47
Politycy podsumowali wyniki pierwszej tury wyborów

Rita Tamašunienė i Waldemar Tomaszewski cieszyli się z wyników głosowania, jednak zwrócili też uwagę na próbę fałszowania wyborów Fot. Marian Paluszkiewicz

Rita Tamašunienė i Waldemar Tomaszewski cieszyli się z wyników głosowania, jednak zwrócili też uwagę na próbę fałszowania wyborów Fot. Marian Paluszkiewicz

Po podliczeniu głosów w większości dzielnic wyborczych politycy wczoraj, 10 października, w wileńskim Pałacu Władców, podsumowali wyniki pierwszej tury tegorocznych wyborów do Sejmu RL.

Gabrielius Landsbergis, przewodniczący Partii Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci, która w chwili zamknięcia numeru miała najwięcej głosów, mówił o możliwym formowaniu koalicji z Ruchem Liberałów i Litewskim Związkiem Chłopów i Zielonych. Sceptycznie natomiast ocenił możliwość współpracy z socjaldemokratami.
„Wyniki tegorocznych wyborów są znakiem, że ludzie pragną zmian. Wynik, który dzisiaj widzimy, określiłbym jako przegraną rządzących. Ludzie mają dość korupcji i błędów. Litwa już dojrzała do zmian, a rząd także musi być inny” — mówił lider konserwatystów.

Ramūnas Karbauskis, przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, cieszył się z rekordowo wysokich wyników partii i podkreślił, że liczy na poparcie obywateli w drugiej turze wyborów. W pierwszej połowie powyborczego dnia partia przodowała. Jednak po południu ustąpiła i jest na drugim miejscu. Zapytany o formowaniu koalicji rządzącej, Karbauskis nie śpieszył dzielić się planami.
„Teraz jest zbyt wcześnie, aby o czymś decydować. Najpierw należy skończyć wybory. Naszymi partnerami mogą zostać zarówno konserwatyści, jak też socjaldemokraci. Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że wśród naszych partnerów na pewno nie znajdzie się Partia Porządek i Sprawiedliwość. Także zawsze deklarowaliśmy, że nie będzie koalicji z Partią Pracy. Ale to już nie ważne, bo ta partia nawet nie trafiła do Sejmu” — tłumaczył Karbauskis.

Tymczasem premier Algirdas Butkevičius, przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej, powiedział, że spodziewał się większego poparcia obywateli.
„Nie będę ukrywał, że socjaldemokraci spodziewali się większego poparcia. Jednak mogę zrozumieć tych, którzy na nas nie głosowali. Po prostu po upadku, który przyniósł kryzys gospodarczy, ludzie spodziewali się bardziej szybkich wyników” — mówił prezes socjaldemokratów, którzy w wyścigu o mandaty zajęli trzecie miejsce.
Butkevičius nie sądzi, że popularność partii mogła obniżyć liberalizacja Kodeksu Pracy, którą określił jako „odważny i historyczny krok”. Podkreślił zatem, że duży wpływ na wyniki wyborów miały media „szerzący o działaniach partii negatywną informację, która przysłoniła pozytywne osiągnięcia”.

Z wyników cieszyli się natomiast przedstawiciele Ruchu Liberałów, którzy uplasowali się na czwartym miejscu. Jak przyznał przewodniczący partii, mer Remigijus Šimašius, wyniki mogły być znacznie lepsze, gdyby nie doszło do skandalu korupcyjnego z udziałem byłego przewodniczącego liberałów Eligijusa Masiulisa.
„Kampania wyborcza była naprawdę trudna. Nie zważając na to, tegoroczne wybory historycznie są najlepsze dla Ruchu Liberałów, bo jeszcze nigdy nie otrzymywaliśmy takiego poparcia. W kwietniu, oczywiście, nasze perspektywy wyglądały jeszcze lepiej niż dzisiaj. Jednak wyniki pokazują, że ludzie nadal w nas wierzą. Owszem, musimy odbudować zaufanie do partii i będziemy pracowali w tym kierunku” — mówił Šimašius.

