeszło dwa stulecia. Jego natężenie było różne. W drugiej połowie XVII wieku Paul Ricaut, czyli sekretarz posła angielskiego w Imperium Osmańskim, mając dostęp do wewnętrznych spisów Imperium, stwierdził, iż: „Trudno zgadnąć liczbę więźniów co rok zaprzedanych, która też raz iest większa, drugi raz mnieysza, iako się Tatarom na woynie źle albo dobrze powiedzie: ile się iednak może dochodzić z Regestrow celnych Konstantynopolitańskich [stambulskich], przywożą ich na rok więcey niż Dwadzieścia Tysięcy”.
    Przeszło dwadzieścia tysięcy niewolników przechodziło rocznie przez stambulskie targi, a tym samym żydowskie ręce!
    Uważam, że dzisiejszy Izrael powinien wypłacić dzisiejszej Polsce potężne odszkodowanie za tamte zbrodnie. Co ty na to, jewrobolszewiku?
    A sprzedażą czarnych niewolników do Ameryki też zajmowali się głównie Żydzi. Jeśli chcesz, to podam ci szczegóły…

  82. Ali mówi:

    @Marko : Bardzo wybiórczo traktujesz historię. Na moje merytoryczne argumenty nie odpowiadasz. Pisałem o redukcjach jezuickich w Paragwaju, a Ty w odpowiedzi ani słowa na ten temat. Pisałem o teoriach i praktykach rasistowskich w RPA, Rodezji i w USA, a Ty w odpowiedzi ani słowa na ten temat. Pisałem o zbrodniach muzułmanów i ateistów, a Ty w odpowiedzi ani słowa o tym. Pisałem nawet o imperializmie i rasizmie Japończyków i też nie doczekałem reakcji. Teraz dołożę jeszcze do tego system kastowy w Indiach. To mniej więcej to samo co rasizm. Do dnia dzisiejszego istnieją w Indiach silne jego relikty, chociaż oficjalnie został skasowany. Nie pisz mi tylko w odpowiedzi, że wmawiam Ci, iż tego nie wiesz. Zakładam , że wiesz, ale niewygodne dla Ciebie fakty po prostu pomijasz milczeniem. Tak samo było w odniesieniu do niewolnictwa w starożytności, niewolnictwa w krajach muzułmańskich, rasizmu w krajach protestanckich ( w przeciwieństwie do krajów katolickich) itd.
    Twoja interpretacja zjawisk historycznych jest znacznie bliższa propagandy niż obiektywnie odwzorowywanej rzeczywistości. Wybierasz sobie ściśle określoną współzależność faktów i nie rozglądasz się na boki. Zupełnie jak w krzywym zwierciadle.

  83. Wereszko mówi:

    @schlange
    “gdyby uczył się w porządnych dobrych szkołach to by wiedział jakie było stanowisko Kościoła i Papieży w sprawie kolonizacji Ameryk i niewolnictwa, to by wiedział w jaki sposób przebiegała Chrystianizacja tych terenów.”
    Gdyby ten jewrobolszewik uczył się w porządnych dobrych szkołach to by wiedział np. że jego ulubieńcy rewolucjoniści francuscy 1789 głoszący “wolność równość braterstwo” jak najbardziej utrzymali niewolnictwo w koloniach francuskich. I wiedziałby ten jewropejski bolszewik, że ci rewolucjoniści utopili we krwi Wandeę, która broniła Boga, Króla i Tradycji, czym stali się przykładem dla Lenina, Hitlera, Stalina, Pol Pota i innych zbrodniarzy.

