48
Ósma rocznica rosyjskiej agresji na Gruzję

 Kilkadziesiąt osób zebrało się, by wspomnieć o wydarzeniach w Gruzji sprzed ośmiu lat Fot. Marian Paluszkiewicz

Kilkadziesiąt osób zebrało się, by wspomnieć o wydarzeniach w Gruzji sprzed ośmiu lat Fot. Marian Paluszkiewicz

W poniedziałek, 9 sierpnia, przy gmachu ambasady Rosji w Wilnie kilkadziesiąt osób zebrało się wspomnieć o wydarzeniach w Gruzji sprzed ośmiu lat.

Organizator akcji poseł na Sejm RL, konserwatysta Mantas Adomėnas zaznaczył, że wszyscy zebrani solidaryzują się z tą częścią narodu gruzińskiego, która nie zazna spokoju dopóty, dopóki nie odzyska swej ojczystej ziemi.

— Osiem lat minęło od wojny w Gruzji. To Rosja sprowokowała ten konflikt. Potępiamy agresję Rosji względem naszych przyjaciół Gruzinów. Celem naszej tradycyjnej symbolicznej akcji jest przypomnieć o nieszczęściu tysięcy ludzi, którzy zmuszeni byli opuścić swe domy i uciekać w nieznane. Świat pamięta o tych tragicznych wydarzeniach i dzięki temu walka o przywrócenie sprawiedliwości nie jest przegrana — przemówił do zebranych Mantas Adomėnas.
Dodał, że przed ośmiu laty nikt nie mógł uwierzyć, że wojna jest możliwa.
— Obecnie sytuacja jest jeszcze gorsza. Świadczą o tym i wojna na Ukrainie, i aneksja Krymu. Nie powinniśmy milczeć, apelujemy do państw Europy, aby wyszły z letargu i należycie oceniły działania Rosji. Dziwi nas, że niektórym politykom europejskim brakuje woli politycznej, aby wpłynąć na zaistniałą w Gruzji sytuację — zaznaczył polityk.
W nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku wojska gruzińskie wkroczyły do separatystycznej Osetii Południowej, którą uznawały za część swego terytorium. Do konfliktu włączyła się Rosja. Armia rosyjska weszła do Gruzji — zbombardowała wiele miast. Wojska rosyjskie podeszły pod Tbilisi. Potem się wycofały. Kilkudniowa wojna zakończyła się uznaniem przez Rosję niepodległości gruzińskich prowincji: Abchazji i Osetii Południowej.
Konflikt pociągnął za sobą znaczne straty w gruzińskiej gospodarce, spowodowane przez rosyjskie bombardowania, działalność sił okupacyjnych oraz embargo Rosji na gruzińskie towary.

Uczestnicy pikiety skandowali po gruzińsku: „Niech żyje Gruzja” Fot. Marian Paluszkiewicz

Uczestnicy pikiety skandowali po gruzińsku: „Niech żyje Gruzja” Fot. Marian Paluszkiewicz

— Na skutek konfliktu swoje domy musiało opuścić tysiące ludzi, głównie Gruzinów i Osetyjczyków z przygranicznych wiosek. Wojna spowodowała też dalsze pogorszenie stosunków rosyjsko-gruzińskich. Moja żona Tina pochodzi z Południowej Osetii. Od początku konfliktu nie ma możliwości wjazdu na okupowane terytoria, nie może odwiedzić grobów swoich krewnych. Po dziś dzień jest tam niebezpiecznie. Jednak ludzie nie tracą optymizmu — wierzą, że pewnego dnia odzyskają swe ziemie — zaznaczył w rozmowie z „Kurierem” Vladas Turčinavičius, członek Towarzystwa Przyjaźni Litewsko-Gruzińskiej.
Uczestnicy pikiety skandowali po gruzińsku: „Niech żyje Gruzja”, trzymali transparenty z napisami: „Putin — free zone”, „Stop Russia” i in. Powiewały flagi gruzińskie z pięcioma czerwonymi krzyżami na białym tle.

— Rosja swoimi działaniami powodowała, że konflikt wydawał się nieunikniony. Przyczyniły się do tego m. in. ataki na gruzińskie enklawy na terytorium Osetii. Rosja dążyła do konfliktu, a prezydent Michaił Saakaszwili podjął działania uprzedzające. Manewr prezydentowi Gruzji nie udał się. Dla Gruzinów warunkiem pełnej normalizacji stosunków z Rosją jest powrót do ich państwa Abchazji i Osetii — powiedział były ambasador Litwy w Stanach Zjednoczonych Žygimantas Pavilionis.
***
Rosja konfliktem z 2008 roku osiągnęła kilka strategicznych celów: przede wszystkim wstrzymała proces rozszerzenia NATO na Ukrainę i Gruzję oraz przejęła kontrolę nad Abchazją i Południową Osetią. Innym celem była próba zdyskredytowania prozachodniej i modernizacyjnej polityki Saakaszwilego.
Niepodległość Osetii Południowej oprócz Rosji uznały jedynie Wenezuela, Nikaragua oraz dwa niewielkie państwa na Oceanie Spokojnym: Nauru i Tuvalu.

