9
Konferencja „Zbrodnia Ponarska — tragiczna konsekwencja okupacji Wileńszczyzny”

Podczas konferencji ponarskiej mówiono o potrzebie mówienia prawdy  Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas konferencji ponarskiej mówiono o potrzebie mówienia prawdy Fot. Marian Paluszkiewicz

Stowarzyszenie Rodzina Ponarska co roku przybywa z Polski do Wilna oddać hołd zamordowanym przed 70 laty w Ponarach obywatelom II Rzeczypospolitej.
Tegoroczne uroczystości upamiętniające, które się rozpoczęły w piątek, 23 września, miały swój finał wczoraj, 26 września w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Odbyła się tu konferencja „Zbrodnia Ponarska — tragiczna konsekwencja okupacji Wileńszczyzny”.

Wzięli w niej udział Rūta Vanagaitė, autorka książki o zbrodniach dokonywanych przez Litwinów na ludności żydowskiej „Mūsiškiai”, Jaša Markas Zingeris, dyrektor Państwowego Muzeum Żydowskiego im. Gaona w Wilnie oraz Zigmas Vitkus,  kierownik ekspozycji w Muzeum Memoriału Ponarskiego, a także dr Efraim Zuroff, dyrektor Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie, koordynator akcji poszukiwania zbrodniarzy hitlerowskich.
Radca minister, konsul generalny ambasady RP w Wilnie Stanisław Cygnarowski przeczytał skierowany do uczestników konferencji list od Jarosława Czubińskiego, ambasadora RP w Wilnie.
„Ogrom ponarskiej zbrodni, bezmiar nieszczęścia wywołany tą hekatombą, dotkliwość ran, zadanych całym narodom i znacząca cisza panująca wokół dołów śmierci na Ponarach powodują, że mimo upływu lat dzięki licznym członkom stowarzyszenia z Polski po raz kolejny słyszymy silny polski głos wołający o prawdę i pamięć. Składamy hołd wszystkim ofiarom Ponar, naszym rodakom, ich cierpiącym do dziś rodzinom. Pamiętamy również o ofiarach spośród najliczniej doświadczonej w tamtych koszmarnych czasach społeczności żydowskiej(…). Jest szczególnie ważne, by to świadectwo i pamięć docierały także szeroko do Litwinów, by i oni wiedzieli, co naprawdę wydarzyło się w Ponarach, a także za czyją sprawą” — napisał w liście ambasador Czubiński.

Rūta Vanagaitė z chęcią przyjęła od Marii Wieloch zaproszenie na konferencję  Fot. Marian Paluszkiewicz

Rūta Vanagaitė z chęcią przyjęła od Marii Wieloch zaproszenie na konferencję Fot. Marian Paluszkiewicz

