75
Prezes AWPL-ZChR zrezygnował z udziału w wyborach do Sejmu

05_sierp_Tomaszewski

Numerem pierwszym na liście będzie Rita Tamašunienė Fot. Matian Paluszkiewicz

Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie -Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) Waldemar Tomaszewski zrezygnował z udziału w wyborach do Sejmu Litwy, które odbędą się w październiku. Numerem pierwszym na liście będzie Rita Tamašunienė.

— Ta decyzja podjęta jest jednogłośnie i bardzo dobrze przemyślana. To, że nie będę kandydował w wyborach do Sejmu Litwy, wcale nie oznacza, że nie będę brał udziału w wyborach. Osobiście będę kierował centralnym sztabem wyborczym — powiedział podczas konferencji prasowej przewodniczący (AWPL-ZChR), poseł do Europarlamentu Waldemar Tomaszewski.
W przypadku wygranej w wyborach sejmowych Tomaszewski musiałby zrezygnować z mandatu eurodeputowanego.
— Partia nie chce stracić mandatu w Parlamencie Europejskim. Moje miejsce w Brukseli zajęłaby wówczas mer rejonu wileńskiego Maria Rekść. Nie chcemy stracić stanowiska mera, wybranego półtora roku temu w wyborach bezpośrednich. To byłoby niesprawiedliwie w stosunku do wyborców. Gdyby Maria Rekść zrezygnowała z mandatu europosła, przypadłby on wówczas partnerom AWPL — Irinie Rozowej z Aliansu Rosjan. To był najważniejszy powód, dla którego zrezygnowałem. Byłem gotowy poprowadzić listę, ale moi najbliżsi przyjaciele stwierdzili, że to nie byłby dobry pomysł — tłumaczy Waldemar Tomaszewski.

Jak mówi, z kandydowania do Sejmu zrezygnował nie z powodu pieniędzy.
— Rzeczywiście wypłata, którą płaci Bruksela, jest o wiele większa od tej, którą otrzymywałbym pracując tu w litewskim Sejmie. Do polityki przyszedłem nie z powodu pieniędzy, ale dla idei, żeby pomóc ludziom. Pan Bóg pomógł mi zarobić pieniądze, dzisiaj ja chcę pomóc innym ludziom. Przed dwoma laty z własnych oszczędności wniosłem do partii 254 tysięcy litów, to ponad 70 tysięcy euro — tłumaczy lider AWPL-ZChR.
Lista AWPL-ZChR będzie liczyła 141 kandydatów reprezentujących organizacje polskie, rosyjskie, białoruskie, tatarskie oraz innych mniejszości narodowych, jak również litewskie wspólnoty kraju. 28 przedstawicieli AWPL-ZChR będzie kandydowało w okręgach jednomandatowych.
— Listę poprowadzi starosta sejmowej frakcji AWPL-ZChR Rita Tamašunienė. Jest to osoba bardzo doświadczona. Bardzo cieszy, że coraz więcej popierają nas nie tylko mniejszości narodowe, ale sami Litwini. Tak szerokie poparcie jest rzeczą całkowicie naturalną. AWPL-ZChR, jako jedyna z partii mających reprezentację w parlamencie, nie była zamieszana w żaden skandal korupcyjny — mówi Tomaszewski.
Lider AWPL-ZChR ma nadzieję, a nawet jest przekonany, że w przyszłych wyborach otrzymają 10 procent głosów wyborców Litwy. Pozwoliłoby to wprowadzić do Sejmu nawet 16 uczciwych swoich przedstawicieli.

— Najważniejszym naszym celem  jest realizacja programu wyborczego. Program  skierowany jest na wzrost poziomu dochodów zwykłych ludzi, szczególnie rodzin wychowujących dzieci oraz emerytów — podkreślił Waldemar Tomaszewski.
Frakcja AWPL-ZChR w Sejmie RL opracowała i zarejestrowała projekty ustaw, które przedstawiła starosta frakcji AWPL-ZChR Rita Tamašunienė.

Posłanka zaprezentowała pakiet propozycji prospołecznych opracowany przez AWPL: projekt przewidujący wypłacanie co miesiąc 120 euro na każde drugie i kolejne dziecko, projekt Ustawy o Karcie Rodziny oraz propozycję uzależnienia wysokości emerytur od średniego wynagrodzenia za pracę, podniesienie emerytur o 30 proc., wprowadzenie podatku bankowego.
— Podjęliśmy problem mieszkaniowy młodych rodzin. Nasz program zawiera projekt, jak można pomóc młodym uzyskać nowe mieszkanie — powiedziała Rita Tamašunienė.

75 odpowiedzi to Prezes AWPL-ZChR zrezygnował z udziału w wyborach do Sejmu

  1. W.Litwin mówi:

    Tomaszewski nie zrezygnował z wyborów, gdyż jak podano na stronie AW|PL będzie wystepował w roli szefa sztabu komitetu wyborczego. Dla dobra partii zrezygnowała z kandydowania co zasugerowali mu działacze AWPLu.
    I trzeba uznać to za bardzo dobrą decyzję, bo w PE jest potrzebny silny glos w sprawie łamania praw mniejszości przez rząd lietuvy, a i pani Rekść jest potrzebna w rejonie wileńskim, gdzie doskonale sobie radzi.

    Na marginesie: w ilu jeszcze przypadkach odmienicie te informację?

  2. W.Litwin mówi:

    Ta decyzja podjęta jest jednogłośnie i bardzo dobrze przemyślana. To, że nie będę kandydował w wyborach do Sejmu Litwy, wcale nie oznacza, że nie będę brał udziału w wyborach. Osobiście będę kierował centralnym sztabem wyborczym – tak powiedział Tomaszewski, więc tytuł nie na miejscu.

  3. Marek mówi:

    Szacunek i słowa uznania dla Tomaszewskiego za sposób przewodzenia partii i skutecznego prowadzenia jej w realiach litewskiej sceny politycznej.
    Życzenia udanej kampanii i jak najlepszych wyników dla wszystkich kandydatów, członków i sympatyków AWPL-ZChR.

  4. poza obszarem wpływu dzikich litewskich nacjonalistów mówi:

    Lider AWPL, pozostając posłem Parlamentu Europejskiego, nadal będzie objęty immunitetem tej instytucji. Trzeba przypomnieć, jak swego czasu został brutalnie zaatakowany przez litewskie instytucje i urzędy, którym wtórowały media i komentatorzy. Także komisja etyki sejmasu próbowała ukarać naszego europosła, nawet skierowano sprawę do sądu. A chodziło tylko o wypowiedzi Waldemara Tomaszewskiego w europarlamencie na temat problemów mniejszości narodowych na Litwie i nieprzestrzegania przez ten kraj praw i standardów unijnych w tej kwestii. Wówczas Parlament Europejski jednogłośnie i zdecydowanie stanął w obronie W.T., jednocześnie napiętnował litewskie władze za działania o charakterze dyskryminacyjnym i przekroczenie uprawnień, w tym pogwałcenie niezawisłości posła PE w wypełnianiu mandatu i wolności wypowiedzi. Parlament Europejski przyjął nawet specjalną rezolucję popierając lidera AWPL, a przy okazji stanowczo krytykując władze litewskie i wzywając je do poszanowania prawa.