  84. schlange mówi:

    @ wereszko
    twój ton jest kpiarski, pozujesz na prawicowca, bom ci noska przytarł masonie. Kilka lat temu jak ci pasowało w tamtym okresie, kiedy w Koronie rządziła prawica laicka, wyszydzać Polkę, którą poparłem w wydaniu internetowym Kuriera, a która brała udział w Konkursie Pięknych Polek.
    Nie daruje ci tego wereszka, każdy cham, a jak się okazuje mason, wyszydzający Polkę, będzie miał ciężko ze mną tu na tym forum
    Może i skończyłeś szkołę na wysokim poziomie, lecz nie była to uczelnia prawicowo katolicka, lecz biorąc pod uwagę wszystkie twoje komentarze: prawicowo laicka inaczej masońska.
    Ja mam poglądy prawicowo katolickie. W czasie komuny były dwie uczelnie w Koronie: KUL w Lublinie i ATK w Warszawie. Moja rodzina była biedna, bo jak dobrze się żyło rodzinie AK owskiej w komunie, to wiedzą tylko dzieci i wnuki AK owców wychowywani w PRL. W komunie edukację ukończyłem po maturze. Studia już skończyłem po latach w tzw. kapitalizmie, kiedy pracowałem.
    Wykształcenie historyczno polityczne i kulturoznawcze zdobyłem słuchając przed lata Radia Maryja http://www.radiomaryjachicago.pl W Radio Maryja wnikliwie i z uwagą przez wiele lat zdobywałem i nadal zdobywam moje pole widzenia Polaka. Wszystkich Kresowiaków zachęcam do słuchania tego Radia. Pan Waldemar Tomaszewski jest częstym i stałym gościem tego Radia i dzieł wyrosłych przy tym Radiu. Rozmowy z Panem Waldemarem Tomaszewskim, a słuchaczami Radia Maryja cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem w Koronie.

  85. hem mówi:

    Panie, nasi politycy tak łatwo nie dadzą odepchnąć się od koryta.
    ( zasłyszane w podmiejskim autobusie )

    Spójrzmy do czego dzisiaj nas nawołuje awupelowska propaganda:
    — Jedność ( jednoczmy się wokół wodza ), spokój i populistyczny oportunizm.
    Bo…, nikt nie lubi tracić czegoś, gdy już zdążył się przyzwyczaić, że jemu to się należy.
    Tym bardziej, gdy osiągnięcie tego czegoś zostało sprzedane ludowi jako wiekopomny sukces partii i jej lidera.

    REKLAMA i kilka uwag na marginesie:
    ” Обзор ” ( rosyjskojęzyczny tygodnik na Litwie ).
    В. Томашевский: такой широкий и представительный список кандидатов заслуживает доверие избирателей.
    –” В нашем списке также много известных людей…. Многие из них — известные избирателям члены муниципальных советов, которые хорошо проявили себя в работе. Это Ярослав Каминский, Ромуальда Пошевецкая, Рафаэль Муксинов, … и многие другие…” — сказал европарламентарий ( koniec cytatu ).

    No właśnie. Tu w skrócie warto przypomnieć “osiągnięcia” kuzynka Kamińskiego na stołecznej niwie samorządowej.Ale po kolei.
    Lata 2007-08:
    — Kamiński — doradcą mera Imbrasasa w okresie budowy przez samorząd stadionu Tysiąclecia w Szeszkinie ( dzisiejsza ruina obok centrum handlowego Akropolis ). Jak tam było wilnianie pamiętają:
    100- milionowy skandal na całą Litwę. Budowę nakazem sądowym wstrzymano.
    Bagatela! 100 milionów ówczesnych litów z kieszeni podatników — z naszych kieszeni.
    Ileż mozna byłoby za te pieniążki wybudować przedszkoli ( w tym polskich ), sformować działek pod zwrot ( dla tych tysięcy oczekujących ), ile mieszkań sosjalnych wykończyć ( dla tych najbardziej potrzebujących itd. itp.
    ” Doradzając “, w międzyczasie, kuzynek załatwił sobie i zwrot ziemi w Leszczyniakach w Wilnie (tysiące innych właścicieli latami bezskutecznie obijają progi urzędów ).
    Lata 2010-11:
    — Za pomoc w wyborze mera konserwatysty Alekny ( doradcy premiera Kubiliusa ) Kamiński otrzymał stołek wicemera ( ach ta ” dalekowzroczna” awupelowska dyplomacja ). Z kolei, długo nie czekając, w marcu 2011, konserwatyści przyjęli w Sejmie sławetną znowelizowaną Ustawę o oświacie.
    Tu oddelegowany przez partię wicemer Kaminski ani drgnął i nawet nie zdobył się na symboliczny gest sprzeciwu, podanie się do dymisji. Jak to? Żarty na bok — miesiąc bez pracy ( na bruk? ) “słudze narodu ” przyzwyczajonemu do odpowiedniego poziomu życia ( nie każdemu jest dane zrozumieć ).
    Lata 2011-15:
    — ” Nasz bohater ” jako wicemer z ramienia AWPL nadzorował ( Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,…) reorganizację i akredytację szkół polskich w Wilnie.
    Czym to się skończyło — już wiemy.