48 odpowiedzi to Ósma rocznica rosyjskiej agresji na Gruzję

  1. R e b us mówi:

    Jak widac KW tez poddal sie zachodniej propagandzie. Dlaczego jest opuszczana taka “drobnostka” jak atak armii gruzinskiej za pomocow Gradow na miasto Cchinwali, podczas ktorego gineli niewinni cywile.Dlaczego to jest ciagle zamilczane. Odwet armii Fr jest tylko odpowiedzia i to moim zdaniem zbyt lagodna, na barbazynska akcje wojskowa rezimu Saakaszwili.

  2. R e b us mówi:

    Mialo byc FR (Federacji Rosyjskiej) zamiast Ff

  3. Dudak mówi:

    Być może sprowokowała Rosja,ale pierwsza zaatakowała Gruzja.To fakt.

  4. Re b u s mówi:

    do Dudak: Przypuscmy, ze sprowokowala Rosja, to dlaczego tyle szumu przed ambasada Rosji. Dlaczego nie ma protestow przed ambasada Gruzji, kraju, ktory rozpoczal wojne pieciodniowa.

  5. Dudak mówi:

    Oni protestują tak ,jak im każe starszy brat,ten daleki,który stale “kopie” pod Rosją i nam każe w tym uczestniczyć.Nasza zaś demokracja ma przydomek “litewska”,czyli jednoboka,toteż demonstracji przed ambasadą Gruzji nie będzie.

  6. Rebu s mówi:

    Tak wlasnie i ja rozumiem sytuacje, ze jest jeden feudal zza Wielkiek wody i sa europejscy wasale, ktorzy wykonuja kazda brudna robote na zyczenie swego wladcy. Jesli ktoras z panstw nie chce wykonywac rzadania feudala, to zaraz ma na swoja glowe proces “demokratyzacji”, jak to niedemokratyczne wybory prezydenta, naruszenia w wyborach parlamentarnych, naruszenia swobod obywateli itd, itp.

  7. Ali mówi:

    Byłem w czerwcu tego roku w Gruzji. Po raz pierwszy w życiu. Co mnie uderzyło najbardziej, to namacalnie cofanie się “ruskiego miru” na Zakaukaziu. Od tego nie ma odwrotu, gdyż sama Rosja bardzo powoli, ale systematycznie karleje. To już nie jest supermocarstwo lecz broniące się przed dalszą degradacją lokalne mocarstwo. Cyrylica została w Gruzji wręcz wykarczowana. Napisy tylko w alfabecie gruzińskim oraz w łacińskim ( w jego angielskiej wersji ortograficznej). Gdzieniegdzie napisy w języku rosyjskim pojawiają się jeszcze w obiegu prywatnym, typu ” mieszkanie sprzedam” itp. Młodych ludzi rosyjskiego już nie uczą. Rosyjska kultura masowa również ginie na ziemi gruzińskiej. Ludzie słuchają najczęściej anglojęzycznych przebojów ogólnoświatowych.
    Niektórzy Gruzini wyjeżdżają jeszcze do pracy w Rosji, ale coraz częściej udają się w tym celu do Turcji. Turcja leży blisko i powolutku, niepostrzeżenie wciska się w krajobraz nowej Gruzji. Widać to po rejestracjach samochodów, po firmach budowlanych i usługowych. No i oczywiście rosnące wpływy USA. Amerykanie włożyli już dużo forsy w rozwój Batumi jako nowoczesnego portu i zarazem letniska. Inwestują także w innych częściach kraju.
    Reasumując, niezależnie od tego kto sprowokował wojnę w roku 2008, Rosja po tej wojnie do Gruzji nie powróciła i prawdopodobnie już nie powróci. Czas Rosji jako światowego mocarstwa już się kończy.

  8. JM mówi:

    Sowieckim lemingom na Litwie i w Polsce. Z dedykacją:
    https://youtu.be/DFvJx41kYIs

  9. Adam81w mówi:

    Moskale zawsze się mieszają tam gdzie nie trzeba.

  10. schlange mówi:

    to Rosja pierwsza sprowokowała. Przecież Gruzini to dumny kraj i bez walki na prowokację ruskich nie obyłoby się. Wszystkim pro ruskim komentującym gratuluję nieuctwa i zacofania. Ruskim nie chodziło by podbić Gruzję, ruskim chodziło by podbić te regiony, które podbili, a które są w długim czasie gospodarczym bardzo korzystne, choćby biorąc pod uwagę ewentualny ropociąg i ropę.

  11. Re b u s mówi:

    do schlange: Lapiesz roznice miedzy prowokacja i obstrzalem z Grad’ow miasta Cchinwali. Za ten barbazynski akt otrzymali troche od Rosjan.Szkoda tylko, ze nie popedzili zbrodniarzy gruzinskich do samego Tbilisi. Nieprzypadkowo w pelnym strachu Misziko zaczal gryzc wlasny krawat. Fajnie to wygladalo.