Niestety, z powodu choroby nie dotarł na konferencję prof. Piotr Niwiński z Gdańska, dlatego pierwszą prelekcję wygłosił dr hab. Jarosław Wołkonowski, profesor Uniwersytetu w Białymstoku. Przypomniał on historię paktu Ribbentrop- Mołotow i skutki tej zmowy znanej jako „czwarty rozbiór Rzeczpospolitej”.
„Wraz z wkroczeniem wojsk niemieckich w końcu czerwca 1941 r. zaczyna się zagłada ludności żydowskiej. Ta zbrodnicza działalność odbywa się przy współudziale miejscowej ludności – ochotników litewskich. Zaznaczyć należy, że niemieccy oficerowie zostali przeszkoleni, tak by w swych rozkazach lub sprawozdaniach unikać zwrotów „rozstrzelać” lub „zamordować”. Ale zachowały się nieliczne raporty litewskiej strony, które otwarcie mówią o masowym zabijaniu. Przykładowo litewski porucznik rezerwy Butkus odebrał z więzienia na Łukiszkach 168 Żydów i sam podpisał: „Wyprowadzić na prace, rozstrzelać”. Inny porucznik rezerwy Mackevičius napisał, że przyjął z Łukiszek 180 więźniów, z dopiskiem „Rozstrzelać”. Oficerowie niemieccy unikali udokumentowanych zbrodni, dlatego jest problem z ujawnieniem, ile osób tak naprawdę zostało zamordowanych w Ponarach” — mówił Wołkonowski.
Na pomniku w Ponarach zostało wykutych 365 polskich nazwisk, które udało się ustalić. Jak mówił dr Wołkonowski, lista ta nie jest zamknięta.
Zaproszenie na konferencję przyjęła Rūta Vanagaitė. Chęć udziału w niej zgłosił również Efraim Zuroff, którego dziadek został zamordowany w Ponarach.
Wydana w tym roku książka „Mūsiškiai” jest owocem ich wspólnych podróży po miejscach masowej zagłady Żydów na terenie dzisiejszej Litwy (35 miejscowości) i Białorusi (5 miejsc). Po upływie 75 lat jako pierwsi pytali u staruszków, co pamiętają o rozstrzeliwaniach. Zebrane materiały zostały utrwalone w książce, której nikt nie chciał wydawać. Książka ukazała się zimą w nakładzie 2 tys. egzemplarzy, który sprzedano w ciągu 1,5 dnia. Kolejne 4 nakłady podniesiono do cyfry 19 tys. egzemplarzy. Książka wywołała burzę. „Jeżeli Zuroff jest najbardziej nielubianym Żydem na Litwie, ja poczułam się najbardziej nielubianą Litwinką” — żartowała Vanagaitė.
„Jestem zwykłą kobietą, urodzoną i wychowaną w Związku Radzieckim” – rozpoczęła swe przemówienie. — „Od 25 lat mieszkam w Litwie niepodległej. W ustroju radzieckim o zagładzie Żydów nie wiedziałam nic. Kiedy Litwa stała się niepodległa, nikt ani mnie, ani moim dzieciom nie wspominał o zabijaniu Żydów. Przecież to my, Litwini, cierpieliśmy najbardziej, byliśmy narodem męczenników, bohaterów. Dlatego nie należy się dziwić, że kiedy się mówi o zabijaniu Żydów na Litwie, to uważa się, że zabijała ich jakaś garstka zwyrodnialców, nie nasi, nie my, bo przecież my jesteśmy bohaterami” — mówiła Vanagaitė.
Dopiero przed dwoma laty Rūta Vanagaitė przypadkiem trafiła na konferencję litewskich historyków, gdzie dowiedziała się, kto w rzeczywistości zamordował 200 tys. Żydów na Litwie.
„Dowiedziałam się, że wojsko litewskie spotkało armię Hitlera z otwartymi ramionami, że cały litewski system administracyjny składający się z 20 tys. osób służył 600 Niemcom, że sformowano od razu litewskie bataliony do mordowania Żydów, że w skład batalionów wchodzili ochotnicy. Dowiedziałam się o 12 batalionach litewskich, które zostały skierowane przez Niemców do zabijania, podczas gdy sami Niemcy byli obecni przy egzekucjach tylko z aparatami fotograficznymi w ręku. Czy Litwini o tym wiedzą? Jestem nie najgorzej wykształconą osobą, ale o tym nie wiedziałam ani ja, ani nikt inny, wiedzieli tylko historycy” — mówiła Rūta Vanagaitė.