    Dzisiaj radny Kamiński, wykorzystując zdobyte przez lata polityczne ” doświadczenie “, nosi się z ambitnymi planami polepszenia jakości życia Rodaków — już w skali krajowej.

  86. Ali mówi:

    @ hem : Mer Imbrasas też był w AWPL ?

  87. reytan mówi:

    PRAWDA O WALDEMARZE TOMASZEWSKIM(warto przeczytać)

    Za wybitny wkład w rozwój polityczny, społeczny, kulturalny i gospodarczy krajów Europy Środkowo – Wschodniej, przewodniczący AWPL – ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski, odebrał w Toruniu najwyższe odznaczenie w postaci Nagrody Jagiellońskiej, przyznane przez Senat Kolegium Jagiellońskiego – Toruńskiej Szkoły Wyższej. Lider polskiej społeczności na Litwie został pierwszą osobą w historii uhonorowaną tym zaszczytnym wyróżnieniem.
    Laudację wygłosił prof. dr hab. Grzegorz Górski, który powiedział:

    Waldemar Tomaszewski urodził się 3 marca 1965 w Wilnie.
    W latach 1983–1990 studiował w Wileńskim Instytucie Inżynierii Budownictwa. Wraz z odzyskaniem niepodległości przez Republikę Litewskę, zaangażował się w działalność organizacji polskich. Od 1992 do 1996 rozpoczął pracę w sekretariacie frakcji poselskiej Związku Polaków na Litwie.

    W 1994 był współtwórcą Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, która w związku z próbami władz litewskich utrudnienia działalności polskich organizacji na Litwie, stała się polityczną reprezentacją środowisk polskich w tym kraju.
    W 1999 na III zjeździe tej Akcji, W. Tomaszewski został wybrany jej przewodniczącym, a wybór ten był potwierdzany na zjazdach IV i V.
    W 1995 roku został wybrany z ramienia AWPL do rady rejonu wileńskiego. Ponownie wybierany był do tego ciała w latach 1997, 2000 i 2007. W latach 2000–2003 zajmował stanowisko zastępcy mera tego rejonu.
    W 2000 został wybrany po raz pierwszy na posła do Sejmu Republiki Litewskiej w okręgu obejmującym rejon Wilno i rejon Soleczniki.
    Ponownie został posłem z tego rejonu w wyborach w 2004 roku, a następnie w 2012 roku.
    W latach 2000 – 2012 z uwagi na kształt litewskiej ordynacji wyborczej przedstawiciele AWPL zdobywali mandaty jedynie w okręgach jednomandatowych, zaś lista ogólnolitewska Akcji nie uzyskiwała tylu głosów, aby przekroczyć próg wyborczy.