  5. JM mówi:

    Sojusznik Rosjan. To już dyskredytuje w oczach Polaków. Tych na Litwie i tych w RP.
    Bardziej do dumy się nadaje.

  6. Nocuń mówi:

    Prezes nie zrezygnował z udziału w wyborach, tylko pokieruje pracami sztabu wyborczego. To jest droga do sukcesu. Ja wam mówię: jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze..

  7. Tadeusz mówi:

    Sukces już przeminął,teraz nastąpi niebezpieczne zejście ze szczytu sukcesu,a przyczynę widzę w samym prezesie i jego spółce,która działa w stylu : im gorzej(Polakom litewskim) – tym lepiej (AWPL i jakiemuś tam związkowi rodzin…aha…przypomniałem – chrześcijańskich !).

  8. Tadeusz mówi:

    W sprawie nieuczestniczenia “wielkiego polityka” w wyborach,powiem tylko jedno : zarobki tam są o wiele wyższe.Ot co – moi drodzy chwalacze prezesa i spółki – nie zapominajcie o tym.”Krąży,krąży złoty pieniądz,ludzi tak i owak mieniąc…” Jeszcze nie przejrzeliście,że ta partia przekształca się w nomenklaturę na terenach przez nią żądzonych ?

  9. do Tadeusza mówi:

    Najwidoczniej masz problem sam z sobą, z niskim poczuciem wartości. Widocznie coś ci się nie powiodło, a ambicje masz rozbuchane. Dlatego bezpodstawnie oskarżasz innych, przypisując im własne słabości.

  10. do Tadeusza mówi:

    Jeśli dla ciebie wszystko kręci się tylko wokół pieniędzy, to musisz być bardzo interesownym i łapczywym człowiekiem.
    Muszę cię zdziwić, ale są ludzie, dla których bardziej od brzęczących miedziaków liczą się idee, wartości, zadania do wykonania, a nawet – co może brzmi dość górnolotnie – służba drugiemu człowiekowi. Dla ciebie to pewnie egzotyka, ale cóż, są ludzie i ludziska.

  11. Tadeusz mówi:

    Nic strasznego,przejrzenie nastapi wkrótce po wyborach – niedługo zostało czekać,co zaś dotyczy ambicji – od dobrych lat 15 ich już nie mam.Was młodszych chcę tylko oświecić,byście nie błądzili.

  12. Beniamin mówi:

    Tadeuszu, żal się robi jak się czyta Twoje wypociny. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia to skorzystaj z prawa do milczenia.
    Ja podam Ci trzy argumenty odnośnie decyzji Tomaszewskiego:
    1. Konieczność ponownych wyborów w rejonie Wileńskim
    2. Od dawna domagano się nowego lidera. Więc takowego stworzono. Rita jest młodsza, równie inteligentna, nie ma negatywnego bagażu wśród lietuvisów.
    3. Tomaszewski zostając w PE zapewne dalej będzie finansowo wspierał swoją organizację.

  13. JM mówi:

    “Równie inteligenta”. Piękne, wręcz modelowe…Dla leszczy.
    “Również piękna” dla tych samych leszczy brzmiało by bardziej przekonująco.
    W Rosji klonów mnóstwo.

  14. Ed. mówi:

    Podział obowiązków jest czytelny, starościna sejmowej frakcji poprowadzi listę, szef partii pokieruje sztabem – myślę że to rozsądne posunięcie.

  15. Adam81w mówi:

    Będzie dobrze. AWPL do boju

  16. Discovery mówi:

    Dziwne, że na kurierze, zw, czy dawniej delfi wielu komentatorów krytycznie odnoszących się do AWPL odnosiło się do rosji. I tu widzę, też krytykant JM również idzie w stronę /mateczki/. Co wy tam macie za życiorysy towarzysze?

  17. Tadeusz mówi:

    Do Benjamina.Nie znasz się na ludziach,więc pomilcz,bo W.T.nigdy i nikomu nie odda władzy w partii,a ta sympatulka będzie jego marionetką.Usiok ?

  18. lolek mówi:

    Program partii za przeproszeniem “zerżnięty” z programu PiS… 500+,mieszkanie+, zakaz aborcji… Ładnie to tak “zgapiać?

  19. Tadeusz mówi:

    Zgadzam się,że jest wzorowany na programie PiS,ale szpeci to ciągłe posuwanie się w prawo,w prawo i w prawo oraz coraz bliżej ołtarza.Zmonopolizowano polskość na Wileńszczyżnie,zniszczono nie tylko opozycję temu “nieomylnemu”,ale nawet szmer niezadowolenia.Człowiek chce być na wysokościach i nie jest ważne z czyjego nadania : wszchodniego czy zach..nego.

  20. Czech mówi:

    Dobre rozwiązania prorodzinne z programu PiS warto naśladować i promować na Litwie, gdzie rodziny przeżywają poważny kryzys, żyją w biedzie, a kraj się wyludnia i wymiera.
    Duży plus (choćby i 500 plus) dla AWPL za te działania.

  21. Paweł mówi:

    Do trolli: jak coś jest dobre to czemu nie kopiować??? – tylko kretyn nie skorzystałby z dobrych rozwiązań, więc głupio jest zadawać pytanie jak ‘lolek’.

    Co do skręcania w prawo to takowego nie widzę. Ochrona rodzin i społeczeństwa od zawsze była domeną ‘lewej’ strony. A co do ‘ołtarza’ to może Tadeuszu wytłumaczysz co jest złego w byciu uczciwym i w wyznawaniu wiary? Rozumiem, że hołdujesz bardziej zachowaniu liberałów jak Masiulisa???

  22. Dudak mówi:

    Liberałów nie cierpię więcej niż konserwatystów,a ołtarz mnie obchodzi co zeszłoroczny śnieg.Nie lubię też złodziejów z prawa,którzy okresowo są na fali w niektórych zacofanych krajach,bo kradną u lewicy ich postulaty programowe.

  23. Paweł mówi:

    Dudak dobrze mówisz… A wiesz jaka partia nie była zamieszana w żaden skandal? AWPL-ZChR!!!
    ja też nie lubię złodziei z konserw (ukradli polską ziemię) i liberałów (łapówkarz Masiulis)

  24. Olo mówi:

    Do Dudaka : Nikt nikomu niczego nie kradnie w “zacofanych krajach”. Lewica dawno już przestała być prospołeczna. Dzisiaj w państwach przodujących cywilizacyjnie istnieje niemal wyłącznie tzw. lewica kawiorowa. Oni mają w “głębokim poważaniu” postulaty socjalne. Ich obchodzą przede wszystkim postulaty homoseksualistów, walka z urojonym najczęściej antysemityzmem i rasizmem i przy okazji walka z Kościołem. Biedni ludzie nie są podmiotami zainteresowań współczesnych lewaków.
    Lewica prospołeczna zakończyła swój żywot dawno temu, wraz ze śmiercią Stalina. Może trochę później, gdzieś na przełomie lat 60-tych i 70-tych. Później tylko niektórzy starzy komuniści i starzy socjaliści usiłowali nieudolnie podtrzymywać niektóre dawne hasła. Tak się działo zarówno na Zachodzie jak i Wschodzie. Nic dziwnego, że w lukę tę weszła prospołeczna część prawicy. Ktoś przez te wszystkie lata musiał reprezentować w pewnym stopniu interesy niższych warstw społecznych. W Polsce stało się to widoczne już w roku 1980 wraz z powstaniem “Solidarności”. To był przecież antykomunistyczny ruch społeczny zrzeszający 10 milionów pracowników, w większości robotników i chłopów. W tym czasie PZPR reprezentowała sytą i rozleniwioną nomenklaturę partyjną oraz świetnie uposażonych żołnierzy zawodowych LWP oraz esbeków. Jaka to była lewica ?