Jak wyjaśniła, w rodzinie nie miała krewnych, którzy zabijali Żydów, ale jej dziadek i mąż cioci formowali listy Żydów, którzy potem byli rozstrzeliwani przez innych.
„W moim domu jest szafa, łóżko, zegar, które przeszły w spadku po babci”.

„Rodzi się pytanie, czy babcia kupiła je, czy otrzymała? Powstało wiele innych pytań. Gdzie się podział majątek tych 200 tysięcy ludzi – kubeczki, ręczniczki, zegarki? Cała Litwa się wzbogaciła. Zaczęłam badać sprawę w Archiwum Specjalnym. Okazało się, że w skład »Ypatingasis būrys« i w rozstrzeliwaniu Żydów w Ponarach wchodziło i brało udział 8 pracowników poczty, 8 uczniów szkoły rzemieślniczej, studenci konserwatorium, muzykanci. Czy można ich nazwać zwyrodnialcami?” — pytała retorycznie.
Jak mówiła, najbardziej wstrząsającym dla niej odkryciem było to, że ci ludzie zabijali z własnej nieprzymuszonej woli, pomimo tego, że mieli prawo do odmówienia udziału w procederze.
„W wojennej machinie eksterminacji uczestniczyli normalni chłopcy litewscy, z trzeźwym umysłem nie zamroczonym alkoholem. W szkołach nadal się o tym nie mówi, dalej czepiamy się legendy, że zabijali zwyrodnialcy, zaś Litwini są męczennikami i bohaterami” — oskarżała Vanagaitė.
Jaša Markas Zingeris, dyrektor Państwowego Muzeum Żydowskiego im. Gaona oraz Zigmas Vitkus, kierownik ekspozycji Memoriału Ponarskiego przedstawili historię przekształcenia Memoriału Ponarskiego. Przed kilkoma laty na międzynarodowej konferencji z udziałem dyrektora generalnego Muzeum Yad Vashem w Jerozolimie, dyrektorów Muzeum w Oświęcimiu i Stutthofie, dyrektora Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, litewskich historyków, architektów omówiono koncepcje architektoniczne i pomysły na wyposażenie wnętrz. Konkurs wygrała grupa młodych architektów z Kowna.
Był to dopiero początek. W wyniku badań topograficznych (jeszcze do 2014 r. opierano się na planach topograficznych Ponar z 1945 r.) wykryto wiele nowych miejsc pochówków, miejsc rozstrzeliwań, dołów. Aby mieć pewność, rozpoczęto wspólnie z Instytutem Historii Litwy pierwsze geofizyczne badania. W wyniku odkryto 4 nowe miejsca przypuszczalnych morderstw, dotąd było znanych 6 dołów śmierci. Ważne badania były przeprowadzone przez archeologów we współpracy z Instytutem Historii Litwy. Dzięki zastosowaniu skanowania terytorium w formacie 3D widoczne stały się wszystkie mniejsze i większe miejsca pochówków, uzyskano pełny obraz Ponar. Szykuje się właśnie publikacja na ten temat.
Efraim Zuroff mówił o trudnym temacie, który jest zniekształcany przez oficjalistów w szkołach.
„Narracja, jaką prezentuje rząd, to po pierwsze, minimalizowanie roli, jaką odegrali Litwini w eksterminacji Żydów w czasie II wojny światowej. Drugą sprawą jest, że zawyżone są liczby ludzi, którzy pomagali Żydom. Następny problem jest taki, że chcą przekonać, że komunizm był tak samo zły, jak nazizm. Choć nie zaprzeczają tego, że holokaust miał miejsce, ale przekręcają fakty” — mówił Zuroff.
Posłużył się też przykładem.

