0
Pokaż dowód przy kasie, czyli walka z alkoholizmem po litewsku

Największym problemem jest powszechna dostępność alkoholu - uważa Krystyna, która która od lat zmaga się z alkoholizmem męża Fot. Marian Paluszkiewicz

Największym problemem jest powszechna dostępność alkoholu – uważa Krystyna, która która od lat zmaga się z alkoholizmem męża Fot. Marian Paluszkiewicz

„Wczoraj widziałem dziadka, który trzęsącymi się rękami wyjmował dokument, żeby kupić sobie piwo. To zupełnie niepotrzebne” – mówi 40-letni Stanisław.
Od 2 września w sklepach dużych sieci handlowych na Litwie alkohol można kupić tylko za okazaniem dowodu tożsamości. Jak działa nowa regulacja?

Od 2 września dokument tożsamości jest konieczny, by kupić alkohol w sklepach sieci Maxima, Iki, Rimi, Norfa, Prisma, Aibe oraz w sklepach Litewskiego Związku Spółdzielni.
Wprowadzenie nowego trybu zaproponowali sami handlowcy. Krok ten ma na celu zapobieganie sprzedaży alkoholu nieletnim oraz pobudzanie świadomości społecznej. Rozwiązania zaproponowane przez największe sieci handlowe nie są obowiązującą normą prawną, dlatego bez dokumentów alkohol można kupić nadal w sklepach Lidl oraz w wyspecjalizowanych sklepach z alkoholem.

Co myślą o tym kupujący?
— To zwykła głupota, ponieważ sprzedawca i tak miał prawo do kontroli dokumentów – podkreśla Stanisław. — Dziwi mnie tylko, że tym razem życie utrudniają nie rządzący, ale sieci supermarketów.

— Do tej pory sprzedawca miał prawo żądać okazania dokumentu od osoby, która wzbudzała podejrzenia, co do wieku – zauważa Alina. – Wydaje mi się, że teraz, gdy wszyscy muszą okazać dokument, będą w pewnym sensie odciążone i unikną niepotrzebnych dyskusji przy kasie z młodymi ludźmi bez dokumentów. Według mnie to ma sens.

Nieco inaczej podchodzą do sprawy osoby, które problem z uzależnieniem od alkoholu przeżywają we własnych rodzinach.

— Obowiązujące od 2 września rozwiązania są według mnie śmieszne – mówi Krystyna, która od lat zmaga się z alkoholizmem męża. – W pewnym sensie chronią, co prawda młodzież, ale nie człowieka, który jest uzależniony. Największym problemem jest powszechna dostępność alkoholu. Tymczasem u nas można go kupić wszędzie — mówi.

Krystyna podkreśla, że uzależnionemu bardzo trudno jest przejść obok półki z alkoholem i nic nie kupić.

– Na Litwie piwo można kupić nawet  w niektórych sklepach budowlanych i jest ono tuż przy kasach – zauważa. — Jeśli komuś zależałoby naprawdę na pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom, w naszych realiach, wydaje mi się, że najlepszym sposobem byłoby ograniczenie sprzedaży do wyspecjalizowanych sklepów.
Jak dotąd litewscy politycy nie mają swojego pomysłu na walkę z nadużywaniem alkoholu, w większości pozostają jednak sceptyczni wobec rozwiązań proponowanych przez supermarkety.

Członek sejmowego Komitetu ds. Zdrowia konserwatysta Antanas Matulas stwierdził, że pomysł handlowców jest dwuznaczny i zapowiedział, że politycy „będą obserwowali rozwój sytuacji i nie pozwolą kpić z ludzi”.
Lider Partii Pracy Valentinas Mazuronis wymóg handlowców nazywał „głupotą, jakiej dawno nie widziano” i zapowiedział podjęcie kroków w celu odwołania tego trybu.

Bardziej umiarkowane stanowisko zajęli natomiast socjaldemokraci, którzy w specjalnym komunikacie podkreślili, że rząd i inne instytucje władzy nie regulowały tego kroku i akcji ani nie chwalą, ani nie potępiają, podkreślając natomiast, że „konsekwentnie opowiadają się za zmniejszeniem spożycia alkoholu”.
Warto również przypomnieć, że na początku lipca rząd odrzucił propozycje podniesienia granicy wieku sprzedaży alkoholu do 20 lat, jak również negatywnie ustosunkował się wobec handlu alkoholem jedynie w sklepach wyspecjalizowanych. Nie zgodził się również na skrócenie czasu handlu alkoholem o 4 godziny — napoje alkoholowe nadal można nabyć od godz. 8 do godz. 22.

Ministrowie zaaprobowali wówczas tylko niewielką część przedstawionych propozycji — m. in. dotyczące szerszych uprawnień samorządów w kwestii ustalania miejsc, w których obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu, jak również w sprawie zakazu reklamy o zniżkach na napoje alkoholowe.
KOMENTARZ

Można więc odnieść wrażenie, że świadomość problemu nadużywana alkoholu na Litwie, co prawda, istnieje, natomiast poważnych pomysłów na rozwiązania – jak nie było tak i nie ma.
A niestety – sytuacja nie wygląda różowo, zwłaszcza gdy ktoś przekroczył już granicę tzw. bezpiecznego picia. W takich przypadkach nie pomogą kontrole dokumentów przy kasie. Czy jednak te same sieci handlowe, które zainicjowały akcję dla dobra społecznego, mogłyby zamknąć działy alkoholowe, rezygnując w ten sposób ze sporej części swoich dochodów?

J. L.

NASTOLATKI I ALKOHOL
LIMITY WIEKU W KRAJACH UE

W większości krajów europejskich alkohol dostępny jest od 18. roku życia.
Nie brakuje jednak wyjątków od tej reguły – w Austrii, Luksemburgu czy Portugalii alkohol mogą pić już 16-latki. Na Cyprze i na Malcie granica wieku wynosi 17 lat.
W niektórych państwach limity wiekowe zależą od tego, czy alkohol jest nisko, czy wysokoprocentowy (np. w Niemczech, Holandii, Belgii, Szwajcarii, Norwegii). W Norwegii niskoprocentowy alkohol (poniżej 22 proc.) mogą nabyć już 18-latki, a wysokoprocentowy – dopiero osoby po ukończeniu 20. roku życia.
W Niemczech i Wielkiej Brytanii osoby poniżej wyznaczonej granicy wieku mogą pić alkohol w towarzystwie osób pełnoletnich. W Niemczech 14- i 15-latkowie mają prawo pić napoje z niską zawartością alkoholu w miejscach publicznych, o ile towarzyszą im rodzice. W Wielkiej Brytanii 16- i 17-latkowie mogą pić wino, piwo lub cydr do posiłku w restauracji czy hotelu, jednak kupić ma je prawo tylko osoba dorosła, która ma też być obecna w czasie picia.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.