  12. ts mówi:

    Bylem w latach 80ych w Gruzii, z wycieczka turystyczna .Odwiedzilismy m. Gori gdzie Stalin urodzil sie i zdziwilo ze portrety Stalina wszedzie, w samochodach ,w domach jak u nas Pan Jezus ,czy Jan Pawel 2.Ciekawie jak teraz ,czy zmienili Gruzini swe poglady .Wiemy ze Stalin duzo dla Gruzii zrobil.

  13. Ali mówi:

    Do ts : Dzisiaj ze Stalinem w Gruzji sprawa jest mocno skomplikowana. Generalnie Gruzini nie kochają Rosji, a wręcz odwrotnie. Pomimo, iż Saakaszwili został odsunięty od władzy i nawet musiał emigrować, spotyka się wielu jego sympatyków. Po kilku latach inaczej oceniają bilans jego rządów aniżeli bezpośrednio po upadku. Pośmiertnie honorowany jest również pierwszy po odzyskaniu niepodległości prezydent Gruzji Zwiad Gamsahurdia, który w wielu sprawach naraził się Rosji. Dzisiaj jego imieniem nazywane są ulice. Pomników Lenina i innych bolszewików dawno już nie ma.
    Do Stalina natomiast Gruzini mają ambiwalentny stosunek. Imponuje im to, że był najbardziej bodaj znanym na świecie ich rodakiem, trzęsącym supermocarstwem. To prawda, że gdy się zapytamy przeciętnego cudzoziemca, jakich zna sławnych Gruzinów, w pierwszym rzędzie wymieni Dżugaszwilego- Stalina i często nikogo więcej ( niektórzy jeszcze Berię, ale ten był pomocnikiem Stalina). Sam widziałem w sklepie z winami i innymi alkoholami żeliwne butelki – piersiówki z wyrytym wizerunkiem Stalina wraz z podpisem jego nazwiska w alfabecie łacińskim. Właściciel sklepu tłumaczył, że sprzedaje te rzeczy wyłącznie z powodów komercyjnych, ale na moją uwagę, że reklamuje w ten sposób bandytę i mordercę, zaczął go bronić. Podobną dyskusję odbyłem z restauratorem, którego lokal był położony blisko dawnego domu wypoczynkowego NKWD-KGB, wybudowanego jeszcze za czasów Stalina. Restaurator generalnie psioczył na komunistów, ale Stalina delikatnie bronił.

  14. schlange mówi:

    Rebus
    ty nie zrozumiałeś tego co napisałem. Ja popieram Gruzinów i oni w tym konflikcie mieli i mają rację.

    Ali
    Sam stalin uważał się za Osetyńca nie za Gruzina i Gruzinom wtedy kiedy żył też dał w kość.

  15. Ali mówi:

    @ Schlange : Stalina za Osetyńca uważali niektórzy sensaci. Powoływali się na plotki jakoby jego ojciec był Osetyńcem. Niektórzy plotkarze twierdzili wszakże, że Stalin był naturalnym dzieckiem generała Przewalskiego, tego od rasy koni. Przewalski był z pochodzenia Polakiem, a zatem wniosek nasuwa się sam. Faktycznie Dżugaszwili był Gruzinem. W każdym razie jego matka była z całą pewnością Gruzinką. Warto poczytać wspomnienia jej wnuczki Swietłany Alliłujewej, córki Stalina, z pobytu w Gruzji w latach 80-tych, gdy na pewien czas powróciła do ZSRR. Ona znała swoją babkę osobiście jeszcze z dzieciństwa, ale nie mogła się z nią porozumieć, gdyż matka Stalina znała tylko język gruziński , a ona sama rosyjski. Matka Stalina została zresztą pochowana na cmentarzu w Tbilisi, w reprezentacyjnym miejscu, obok grobu znanego rosyjskiego pisarza Gribojedowa. Sam Stalin natomiast postanowił zostać Rosjaninem, gdyż wielkość i siła Rosji imponowały mu. O tym również wspominała Alliłujewa. Oczywiście Stalin mordował wszystkich, więc także Gruzinów. Wielu Gruzinów nie chce jednak o tym pamiętać.

  16. schlange mówi:

    Ali
    tak, to że ojcem stalina miał być rzekomo Przewalski to tania sensacja i jak sam napisałeś tak twierdzili plotkarze. stalin był jednak Osetyńcem, w tej chwili nie pamiętam w jakim stopniu tzn. czy z ojca i matki, czy tylko z jednego rodzica. W czasie walk w Gruzji szeroko o tym mówiło Radio Maryja – http://www.radiomaryja.pl
    Sam stalin nie uważał się jednak za Osetyńca tak jak wcześniej pisałem w znaczeniu przynależności narodowościowej, ani jak piszesz za Rosjanina, on po prostu uważał się za komunistę, a jak sam na ten temat się wypowiadał, komuniści mieli mieć wyimaginowaną wspólnotę czyli proletariat.