    W międzyczasie w marcu 2009 roku W. Tomaszewski kandydował na urząd Prezydenta Republiki Litewskiej i uzyskał 4,67% głosów. Był to sygnał, iż Akcja Wyborcza zbliża się do osiągnięcia progu wyborczego. Potwierdzeniem rosnącej siły politycznej Akcji i jej lidera były wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w czerwcu tego samego 2009 roku. W wyborach tych W. Tomaszewski zdobył mandat uzyskując ponad 26000 głosów.
    W 2011 roku w wyborach samorządowych AWPL zdobyła w skali Litwy 6,5 % głosów oraz 65 radnych. Był to przełomowy sukces Polaków na Litwie, którzy dzięki porozumieniu z innymi mniejszościami narodowymi zdołali przebić szklany sufit zbudowany przez włądze litewskie.
    Dowiodły tego wybory do Sejmu w 2012 roku, w których Akcja już prawie 6 % głosów i zdołała wprowadzić do Sejmu aż 8 posłów. W. Tomaszewski zdobył w tych wyborach ponownie mandat poselski, ale wobec piastowania mandatu europosła, mandatu krajowego nie objął. Po tych wyborach przez dwa lata AWPL była uczestnikiem koalicji rządowej na Litwie.
    W 2014 roku W. Tomaszewski ponownie kandydadował w wyborach prezydenckich i uzyskał w nich prawie 8,5% głosów (a więc niemal podwoił wynik w stosunku do wyborów poprzednich). W tym samy roku w wyborach do Europarlamentu ponownie wywalczył mandat do tego ciała.
    Wreszcie w ub. roku AWPL pod wodzą W. Tomaszewskiego ponownie poprawiła swój wynik w wyborach samorządowych na Litwie, uzyskując już prawie 8% głosów oraz blisko 70 mandatów radnych. Sam W. Tomaszewski startując w wyborach na mera Wilna, uzyskał niemal 20 % głosów i niewiele zabrakło aby przeszedł on do drugiej tury tych wyborów.
    Obecnie, w związku z jesiennymi wyborami do Sejmu Litwy, władze litweskie dokonały kolejnej zmiany ordynacji wyborczej, w celu utrudnienia Polakom uzyskania znaczącej reprezentacji politycznej. W reakcji na to Akcja pod kierunkiem W. Tomaszewskiego przechodzi ewolucję organizacyjną, której wyrazem jest rozszerzenie nazwy o człon – Związek Chrześcijańskich Rodzin. Sondaże wskazują, że mimo utrudnień na które napotykają Polacy na Litwie, AWPL-ZChR odniesie kolejny sukces.

    Przedstawiłem tę krótką historię polityczną walki Polaków na Litwie, w której najważniejszymi i ciągle niezałatwionymi postulatami pozostają kwestie prawa Polaków do oryginalnej pisowni swoich nazwisk, prawo Polaków do zwrotu ich mienia zagrabionego przez władze sowieckie, a którego władze Litwy nie chcą im zwracać, czy swoboda funkcjonowania polskiej oświaty i kultury.
    Pan Waldemar Tomaszewski jako polityczny przywódca Polaków na Litwie odegrał kluczową rolę w imponującym procesie ich walki o polityczną, kulturową i ekonomiczną niezależność. Ten wysiłek idący w kierunku zachowania przez Litwę jej historycznego, wielokulturowego i wielonarodowego charakteru, nadanego przez największych w historii jej synów, królów polskich i wielkich książąt z rodziny Jagiellonów, stanowi najważniejszy motyw jakim kierowaliśmy się, aby Kolegium Jagiellońskie, działające w Toruniu będącym również dziedzicem jagiellońskiej tradycji i potęgi, nadając pierwszą Nagrodę Jagiellońską, wyróżniło nią wielkiego syna ziemi wileńskiej, matecznika Jagiellonów, Pana Waldemara Tomaszewskiego.
    Jest to dowód naszego uznania i naszej wdzięczności, dla wielu lat cierpliwej i mądrej pracy zarówno naszego Laureata, jak i wszystkich naszych Rodaków dbających o zachowanie prawdziwego jagiellońskiego ducha Litwy.

  88. schlange mówi:

    Reytan
    Brawo za wnikliwą analizę i za przedstawienie postaci Pana Waldemara Tomaszewskiego!!!

  89. tak jest mówi:

    @hem,jest prawdy,ale Tomaszewski nie mogl wszystkich skontrolowac. Kto byl u wladzy skozystal ,ziemie odzyskal maksymalnie, w miescie prawie jeden do jednego. Co do stadionu za 8 lat mozno bylo juz dach nakryc, jezeli z biudzetu chociaz by miljon litow co roku przyznaczano,a teraz chca zrojnowac i nowy stroic.Mowia ze czesc pieniedzy ze stadionu firma ,,Vekme statyba” przeznaczyla na budowe apartametow przy ul.cziurlonio kolo hotelu Plaza (draugistes). W tenczas tam nabyl mieszkanie przysly premier Butkavicius.

