8
Nowy rok szkolny: radosny, choć z nadzieją na lepsze

W nowym roku szkolnym do szkół na Litwie trafią 82 mikrobusy szkolne zakupione przez Ministerstwo Oświaty i Nauki Fot. Marian Paluszkiewicz
image-79377

W nowym roku szkolnym do szkół na Litwie trafią 82 mikrobusy szkolne zakupione przez Ministerstwo Oświaty i Nauki Fot. Marian Paluszkiewicz

Nowy rok szkolny 2016/17 na Litwie rozpocznie ponad 30 tys. uczniów klas pierwszych. To już drugi rok z kolei, kiedy liczba pierwszaków w szkołach będzie większa niż maturzystów (26,8 tys.). Wzrostowa tendencja utrzymuje się również w szkołach polskich. Do pierwszych klas z polskim językiem nauczania przyjdzie w tym roku 1 101 Polaków, o 83 uczniów więcej niż w roku ubiegłym.

— Nowy rok szkolny rozpoczynamy w bardzo dobrym nastroju. Szkoły zostały odnowione, wyremontowane, kadra nauczycielska jest przygotowana. Większość szkół pomyślnie spełniła wszelkie wymagane kryteria i przeszła akredytację, na skutek czego szkoły średnie otrzymały miano gimnazjum. Bardzo cieszy, że w rejonie solecznickim wszystkie szkoły średnie zostały akredytowane — mówił „Kurierowi” Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.

W rejonie wileńskim dwie szkoły — w Zujunach i Miednikach — mają jeszcze rok na dopełnienie wymogów w przygotowaniach do akredytacji programu nauczania średniego.
W rejonie trockim akredytacja gimnazjów z polskim językiem nauczania również została pomyślnie zakończona.

Przysłowiową łyżką dziegciu jest sytuacja wokół niektórych szkół wileńskich. Na akredytację czeka jeszcze szkoła im. Joachima Lelewela na Antokolu oraz Szkoła im. Władysława Syrokomli. Władze zapewniają, że jeszcze w tym roku wszelkie formalności zostaną spełnione, zwłaszcza jeżeli chodzi o „syrokomlówkę”, która jest najliczniejszą szkołą polską w Wilnie (uczy się w niej 870 uczniów). Trudna sytuacja wytworzyła się wokół szkoły im. Lelewela w związku z wcześniejszym ultimatum stołecznego samorządu: obietnicę akredytacji szkoły w zamian za przeniesienie pomieszczeń szkoły z Antokola do budynku przy ul. Minties 3. Jak zapewniały władze samorządowe, budynek ten zostanie wyremontowany przed początkiem nowego roku szkolnego, jednak prace remontowe ruszyły tam dopiero w lipcu i na pomyślne zakończenie remontu jeszcze się nie zanosi. Liczne protesty społeczności szkolnej o pozostanie w pomieszczeniach legendarnej „Piątki” nie odniosły pożądanego skutku. W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania ambasadora RP na Litwie Jarosława Czubińskiego z merem Wilna Remigijusem Šimašiusem. Ambasador podkreślił wówczas, że polepszanie sytuacji większości kosztem uszczuplania praw i stanu posiadania mniejszości narodowej jest sprzeczne z zasadami i prawem międzynarodowym.

— Społeczność szkolna zdecydowała, że wszystkie klasy — od 1. do 12. — nowy rok rozpoczną w starym budynku przy ul. Antokolskiej 33. Stołeczny samorząd naciska, by szkoła przeniosła się do innego budynku, rodzice twierdzą, że nowy rok szkolny rozpoczną na Antokolu, co jest dobrym początkiem — mówił Józef Kwiatkowski.

Napięta sytuacja pozostaje wokół wileńskiej Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela Fot. Marian Paluszkiewicz
image-79378

Napięta sytuacja pozostaje wokół wileńskiej Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela Fot. Marian Paluszkiewicz

Przed ukazaniem się numeru do redakcji „Kuriera” ze szkoły Lelewela nadeszło oświadczenie Rady Szkoły oraz Rady Pedagogicznej, w którym się stwierdza, że „proces nauczania rozpocznie się 1 września w gmachu przy ulicy Antokolska 33 i będzie kontynuowany, dopóki trwa remont placówki edukacyjnej przy ulicy Minties 3. Czasowo proces edukacyjny (klas 3-4) będzie się odbywał w drugą zmianę. Nauka w nowym budynku przy ulicy Minties 3 rozpocznie się dopiero po ukończeniu wewnętrznych prac budowlanych”.

Nierozwiązanym problemem pozostaje kwestia ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego oraz ujednoliconego programu nauczania języka litewskiego, przygotowanego przez Ministerstwo Oświaty i Nauki. Już od 1 września br. uczniowie polskich pierwszych klas będą się uczyli według tych samych podręczników i stosując się do tych samych wymagań, co ich koledzy ze szkół litewskich.

