0
Wywieszki bez liter A, B i 0 apelują do krwiodawców

„Zaginione litery” w szyldach niektórych spółek mają zachęcić do honorowego krwiodawstwa Fot. Marian Paluszkiewicz

„Zaginione litery” w szyldach niektórych spółek mają zachęcić do honorowego krwiodawstwa Fot. Marian Paluszkiewicz

W bieżącym tygodniu nie powinny nikogo dziwić brakujące literki w wywieszonych na ulicach większych miast szyldach i logotypach. „Zaginione litery” A, B, 0 mają zwrócić uwagę społeczeństwa na potrzebę krwiodawstwa i zachęcić do oddawania krwi, której rezerwy w szpitalach stają się coraz mniejsze.

Organizator kampanii „Zaginione litery” (ang. „Missing Type”) — Narodowe Centrum Krwi — spodziewa się, że zachęci w ten sposób do honorowego oddawania krwi około tysiąca dawców.
Narodowe Centrum Krwi, które należy do Europejskiego Stowarzyszenia Krwi (European Blood Alliance), zostało zaproszone do udziału w międzynarodowej kampanii „International Missing Type” promującej honorowe krwiodawstwo. Zachęciło ono do udziału w akcji działające na Litwie spółki, przedsiębiorstwa, firmy i kompanie, znanych działaczy społecznych, przyjaciół i krewnych.

— Akcję zainicjowali w ubiegłym roku Anglicy. Bez uprzedzenia pewnego dnia z logotypów przedsiębiorstw i spółek, na stronach internetowych, w sieciach społecznościowych zniknęły niektóre litery. Nawet gazeta „Financial Times” ukazała się bez określonych liter. Ludzie zaczęli zgadywać, co się dzieje i dopiero po tygodniu ujawniono, że nie są to żadne błędy techniczne ani jakaś awaria, lecz akcja organizacji krwiodawstwa, mająca na celu zwrócenie uwagi na to, jak wyglądałby świat bez liter A, 0, B — powiedziała „Kurierowi” dyrektor Narodowego Centrum Krwi Joana Bikulčienė.

W ramach akcji planuje się pozyskać około tysiąca nowych honorowych krwiodawców Fot. Marian Paluszkiewicz

W ramach akcji planuje się pozyskać około tysiąca nowych honorowych krwiodawców Fot. Marian Paluszkiewicz

Układ AB0 (czyt. a-be-zero) jest najważniejszym układem grupowym krwi, występującym u człowieka. 0 oznacza pierwszą grupę krwi, A — drugą, B — trzecią, AB — czwartą grupę.
— W tym roku do akcji dołączyła również Litwa. Ogółem uczestniczy w niej 21 krajów. Było wszystkiego. Poczta Litewska otrzymała nawet zarzut, że niszczeją jej budynki i litery w nazwie się rozsypują. Z kolei Park Europy zasłonił litery na drogowskazie. Do akcji dołączyło solidarnie naprawdę wiele firm i spółek. Wreszcie dopiero we wtorek ujawniliśmy, że brakujące literki to nie usterki techniczne ani wirusy, tylko kampania mająca na celu zwrócić uwagę na brak krwi w szpitalach — opowiada Joana Bikulčienė.

Jak mówiła dyrektor Narodowego Centrum Krwi, w szpitalach stale brakuje krwi, dramatycznie brakuje krwi grupy pierwszej i drugiej minus.

— Narodowe Centrum Krwi, by zapewnić sprawną pracę szpitali, musi posiadać sześciodniową rezerwę krwi — tymczasem krwi grupy 0 i A(-) wystarczy faktycznie na pół dnia. „Zamawiamy” krew u naszych stałych dawców i ich krew wieziemy prosto do szpitali, ale jest tego za mało. Apelujemy oczywiście o oddawanie krwi do wszystkich ludzi dobrej woli. Ta nasza akcja jest jednym ze sposobów przypomnienia, że potrzebujemy was bardzo, gdyż życie bez was, jak bez tych liter, jest niepełne — mówi Joana Bikulčienė.

Ubiegłoroczna międzynarodowa kampania Missing Type zwróciła uwagę około 2 mln ludzi, że brak honorowych krwiodawców jest palącym problemem. Akcja Missing Type została zainicjowana po tym, jak się okazało, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba nowych krwiodawców zmniejszyła się o 30 proc.

— Jest to znaczna cyfra i jeżeli w takim tempie będzie się ona dalej zmniejszała, będzie to sytuacja dramatyczna. Wiadomo, że zwiększa się liczba ludzi w starszym wieku i związanych z tym zabiegów: nawet operacja wymiany stawu potrzebuje 1-2 woreczków krwi. Choroby stają się coraz „młodsze”, a liczba krwiodawców zmniejsza się — mówi rozmówczyni.

— Na skutek ubiegłorocznej akcji do honorowych krwiodawców w Anglii dołączyło około 30 tys. nowych osób, a więc akcja była naprawdę skuteczna. Nasz cel jest dużo skromniejszy, gdyż jesteśmy mniejszym krajem. Planujemy zachęcić około tysiąca nowych krwiodawców — przypuszcza dyrektor.

Krwi nie da się zastąpić żadnym innym sztucznie wyprodukowanym płynem.

— Lekarz nigdy nie będzie dokonywał transfuzji krwi, jeżeli da się tę chorobę wyleczyć wszystkimi innymi dostępnymi środkami. Krew podaje się pacjentowi tylko wtedy, gdy naprawdę nie ma żadnej innej alternatywy. Podczas leczenia krwi nie zastąpi żaden roztwór fizjologiczny, jest to błędne przekonanie, które kiedyś u nas panowało. Pomóc i uleczyć może tylko człowiek człowieka, krwi nie da się zastąpić żadnym innym roztworem — przekonuje dyrektor Narodowego Centrum Krwi.

Do międzynarodowej akcji „Zaginione litery” na Litwie dołączyły spółka Lietuvos paštas, PayPost, spółka Paysera LT, Park Grūtas i Park Europy, TEO.LT, Forum Cinemas, Coffee Inn, porty lotnicze w Wilnie, Kownie i Połądze, banki DNB, Swedbank, centra handlowe VCUP i GO9, spółki Mantinga, Barbora, Uoga Uoga, media, wykonawcy muzyczni i in.

Tegoroczna akcja połączyła 25 organizacji z 21 krajów świata. Uczestniczą w niej takie kraje, jak Wielka Brytania, Belgia, Szwecja, Szwajcaria, Niderlandy, Japonia, Korea Południowa, Singapur, Australia, Nowa Zelandia, Brazylia, Kanada, USA, Afryka Południowa i in. Akcja zachęca do oddawania krwi przez nowych honorowych krwiodawców, tym samym zapewniając stworzenie niezbędnych rezerw krwi dla pacjentów.
Dziesięciodniowa światowa akcja krwiodawstwa „Missing Type”, w której po raz pierwszy aktywnie uczestniczy również Litwa, potrwa do 21 sierpnia.
***
Co roku Narodowe Centrum Krwi, by zaopatrzyć wszystkie szpitale na Litwie w niezbędne zapasy krwi, potrzebuje pomocy 15-20 tys. nowych dawców.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.