  90. Wereszko mówi:

    @schlange
    22 August 2016 at 23:32
    “twój ton jest kpiarski, pozujesz na prawicowca, bom ci noska przytarł masonie. Kilka lat temu jak ci pasowało w tamtym okresie, kiedy w Koronie rządziła prawica laicka…”
    Noska, schlange, to możesz najwyżej SOBIE wytrzeć a nie mnie przytrzeć. Za cienki w uszach jesteś!
    Dalej: ta więc powiadasz, że kilka lat temu rządziła w Koronie “prawica laicka”? Mówisz o 8-letnich rządach jewropejsów? Bandę peło/zetesel nazywasz prawicą laicką?
    “W czasie komuny były dwie uczelnie w Koronie: KUL w Lublinie i ATK w Warszawie…”
    Śpieszę powiadomić niezorientowanego Pana schlange, że w czasie komuny KUL i ATK, były maksymalnie (!) nasycone ubeckimi agentami, bez porównania z innymi uczelniami. Do dzisiaj nie przeprowadzono tam lustracji i dawni agenci SB dalej nauczają tam młodzież zatruwając umysły.
    A propos Radia Maryja: przypominasz sobie chociaż jeden program nt. dekomunizacji szeregów duchowieństwa? A może RM domaga się wznowienia śledztwa w sprawie śmierci ks. Popiełuszki? może protestuje przeciwko zamknięciu ust ks. Międlarowi? ks. Małkowskiemu? Dlaczego nie ma tam już J.R.Nowaka, Krajskiego, Sumlińskiego?
    Zdejmij klapki z oczu!

  91. schlange mówi:

    @ wereszko
    widzisz ty w swoich komentarzach stosujesz stały schemat. Czepiasz się wyrywkowych zdań, takich, które ci pasują i miękko odchodzisz od tematu artykuły, a tym samym zmieniasz ton wypowiedzi komentujących. To stara szkoła masońska, by rozwodnić to co Katolicko – Prawicowe i wprowadzić swój wyimaginowany świat. Tak też jest z przytaczanymi przez ciebie pseudo prawdami na temat KULu – Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i ATK – Akademii Teologii Katolickiej z Warszawy. W KULu uczył przez wiele lat Karol Wojtyłła i uczyli i uczą nadal wybitni naukowcy. Tak samo jest ATK w Warszawie, którą po latach m.in tę uczelnię również ja skończyłem. Wszelkie twoje informacje na temat ubeków esbeków w tych uczelniach są życzeniem i marzeniem utopijnym nie spełnionym masonów. Na tematy przytaczane przez ciebie na temat Radia Maryja i osób z nazwiska przez ciebie, zapytam tak: a w czym wasi mocodawcy od 300 lat, bo tyle w przyszłym roku minie od powstania masonów, przysłużyli się w dobrym dla ludzkości. Odpowiem, to wszystko zło, wszystkie zbrodnie na ludzkości, masowe mordy i egzekucje, wszelkie lewactwo, obecnie prawica laicka, to wszystko które ty sam przytaczałeś w swoich komentarzach pozując na prawicowca, jest od was masonów. Grozisz mi? mówisz, ze jestem za cienki w uszach masoni ?! spieprzaj dziadu do Rockefellerów liż im tyłki może przywrócą ciebie do łask i nie będziesz musiał użerać się za marne swoje grosze tu na tym forum. A taka dziadu ciebie fortuna ominęła, taka kariera przeminęła odeszła w dal. Nadskakuj im, może wrócisz jeszcze na swoja starość do łask.

  92. schlange mówi:

    Bóg! Honor! Ojczyzna! Korona z Kresami!!!

  93. Wereszko mówi:

    @schlange
    No powiesz wreszcie co to jest konkretnie ta “prawica laicka”, która rządziła w Polsce “kilka lat temu”?