  17. Ali mówi:

    Nie ma twardych dowodów na to, że ojciec Stalina był Osetyńcem. Audycja w Radio Maryja to za mało, aby uznawać go za Osetyńca. Matka Stalina z całą pewnością była Gruzinką. Tego nikt nie podważa. Gdyby konsekwentnie trzymać się teorii, że narodowość dziedziczy się wyłącznie po ojcu ( tu mówię o przypadkach nie budzących wątpliwości) to Fryderyk Chopin byłby Francuzem, a nie Polakiem, Matejko, Styka, Szajnocha, Staff byliby Czechami, a nie Polakami. Istnieją wiarygodne źródła dowodzące, że Stalin często posługiwał się nawet w Moskwie językiem gruzińskim ( na ogół w rozmowach z Berią, niekiedy nawet w obecności innych członków Politbiura), natomiast nie ma żadnych dowodów na to, że znał język osetyjski.
    Co do tego za kogo się uważał, to masz rację o tyle, że komuniści byli wrogami podziału ludzkości na narody. Niemniej córka Stalina pisała, że ojciec za czasów jej pamięci miał się za Rosjanina, czy jak kto woli rosyjskiego komunistę. Przytacza rozmowę ze swym starszym bratem Wasylem, który powiedział do niej : ” Czy wiesz , że nasz Tata był kiedyś Gruzinem” ? Tu chodzi o czas przeszły, czyli o słowo “był”. Z kontekstu wypowiedzi wynikało, że nastoletni wówczas Wasyl jako Rosjanin ( ich matka była Rosjanką, chociaż również z domieszką krwi innych nacji) był wcześniej święcie przekonany na podstawie zachowań i wypowiedzi prywatnych ojca, iż ten też jest Rosjaninem. Chodziło m.in. o powszechnie znane zamiłowanie Stalina do literatury rosyjskiej i do studiowania historii Rosji ( chociaż oceniał przeszłość na ogół bardzo krytycznie).
    Na koniec warto zauważyć, że najstarszy syn Stalina, ten z pierwszego małżeństwa, który zginął w niemieckim obozie, miał oficjalnie zapisaną w dokumentach narodowość gruzińską ( fakt, że miał matkę Gruzinkę o nazwisku Swanidze) i z ojcem, według świadectwa Swietłany Alliłujewej, rozmawiał prawie zawsze po gruzińsku i w tej sytuacji ona sama oraz brat Wasyl nie wiedzieli o czym rozmawiają.

  18. schlange mówi:

    Ali
    to wszystko co napisałeś było podawane w Radio Maryja oraz Naszym Dzienniku. Oczywiście było to podane bardzo szeroko, szerzej niż można zmieścić w jednym artykule.
    Możemy dalej się spierać tu na tym forum, wg. autorów audycji sprzed lat w Radio Maryja oraz szeregu artykułów w Naszym Dzienniku, stalin był Osetyńcem, wg. Encyklopedii PWN z 2012 r. Gruzinem, wg Ciebie uważał się za Rosjanina, a on był po prostu psem komunistycznym i najwierniejszym uczniem zbrodniczych utopijnych idei marksa engelsa i lenina.

  19. R e bus mówi:

    do schlange: W innym watku zwrociles swoja uwage na moja pisownie, a co mamy tutaj. Czyzby nie pamietasz jak sie pisza w jezyku polskim imiona wlasne, Marks, Engels, Lenin, Stalin. Rozumiem, ze imi gardzisz, jednak w oczach internautow KW wypadasz nieukiem. Sorki.

  20. schlange mówi:

    rebus
    Gardzę w stosunku do tych zbrodniarzy to mało powiedziane – dlatego z małej litery, nie ma co stosować rygorów pisowni w stosunku do bandytów.
    Poznany zostałeś na tym forum jako rusofil, więc nie zdziwiła mnie w tym miejscu twoja reprymenda.

    Nota bene ty piszesz tutaj : ,,Czyzby nie pamietasz jak sie pisza w jezyku polskim (…)”
    Czyzby pamietasz pisza – powinno być – Czyżbyś nie pamiętał jak się pisze itd.- CZYŻBYŚ – PAMIĘTAŁ – PISZE nie zwracałbym ci uwagi, gdybyś dobrze pisał o Polakach i Polsce, ale, że piszesz źle o Polsce i Polakach, a wychwalasz ruskich, więc masz pięknym za nadobne mój drogi rebusie.