Pierwszą prelekcję wygłosił dr hab. Jarosław Wołkonowski, profesor Uniwersytetu w Białymstoku Fot. Marian Paluszkiewicz

Pierwszą prelekcję wygłosił dr hab. Jarosław Wołkonowski, profesor Uniwersytetu w Białymstoku Fot. Marian Paluszkiewicz

„Przez wiele lat próbowałem przekonać rząd litewski, żeby zbrodniarzy postawiono przed sądem. Wielu z nich wyjechało do Stanów Zjednoczonych. W USA zostali skazani nie za przestępstwa, ale… za nieprawidłowe aplikacje podczas ubiegania się o obywatelstwo. Ci ludzie zostali deportowani na Litwę. Mogliby być osądzeni na Litwie za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej. Ale żyją tu, czują się dobrze, a rząd litewski odkładał długo procesy, żeby z powodów zdrowotnych nie mogli stanąć przed sądem. Tak uniknęli kary litewscy zbrodniarze Aleksandras Lileikis, Kazys Gimžauskas. Zdarzył się nawet przypadek, że jeden osobnik był skazany na 5 lat, ale sędziowie nie ukarali go z powodu… choroby żony. Nikt nie pokazał się w sądzie choć jeden raz, nikt nie spędził w więzieniu choćby jednego dnia” — mówił Zuroff.
Jak twierdził, powinno zaistnieć nowe prawo, które by zezwoliło zbrodniarzom stawać przed sądem we względnym zdrowiu. Swe wystąpienie dedykował swemu dziadkowi rabinowi, którego żona i dwoje dzieci zostało zgładzonych w Ponarach.
Konferencję oraz tegoroczny pobyt na Wileńszczyźnie podsumowała prezes Stowarzyszenia Rodzina Ponarska Maria Wieloch, córka zamordowanego w Ponarach żołnierza Armii Krajowej.
— Przy okazji obchodów Dnia Ponarskiego pojawienie się Polaków na obchodach Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu uważam za bardzo potrzebne, bo wtedy świat się dowiaduje, że oprócz Żydów ginęli również Polacy. Tegoroczne obchody Dnia Ponarskiego oceniam bardzo pozytywnie. Cieszy to, że wiedza o Polakach mordowanych w Ponarach jest teraz większa niż przez 2 laty. Choć Polacy nadal czekają na słowo „przepraszam” ze strony litewskiej – powiedziała „Kurierowi” Maria Wieloch.