— Zapomina się w tej sytuacji o tym, że wiedza z języka litewskiego w pierwszej klasie jest często zerowa, a wymaga się od dziecka umiejętności takich samych jak od uczniów ze szkół litewskich. Jest to wielką niedorzecznością i metodycznym oraz pedagogicznym błędem. Program nauczania, podręczniki oraz metody nauczania muszą być odpowiednio przystosowane do poziomu wiedzy uczniów, tak, by dać im od podstaw jak najlepszą wiedzę — twierdził Józef Kwiatkowski.

Krzywdzące dla uczniów szkół mniejszości narodowych jest również to, że mimo ujednolicenia programu nauczania i egzaminu z języka litewskiego, mają oni mniej czasu na opanowanie języka litewskiego w trakcie zajęć na lekcjach.

— Istnieje wielka różnica w liczbie godzin przeznaczonych do nauki języka litewskiego. Przykładowo w klasie 1. szkoły litewskiej na naukę języka litewskiego przeznacza się 7 godzin, gdy tymczasem w szkole polskiej i rosyjskiej — 3 godziny. Ten krzywdzący problem nadal pozostaje nierozwiązany — mówił prezes „Macierzy”.

Na skutek nieprzemyślanych, niedostosowanych programów nauczania zauważalne jest pogorszenie wyników składania języka litewskiego na maturze.
— W tym roku w szkołach litewskich nie złożyło egzaminu z języka litewskiego 10 proc. uczniów, natomiast w szkołach mniejszości narodowych — 12,9 proc. maturzystów. Co gorsza, szkoły mniejszości narodowych pozostają daleko w tyle pod względem składania tego przedmiotu na „dobrze” i „bardzo dobrze”, a jak wiemy, to oceny właśnie z tego przedziału decydują o dostaniu się na bezpłatne studia — stwierdził Józef Kwiatkowski.

Józef Kwiatkowski Fot. Marian Paluszkiewicz
image-79379

Józef Kwiatkowski Fot. Marian Paluszkiewicz

Tym niemniej, na tle pozostałych szkół na Litwie, szkoła polska wypada dobrze i bardzo dobrze. Świadczą o tym wyniki ogólnokrajowego rankingu szkół, opublikowane ostatnio w tygodniku „Veidas”.

— Gimnazja polskie wypadły w rankingu bardzo dobrze. Co cieszy, w rankingu najlepszych polskich szkół znalazły się nie tylko szkoły stołeczne, ale też wiejskie. W pierwszej 50-tce znalazły się gimnazja wiejskie w Czarnym Borze, Rukojniach, Bezdanach. Wielką satysfakcję sprawia również to, że stołeczne gimnazja z polskim językiem nauczania górują nad innymi wileńskimi szkołami litewskimi. Pięć polskich szkół wileńskich spośród 50-ciu znalazło się w ścisłej czołówce rankingu: to Gimnazjum im. Jana Pawła II (12. miejsce), im. Wł. Syrokomli (17. miejsce), im. J. I. Kraszewskiego (20. miejsce), im. J. Lelewela (21. miejsce), im. A. Mickiewicza (22. miejsce) — cieszył się prezes „Macierzy Szkolnej”.

Szkoła Lelewela zajmuje 13. miejsce w kraju pod względem nauczania matematyki, Gimnazjum im. Jana Pawła II znalazło się na 23. miejscu. Pod względem nauczania informatyki Gimnazjum im. Jana Pawła II zajmuje 7. pozycję spośród ogółu 346 szkół na Litwie, Gimnazjum im. Kraszewskiego — 17. pozycję w kraju. Z biologii Szkoła Średnia im. Wł. Syrokomli ma 8. miejsce w kraju.

— Co prawda, w tej 30-tce brakuje szkół polskich w rankingu z języka litewskiego, angielskiego, chemii i historii. Ale ogólne wyniki napawają optymizmem: szkoły polskie pracują dobrze. Niepokojem napawają jedynie posunięcia władz stołecznych — podsumował Józef Kwiatkowski.

W czołówce ogólnokrajowego rankingu szkół są również gimnazja z polskim językiem nauczania Fot. Marian Paluszkiewicz
image-79380

W czołówce ogólnokrajowego rankingu szkół są również gimnazja z polskim językiem nauczania Fot. Marian Paluszkiewicz

W przededniu nowego roku szkolnego społeczność szkolną cieszy też nieustające wsparcie płynące z Polski: od wielu lat okazywana jest polskim szkołom pomoc na zakup środków technicznych, edukacyjnych w ramach programu wsparcia polskich szkół i przedszkoli realizowanego przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Jak poinformował Józef Kwiatkowski, w tym roku podpisane zostały trójstronne umowy pomiędzy placówkami oświatowymi, „Macierzą Szkolną” a Senatem RP. Znaczące finansowe wsparcie otrzymują wszystkie przedszkola, w których jest chociażby jedna grupa polska. Pomoc w skompletowaniu wyposażenia otrzymują też szkoły polskie: są to tablice interaktywne, laptopy, literatura.