  21. Ali mówi:

    Żeby była jasność : Stalin uważał się za komunistę rosyjskiego ( takiego niby Rosjanina) dopiero jako dorosły człowiek. Trudno mi powiedzieć od którego roku. Wcześniej uważał się za Gruzina. Korzeni gruzińskich nigdy się nie wypierał chociaż od pewnego momentu przestał się czuć Gruzinem.
    Oczywiście jako komunista nie przykładał do tego wielkiej wagi. Podobnie jak Polak Dzierżyński czy jak Żyd Trocki. Także Lenin miał gdzieś swoje rosyjskie korzenie ( oczywiście z domieszką krwi innych nacji).
    Przepraszam, że się wtrącę do polemiki Schlange z Rebusem i trochę obronię Rebusa. On rzeczywiście jest wielbicielem byłego ZSRR i ma mentalność sowieckiego obywatela. Nie uważam jednak żeby był napastliwy wobec Polaków. Na tym portalu może tego nie widać, ale na pl.delfi, gdzie się bardzo aktywnie udzielał, nie jeden raz był wściekle atakowany przez tamtejszych dyżurnych trolli litewskich. Atakowany za prezentowanie polskiego punktu widzenia w polemikach z litewskimi szowinistami.

  22. schlange mówi:

    Ali
    jesteś historykiem z zawodu, czy historykiem amatorem? widzę, że masz konkretną dobrą wiedzę, dobrze mi się z Tobą rozmawia. O tym co napisałeś teraz, ja napisałem w pierwszym moim komentarzu, częściowo drugiem, uważając jednak, że stalin uważał się za Osetyńca powleczonego jednak w proletariacki kaftan.
    Natomiast a propos rebusa. Dla mnie jako Solidarnościowca z lat 80 tych, który nie podpisał żadnej przynależności do PZPR czy ZSL a ktoś podał i obliczył jakimś sposobem, że w czasach PRL było nas 10 tys na cały wówczas 35 mln Naród, po tym co wtedy przeszedłem i po tym jak po 89 roku została upodlona Polska gospodarczo i politycznie przez ubeków komunistów i cwaniaków złodziei, nie jest obojętne, że ktoś czuje się psem wiernym cccp całej tej bolszewii, dla mnie jest oczywiste by mu wypominać to co według mnie jest w ten sposób urąganiem wobec tego co Czyste Polskie.
    Na delfi nie zaglądam bo po co, to przecież nie jest Polski portal tylko częściowo polsko języczny.
    O delfi zresztą dowiedziałem się tutaj na łamach wydania internetowego Kuriera Wileńskiego.
    Jak rebus jest masochistą to musi się leczyć, jeśli tutaj w Kurierze szczuje Prawicowych Polaków, a na delfi szczuje lietuvos to dla mnie jest jest oczywiste, że jest masochistą.
    Lub właśnie jest lewakiem co zresztą tutaj w Kurierze ujawnia, a ja takim nie popuszczam.

  23. Ali mówi:

    Schlange:
    Generalnie popieram Twój punkt widzenia. Również byłem członkiem “Solidarności” i nigdy nie należałem do PZPR lub jakiegoś stronnictwa ‘sojuszniczego”. Co do Rebusa natomiast, to staram się zrozumieć przesłanki, które nim kierują i uwarunkowania w jakich wzrastał. Rebus wychowywał się w ZSRR i wtedy – jak sądzę- przesiąkł duchem i propagandą sowiecką. Nie miał takiej alternatywy jak my, to znaczy nie mógł wstąpić do “Solidarności”, czytać podziemnej prasy itd. Oczywiście wielu jego rówieśników z Litwy przejrzało na oczy. Nigdy nie przejęli sowieckiego punktu widzenia względnie zmienili zdanie. Rebus bez wątpienia jest pod względem psychologicznym niereformowalny. Ja jednak doceniam to, że zachował w sobie polskość, że posługuje się poprawną polszczyzną, że jest aktywny na forach polskojęzycznych.
    Mniejszość polska mieszkająca na Wileńszczyźnie różni się od nas. Jest nie tylko pod względem światopoglądowym, ale również czysto językowym, mocno zrusyfikowana. To jednak nadal są Polacy i uważam, że nie należy ich odtrącać. Wręcz przeciwnie, należy przymknąć oczy na pewne ich przywary oraz poglądy i starać się mocniej zespolić z Polakami z RP.

  24. schlange mówi:

    Ali
    na siłę prawie usprawiedliwiasz rebusa. Widzisz ja mam na facebook znajomych z wielu krajów m.in. również Rosjan i nie ma u nich fobii komunistycznych. Piszemy na różne tematy. Na początku byli nie ufni, lecz z czasem udało się przełamać lody. Wiedzą doskonale bez naszej pomocy, kto stał za tzw. Katastrofą pod Smoleńskiem, wiedzą znaczenie Katyń, słyszeli o terminie ,,Polskie obozy śmierci” i są tym faktem oburzeni. My Polacy nie musimy się martwić tym, że media zagraniczne lewackie starają się zafałszować naszą granicę, wszyscy na całym świecie mają swoje rozumy, umieją czytać i docierają do wartościowych informacji.
    Nie odtrącam cyt. ,,mniejszości polskiej” po przez to, że wytykam rebusowi jego pseudo wartości komunistyczne.
    Wchodzisz na zbędny patetyczny ton.