Z kolei europoseł Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, mówił o możliwych próbach fałszowania tegorocznych wyborów. Jak powiedział, już podczas głosowania przedterminowego podejrzenia wzbudziła nadzwyczajnie duża aktywność wyborców.
„Jak mówią niektórzy politolodzy i politycy, miało miejsce zorganizowane przyprowadzenie wyborców do urn wyborczych. Nie jednego czy kilkudziesięciu, ale dziesięciu tysięcy. Można zgadywać i było tak powiedziane, że w ten sposób jedna z partii, która była zamieszana w skandal korupcyjny, próbowała ratować swoją sytuację. Jeżeli tak było, to, niestety, bardzo zła lekcja dla naszej demokracji” — mówił Tomaszewski.

Lider AWPL-ZChR narzekał również na błędy arytmetyczne w systemie internetowym Głównej Komisji Wyborczej. Jego zdaniem, jednak odpowiedzialności za usterki nie ponosi przewodniczący GKW Zenonas Vaigauskas, tylko nieuczciwi politycy litewscy.
Co do wyników polskiej partii w tegorocznych wyborach, przewodniczący AWPL-ZChR ocenił je pozytywnie.
„Polepszyliśmy swoje wyniki w porównaniu z poprzednimi wyborami. Po pierwszej rundzie już mamy 7 posłów: 5 mandatów w okręgach wielomandatowych i 2 naszych kandydatów zwyciężyło w okręgach jednomandatowych już w pierwszej rundzie. To nasz mały rekord, gdyż żadna partia nie potrafiła zwyciężyć w pierwszej rundzie” — powiedział Tomaszewski.
Liderka listy wyborczej AWPL-ZChR Rita Tamašunienė również była zadowolona z wyników.
„Po tej dziwnej nocy wyborczej mamy, z czego się cieszyć. Uplasowaliśmy się wśród największych partii litewskich. Do ludzi dotarły nasze założenia i świadczy to o tym, że nasz kierunek jest właściwy. Społeczeństwo spodziewa się zmian, szacunku dla człowieka” ― powiedziała Tamašunienė.
Z kolei Partia Pracy nie przekroczyła tym razem progu wyborczego. Lider partii Valentinas Mazuronis za tę klęskę wyborczą wziął odpowiedzialność na siebie i podał się do dymisji. Tymczasem przewodnicząca Sejmu Loreta Graužinienė poinformowała, że nie tylko wycofuje się z Partii Pracy, ale również z aktywnej polityki.

47 odpowiedzi to Politycy podsumowali wyniki pierwszej tury wyborów

  1. W. Litwin mówi:

    Stabilnie wysokie poparcie. Jeden mandat więcej niż 4 lata temu.
    To dowód, że poprzednio wysoki wynik nie był przypadkiem.

    Szkoda tylko, że kolejny raz lietuvisi dają powody do tego aby podważyć uczciwość wyborów.
    Wyłączony (znowu) prąd, zniknięcie danych, a najbardziej zastanawiającym działaniem jest nie wpuszczenie zagranicznych firm sondażowych. Tylko jeden powód przychodzi do głowy – możliwość manipulacji.

  2. Maur mówi:

    Gratulacje dla AWPL.
    W takich warunkach ten sukces jest wart o wiele więcej.

  3. Bronisław mówi:

    Przypomina mi się wybory prezydęta p. Prunskienię która już miała zwycięstwo w ręcach no w Kownie w tym czasie nawalił koputer i po jakimś czasie podłączono go to wyniki wyborów zostały dużo inne i p. Prunskienie przegrała. Tak że 100% nie możemy i teraz też uwieżyć.

  4. Dudak mówi:

    Panu W.T. poradziłbym w przyszłości mierzyć siły na zamiary,a także pokierowac swą spółką w kierunku centrowo-lewicowym,bo większość jego wyborców to proleteriusze z południowo -wschodniej Litwy.Jeśli tak nie stanie się,widzę tę nomenklaturową partię w przyszłości jako sektę fanatyków i litewską filię PiS.Pozbycie się dodaku ZCHR pozwoli na przyciągnięcie głosów Rosjan w tejże Nowej Wilejce oraz Ponarach,gdzie ostatni nie przyszli do urn albo głosowali na socjalistę Algirdasa Paleckisa.