ORGANIZATORZY OBCHODÓW DNIA PONARSKIEGO, PATRONAT

Organizatorem konferencji historycznej jest Stowarzyszenie Rodzina Ponarska, współorganizatorami konferencji ponarskiej oraz uroczystości towarzyszących jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Związek Polaków na Litwie. Partnerami uroczystości była Ambasada RP w Wilnie, Instytut Pamięci Narodowej, Dom Kultury Polskiej w Wilnie i Fundacja Samostanowienie.
Patronat honorowy nad uroczystościami objął Jarosław Czubiński, ambasador nadzwyczajny i pełnomocny RP w Republice Litewskiej. Patronat objęli także Piotr Gliński, wiceprezes Rady Ministrów, minister kultury i dziedzictwa narodowego oraz Jan Józef Kasprzyk, p.o. szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

9 odpowiedzi to Konferencja „Zbrodnia Ponarska — tragiczna konsekwencja okupacji Wileńszczyzny”

  1. Jur mówi:

    SKAZANI ZA ZBRODNIE W PONARACH 1944/45/51/78 NA ŚMIERĆ PRZEZ ROZSTRZELANIE: Bronisław Żelwis, Jonas Ożelis Kozłowskis,Augustas Juozas,Juozas Maczys, Stasys Ukrinas,Mikas Bogotkiewiczius, Powiłas Waltulonis,Jonas Dwilaitis,Antanas Granickas, Stasys Liwczinas,Jonas Germanavczius,Wladyslaw Sausaitis.
    LISTA BEZPOŚREDNICH SPRAWCÓW ZBRODNI PONARSKIEJ: Arlauskas Juozas, Augustas Juozas, Baltutis Borisas, Barauskas Aleksas, Barkauskas Aleksas, Barkauskas Jonas, Bazyliuk Wladimir, Bilkis Wladas, Bobrawiczius Antanas, Bogotkiewiczius Mikas, Barysiawiczius Stasys, Butkiiewiczius Zigmas, Butkunas Władas,,Butkus Mieczys,Cibulskis Stiepas,Czarniauskas Pietras,Cziaponis Stasys, Czesnulis,Cziczielis Konstantinas, Diarwoidaitis Wladas, Dienisis Hubertas, Dołgowas Jnas, Diwilajtis Jonas, Faworow Iwan, Galwanauskas WiktoGermanawiczius Jonas, Gigaszka Juozas, Gritinaitie Ona, Golczas Dionizas, Grancikasa Antanas, Griksztas stasys, Iwinski Julius, Jaksztas Jonas, Jakubka,Jankiewiczius Adomas, Januszkiawiczius Juozas, Januszkis, Jasinaitie Janie,Jurienas Albertas, Kalendra Kostas, Kelbszas Juozas, Kodeiskis Josifas, KorsakasWladas, Kriwas Juozas, Kromeris Henrikas, Kundoras Wincas, Kursziz Adomas,Kuzawinis Alfonsas, Labunskis ,Lankauskas Władas, Leikunas Wincas, Lemeszis Juozas ,Lukoszius Balys, Maciene Adela, Mackiewiczius Waldas,Maczys Juozas, Mandeika Wladas, Martisziunis Antanas, Martisziunis Justas,Mawskolunas,Miakiszius Juozas,Nikitin Michail, Newerewiczius,Norijauskas (Nerijauskas), Norkiewiczius Jonas,Norwaisza Balys, Ożelis-Kazłauskas Jonas, Pauksztis Justas (lub Julius), Paulauskas Justas (lub Julius),Paulauskas Cirillijus, Paulonienie Domicela, Pażusis Leonas, Roszta Stasys, Razutis Klemens,Sausaitis Wincas, Sergutin Iwan, Sinkiawiczius ZigmasSkalandis Juozas, Susznis Wladas, Subaczius Juozas, Swiaitikas Wytautas, Szidlauskas, Szilinskas Alfonsas,Tumas Jonas, Untulis Jonas, Untulius Powiłas,Urbonas Romualdas,Urinkas Stasys, Waltiaris Jonas, waltulonis Powiłas, WarnasPetras, Waszkis Juozas, Wielwis Juozas, Wolgas Jonas, Zaicow Isak, Zalapugas Stasys, Zaganiewiczius.
    PRACOWNICY SŁUŻBYWIĘZIENNEJ NA ŁUKISZKACH po wejściu Niemców do Wilna w czerwcu 1941: Arsztikis Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Korskaka Jakubas, Kudirka Jonas, Lukoszewiczius Wincas, Paszkiewiczius Wytautas, Reimorys Stasys, Rimkiewiczius Jonas, Saczewiczius Mieczys. Skiejwalas Jonas, Staszkiewiczius Petras, Stuczinskas Stasys, Szimkunas Zigmas, Tiszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Juozas, Wainginis Petras, Zdanawiczius Juozas, Żembinkas Wytautas,Żikaras Jonas, Pracownicy więzienia na Łukiszkach :Naczelnik: Ugienskis Juozas ,Zastępca naczelnika : Grunskis Jonas , Kierownik administracji: Jamelkis Pranas Dział dyżurnych od 1941 : Urbonaitis Juozas, Żelwis Pranas, Stuczinskas Stasys,Repejka Wiktoras,Sacewiczius Mieczys,Skeiwalas Jonas, nadzorcy :Serapinas Jonas, Barusewiczius Jupzas, Barysas Wytautas, Bekeszaus Kazys,Cedwilas Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Gudanawiczius Mikas, Iwanauskis Bronius, Iwaszkiewiczius Pietras,Karabas Antanas,Kareckas Kazys: Kareckienie Elena, Korsakas Jakubas, Kupczys Leopoldas, Lepeszka Jonas, Litwinskas Prana\s, Lucaitis Petras, arkiewiczius Juozas, Matulauskas Jonas,Matulis Bolius, Miżutawiczius Robertas, Ostrauskas Kostas, Praulis Paszkiiewiczius wytautas, Paszkiewiczius Pranas, Paulauskas Jonas, Pauluskas Wladas, Petraszka Romualdas, Reimorys Stasys, Rimkiewiczius Jonas,Rudinka Antanas, Ruszcica Leonas, Sawickas Wytautas, Smeta Wytautas, Siauczunas Petras,Stankiwiczienie Matilda , Stankus Karolis, Staniewiczius Petras, Szimkunas Zigmas,Szukis Apolinaris,Taraszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Antanas, Tuszas Bronius, Waiginis Petras, Wajczulonis Ignas, Walużis Petras, Wilkielis Waclowas, Zambinskas Wytautas, Zdanowiczius Juozas, Żemajtinie Urszule, Zirkas Jonas .Bartusewiczoius Kazys, Bastijokas Jonas,Błużas Jonas, Bolna Jonas,Brazataitis Pranas,Brazis Wincas, Budrys Stasys,Bulewinas Jonas,Czaplikas Kazys, Czekulonis Waclowas, Czekulonis Ksaweras,Czesnulis Tomas,Garnis Wytautas,Gawienauskas Stasys, Girdenis Ignas, Gławickas Wladas, Grieże stasys, Grigorawiczius Bronius,Griżus Jonas. Jakielaitis