  25. R eb us mówi:

    do schlange: To, ze stajesz na pozycji iz Polacy zawsze sa tylko cacy i maja racje, juz jest bledne. Tak sie mowi o swietych albo zmarlych.
    Dzieki za lekcje polskosci, jednak i nauczyciel ciagle popelnia bledy:
    … więc masz pięknym za nadobne mój drogi rebusie.
    “moj drogi rebusie” jest zwrotem i nalezaloby oddzielic przecinkiem. Nie staraj sie byc ciagle swietrzym od papierza.

  26. schlange mówi:

    Rebus
    już w innym miejscu rozbawiłeś mnie również.
    Niestety mylisz się – nie trzeba oddzielać przecinkiem w tym przypadku.
    Niemniej dzięki za to, że walczysz, że się nie poddajesz, a jednocześnie starasz się odgryzać.
    Z tej walki z Tobą mimo wszystko odbieram również lekcję pokory, widzę Twoją ułomność i nie mam tutaj na myśli Twoich błędów ortograficznych czy gramatycznych – nie, nie to mam na myśli – otóż mam na myśli Twoją ułomność pro komunistyczną, Twoją spuściznę mentalną. Nie potrafię tego znieść bo niosę za sobą mój bagaż doświadczeń jako Solidarnościowca.

  27. Ja mówi:

    Gruzja nikogo nie zaatakowała, próbowała jedynie odzyskać kontrolę nad częścią swojego terytorium.

  28. R e bus mówi:

    Niezależna międzynarodowa komisja powołana do zbadania konfliktu w Gruzji, składająca się z europejskich ekspertów w dziedzinie wojskowości, prawa i historii, sporządziła raport sponsorowany przez UE i opublikowany 30 września 2009.
    Raport konkluduje, iż wojna została rozpoczęta atakiem Gruzji, który był niezgodny z prawem międzynarodowym. Dalej raport stwierdza, że gruziński atak poprzedzony był miesiącami prowokacji i obie strony gwałciły wtedy prawo międzynarodowe. „Ostrzał artyleryjski Cchinwali (stolicy Osetii Południowej) przez gruzińskie siły wojskowe nocą z 7 na 8 sierpnia 2008 stał się początkiem zbrojnego konfliktu na dużą skalę.”

  29. Wereszko mówi:

    @ R e bus
    15 August 2016 at 12:39
    Cześć sowiecki Polaku!

  30. schlange mówi:

    rebus
    przeszedłeś metamorfozę i z kaleczącego język zacząłeś posługiwać się biegłą polszczyzną.
    Ot zmienił się kolega przy komputerze, taki to urok troll-owania.

  31. schlange mówi:

    @ wereszko
    a witam masona, który dorabia na ujadaniu w Kurierze.

  32. Ali mówi:

    Rebusie, czy wiesz, że Rosja pojawiła się na Kaukazie dopiero na początku XIX wieku ? Kaukaz to nie są etniczne ziemie rosyjskie. Jeszcze w XVIII wieku Rosja w ogóle nie graniczyła z ziemiami zamieszkałymi przez Gruzinów. Dopiero kolejne, zwycięskie wojny z Turcją sprawiły, że rosyjscy carowie mogli skierować swoją ekspansję na tereny zamieszkałe przez Czerkiesów, Czeczeńców, Abchazów, Gruzinów i innych. Był to zwyczajny imperializm rosyjski, taki sam jak imperializm angielski w zamorskich koloniach. Rosjanie do dzisiaj nie stanowią większości nigdzie na Kaukazie. Prędzej czy później będą musieli wycofać się stamtąd.
    Wiem, że jesteś zapamiętałym rusofilem i nawet próbowałem Ciebie bronić, ale naprawdę nie wypada popierać polityki imperialistycznej. Bądź sobie rusofilem w odniesieniu do terenów właściwej Rosji, od Smoleńska do Uralu i od Petersburga do Rostowa nad Donem i to powinno w zupełności wystarczyć. Popieranie polityki zniewalania innych narodów jest po prostu niemoralne.

  33. R eb us mówi:

    do Ali: I co z tego.Wszystko sie zmnienia. Nie znajdziesz takiego kraju, ktorego by granice, powiedzmy, sprzed 500 lat i terazniejsze sie zgadzaly i pod tym wzgledem dokopac sie mozna do kazdego. Polsko-Litewskie panstwo tez kiedys siegalo do Morza Czarnego. Wiecznego nic nie ma.