  94. schlange mówi:

    @ wereszko
    a kariera prysła i już drugi raz szansa nie wróci oj nie wróci … )))

  95. Ryś mówi:

    Kampania przedwyborcza już się zaczęła i jak przystoi płatnym prowokatorom muszą wyłazić z swych nor dla odrabiania srebrników,więc hem-filipowicz już zajął swoją pozycję,dezinformacja szeży się na łamach prasy.

  96. Ryś mówi:

    Między innymi,dla informacji..hem-Tadeusza Filipowicza w swoim czasie wypędzili z partii AWPL za zdradę,nieuczciwość i kompromitację dobrego imienia członka partii AWPL. [P.S.haniebna jazda bez opłaty w transporcie publicznym,i wymachiwanie legitymacją radnego w znak usprawiedliwienia przed konrolerami…}-z tego powodu i napewno jeszcze innych mści się przed każdymi wyborami ‘paszkwile’na wszystkich możliwych forach medialnych siejąc dezyinformację nieobeznanym czytelnikom.

  97. Ali mówi:

    Taka “haniebna” jazda bez biletu rzeczywiście może przynieść nieobliczalne konsekwencje. We Lwowie w latach 50-tych skromny student Bohdan Staszynskyj jechał tramwajem bez biletu i złapali go kontrolerzy. Był to jeszcze okres schyłkowego stalinizmu więc pechowca zaprowadzono do NKGB. Okazało się, że miał bliskich krewnych w OUN-UPA. Groziło mu relegowanie z uniwersytetu albo nawet obóz karny. Staszynskyj został tajnym współpracownikiem sowieckiego wywiadu i w roku 1959 zamordował w Monachium Stepana Banderę. 40 lat później przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej we Lwowie w ramach walki z ‘gapowiczami” rozwiesiło na pojazdach plakaty : ” Od jazdy “na gapę” zaczyna się zdrada Ojczyzny “.
    Trzeba zatem dziesięć razy zastanowić się nim wsiądzie się do autobusu lub pociągu bez ważnego biletu.

  98. hem mówi:

    Sobota,6 — poniedziałek, 8 stycznia 2007 r. KURIER WILEŃSKI , str. 3.
    W Y D A R Z E N I A

    Echa wyborów mera m. Wilna
    ANATOMIA INTRYGI

    Dominujący ostatnio w mass mediach temat zbliżających się wyborów samorządowych przypomina, że w demokratycznym państwie uczestnictwo ludzi w wyborach władz lokalnych jest swego rodzaju sprawdzianem obywatelskiej dojrzałości społeczeństwa. Zarazem pojawia się możliwość rozliczenia i oceny działalności wybranych w minionym okresie przedstawicieli.