  2. Jur mówi:

    Wykaz litewskich przestępców wojennych sporządzony przez Departament Sprawiedliwości USA.
    TRZECI POMOCNICZY BATALION POLICJI:
    Abarius Andius, ur. 18 VI 1915 w Święcianach, Ambosiatis Juozas, ur. 7 IV 1915 r. Ancilius Stasys, ur. 12 V 1921 r. w Janiszkach, Augustinawiczius Albinas, ur. 8 X 1915r. w Senaklach, Auszrotas Bronius ur. 25 VI 1909 r. w Majorowcach, Banys Petras, ur. 16 VII 1914 r. w Możejkach, Berzauskis Bronius, ur. 22 IX 1920 r. Berzauskis Jonas, ur 1 iX 1918 r. w Plungianach, Blindinskas Ernestas, ur.23 VI 1907 r. Bogdanas Wincas, ur. 8 VIIU 1914r. w Urwiszkach, Burkunas Antanas, ur. 25 IX 1918 r. w Valkeliai, Czurninskas Kazys, ur. 26 II 1918 r. , Dw Poniemuniu, Danielius Jonas, ur. 17 III 1923 r., Duda Henryk, ur. 14 X 1913 r. w Poniemuniu , Fabianowiczius Juozas, ur. 3 V 1909 r. w Telszu, Gabalis Juozas, ur. 11 XI 1914 r. w Możejkach, Gasperaitis Kostas, ur. 8 IV 1912 r w Szawlach, Geczas Wytautas, ur. 25 IX 1922r. w Nowym Mieście, Glodenis Antanas , ur. 10 X 1913r. w Tryszkach, Grabauskas Juozas, ur. 6 X 1909r. w Kurkliszkach, Gricius Walerjonas, ur. 16 VII 1917 r. , Gudelis Edwardas, ur. 10 VII 1914 r w Święcianach, Heinigas Leopoldas ur. 16 IV 1918 r. Łotwie, Jasiulajtis Petras, ur. 12 V 1918 r. , Jaukauskas Balys ur.10 II 1921 r. w Rosieniach, Jurcenas Jurgis, ur 29 IX 1918 r. Kapoczinas Juozas, ur. 19 X 1907 r. , Karaliunas Aleksas, ur. 21 VI 1922 w Strumbagalve, Kardekas Jonas, ur. 30 IIIn1920 r. w Mirsztajtas, Kasperawiczius Kriwis Jonas vel Kryvickas, ur. 9 IX 1914 r. , Kurpis Stepas, ur. 4 I 1911 r. w Kownie, Lauwinaitis Jurgis ur. 17 VIII 1923 r. w Kretyndze, Leleikis Aleksandra ur. 10 VI 1907 r. w Wajgowie, Majauskas Kazys, ur. 2 III 1920 r. w Kownie, Meliesius Stasys ,ur. 29 X 1918 r., Minceris Antanas ,ur. 8 III 1918 r. w Sodzie, Morkunas Juozas , ur. 7 II 19234 r. w Kownie, Palukaitis Jonas, ur. 10 X 1916 r w Runkiai , Polewiczius Kazys ,ur. 10 XI 1918 r. Sawickas Jonas, ur. 6 XI 1908 r w Drasutkiszkai, Staniunas Petras, ur. 10 X 1912 r. w Skaudwilach, Stankewiczius Wytautas ur. 2 IX 1914 r w Taurogach, Statkus Wytenis vel Staniskis Wytenis, ur. 27 VI 1915 r. w Połtawie, Tomasziunas Wladas, ur. 1913 r., Urbsaitis Kazys, ur. 11 VIII 1911 r. w Poporciu, Zajanckauskas Wladas, ur. 27 XII 1915 r. w Wysokim Dworze, Zdanawiczius Petras ur. 20 X 1912 r. w Jurborku, Zokas Bronius, ur. 14 VII 1916 r.
    DWUNASTY POMOCNICZY BATALION POLICJI :
    Adomawiczius Władas, ur 20 XI 1917 nr. w Orlo, Bucymys Steponas, ur. 3 IV 1917r. Butenas Antanas ,ur. 9 VII 1909 w Vozgeliai, Ciurynkas Kazys, ur.26 II 1918 r w Rumszyszkach, Danielis Juozas, ur. 1 XI 1914 r w , Gecas Wytautas , ur. 15 IX 1922 r. w Nowym Mieście, Gudauskas Wytautas, ur. 221 IV 1918 r w Seredziai, Jaskunas Balvys, ur. 10 II 1921 r. w Rosji, Kardokas Jonasa ur,30 XII 1920 r. W Viestatias, Katinauskas Motiejus, ur. 25 IX 1914 r. w Kownie, Kurpis Stepas, ur. 11 IV 1911 r w Kownie , Lukoszeviczius Stasys, ur. 3 V 1915 r. w Suderwiw, Maciulewiczius Adolfas, ur 6 XI 1920 r. w Nauviszkiai, Maurusaitis Aleksas, ur. 12 iX 1921 r., Mikalijunas Antanas, ur. 8 IV 1914 r. w Wiłkomierzu, Mikutianas Mieczyslowas, ur. 5 XII 1915 r. w Jurborku, Minicikinis Antanas ,ur. 8 III 1918 r. w Siadach, Muraszka Juozas , ur. 1 I 1917 r. w Valiai, Naujalis Juozas ur. 1 XI 1919 r. w Girałcie , Petkunas Juozas, ur. 4 VI 1916 dr, w Szakach , Pokius Antanas , ur. 1` I 1917 r. w Janopolu, Stelmokas Jonas, ur. 27 VIII 1916 r. w Moskwie, Siszniauskas Antanas, ur. 1 IX 1918 r. w USA, Zelba Pranas , ur. 1 I 1907 w Landwarowie