  34. Ali mówi:

    Rebusie, owszem wszystko się zmienia, ale to jeszcze nie znaczy, że powinniśmy ślepo akceptować każdy przejaw imperializmu. W Osetii Południowej do dzisiaj nie mieszkają Rosjanie. Mieszkają tam Osetyńcy. Rosja gra kartą osetyńską dla osiągnięcia własnych korzyści. Wcielają się w skórę obrońców Osetyńców tak samo jak na początku XIX przywdziewali skórę przyjaciół Gruzinów, których rzekomo chcieli chronić przed muzułmańską Turcją i muzułmańską Persją. Ówcześni władcy Gruzji nawet w to uwierzyli. Później Gruzini gorzko żałowali sojuszu z imperialistyczną Rosją, bo Gruzja stała się po prostu rosyjską kolonią.
    Można oczywiście stać na stanowisku, że Kaukaz należy się Rosji jak psu zupa. Pytanie brzmi jednak, dlaczego ? Na Kaukazie Rosjanie nie mieszkają. Czy nie mogą tam funkcjonować niezależne państwa ( choćby nawet państewka) narodowe albo mniejsze państwa federacyjne ?
    Problem z Tobą Rebusie jest taki, że Ty ponad wszystko kochasz Rosję. Oczywiście masz do tego prawo, ale u Polaków jest to bardzo rzadka przypadłość. Pod tym względem przypominasz Dzierżyńskiego, Marchlewskiego i pół – Polaka Rokossowskiego. Jak dla mnie podłe to towarzystwo.

  35. R eb us mówi:

    do Ali: Zgadzam sie z tym, ze sie zgadzasz z tym, ze moge sam decydowac kogo mam kochac, lubic lub nienawidziec. Jednak sie nie zgadzam, ze kazdy polak musi nienawidziec Rosji. Osobiscie nie mam powodu do nienawisci. Dlaczego ciagle upominasz o imperializmie Rosji. Siegnij wstecz do historii. Ile zaborow kolonialnych dokonali Brytania, Francja, Hiszpania, Holandia, Portugalia. teraz wrocmy do wspolczesnosci. Zobacz co USA ze swoimi sojusznikami zrobili z Irakiem, Libia, Serbia, bezprawnie bombarduja Syrie. To Cie nie razi?

  36. schlange mówi:

    Ali
    no widzisz – było warto bronić? toż to malowany koń, raz pisze z błędami, to znowu biegłą polszczyzną, to znów silnie stara się pisać poprawnie, troll w trzech osobach, siadają na zmianę. Nawet w Święto w południe 15.08 siedzieli przy komputerze i pracowali.

  37. Ali mówi:

    Rebusie, Ciebie denerwuje wyłącznie imperializm amerykański. Imperializm rosyjski jest natomiast godny najwyższej pochwały. W każdym czasie, w każdej sprawie. Amerykański nigdy, pod żadnym pozorem. Mnie, skoro o tym mowa, denerwuje każdy imperializm. Zarówno amerykański jak i rosyjski. O rosyjskim znacznie więcej tutaj piszemy, bo Rosja leży blisko naszych granic i nie jeden raz zniewalała zarówno Polskę jak i Rosję. USA do tej pory w naszej części Europy tego nie czyniły.
    W sumie trochę mi Ciebie żal, bo ulokowałeś uczucia w gasnącym imperium. Rosja jako supermocarstwo już się nie odrodzi. Kurczy się jej potencjał ludnościowy, ekonomiczny. Za cara była drugim państwem świata pod względem liczebności ludności. Dzisiaj jest bodaj dziewiąta. Dysponuje wprawdzie bronią nuklearną, ale z racji “równowagi strachu” nie użyje jej. Nie zrobiła tego w roku 1962 ( jako ZSRR) podczas kryzysu kubańskiego, to tym bardziej dzisiaj nie ma żadnych szans na zwycięstwo. Na Litwę też nie powróci, przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości.
    Schlange : Miałeś rację. Mea culpa !

  38. schlange mówi:

    Ali
    no dobrze, lecz Ty nadal nie dostrzegasz, że to może być grupa trolli, którzy zmieniają się przy komputerze i pracują. W najlepszym przypadku może to być jeden troll, robiący nadgodziny również w Święta.

  39. kontra mówi:

    Warto przeczytać o lietuviskiej agenturze, która usiłuje zatruwać umysły:

    http://mojekresy.pl/aleksander-vile-radczenko-pozyteczny-idiota-czy-agent-wplywu

    Aleks Radczenko, im bliżej kolejnych wyborów, tym mocniej szerzy lietuviską propagandę.
    Facet nie ma zahamowań, bo zaprzedał się siłom zwalczającym polskość. Zaprzedał się za niemałe pieniądze, usadowiwszy swoje cztery litery na ciepłej rządowej posadzie. Pilnuje tylko swoich prywatnych korzyści, a los Wileńszczyzny i mieszkających tu od stuleci Polaków jest mu obojętny. Warto się wystrzegać jego kłamstw i manipulacji.