W tym roku już po raz 17. do szkół na Litwie trafią mikrobusy szkolne zakupione przez Ministerstwo Oświaty i Nauki. Żółty busik odjedzie m. in. do Szkoły Podstawowej w Podborzu w rejonie solecznickim oraz Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie w rejonie wileńskim. W ceremonii przekazania samorządom nowych pojazdów szkolnych w przeddzień 1 września wzięła udział również prezydent Dalia Grybauskaitė. Ogółem przekazano 82 nowe mikrobusy Volkswagen Crafter.
Nauczycieli z pewnością ucieszy wiadomość o podwyżce. W nowym roku szkolnym na wzrost wynagrodzeń dla części nauczycieli resort oświaty i nauki wyasygnował 8 mln euro.
Minimalne współczynniki brane pod uwagę przy naliczaniu płac dla nauczycieli wzrosną dla: nauczycieli, wychowawców, nauczycieli klas przygotowawczych, pedagogów specjalnych, pracowników socjalnych, psychologów pracujących w placówkach oświatowych i poradniach pedagogiczno-psychologicznych, pedagogów socjalnych.

8 odpowiedzi to Nowy rok szkolny: radosny, choć z nadzieją na lepsze

  1. alek 1955 mówi:

    W sprawie szkoły Lelewela całą skandaliczną sprawą zainteresował się polski MSZ a ambasador ostro pouczył Simasiusa, bo to co on wyprawia to skandal i łamanie prawa międzynarodoweg o, choćby Konwencji Rady Europy i co najważniejsze Traktatu polsko-litewski ego. Ambasador RP powiedział mocno i wprost merowi: “polepszanie sytuacji większości kosztem uszczuplania praw i stanu posiadania mniejszości narodowej jest sprzeczne z zasadami i prawem międzynarodowym ” . Zanosi się na skandal międzynarodowy i ostrą reakcję Polski. I bardzo dobrze, bo nie będzie zgody na niszczenie polskich szkół. O polskich szkołach zadecydują Polacy a nie nacjonal-liberałowie litewscy. Będzie dobrze i szkoła na Antokolu będzie obroniona bo tego chcą rodzice, ZPL, Ambasador, AWPL-ZChR i Macierz Szkolna. Trzeba tylko okazać zdecydowanie, odwagę i jedność

  2. ja mówi:

    Remont na Minties to temat zastępczy.Trzeb a bronić szkoły.

  3. deratyz... mówi:

    Dyrektor Lelewela zachowuje się ja Judasz. Prawdziwy koszmar gdy dyrektor otrzymawszy stanowisko dzięki wygranej i jedności Polaków właśnie tę jednośc rozbija i paktuje z antypolakami.Zdrajca.

  4. reytan mówi:

    Tu nie można ustąpic nawet o krok, bo tu chodzi o obronę polskości, nie ma zgody na rozbój w biały dzień, szkoła musi zostać na Antokolu, każda inna gadanina to działanie na szkodę Polaków w Wilnie. To polska szkoła i ma służy Polakom.

  5. abu-abu mówi:

    do deratyz…
    Masz rację, dyrektorka powinna bronić szkołę do końca. A tu zdrada, gdy wszyscy się bronią i walczą o polską szkołę to ona kolaboruje przeciw Polakom z lietuvisami. Takim zdrajczyniom i kolaborantkom to w wojnę głowę na łyso golili ku hańbie. Ta dyrektorka to paskudny judasz, zdradza polskie dzieci, dla których powinna być przykładem walki o ich łamane prawa. Takim zdrajcom jak ona to tylko splunąć w twarz bo nie ma za grosz honoru i odwagi.

  6. sufler mówi:

    Dyrektor niczym kapitan statku – powinna zawsze schodzić z pokładu ostatnia… A tu jakieś gierki się odbywają i dogadywanie z niewiarygodnym merem. Nie tędy droga.

  7. Jagmin mówi:

    Bohaterowie Wileńszczyzny uczą jak walczyc o sprawę, to z nich powinna brac przykład dyrektorka szkoły Lelewela i bronic polskiej szkoły i polskości. A co ona robi? Kolaboruje jak zdrajca z władzami i merem Wilna przeciwko własnym uczniom i Polakom! Ta dyrektorka mieszka na ziemi, którą zrosili swoją krwią wielcy patrioci z V Brygady Wileńskiej walcząc i umierając za polskośc i niczego się od nich nie nauczyła, ze wstydu powinna zapaśc się pod ziemię.

  8. Antoni mówi:

    Próba zawłaszczenia budynku polskiej szkoły i oddania go szkole litewskiej to skandal i grabież w biały dzień.
    Gdyby spełnić szantaż Simasiusa, to wielka część miasta, prestiżowa dzielnica Antokol, zostanie całkowicie pozbawiona polskiej szkoły.
    A za na Żyrmunach dwie szkoły byłyby blisko siebie, Lelewel i Syrokomla, więc z czasem może zaistnieć ryzyko kolejnej “optymalizacji” a w efekcie likwidacja jednej z tych szkół.
    Bezczelność liberalno-konserwatywnych władz miasta Wilna jest potężna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.