  5. Ali mówi:

    Świat się zmienia Panie Dudak i to bynajmniej nie według schematów propagowanych przez Marksa i Lenina. Nie ma dzisiaj szerszej grupy ateistycznych “proletariuszy”, tak jak to sobie wykoncypowali ojcowie marksizmu. Biedni ludzie są dzisiaj bardziej przywiązani do tradycji, w tym również o podłożu religijnym, niż elity. Dzisiaj lewica opiera się właśnie na elitach, a w każdym razie na ludziach lepiej sytuowanych, z większych miast. Dzisiaj na lewo od centrum dominuje tzw. lewica kawiorowa. Dlatego sytuacją ludzi biednych zajęła się prawica. Stają się oni w dzisiejszych czasach naturalnym elektoratem prawej strony politycznej. PIS wygrał wybory w Polsce głównie dzięki poparciu ludzi biedniejszych, z małych miast, ze wsi. W tych środowiskach dzisiejsza opozycja nie ma żadnych wpływów, gdyż reprezentuje ludzi dobrze sytuowanych. Tomaszewski wie co robi !

  6. W.Litwin mówi:

    Dudak nie ośmieszaj się chłopie. Jesteś pod każdym postem i plujesz w kierunku AWPL-u, a więc i 70 000 ludzi, którzy na tę partię oddali głos. Może załóż swoją partię lewicową, jak ci tak jej brakuje, jako logo zrób sobie sierp i młot z podobiznami Marksa, Dzierżyńskiego i jeszcze paru innych ‘znamienitości”.
    Zyskasz poparcie ZW, może PKD, stronę www może ci Radczenko zrobi. Będziesz robił ‘pochody majowe’ po Wilnie. Spodobasz się paru politykom z czerwona przeszłością, którzy służyli komunistycznym wartościom. Może zostaniesz Ministrem.

    PS. Wyborcza noc cudów – z pewnością przejdzie do historii. Niechlubnej.

  7. RE mówi:

    W tych okolicznościach (podejrzany przebieg wyborów) i tej atmosferze (nieustanne ataki na AWPL, pomijanie w mediach publicznych) wynik uzyskany przez AWPL-ZChR oceniam bardzo pozytywnie.
    To jest ugruntowana pozycja na republikańskiej scenie politycznej. A nie jest łatwo ją utrzymać, co pokazują przykłady Partii Pracy czy Drogi Odwagi.

  8. Jur mówi:

    Należy cieszyć się z wyniku biorąc pod uwagę nieprzyjazne nastawienie wobec polskiej autochtonicznej mniejszości na Litwie. Dochodzi do tego niejasna sytuacja z prawidłowością głosowana, brak obecności obserwatorów ,jakieś kłopoty z obliczaniem głosów i awarie systemu obliczania wyników.

  9. Dudak mówi:

    To ,Panie ALI,w Polsce,a nie na Litwie.Zgadzam sie z tym,ze hasła lewicowe przejęła prawica,od zdegradowanej lewicy,która, jak w Polsce,tak na Litwie, zapomniała o swym pierwotnym przeznaczeniu – obronie człowieka pracy.Tyle że ci prawicowcy nic temu ostatniemu nie dadzą,oprócz czadu nacjonalistycznego i 500 +,które ze zgrzytem,ale jeszcze funkcjonuje.Na arenie zaś międzynarodowej zaprowadzą kraj,ba,już prowadzą do roku 1939.Niech pan zrozumie,że bez odrodzonej demokratycznej i stanowczej lewicy nie uda sie zbudować ani zdrowej Polski, ani Litwy.