    Własnie dlatego niektóre polskie akcenty głośnej sprawy związanej z wyborami mera m. Wilna sprzed 4 laty muszą być w miarę możliwości wyjaśnione do końca. W przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo recydywy bezkarności, która rozzuchwala i demoralizuje.
    Ale najpierw trochę chronologii. Po podpisaniu, po ostatnich wyborach samorządowych z grudnia 2002 roku na rozkaz W.Tomaszewskiego ( prezesa Akcji Wyborczej Polaków na Litwie ), powyborczego porozumienia kaolicyjnego z liberałami Zuokasa 20 marca 2003 roku ( załączone 2 str.), niestety, poważnie zachorowałem i po przebyciu szeregu cięzkich operacji byłem praktycznie wyeliminowany z uczestnictwa we wszystkich tych procedurach związanych z wyborami mera m. Wilna.
    Kto z kim i na jakich warunkach prowadził równolegle jeszcze jakieś zakulisowe rokowania, nikt oprócz ” naszego ” wodza dotychczas nie wie. A kto widział te ” tajne protokoły ” ( i kto je podpisał ?), na podstawie których w noc przed wyborami mera m. Wilna 9 kwietnia 2003 roku, na wniosek szefa AWPL, przystąpiono do tzw. antyzuokowskiej ” tęczowej ” kaolicji popierającej kandydata na mera miasta socjaldemokratę Paviržisa ( socjaldemokraci, liberalni demokraci, socjalliberałowie, Zwiazek Rosjan plus AWPL)? Formalnym pretekstem tych działań było przyśpieszenie zwrotu ziemi w mieście, a rzeczywistym — przepchnięcie swego kumpla Mackiewicza ( osoby, która przedtem ani dnia nie przepracowała w samorządzie ) na stanowisko wicemera m. Wilna.
    Co z tego wynikło już wiemy.
    Po serii zainicjowanych procesów sądowych Zuokas unieważnił kwietniowy wybór przez radę miejską Paviržisa i przeciągnąwszy na swoją stronę Paulauskasa w końcu czerwca 2003 roku przejął fotel mera m Wilna ( kaolicja liberałów, konserwatystów i socjalliberałów dysponowała w 51-mandatowej radzie miejskiej 27 głosami ). Głosy radnych z ramienia AWPL w tych rozgrywkach już się nie liczyły.
    Prezes AWPL przegrał z kretesem, zmarnował wysiłek tysięcy ludzi zaangażowanych w wyborach, rozczarował dziesiątki tysięcy. I tu dla naszego ” nieomylnego i wielkiego ” stratega partyjnego Tomaszewskiego po poniesionym fiasko trzeba było znależć winnych.
    — Własnie, któż to miał czelność zachorować, gdy honor partii w niebezpieczeństwie ( okazja nie byle jaka, a przy tym i ukłony nie zawsze należycie oddaje wodzowi )? Oczywiscie, winien ” wróg, zdrajca i prowokator ” Filipowicz.
    Na nic zdały sie wojaże radnego Ludkowskiego do Kowieńskich Klinik Uniwersyteckich, gdzie mu jasno i niedwuznacznie wytłumaczono, że niżej podpisany po wielokrotnych operacjach miał 99-procentową szansę utraty wzroku,że najmniejszy ruch, poruszenie jest przeciwwskazane itd. Próżńo byłoby tam także mówić o jakimś elementarnym chrześcijańskim współczuciu czy zrozumieniu — dla tomaszewsko–mackiewiczowskich fundamentalistów takie pojęcia po prostu nie istnieją.
    Skutki manewrów wodza sprzed laty wiadome: primo — rozwalona od wewnątrz miejska frakcja AWPL, sekundo — pogrzebane szanse przyspieszenia procesu zwrotu ziemi w stolicy oraz wyhamowanie reformy sieci szkół polskich w mieście.

    Tadeusz Filipowicz
    radny m. Wilna

    PS1.
    Protokół porozumienia kaolicyjnego z dnia 20 marca 2003 roku podpisali:
    — Algimantas Vakarinas, przewodniczący Wileńskiej Miejskiel Rady Koordynacyjnej Litewskiego Zwiazku Liberałów,
    — Vytas Mačiulis, radny m. Wilna z ramienia Zwiazku Liberałów Litwy,
    — Remigijus Šimašius, radny m. Wilna z ramienia Związku Liberałów Litwy,
    — Tadeusz Filipowicz, przewodniczący oddziału Akcji Wyborczej Polaków na Litwie m. Wilna, prezes frakcji AWPL w Radzie m. Wilna,
    –Wikientij Suchowiej, radny m. Wilna z ramienia AWPL,
    — Michał Mackiewicz , radny m. Wilna z ramienia AWPL.
    PS2.
    Dzisiaj Tomaszewski ze swym przyjacielem Zuokasem, przy kawce, w kameralnej atmosferze, z rozbawieniem wspominają tamte wydarzenia.

  99. schlange mówi:

    Panie F. widzę, że Pan też w tym miejscu zamieścił swój komentarz o podobnej treści.
    Tylko biorąc Pana komentarze sygnowane nickiem hem, mam wątpliwości co do rzetelności Pana intencji w ogóle.
    Dobrze by było, gdyby głos w sprawie Pana zarzutów zabrał sam Pan Waldemar Tomaszewski.

  100. Wereszko mówi:

    @Filipowicz,
    zrozum: twoja kariera już skończona!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.