  25. Poznańskie pyry 1918 mówi:

    Skupiacie się na rezygnacji Tomaszewskiego jakby to było najważniejsze. Piszcie o naszej AWPL przed wyborami.

  26. hem mówi:

    – Ciebie wodzu nasz jedyny wysławiamy-
    (ze śpiewników domowych awupelowskich trolli i asystentów Waldka).

    Lapidarne ujęcie:
    – Koleżanka, nigdy nie przepuszczająca okazji do prezentacji kolejnej nowej kreacji,
    – Kolega, z chytrą minką, prawiący banały dla naiwnych.

    Comment:
    – Quo vadis ludu Wileńszczyzny?
    – Obudż się wreszcie!!!

  27. kontr wywiad mówi:

    znalazłem bardzo ciekawy artykuł na portalu kresowym o dyżurnym opluwaczu Polaków czyli o Aleksie RADCZENKO, to trzeba przeczytać, agent zdemaskowany:

    http://mojekresy.pl/aleksander-vile-radczenko-pozyteczny-idiota-czy-agent-wplywu

  28. Paweł mówi:

    do hem czy chama? Naśmiewanie się z czyjejś wiary jest lekko mówiąc domeną debili. Wileńszczyzna drogi chamie stoi murem za swoimi przedstawicielami, których wybiera!!!
    Więc jesteś skończonym idiotą, nawołując do przebudzenia. Ludzie AWPL sami siebie nie wybierają do Sejmasu.

  29. schlange mówi:

    Paweł
    tacy jak hem często pojawiają się w portalach lewacko – masońskich.
    Masońska ,,religia” znana jest z nienawiści członków masonerii.

    hem
    a powiedz mój drogi co masz do powiedzenia na temat Islamu? Może też szyderczo coś zaśpiewasz o religii Islamu?
    Jak łatwo wyszydzać religię Katolicką kiedy jest się masonem i ma się bogatych mocodawców.
    Spróbuj to samo z Islamem, czekam.

  30. hem mówi:

    Salto morale jest bardziej niebezpieczne niż salto mortale. ( klasyka gatunku )

    Re Paweł,schlange:

    Nie rozpraszajcie się panowie. Czas ucieka.Macie dzisiaj okazję by się wykazać.Powróćmy do tekstu artykułu:
    — Najwazniejszym naszym celem jest realizacja programu wyborczego …. — podkreślił Waldemar Tomaszewski. ( KW ).

    Comment:
    No własnie.
    — Jak tam z realizacją programów wyborczych?
    — Kiedy wyborcy coś usłyszą o konkretnych dokonaniach partii w Sejmie RL w minionej kadencji
    ( 2012 – 16 )?

    PS.
    Mój wpis ( z dn. 14-08-2016 ) nie zawiera, co jest oczywiste, żadnych treści religijnych. Jeżeli tego nie zrozumieliście, to wasz problem.

  31. schlange mówi:

    hem
    jak łatwo przychodzą ci kłamstwa.
    Boisz się śpiewać na temat Islamu. Łeb by ci urwali Mahometanie.

  32. Wereszko mówi:

    @ hem
    “Te Deum laudamus” dziękczynny hymn katolicki, przypisywany św. Ambrożemu (stąd: hymn ambrozjański):
    “Ciebie, Boga wysławiamy, Tobie, Panu wieczna chwała…”
    A ty chamie piszesz:
    “Ciebie wodzu nasz jedyny wysławiamy-
    (ze śpiewników domowych awupelowskich trolli i asystentów Waldka)”
    Zmień nick z hem na cham!

  33. Ryś mówi:

    Przedwyborza kompania to jest także czas dla nieudaczników-płatnych agentów antypolskich.Stary czytelnik K.W. napewno mósi pamiętać że pod nikiem “hem” “tadeusz” ukrywa się tadeusz filipowicz ,który już nie jeden raz był skomromitywany w portalach K.W. Międz innymi,swje kłamliwe banaluki wygłasza tylko kiedy zaczyna się kompania wyborcza,potem znika z portlu…kto by nam wytłumaczył o co tutaj tak naprawdę codzi ///???

  34. hem mówi:

    Sobota, 6 — poniedziałek, 8 stycznia 2007 r. KURIER WILEŃSKI str. 3.
    W Y D A R Z E N I A

    Echa wyborów mera m. Wilna
    ANATOMIA INTRYGI

    Dominujący ostatnio w mass mediach temat zbliżających się wyborów samorządowych przypomina, że w demokratycznym państwie uczestnictwo ludzi w wyborach władz lokalnych jest swego rodzaju sprawdzianem obywatelskiej dojrzałości społeczeństwa. Zarazem pojawia się możliwość rozliczenia i oceny działalności wybranych w minionym okresie przedstawicieli.