  3. Jur mówi:

    “Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże Wielki na Niebie zapomnij o mnie”
    Niemiecka okupacja Wileńszczyzny przebiegała o tyle skuteczniej i groźniej, że pomagali w tym kolaborujący z Niemcami Litwini, władze Litwy, litewska policja (Sauguma), Litewska Służba Bezpieczeństwa i grupy specjalne, także ochotnicze (tzw. Szaulisi), które czynnie uczestniczyły w represjach, a właściwie w walce z ludnością, zwłaszcza polską i żydowską. Litewskie służby były dobrze zorientowane w sytuacji ludnościowej, przede wszystkim w polskiej konspiracji, rozbijanej już przez Sowietów, dla Niemców okazali się więc nieocenioną pomocą. W raporcie Delegatury Rządu RP Departamentu Informacji i Prasy z sierpnia 1941 roku dla rządu w Londynie stwierdzano: “Stosunek Litwinów do Polaków od początku był wybitnie wrogi. Dążą [oni] do zlikwidowania polskości wszelkimi sposobami. Przez prowokacje, masowe aresztowania i rozstrzeliwania dążą do osłabienia ducha. Z posad w magistracie, kolejnictwie, szkolnictwie i przedsiębiorstwach handlowych zwolniono wielu Polaków. […] Ogromne utrudnienia dla Polaków przy otrzymywaniu racji kartkowych. Litwini złożyli projekt do komisarza Hingsta o zastosowanie tych samych racji dla Polaków, co i dla Żydów i utworzenie getta dla Polaków”. Kolejne raporty Delegatury Rządu były coraz bardziej alarmujące, w grudniu tego roku podawano: “[Litwini]
    wykazują coraz większą zaciekłość. Ich inicjatywa powoduje większość licznych aresztowań i wyroków śmierci na Polaków oraz wysiedlenie ludności polskiej z wielu terenów. Ostatnio masowe aresztowania Polaków, zwłaszcza młodzieży, przeprowadzono w Trokach i okolicy”. Sytuacja taka utrzymuje się aż do połowy 1944 roku. W połowie 1942 roku w stałych raportach Delegatury czytamy: “Stosunek Litwinów do Polaków cechuje ogromna nienawiść wyhodowana i wpojona przez 20 lat niepodległości Litwy […]. Litwini zawiedzeni w swych nadziejach przez Niemców jeszcze bardziej pragną zemsty nad pokonanymi Polakami. Stale grożą, że po wymordowaniu Żydów przyjdzie kolej na Polaków. […] Wileńszczyzna […] jest terenem najcięższego na obszarze ziem wschodnich Rzeczpospolitej terroru politycznego, w którym Litwini prześcigają się z Niemcami”. Raport z października 1942 roku: “Aresztowania Polaków trwają bez przerwy, zmieniając tylko lub znowu zwiększając nasilenie. Odbywa się ono pod rozmaitymi zarzutami. Największa liczba aresztowanych to podejrzani o przynależność do tajnych organizacji wojskowych, dalej byli wojskowi, działacze polityczni i społeczni. Aresztowań dokonuje policja litewska, która przeprowadza także dochodzenia wstępne, najczęściej pastwiąc się w ohydny sposób na aresztowanych. Następnie sprawę prowadzi gestapo. Sądów w sprawach politycznych, poza wypadkami wyjątkowymi, nie ma. Do niedawna była znaczna liczba wyroków śmierci, wykonywanych z reguły przez specjalne oddziały Litwinów na placu kaźni w Ponarach pod Wilnem”. Najbardziej szczegółowe, bo naoczne relacje o zbrodni w Ponarach zostawił Kazimierz Sakowicz, były dziennikarz, mieszkający w pobliżu miejsca egzekucji. Z okien swego domu widział codzienne niemal konwoje śmierci i egzekucje. Zapisywał je szczegółowo, ryzykując, jak się okazało, własnym życiem. W lipcu 1944 roku został postrzelony przez Litwinów, którzy być może zorientowali się w jego zajęciu, i wkrótce zmarł. Jego zapiski obejmowały okres od połowy 1941 do połowy 1944 roku, dokumentowały więc całą zbrodnię w Ponarach. Odnaleziono je dopiero niedawno zakopane koło jego domu w Ponarach. Brakowało jednak zapisków z ostatniego półrocza, być może były w nich informacje o litewskich sprawcach. W sierpniu 1943 roku Sakowicz notował:
    “Około godz. 5 przywieźli jedno auto do jamy Rudzińskiej, wyprowadzili pojedynczo i strzelali. […] Teraz, tj. od miesiąca strzelają również policjanci, nie ma już częstych patroli Niemców na torach kolejowych, co znów ośmieliło Litwinów do rabunków na drodze, tu teraz rabunek ten odbywa się w dzień i w nocy, jeśli nie są pijani. Przy tym biją, katują, rozrzucają całe wozy z drzewem, a może coś pod drzewem […] rozebrani idą na śmierć, po pewnym czasie wracają szaulisi. Zaczyna się… okazuje się, że strzelali do polskich adwokatów i doktorów. […] Trzymali się fajnie, nie łkali, nie prosili, tylko żegnali się ze sobą i pożegnawszy się, szli…”. Przez główne więzienia niemieckie na Łukiszkach, Rossie, przy ul. Ofiarnej przeszły setki, jeśli nie tysiące, Polaków podejrzanych o współpracę z konspiracją antyniemiecką
    lub sprzyjanie w ten czy inny sposób akcjom partyzanckim, oskarżanych o dywersję, sabotaż lub opór wobec okupacyjnej władzy. Aresztowań dokonywały służby litewskie, którymi Niemcy wysługiwali się w wielu operacjach, przede wszystkim zaś w samych egzekucjach. Po przesłuchaniach i śledztwach, w których używano tortur do wymuszania zeznań, również dokonywano selekcji więźniów, jak to robili Sowieci. Część wysyłano do obozów koncentracyjnych, głównie do Stutthofu, część skazywano na śmierć w pobliskich Ponarach. Osobno prowadzono wielkie, trwające całą okupację, akcje wywozu Polaków na roboty do Niemiec. Trudno stwierdzić dokładną liczbę ofiar, gdyż Niemcy w swych dokumentach, prócz jasnych określeń “egzekucja” czy “likwidacja”, używali także niejasnych eufemizmów w rodzaju “specjalne potraktowanie, zgodnie z rozkazem, zgodnie ze zwyczajem wojennym”, a nawet “zwolnienie”, co oznaczało tylko skierowanie z danego więzienia do Ponar, czyli w ostateczności wyrok śmierci. Nie da się zliczyć tych wielu ofiar, które zginęły w wyniku potyczek z Niemcami w okolicach Wilna, mordowanych zbiorowo w odwecie za akcje partyzanckie, podczas akcji pacyfikacyjnych oddziałów niemieckich i litewskich Sonderkommando i Einsatzgruppen, które paliły całe wsie, osady, domostwa. Szczególnie wiele ofiar było wśród młodzieży wileńskiej, uczniów i studentów należących do organizacji konspiracyjnych, z których największą był Związek Wolnych Polaków. Do tych prześladowań należy doliczyć represje wobec duchowieństwa i jawną walkę z Kościołem, likwidację większości zakonów, zamknięcie klasztorów i seminarium duchownego, usunięcie władz kościelnych, internowanie zwierzchników. Aresztowano ponad 250 duchownych za pomoc represjonowanej ludności i wspieranie akcji konspiracyjnych. Część z nich trafiła do obozów koncentracyjnych, około 50 poniosło śmierć, w czasie działań wojennych zginęło na Wileńszczyźnie około stu duchownych. Trudno jest doliczyć się wszystkich ofiar tych wielu okupacji na Wileńszczyźnie.
    Na podstawie:
    http://www.blogmedia24.pl/node/59469
    PONARY – GOLGOTA WILEŃSKA
    Pelargonia