  10. Ali mówi:

    Panie Dudak , absolutnie nie wierzę w Pańskie proroctwa. Rok 1939 nie powtórzy się z wielu powodów, ale nie miejsce tutaj na wykłady. Obecnie PIS dał biedniejszym ludziom program 500 +, a program ten w znacznej mierze przyczynia się do rozwoju gospodarki. Ludzie, których wcześniej nie było na to stać, mogli wyjechać z dziećmi na wakacje ( kawiorowa lewica bardzo na to psioczyła i wydziwiała, że ‘hołota” zaśmieca plaże nad Bałtykiem), mogli dokonać sporych zakupów rzeczy niezbędnych do prowadzenia domu, do szkoły, a najbiedniejsi nawet brakującego jedzenia. Ośrodki Pomocy Społecznej mają teraz znacznie mniej petentów ( wiem o tym nie z gazet, ale od pracowników socjalnych dwóch różnych takich ośrodków). Zapowiadane są jeszcze inne programy socjalne, takie jak Mieszkanie +, ale na razie nie ma co o tym dyskutować, bo muszą najpierw wejść w życie. Jest jeszcze kwestia podniesienia ustawowego najniższego wynagrodzenia, ale tego nie śledzę dokładnie.
    A co robiła w III RP tzw. lewica ? Wysłała wojska do Iraku i Afganistanu, pozwoliła na torturowanie talibów w bazie w Starych Kiejkutach ( teraz Kwaśniewski i Miller nie wiedzą jak się z tego wytłumaczyć), razem z liberałami posprzedawała niemal wszystkie banki i prawie wszystkie przedsiębiorstwa państwowe, doprowadziła do nędzy pracowników byłych PGR-ów, wprowadziła eksmisje lokatorów na bruk itd. W miejsce spraw socjalnych zajmowała się promocją związków homoseksualnych i podobnymi sprawami.

  11. marek mówi:

    “Tyle że ci prawicowcy nic temu ostatniemu nie dadzą,oprócz czadu nacjonalistycznego…”

    PiS partią prawicową i nacjonalistyczną? Wolne żarty.

  12. tak to widzę mówi:

    Podsumowując wybory trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na skandaliczny sposób ich przeprowadzenia. Awaria, niewydolność i błędy systemu, brak niezależnych badań exit pool, wiele godzin na możliwe majstrowanie przy wynikach, to powinno być tematem nr 1 – a oczywiście nie jest i nie będzie.
    A wyniki wyborów nie dadzą żadnych istotnych zmian.
    Wynik AWPL-ZCHR jest bardzo pozytywny i to jedyna jasna strona, że udało się zostać w głównym nurcie, bo w przeciwnym wypadku polskie sprawy zostałyby całkowicie pominięte.

  13. schlange mówi:

    Gratuluję AWPL-ZChR bardzo dobrego wyniku w wyborach. To jest wynik pierwszej tury wyborów.
    Mimo nagonki i pomijania w mediach, Polskiej Partii udało się z sukcesem, tak jak w 2012 roku,
    przejść barierę minimum wyborczego. Oby tak dalej.

  14. Jagmin mówi:

    A cóż tam u kandydata Klonowskiego? sprzedał albo zdradził jak kto woli polskość, startował od liberała Zuoka i co z tego ma? Mam nadzieję że moralnego kaca jak miał judasz. Dyżurny Polak na listach wykorzystany przez lietuviskie służby, stary wróbel a dał się nabrać na plewy, no chyba że celowo chciał zaszkodzić Polakom na Wileńszczyźnie, by odebrać kilka głosików rodakom, jeśli tak to wstyd do kwadratu!!!

  15. wykazane fałszerstwo mówi:

    Ponowne przeliczenie wyników w jednomandatowym okręgu wyborczym Justyniszki wykazało, że kandydatce AWPL-ZChR Danucie Narbut zaniżono wynik o co najmniej kilkadziesiąt głosów.
    Istnieje zatem uzasadnione podejrzenie, że liczba głosów wyborców AWPL-ZChR była zaniżana we wszystkich okręgach wyborczych na Litwie.
    Pomimo więc takich skandalicznych okoliczności, które mogły znacząco wypaczyć wynik, rezultat osiągnięty przez AWPL-ZChR trzeba ocenić jako wielki sukces.