    Właśnie dlatego niektóre polskie akcenty głośnej sprawy związanej z wyborami mera m. Wilna sprzed 4 laty muszą być w miarę możliwości wyjaśnione do końca. W przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo recydywy bezkarności, która rozzuchwala i demoralizuje.
    Ale najpierw trochę chronologii. Po podpisaniu, po ostatnich wyborach samorządowych z grudnia 2002 roku na rozkaz W. Tomaszewskiego ( prezesa Akcji Wyborczej Polaków na Litwie ), powyborczego porozumienia kaolicyjnego z liberałami Zuokasa 20 marca 2003 roku ( załączone 2 str.), niestety, poważnie zachorowałem i po przebyciu szeregu ciężkich operacji byłem praktycznie wyeliminowany z uczestnictwa we wszystkich tych procedurach związanych z wyborami mera m. Wilna.
    Kto z kim i na jakich warunkach prowadził równolegle jeszcze jakieś zakulisowe rokowania, nikt oprócz ” naszego ” wodza dotychczas nie wie. A kto widział te ” tajne protokoły ” ( i kto je podpisał?), na podstawie których w noc przed wyborami mera m. Wilna 9 kwietnia 2003 roku, na wniosek szefa AWPL, przystąpiono do tzw. antyzuokowskiej ” tęczowej ” kaolicji popierającej kandydata na mera miasta socjaldemokratę Paviržisa ( socjaldemokraci, liberalni demokraci, socjalliberałowie, Związek Rosjan plus AWPL )? Formalnym pretekstem tych działań było przyśpieszenie zwrotu ziemi w mieście, a rzeczywistym — przepchnięcie swego kumpla Mackiewicza ( osoby, która przedtem ani dnia nie przepracowała w samorządzie ) na stanowisko wicemera m. Wilna.
    Co z tego wynikło, już wiemy.
    Po serii zainicjowanych procesów sądowych Zuokas unieważnił kwietniowy wybór przez rade miejską Paviržisa i przeciągnąwszy na swoją stronę Paulauskasa w końcu czerwca 2003 roku przejął fotel mera m. Wilna ( kaolicja liberałów, konserwatystów i socjalliberałów dysponowała w 51-mandatowej radzie miejskiej 27 głosami ). Głosy radnych z ramienia AWPL w tych rozgrywkach już się nie liczyły.
    Prezes AWPL przegrał z kretesem, zmarnował wysiłek tysięcy ludzi zaangażowanych w wyborach, rozczarował dziesiątki tysięcy. I tu dla naszego ” nieomylnego i wielkiego ” stratega partyjnego Tomaszewskiego po poniesionym fiasko trzeba było znależć winnych.
    — Właśnie, któż to miał czelność zachorować, gdy honor partii w niebezpieczeństwie ( okazja nie byle jaka, a przy tym i ukłony nie zawsze należycie oddaje wodzowi )? Oczywiście, winien ” wróg, zdrajca i prowokator ” Filipowicz
    Na nic zdały sie wojaże radnego Ludkowskiego do Kowieńskich Klinik Uniwersyteckich, gdzie mu jasno i niedwuznacznie wytłumaczono, że niżej podpisany po wielokrotnych operacjach miał 99-procentową szansę utraty wzroku, że najmniejszy ruch, poruszenie jest przeciwskazane itd. Prózno byłoby tam także mówić o jakimś elementarnym chrześcijańskim współczuciu czy zrozumieniu — dla tomaszewsko – mackiewiczowskich fundamentalistów takie pojęcia po prostu nie istnieją.
    Skutki manewrów wodza sprzed laty wiadome: primo — rozwalona od wewnątrz miejska frakcja AWPL, sekundo — pogrzebane szanse przyśpieszenia procesu zwrotu ziemi w stolicy oraz wyhamowanie reformy sieci szkół polskich w mieście.

    Tadeusz Filipowicz
    radny m. Wilna

    PS1.
    Protokół porozumienia kaolicyjnego z dnia 20 marca 2003 roku podpisali:
    — Algimantas Vakarinas, przewodniczący Wileńskiej Miejskiej Rady Koordynacyjnej Litewskiego Związku Liberałów,
    — Vytas Mačiulis, radny m. Wilna z ramienia Litewskiego Związku Liberałów,
    — Remigijus Šimašius, radny m. Wilna z ramienia Litewskiego Związku Liberałów,
    — Tadeusz Filipowicz, przewodniczący oddziału Akcji Wyborczej Polaków na Litwie m. Wilna, prezes frakcji AWPL w Radzie m.Wilna,
    — Wikientij Suchowiej, radny m. Wilna z ramienia AWPL,
    — Michał Mackiewicz, radny m. Wilna z ramienia AWPL.
    PS2.
    Dzisiaj Tomaszewski ze swym przyjacielem Zuokasem, przy kawce, w kameralnej atmosferze, z rozbawieniem wspominają tamte wydarzenia.

  35. schlange mówi:

    Panie F. daj pan sobie siana, szukasz pan na siłę sensacji zachowując się jak małolat.

  36. Wereszko mówi:

    @Filipowicz!
    Mielesz się jak g. w koleinie…

  37. JM mówi:

    Hen myśli jak wileński Polak. Reszta trolle.

  38. schlange mówi:

    Głos tu na tym forum powinien zabrać sam Pan Waldemar Tomaszewski.

  39. hem mówi:

    R E K L A M A

    — Panie, nasi politycy tylko martwią się, jak załapać do koryta,
    — E tam, bełkot,
    — Tak, tak, bełkot, ale nowy bełkot, Panie.
    ( zasłyszane na niemenczyńskim ryneczku )

  40. hem mówi:

    R E K L A M A .
    “Zając lubi buraczki” — takie jest zdanie kucharza.

    Powróćmy do tych podróżników (wybrańców i kandydatów na wybrańców) podążających na litewski Olimp (czyt. Sejm) jakże niełatwą, wyboistą drogą — drogą pełną wyrzeczeń, trudu i obowiązków.
    Lista kandydatów jest długa, świadcząca o poważnych zamiarach partii wcielenia w życie swoich ambitnych planów uczynienia naszego życia lepszym (oczywiście po dojściu do władzy w kraju).
    Są na tej liście wyborczej osoby znane, osoby mniej znane, także zwykli statyści.
    Osoby znane,np. A.Ludkowski — radny m.Wilna i dyrektor DKP w Wilnie.
    Onże, w latach 2007-08, w okresie budowy przez samorząd stadionu Tysiąclecia w Szeszkinie (dzisiejsza ruina), wicemer stolicy do spraw inwestycji i infrastruktury.

    Tu trochę chronologii:
    Początki budowy DKP w Wilnie nie były łatwe.
    Tym niemniej, latem 1995 roku, nawet będącemu w opozycji, ale wykorzystującemu swoją wiedzę,kompetencje i umiejętności negocjacyjne ówczesnemu prezesowi frakcji AWPL w Radzie m.Wilna Tadeuszowi Filipowiczowi, udało się przekonać mera m.Wilna, konserwatystę A.Vidunasa, do naszych racji.
    W rezultacie — Zarząd Rady m.Wilna podjął decyzję o przydziale ZPL-owi działki pod budowę dzisiejszego DKP.
    Początkujący w owych czasach radny rejonu wileńskego Tomaszewski (dzisiejszy europoseł i organizator różnych zebrań i imprez partyjnych w DKP),pochłonięty wkuwaniem samorządowych reglamentów, nie zaprzątał sobie zbytnio głowy jakąś tam inicjatywą Centrali związkowej (czyt. budową DKP).

    Budowa nowoczesnego gmachu przy zbiegu ulic Nowogródzkiej i Kowieńskiej trwała 2,5 roku.
    18 lutego 2001 r. o godz. 12.30 nastąpiło uroczyste otwarcie Domu Kultury Polskiej w Wilnie (ul.Naugarduko 76.).

    ( cdn. )

  41. hem mówi:

    WYBORY 2016
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie. (klasyka gatunku)

    Dom Kultury Polskiej w Wilnie — dar państwa polskiego mieszkańcom Wileńszczyzny.
    DKP w Wilnie będący własnością Fundacji Dobroczynności i Pomocy “Dom Kultury Polskiej w Wilnie” swoją podstawową misję (czyt.reklamę) spełnia poprzez wzdrażanie zróżnicowanych form dziąłalności kulturalno – óświatowej

    A.Ludkowski — dyrektor DKP w Wilnie, radny m.Wilna, onże kandydat na posła.
    Zauważalną cechą charakteru kandydata,jest jego jakieś osobliwe, krytyczne ustosunkowanie się do otaczających nas społeczno-politycznych realiów życia codziennego.
    A upust swoim emocjom i wybujałym ambicjom politycznym pan dyrektor daje podczas różnego rodzaju pogadanek przy mikrofonach, na posiedzeniach Rady miasta, i w węższych gronach.
    Tu, jak wiadomo, powinien być zachowany i pewien dystans i umiar, idący w parze z określoną dozą samokrytycyzmu.
    A z tym bywa różnie…

    Uważniejsi obserwatorzy także zwracają uwagę na brak ustawowo wymaganej i publicznie udostępnionej informacji dotyczącej różnych aspektów działalności DKP w Wilnie, w tym listy członków Zarządu fundacji.
    A więc — Któż to tam zarządza naszym Domem, panie dyrektorze Ludkowski?