  40. Ali mówi:

    Schlange : Dosyć długo jestem na tym forum. Rebus pisywał tutaj kilka lat temu. Później obraził się na rzekomo stosowaną cenzurę i przeniósł się na pl. delfi. Teraz wrócił, bo pl.delfi praktycznie przestała funkcjonować.Z tego co wiem, Rebus jest jeden. Jest nauczycielem ( być może dzisiaj emerytowanym) w podwileńskiej szkole z polskim językiem wykładowym ( okolice Niemenczyna). Swego czasu pamiętałem jego nazwisko ( ujawnił je na forum), ale dzisiaj już zapomniałem.
    Najciekawsze jest w tym wszystkim co innego : Otóż z tego co mi jest wiadome, ojciec Rebusa był żołnierzem AK na Wileńszczyźnie. W jednym z wpisów Rebus skwitował to stwierdzeniem, że po prostu ma inne poglądy niż ojciec, który błądził politycznie. Ojciec pewnie przewraca się dzisiaj w grobie. Cóż na to poradzić ?
    Wątpię więc, aby teraz pod nickiem Rebusa zaczęło pisać kilka osób, chociaż wykluczyć niczego nie można. Co do święta 15 sierpnia, to na Litwie nie jest ono obchodzone. To dla jej mieszkańców normalny dzień pracy.

  41. R eb u s mówi:

    do Ali: Skoro tak Cie ciekawi osoba spod nick’u Rebus i tyle tutaj o nim napisales, dlatego, mimo, ze nie jest ten wpis skierowany do Rebusa, ustosunkuje sie do niego. Powiem tak krotko, to co napisales prawda jest na 25%, nie wiecej. I taka jest prawda, nie mam zamiaru klamac.

  42. Ali mówi:

    Rebusie, czy pamiętasz Tomasza Samsela ? Podobno jesteś spokrewniony z jego żoną. Pamiętam Twoje polemiki i wręcz awantury z Samselem toczone na tym forum. Z tamtych czasów czerpię te informacje.
    Skoro piszesz, że są one prawdziwe tylko w 25 procentach, to napisz które są prawdziwe, a które nieprawdziwe. Ja przecież nigdy Ciebie nie poznałem osobiście, więc mogę się w niektórych sprawach mylić.

  43. schlange mówi:

    Rebus
    w jednym z moich komentarzy skierowanym do Ciebie, napisałem, że mimo wszystko szanuję Ciebie, tylko jest mi Ciebie szkoda, nie dlatego, naprawdę nie, że piszesz z błędami. Ja to rozumiem, zawsze Polaków Kresów było mi szkoda, bo byliście pozbawieni w znacznym stopniu tego co Polskie. Waszym bastionem Polskości był każdy próg, każdy Wasz Dom. Owszem napisałem, że kaleczysz język, lecz miałem na myśli Twój sentyment do ruskich i komunizmu. Choć po prawdzie Wy Polacy Kresów mieliście Orły Kresów – Księży Katolickich i Polaków, którzy zostali na Kresach, nie przedostali się do Korony, lecz zostali wśród swoich by jak Oaza na pustyni, być ostoją Wiary Praojców i Polskości. Mogliście od nich czerpać. Kto chciał ten czerpał.
    Ekran komputera sprawia to, że każdy może pisać co chce, czuje się wolnym. Lecz wolność to nie to co każdemu się zachciewa. W każdym społeczeństwie obowiązują pewne prawa społeczne i moralne.
    Kto występuje poza te prawa, choćby z ciekawości jak zachowa się drugi, lub nie dojrzałego żartu, dostaje po łapkach. Co mogę zrobić przez komputer temu, który obraża mnie, moja przekonania społeczno polityczne? – otóż odpłacić mu tym samym.
    Tu na tym forum wśród społeczności komentujących obowiązują też takie prawa, choć przyznam, że chyba w trochę ograniczonym wymiarze, a tak myślę, bo moje dwa komentarze ostatnio nie zostały dopuszczone na forum przez admina Kuriera. Mimo wszystko są te prawa również tolerowane przez admina Kuriera.

  44. R eb u s mówi:

    do Ali: W sprawie Tomasza to wszystko sie zgadza. W sprawie tych pozostalych 75% to juz niech tak pozostanie. Kto co o mnie pamieta, tego u niego nie zabiore, natomiast wiecej informacji nie chce podawac, aby pozniej nie wykorzystano to przeciwko mnie.takie sprawy juz mialy miejsce.

  45. R eb u s mówi:

    do schlange: Przeczytalem Twoj komentarz kilka razy, jednak nie bardzo zrozumialem o co Ci chodzi. Lubie konkrety, a nie lanie wody. Jesli masz cos spytac, to skonkretyzuj swoje pytanie, jesli nie, to nie.

  46. schlange mówi:

    Rebus
    ty lejesz wodę na młyn dla ruskich i lietuvos

  47. R eb u s mówi:

    do Schlange: Niczego ni na kogo nie leje, a po prostu wypowiadam swoje zdanie.

  48. schlange mówi:

    rebus
    ale w ,,twoim zdaniu” jest woda na młyn dla obcym Polakom nacji …

    Pan Waldemar Tomaszewski jest również znany w Koronie.
    Jest stałym i częstym gościem Radia Maryja
    http://www.radiomaryjachicago.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.