  16. frekwencja mówi:

    W porównaniu z wyborami sprzed czterech lat, ogólna liczba wyborców spadła z 2 mln 600 tysięcy do 2 mln 500 tysięcy.
    Także frekwencja była niższa, obecnie 50 procent przy 54 w 2012 roku.
    Biorąc pod uwagę to, że głosowało w sumie mniej osób, a wynik AWPL-ZChR jest praktycznie taki sam jak przed czterema laty, należy uznać, że teraz nawet więcej uczestników wyborów zagłosowało na polską partię, bo w przeciwnym razie musiałaby zanotować duży spadek wyniku, co nie nastąpiło.

  17. więcej polskich głosów mówi:

    Oceniając wynik uzyskany przez AWPL-ZChR trzeba zauważyć, że w tych wyborach nie startował w barwach polskiej partii Prunskus, który w 2012 roku przyciągnął pewną ilość litewskich głosów.
    W tym roku Prunskus startował sam, zdobył około 15 tysięcy głosów, co dało mu 1,2 procent poparcia.
    Tym samym, żeby zrównoważyć tę stratę głosów, na listę AWPL-ZChR musiało zagłosować więcej Polaków.

  18. Wincuk mówi:

    Byłoby lepiej, żeby niektórzy dyskutanci przenieśliby się na jakiś portal warszawski i tam rad udzielali, bo też tam potrzeba, oj potrzeba!

  19. schlange mówi:

    wincuk
    Jestem z Korony i sprawy moich rodaków na Kresach utożsamiam ze sprawami Koroniarzy, mamy owszem podobne problemy do rozwiązania, ufam, że wspólnie i solidarnie uda nam się je rozwiązać.
    Pan Waldemar Tomaszewski obecnie co dziennie udziela głosu w bardzo znanym radiu w Koronie – Radiu Maryja http://www.radiomaryja.pl lub http://www.radiomaryjachicago.org
    Pan Waldemar Tomaszewski w Radiu Maryja mówi o problemach Litwy i Polaków zamieszkujących Kresy. Nie widzę problemu, bym ja Koroniarz też nie miał mówić o sprawach nas Polaków w portalu gazety polskiej jakim jest Kurier Wileński.

  20. been mówi:

    Przemilcza się koszmarnie nędzny wynik pana Zygmunta Klonowskiego. Szef Kuriera dostał zaledwie 200 głosów rankingowych na liście zuokasistów.
    A przecież on i ta niby frakcja byli sztucznie pompowani nie tylko przez KW, ale głównie przez radio i portal ZW pana Czesława Okińczyca – szarej eminencji wszelkich działań wymierzonych w osłabienie pozycji AWPL-ZCHR.

  21. been mówi:

    Jakoś tak mimowolnie przypominają się wyniki konkursu Polak Roku 2015.
    Ostatnie miejsce spośród 10-tki kandydatów zajął tam akurat Czesław Okińczyc z równie nędznym wynikiem, zdystansowany przez wszystkich kontrkandydatów.
    A Kurier próbował nieudolnie ukrywać ten wynik.
    Jak widać po efektach ich kandydowania, w oczach mieszkańców Wileńszczyzny, zarówno Klonowski jak i Okińczyc – jeden wart drugiego.

  22. Puls mówi:

    Do
    been”-a
    Proszę nie siać plotek i fałszu.
    Co dotyczy p. Klonowskiego, to zebrał prawie 3-y razy tyle, co wyżej wymieniony podaje.
    Uważam, że zebrałby potrzebną ilość głosów, gdyby w jedomandatowym okręgu startowałby gdzie indziej. Na własne życzenie wybrał Nową Wilejkę, bo tam ma stanowisko pracy i moc ludzi go zna i bardzo szanuje.
    Ale, niestety, kupujący głosy wyborców , komunista Paleckis na postsowiecką publiczność robi lepsze wrażenie…Przy tym, mówi się, że akurat p.Klonowskiego 10 procent głosów “wyparowało”…
    I do drugiej tury Paleckis sam osobiście znów pod sklepami “handluje” ulotkami i obietnicami.