    Dalej, nie widać rocznych sprawozdań z przedstawieniem, m.in.:
    — informacji o kosztach administrowania fundacją, także o przychodach fundacji,
    — informacji o otrzymywanej pomocy i jej wykorzystaniu, o dobroczynności udzielanej przez fundację…
    Itd. itp.

  42. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    REKLAMA i kilka uwag na marginesie:
    “Обзор” (rosyjskojęzyczny tygodnik na Litwie).
    В.Томашевский: такой широкий и представительный список кандидатов заслуживает доверие избирателей.
    В первую семерку списка входят парламентарии Ирина Розова, Михаил Мацкевич, Ванда Кравчонок, Збигнев Единский, Юзеф Квятковский, Ярослав Наркевич.

    Józef Kwiatkowski — “Minister” do spraw oświaty polskiej na Litwie.
    Wyuczywszy swoich dzieci i wnuków w szkołach litewskich, dzisiaj z urzędu broni oświaty polskiej na Litwie.

    Wieść niesie, że byłego radnego m.Wilna z ramienia AWPL, Kwiatkowskiego, niektórzy samorządowcy wspominają, jako energicznego starszego pana z uśmiechem na twarzy spacerującego korytarzami wieżowca przy al. Konstitucijos i nucącego sobie półgłosem:
    Wesołe jest życie staruszka,
    wesołe jak piosnka jest ta…

    Ludzie mówią,że doradzał także wicemerowi Kamińskiemu w sprawach reorganizacji i akredytacji szkół polskich w Wilnie.

    Dzisiaj w Sejmie “nasz obrońca”, poseł Kwiatkowski, z powagą traktuje swoja “misję” — na posiedzeniach siedzi spokojnie, nikomu nie przerywa, nie przeszkadza (czyt. milczy jak ryba),z zaabsorbowaną miną naciska klawisze klawiatury.
    Ale, podobno,( już w nowo wybranym Sejmie), obieca wyborcom przedstawić pod obrady parlamentu projekty jakichś swoich nowych rewelacyjnych inicjatyw oświatowych, mających w przyszłości przyczynić się do …..

  43. Wereszko mówi:

    Filipowicz,
    twojego bełkotu nie da się czytać! Napiłeś się, czy co?

  44. schlange mówi:

    @ wereszko
    redaktorzyno z masońskiej łaski w podrzędnej stacji, to co pisze Hem ciebie nie dotyczy, bo ty siedzisz na ciepłej posadce i dodatkowo dorabiasz na szczekaniu w Kurierze. Przeciwieństwem jest Hem, który na Kresach, w tak ciężkich warunkach realizował się dla dobra Kresowian. Możemy polemizować z nim dlaczego w czasie przed wyborczym krytykuje nie których przywódców partii AWPL-ZChR.
    Jeśli masz @wereszka konkretne argumenty w dyskusji z Panem Filipowiczem, to napisz, nie używaj inwektyw, bo to świadczyło dawniej i świadczy obecnie o słabej kondycji twojej, o słabej wiedzy środowisk Kresów.

  45. hem mówi:

    WYBORY 2016

    Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak! ( wyrwane z kontekstu ).

    Powróćmy do tej listy kandydatów na posłów,
    ( B.Томашевский:такой широкий и представительный список кандидатов заслуживает доверие избирателей — “Обзор” ).

    Michał Mackiewicz — onże, jako radny z ramienia AWPL, w czasach sprawowania przez partię władzy w mieście Wilnie (2007-11), był przewodniczącym Komitetu do spraw rozwoju miasta (czołowego komitetu Rady miasta ,m.in., w sprawach zwrotu ziemi w stolicy).
    Jaka jest sytuacja ze zwrotem ziemi w m.Wilnie, wiemy.
    Tym niemniej, pan przewodniczący komitetu Mackiewicz, nie próżnował, i dopomógł załatwić sprawy zwrotu ziemi w Wilnie swoim poputczikam — Tomaszewskiemu i jego kuzynkowi Kamińskiemu (tymczasem tysiące Rodaków latami bezskutecznie obijają progi urzędów).

    Prasa doniosła niedawno, że na pewnej imprezie związkowej, prezes ZPLu Mackiewicz, solennie zapewniał zebranych, że już chce odpocząć — planuje wyjść na emeryturę i zająć się hodowlą róż…
    Widocznie miał na myśli hodowlę róż,(przez najbliższe 4 lata), w wazonikach, na parapetach okien sejmowych.

    ( cdn. )

  46. schlange mówi:

    @ wereszko
    redaktorzyno, teraz kolej na ciebie. Napisz coś konkretnego odpowiadając na komentarz Hem, coś konkretnego, jakieś argumenty, nie inwektywy z któryś jesteś znany, a które świadczą o twojej kondycji i znajomości Kresowian. Dość szczekania @ wereszko redaktorzyno!

  47. hem mówi:

    WYBORY 2016

    Jedyny znany w przyrodzie beton, który nigdy nie tonie, to beton partyjny. ( Wikipedia ).

    Mamy na liście kandydatów na posłów i dzisiejszą posłankę, panią Wandę Krawczonok.

    Początki “oszałamiającej” kariery politycznej, byłej sekretarki Maciejkiańca, pani Wandy, u boku pana Waldemara, sięgają czasów, gdy wśród Rodaków była postrzegana jako osoba od parzenia kawy podczas posiedzeń w siedzibie partyjnej przy ulicy Zamkowej w Wilnie (notabene, w siedzibie odnalezionej i wynajętej dla partii jeszcze w 1996 roku przez ówczesnego prezesa frakcji AWPL w Radzie m.Wilna Tadeusza Filipowicza).
    W międzyczasie pani Wanda zajmowała się drukowaniem partyjnych cyrkularzy i komplektowaniem dzielnicowych komisji wyborczych.

    W pózniejszym okresie swojej kariery politycznej, będąc już radną m.Wilna z ramienia AWPL, i dalej robiła to, na czym się znała — czyli przeglądaniem i przekładaniem partyjnych papierków z jednej teczki do drugiej teczki, i na odwrót.

    Wypłynąwszy (przez protekcję wodza) na szerokie wody, w dzisiejszym Sejmie, nasza “celebrytka”, posłanka Krawczonok, wyspecjalizowała się (jedyna doszczegalna działalność) w podpisywaniu w imieniu partii różnego rodzaju (i pod różnymi adresami ) skarg, petycji i oświadczeń.