  4. W.Litwin mówi:

    Okupacja Wileńska???
    Nie wiedziałem, że Polacy mogą sami siebie okupować

  5. Walera mówi:

    Nic, jak wiadomo, trzecie pokolenie odpowiada za zbrodnie swoich dziadow. Przyjdzie więc czas na Litwinów.

  6. Lubomir mówi:

    Może na tego typu konferencje należałoby także zapraszać inicjatorów i autorów bestialskich zbrodni – Niemców. Oni próbują odgrywać w jednoczącej się Europie – niewinnych przybyszy z Kosmosu, chociaż na ich przywódczynię co niektórzy mówią złowieszczo: ‘Hitler w spódnicy’. Ciekawe jak tłumaczyliby się inicjatorzy ‘Ponar’?. Co dobrego dla ludzkości zamierzali zrobić?. Niemcy to wciąż bardzo podstępna i niebezpieczna nacja. Potrafią schować się za swoją technologię i udawać, że ich nie ma.

  7. andrzej mówi:

    Okres w 1940 roku po wspaniałomyślnym przekazaniu Wilna i okolic przez Stalina Litwie w okresie od 26 października 1939 do 15 czerwca 1940 też jest określany jako okres okupacji litewskiej. Cechował się wzmożonym napływem ludności litewskiej instalacją nowej władzy, wprowadzaniem nowych porządków, szykanami wobec Polaków zamieszkującymi miasto, wzmożonymi działaniami policji politycznej Saugumy wobec Polaków. Skoro w terminologii i historii litewskiej występuje określenie polskiej okupacji to należy również wzbogacić język o określenie okupacji litewskiej wobec większości jaka zamieszkiwała w tym czasie te okolice.

  8. Wereszko mówi:

    „Ta zbrodnicza działalność odbywa się przy współudziale miejscowej ludności – ochotników litewskich.”
    Czyżby? A od kiedy to Lietuvisy byli “miejscową ludnością” na Wileńszczyźnie?

  9. Stanisław mówi:

    Od pierwszego dnia wojny niemcy nas bąbardowali,lotnisko, burbiszki i radiostacyie,
    Potem na mostach z czerwonymi opaskami pokazali się. no i wreszcie wyzwoliciele
    przyszli, jusz na drugi dzień przyszli i ojca legjonisty przesłuchali bo o wszystki wiedzieli!
    Trzeba przyznać że byli wspaniałomyślni, bo wilnem litwinów obdarzyli i to tylko na rok!
    A potem kraj rad zrobił tak, na syberyi dużo miejsca znalazł, dobrze było że znowu rok!
    Potem niemcy ssesowcy ratować litwinów wzmocnić szaulisów! Potem było tak
    W Ponarach zostawili swój ślad! Tymrazem na górze zamkowej Akowcy Polski znak!
    Eta była tak! Akowców rozbroili sowieci i w kałudze miejsce dlanich znależli i byli na wczasach!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.