    Jeszcze raz zacząć od początku!
    Tylko jak tu przedtem skończyć:
    W Sejmie pani Wanda, też jest na swój sposób, osobą oryginalną i wymagającą — lubi efektowne uczesania i ma szczególne upodobanie do jazdy (na nasz koszt) luksusowymi służbowymi limuzynami.
    I tu nawet została wyróżniona przez kancelarię sejmową, znajdując się w czołówce posłów wydających bajeczne sumy pieniężne (z budżetu państwa) na obsługę i eksploatację swoich samochodów.

  48. tak jest mówi:

    Moi blizsi ,chorzy trzy razy mocno ucierpili finansowo i moralnie od krewnych i bliskich pochocenia polskiego.Jak w przyslowiu; Silny ,zdrowy ,bogaty pozera slabego.chorego i biednego.Pamietam w latach 90ych zwrocil sie do radnego p. Filipowicza ,z mila checia mnie przyjal i poradzil.W terezniejsze czasy zwrocil sie do p. Renaty Cytackiej ,tez z mila checia przyjela i dala porady.Renata jest przykladem dla wszystkich i moze byc liderem wsrod Polakow, jezeli tylko pozwoli cierpinie i zdrowie.W innych polskich politykach ,nic zlego nie widze,tylko do ich podopiecznyh w siekretarjacie. Niechce kompromitowac ,tylko powiem gdy zwrocil sie o pomoc do ZPL przed 15 laty to bardzo zle odpowiedziano,przed 10 laty zle ,przed 5laty ni jak.Prawnicy w DKP od ZPL nic poradzic nie moga , tylko kiwaja glowami i usmiechaja sie i radza tylko pisac i nie stawic podpisow.

  49. schlange mówi:

    ,,Tak Jest”
    z tego co mówią w Koronie, takich jak Ty na Kresach Polaków, którzy nadaremnie starają się usilnie od lat odzyskać Ojcowiznę, jest tyle, ile jest Polaków na Kresach, czyli wszyscy, wszyscy Polacy na Kresach nie mogą odzyskać swojej Ojcowizny, swojej ziemi …
    Mówi się tak stale w naszym Polskim radiu: http://www.radiomaryjachicago.org lub http://www.radiomaryja.pl

  50. hem mówi:

    WYBORY 2016

    Reklama i kilka uwag na marginesie:
    “экспресс-неделя” (ukazujący się w 50-tysięcznym nakładzie rosyjskojezyczny tygodnik na Litwie).
    — Ирина Розова из партии “Русский альянс” сказала, что основа успешного сотрудничества с ИАПЛ-СХС — взаимопонимание и доверие. Она выразила надежду на то, что ИАПЛ-СХС победит на выборах….
    — Рафаэль Муксинов, член Вильнюсского горсовета из “Блока Вальдемара Томашевского”, философски и красочно оценил, что выбранный путем жребия номер партии на выборах – 11- нужно читать не как “одиннадцатый”, а как дважды первый.
    – Дважды первая ИАПЛ-СХС, потому что это : люди, выполненная работа и планы….

    Comment:
    Owoce zwycięstwa? Gruszki na wierzbie.

    PS.
    Dla niewtajemniczonych.
    Kandydaci na posłów są z listy wyborczej AWPL-ZChR:
    — Irina Rozowa – wiceprzewodnicząca partii “Aljans Rosjan”,
    — Rafael Muksinow – socjolig, nagrodzony w lutym 2016 r. przez W.Putina medalem Puszkina, protestował przeciwko misji mysliwców NATO w Szawlach, twierdząc, że geopolityczne połozenie Litwy nie pozwala jej być krajem samodzielnym, zaś “prawdziwe wolność i niepodległość były w ZSRS”. W latach 2010-2015 był zastępcą przewodniczącego Światowej Rady Koordynacyjnej Rosyjskich Rodaków (tzw. sooteczestwiennikow), przewodniczącym Republikańskiej Rady Koordynacyjnej Rosyjskiej Sooteczestwiennikow przy ambasadzie Federacji Rosyjskiej na Litwie, przez cztery lata zasiadał w Radzie ds. Rodaków przy Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej (z sieci wzięte).

  51. schlange mówi:

    Hem
    mam prośbę, odnieś się do wypowiedzi ,,Tak Jest”, nie pomijaj tego ważnego głosu szarego człowieka.

  52. hem mówi:

    Re schlange:

    Właściwie nie wiem, co mógłbym tu jeszcze dodać. Internauta “tak jest” przedstawia na tym forum swoją opinię ( i ma na to prawo ) — ja swoją. Np., ja także nie mam żadnych zastrzeżeń wobec pani Renaty, ale nie ona decyduje w tych układach.

  53. schlange mówi:

    ,,Tak Jest”
    Już wiele lat upłynęło od tzw. transformacji ustrojowej, a zmiany poglądów politycznych nie widać.
    Nadal Polacy na Kresach bezskutecznie czekają na zwrot Ojcowizny – jak długo jeszcze?!!!!

  54. Jerzy mówi:

    jeszcze tylko trzy tygodnie stachanowskiej harówki w czasie kampanii, obrzucania pomyjami i taplania się w g. (co widocznie tak bardzo lubi) i towarzysz “hem” przejdzie w zasłużony stan spoczynku, byle do wyborów.
    do następnej kampanii wyborczej.

  55. Jul mówi:

    Ależ potężne pokłady nienawiści i zawiedzionych aspiracji zżerają hem – Filipowicza.
    Tak po ludzku – żal człowieka, bo jego wybujałe EGO sprawia, że staje się zwyczajnym, żałosnym pajacem.

  56. schlange mówi:

    Jerzy i Jul
    a ja również was spytam się – a co zrobiono by Ojcowiznę wreszcie odzyskali Polacy Kresów?

  57. czarek mówi:

    Dziwnie się zachowuje redakcja KW. Najpierw dali całą serię artykułów, że Tomaszewski albo nie wystartuje w wyborach, albo zrezygnował, albo nie zrezygnował, albo coś tam jeszcze w tym stylu…. Można było odstać zawrotu głowy od ilości tekstów w krótkim odstępie czasu na jeden ten sam temat. Te artykuły wciąż jeszcze są widoczne. Lecz im dalej w kampanię, tych bardziej głucho. Całkowicie głucho, bo nie ma nic o konwencjach czy programie AWPL. To dziwne zachowanie jak na portal polski, skoro w taki sposób całkowicie odżegnuje się od spraw obecnie bez wątpienia ważnych dla Polaków na Litwie. Tym samym rodzi się też pytanie, po co były te wcześniejsze “sensacje”, bo takie podgrzewanie emocji to jednak specjalność gadzinówek i brukowców (czy KW zaczyna się do nich upodabniać?). Z całej kampanii zostało trochę wpisów internautów na forum. Naprawdę dziwny jest ten świat.

  58. schlange mówi:

    Czarek
    to AWPL-ZChR powinno w tych wymienianych przez Ciebie kwestiach wykazać się inicjatywą wobec Kuriera. To AWPL-ZChR powinno dbać o swoje sprawy. A jak się ma sprawa wspierania Polskich mediów na Kresach?!

  59. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    Prezes AWPL-ZChR zrezygnował z udziału w wyborach do Sejmu (KW).

    — Ta decyzja podjęta jest jednogłośnie i bardzo dobrze przemyślana… — powiedział podczas konferencji prasowej przewodniczący (AWPL-ZChR), poseł do Europarlamentu Waldemar Tomaszewski.
    … Byłem gotowy poprowadzić listę, ale moi najbliżsi przyjaciele stwierdzili, że to nie byłby dobry pomysł — tłumaczy Waldemar Tomaszewski (KW).

    — Czyli parafrazując, wypowiedż Tomaszewskiego, nie tylko dostarcza pretekstu do zmiany kontekstu, ale i prowadzi do wieloznacznej gry podtekstami.

    A teraz z innej beczki.

    Jak mówi, z kandydowania do Sejmu zrezygnował nie z powodu pieniędzy.
    — Rzeczywiście wypłata, którą płaci Bruksela, jest o wiele większa od tej, którą otrzymywałbym pracując tu w litewskim Sejmie. Do polityki przyszedłem nie z powodu pieniędzy, ale dla idei,żeby pomóc ludziom. Pan Bóg pomógł mi zarobić pieniądze, dzisiaj ja chcę pomóc innym ludziom. Przed dwoma laty z własnych oszczędności wniosłem do partii 254 tysięcy litów, to ponad 70 tysięcy euro — tłumaczy lider AWPL-ZChR (KW).

    Comment:

    No właśnie, ale dlaczego do partii?!
    — A czemu panie Waldemarze nie mógł pan, przekazać te pieniążki np. na szpital, albo na hospicjum, albo na szkołę polską, albo na przedszkole polskie, albo chociażby na Fundację Dobroczynności i Pomocy “DKP w Wilnie”?
    — Czy już nie wystarcza tych milionów , które partia otrzymuje z budżetu państwa?
    Wiadomo, propaganda “Sukcesu” i agitacja przedwyborcza w mediach, szczególnie w tych, rosyjskojęzycznych, kosztuje, ale nie przesadzajmy. Z polskimi niepartyjnymi mediami też jakoś tam będzie (a gdzie podzienicisie?).
    — A może te 70 tysięcy euro pójdą na otarcie łez, dla tej rzeszy personelu obsługującego posłów z ramienia AWPL, na wypadek nie przekroczenia przez partię 5-procentowej bariery wyborczej?
    Ależ po wyborach otrzymają niemałe wypłaty — o posłach już nie wspomnę.
    Wiadomo, stres powyborczy, zmiana znajomego, przyjaznego środowiska wzajemnej adoracji i zrozumienia, określone trudności z adaptacją w nowej rzeczywistości, wywołują pewien dyskomfort psychiczny.
    Tylko wiemy, aż tak tragicznie to chyba nie jest. Zawsze da się jakoś tam upchnąć tych pomocników ( a przy okazji i posłów w odstawce) np.do rejonowych samorządów.
    Tu już nic nie powiesz — Waldek zna się na robocie.

  60. bartek mówi:

    Niestety Filipowicz nie załapiesz się na podział tych pieniędzy 70 tys. Trzeba było być mądrzejszym, teraz możesz co najwyżej skamleć z rozpaczy… No może coś ci letuvisi odpalą za wiernopoddańczą służbę, jako że w każdej kampanii starasz się ze wszystkich sił bruździć i szkodzić. Choć po prawdzie efekt żaden, bo odkąd tak się napinasz, to wyniki AWPL i tak są coraz lepsze.
    Na poważnie: Tomaszewski faktycznie zna się na robocie. Jest wytrawnym politykiem i doskonałym organizatorem, pod którego kierownictwem partia mocno urosła w siłę.

  61. bartek mówi:

    schlange, polskie media na Kresach są dotowane z Senatu RP (który ma pieczę nad Polonią i Polakami za Granicą) poprzez Stowarzyszenie Wspólnota Polska, a projekty idą przez Fundację Pomoc Polakom na Wschodzie. Z tej porcji pieniędzy chyba najwięcej niestety zagarnia Okińczyc i jego coraz bardziej gadzinowe (bo promujące lietuvisów i ich narrację) media ZW, co idzie po starej znajomości biznesowej i towarzyskiej z michnikowzczyzną, gieremkowszczyzną itd.. Dla KW pewnie też coś wpada, ale szczegółów żadnych nie znam. A nikt się nie chwali, ile dostaje.

  62. schlange mówi:

    Bartek
    tak, taki real niestety …

  63. hem mówi:

    Re bartek (22.09.2016 at 15:43):

    ARGUMENTUM AD PERSONAM.

  64. schlange mówi:

    Bartek
    Mam jeszcze nadzieję, mam nadzieję, mimo wszystko, że wszystkie te zakłamane zależności personalno finansowe uda przełamać. Wiem, że to może być potyczka z mocarstwem finansowym o określonej ideologii, lecz jest to ideologia zakłamana, ideologia bez Boga, ideologia z bożkiem zła, wierzę mam nadzieję, że taką ideologię uda się przełamać, bo bez Boga nic nie trwa wiecznie, ta ideologia trwa od prawie 300 lat, w przyszłym roku minie 300 lat od powstania tej ideologii, w historii dziejów to nie długo, mam nadzieję, że będę widział koniec tej ideologii za mojego życia tu na ziemi.

  65. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    — Jesteśmy ugrupowaniem odpowiedzialnym, dlatego już nic nie będziemy robić…
    ( z wypowiedzi pewnego awupelowskiego aparatczyka).

    Omawiając listę wyborczą AWPL-ZchR nie sposób pominąć i radnego m.Wilna z ramienia AWPL, byłego przewodniczącego (w czasach sprawowania przez partię władzy w stolicy, w latach 2011-15) komitetu Rady miasta do spraw oświaty, kultury i sportu Zbigniewa Maciejewskiego, — na liście przesunięty na dalsze pozycje przez niektórych strategicznych partnerów Tomaszewskiego.
    Wspomniany już wcześniej Rafael Muksinow ustawiony w czołówce partyjnej listy pod numerem 10.
    Tenże Muksinow, który protestował przeciwko misji myśliwców NATO w Szawlach, twierdząc, że geopolityczne położenie Litwy nie pozwala jej być krajem samodzielnym, zaś “prawdziwe wolność i niepodległość były w ZSRS”. Natomiast wychwalał “rosyjską słowiańsko–prawosławną cywilizację, strażniczkę tradycyjnych wartości europejskich”.

    A zatem, kandydat na posła z ramienia AWPL-ZChR, “wielki reformator” sieci szkół polskich w Wilnie w latach 2011-15 i prawa ręka wicemera Kamińskiego nadzorującego reorganizację i akredytację polskich placówek oświatowych w stolicy — Zbigniew Maciejewski.
    Jak wiadomo, działania Kamińskiego i Maciejewskiego, przy “doradztwie” Kwiatkowskiego (2011-12),
    założyły podwaliny pod dalsze kontrowersyjne posunięcia dzisiejszego mera Wilna Šimašiusa,kontynuującego reformę szkół mniejszości narodowych opracowaną przez jego poprzedników.
    Wileńscy wyborcy, szczególnie ci rodzice uczniów z Syrokomlówki w Wilnie, powinni także w należyty sposób, “podziękować” Maciejewskiemu za to, że będąc przewodniczącym komitetu (w latach 2011-15) odebrał od ich dzieci i przekazał osobom trzecim boisko szkolne…

    PS.
    Zaczekajmy,na jakie jeszcze pomysły, w ramach czynienia świata lepszym, wpadną przyszli posłowie z ramienia jedynej słusznej partii.

  66. Wincuk mówi:

    do hem:
    Z czyjej poręki tak zawzięcie ryjesz?

  67. hem mówi:

    Re schlange:

    Chyba nie myślisz, że już wszyscy wileńscy Polacy zapomnieli najnowszą historię XX wieku?
    W tym:
    — 15 sierpnia 1920 r. Bitwę Warszawską. (Cud nad Wisłą).
    — 23 sierpnia 1939 r. Pakt Ribbentrop – Mołotow.
    — 17 września 1939 r. Agresję Rosji sowieckiej na Polskę i jej skutki.
    — Wiosna 1940 r. Mord Katyński.
    — Katastrofę Gibraltarską w nocy z 4 na 5 lipca 1943 r.
    — Powstanie Warszawskie 1944 r.Przyzwolenie Stalina na spalenie Warszawy i mordowanie jej mieszkańców przez Hitlera.
    — Wywózki z lat 40-tych i tragiczny los żołnierzy AK na Wileńszczyżnie.
    — Itd. itp.

  68. józef III mówi:

    Waldemar Wielki !

  69. schlange mówi:

    hem
    przecież ja jestem Polak to czemu służy twój ostatni wpis odnoszący się do mnie?

  70. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    Sąsiad, zwolennik pewnej regionalnej partii jednego wodza (czyt. AWPL-ZChR), niedawno powiedział mi, że wódz jak co obieca, to obieca. (wyrwane z kontekstu).

    A teraz (abstrahując się od awupelowskiej odpowiedzialności politycznej za sprawowanie władzy), spójrzmy jeszcze raz, któż to na dzisiejszej liście wyborczej AWPL-ZChR, szczególnie wyróżnił się, przyczyniając się do powstania tej tragicznej sytuacji ze zwrotem ziemi w Wilnie i dzisiejszego zamętu wokół niektórych szkół polskich w stolicy.
    A więc.
    Rządząca kaolicja w Wilnie na czele z AWPL — lata 2011-15:
    1. Członkowie Komisji planowania strategicznego Rady m. Wilna:
    — J.Kamiński – wicemer z ramienia AWPL,
    — Z.Maciejewski – przewodniczący Komitetu do spraw kultury, oświaty i sportu z ramienia AWPL.
    2. Komitet do spraw rozwoju miasta:
    — G.Sakson – przewodniczący Komitetu z ramienia AWPL,
    — A.Ludkowski – członek Komitetu z ramienia AWPL.
    O “zasługach” J.Kwiatkowskiego już wspomniano.

    — Czy nie zbyt wysoką cenę będzie musiała kiedyś zapłacić wileńska polska społeczność za dzisiejsze przyzwalanie do reprezentowania jej przez takich kandydatów?

  71. hem mówi:

    Re schlange:

    Ależ oczywiście, pytanie było czysto retoryczne.

  72. schlange mówi:

    hem
    myślę, że nie zrozumiałeś mojej wcześniejszej wypowiedzi, stąd twoje pytanie retoryczne, a dotyczyła ona organizacji masońskiej.

  73. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    Partia wcale nie dąży do poprawy sytuacji Polaków na Litwie. Jej przywódca jest chory na manię wielkości i aby zajść jak najwyżej, przyjmie władzę od byle kogo. (Internauta Dudak o AWPL-ZChR).

    Rzeczywiście, mniejsza o polityczny sens, albo beznadziejny bezsens, zwykłe lanie wody, stanowiące podstawę jego (Tomaszewskiego) wystąpień publicznych — on po prostu lubi przemawiać przed publicznością, niezależnie od tego, czy ma coś do powiedzenia, czy nie.
    Awupelowskim politykom wciąż wydaje się, że łatwiej jest zapomnieć o obietnicach, niż je dotrzymać.

    Doświadczony życiowo Rodak powie: “Było to u nas, jest i będzie”.
    — Ale czy musi?
    — Czy ta niechęć do zmian, to zwykły oportunizm i wygodnictwo?
    — A z innej strony, może to po prostu chęć (nie zawsze bezinteresowna) trwania w układach chytrze sterowanych przez osoby kierujące się w życiu zasadami często nic wspónego nie mającymi z głoszoną przez nich publicznie altruistyczną ideologią.

    Zmuszając rzesze swoich etatowych wielbicieli do powtarzania w kółko — “wierzymy, gdyż,jest to bez sensu”–dzisiejsza awupelowska nomenklatura i dalej zaciąga znajomą partyjną spiewkę:
    Co dobre, to my,
    Co złe, to oni.

    Tymczasem coraz więcej Rodaków zastanawia się, czy ten dzisiejszy dziwny byt (AWPL-ZChR) można na serio traktować jako partię dążącą w jakiejś realnej perspektywie uczynić coś pożytecznego dla mieszkańców Wileńszczyzny.
    Coraz wiecej Rodaków zastanawia się, czy aby nie działa tu zasada kolesiostwa, szwagrowstwa i kuzynowstwa.

    PS.
    Tym pierwszym krokiem ku normalności………..cdn.

  74. hem mówi:

    WYBORY 2016.

    Negacja jest elementem pozytywnym całości. (klasyka gatunku).

    AWPL-ZChR — partia, której struktury są przeżarte kumoterstwem i nepotyzmem i działania której prowadzą do niepowetowanych strat polskiej substancji narodowej w Wilnie — nie ma moralnego prawa do reprezentowania wszystkich Polaków Wileńszczyzny.
    Awupelowskim oratorom pustosłowia i wirtuozom populizmu, Rodacy mogą sprawić “miłą” niespodziankę, bojkotując 9 pazdziernika partyjną listę wyborczą.

    Nie przeszkadzajmy!
    — Nie przeszkadzajmy tym, którzy chcą hodować róże — niech hodują swoje róże,
    — Nie przeszkadzajmy tym emerytom, którzy chcą spisywać swoje wspomnienia — niech spisują swoje wspomnienia,
    — Nie przeszkadzajmy tym, którzy uwielbiają przyjęcia i furszety w wileńskim Ratuszu — niech rujnują swoje zdrowie na własne życzenie,
    — Nie przeszkadzajmy tym, którzy przeglądają i przekładają partyjne papierki z jednej teczki do drugiej teczki, i na odwrót — niech robią to, na czym się znają.
    Nie przeszkadzajmy im!

    PS.
    Wilnianie mają realną szansę wybić się na “niepodległość” i uwolnić się spod kurateli Tomaszewskego i jego okrużenija, formując i wystawiając w Wilnie, w przyszłych wyborach samorządowych 2019, niezależną bezpartyjną polską listę obywatelską (PLO).

  75. No Name mówi:

    Kiedy hem skończy pisać swoje zakręcone powieści, to być może wypiszą go z oddziału zamkniętego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.