  23. do Puls mówi:

    Niestety mijasz się z prawdą.
    Oto co pisze jak byk na stronie Głównej Komisji Wyborczej:
    Zygmunt Klonovski Reitingo balai 247.
    No chyba że nie znasz języka litewskiego…

  24. do Puls mówi:

    Na liście krajowej Lietuvos laisvės sąjunga (liberalai) Klonovski poległ z kretesem.
    Jeśli zaś specjalnie wybrał okręg jednomandatowy Nową Wilejkę, a w tej konkurencji też nie zachwycił, to najwidoczniej “tam ma stanowisko pracy i moc ludzi go zna i bardzo szanuje” – ale na niego nie głosuje.

  25. sabat hipokrytów mówi:

    Przytułkiem litewskiej propagandy jest radio ZW. Szczególne szczyty hipokryzji bije tam cykliczny sobotni program, nie przez przypadek potocznie nazywany sabatem. Rej wodzi tam litewski urzędnik rządowy Aleksander Radczenko, podszywający się pod rzekomo niezależnego publicystę i blogera. Całość zwykła prowadzić Renata Widtmann, żona litewskiego urzędnika, obecnie pracującego w litewskiej ambasadzie z Warszawie. Całość upiększają inni goście, głównie Andrzej Pukszto, który dostał katedrę na uniwersytecie w Kownie oraz Jacek Komar, sam określający siebie z dumą jako zlituanizowany, obecnie doradca liberała mera Wilna, tego co natarczywie niszczy polskie szkoły w tym mieście.

  26. uwaga na agentów saugumy mówi:

    Do grona sabatowych ujadaczy dołączył Jarosław Wołkonowski. To były agent KGB, w klubie AK gdzie się obracał od lat 90-tych wszyscy o tym wiedzieli. Gdy zmieniły się ustawy po ogłoszeniu przez Litwę niepodległości, to KGB-iści przepisali się do Saugumy czyli litewskiej bezpieki, dlatego ich akta są utajnione. Teraz ci ludzie są wykorzystywani przez Saugumę do krytykowania, oczerniania i kłamstw na temat polskich niezależnych organizacji i działaczy, szczególnie ZPL i AWPL. Co też z gorliwością obecny naukowiec doktor Wołkonowski i mu podobni wykonują.

  27. RE mówi:

    W litewskich mediach najwięcej do powiedzenia o wyniku AWPL mieli “politolodzy” Pukszto, Antonowicz czy “publicysta” Radczenko, czyli ludzie zawsze wobec AWPL nieprzychylni i nigdy na nią nie głosujący.
    To doprawdy szczyty “obiektywizmu” dziennikarskiego.

  28. RE mówi:

    Julia Mackiewicz przyznaje, że wiele wysiłku i pracy włożyła w kandydowanie od liberałów, od kwietnia harowała, namawiała, od kwietnia praktycznie zamieszkała w Ponarach, tyrał na nią cały lokalny sztab liberałów. Ale i tak wszystko na nic, bo poniosła wyboczą klęskę.
    Jest jednak jedna dobra strona tej historii. Całkowicie oddana partii i wyborom Julia Mackiewicz złożyła mandat radnej samorządu solecznickiego, bo naprawdę wierzyła, że zostanie posłem (sic!).
    Teraz samorząd troszkę odetchnie od aktywistki, która wielokrotnie obrażała mieszkańców rejonu.

  29. Puls mówi:

    Radzę ujawnić się!

    niejakim:
    re, been i im podobnym “Szczekaczom”… i komentować, pisać,działać na korzyść lub niekorzyść
    polskości i ogólnie społeczności. Bo siedzicie w budzie jak obmarzłe pieski podwórkowe(nic nie warte,a dla głosu przez gospodarza tolerowane) i obszczekujecie wszystkich po kolei.
    A to Radczenko taki-siaki, a to Pukszto, a to Klonowski, a to Jacek Komar, a to Mackiewicz Julia poniosła klęskę, a nareszcie i profesor Wołonowski -AGENT SAUGUMY! Szczyt nachalstwa i absurdu!
    No to WY i jesteśie sami saugumistami, skoro tak wiele o każdym wiecie i sami niczym więcej nie zajmujecie się, robicie tylko to co musicie,- prowokujecie i podjudzacie.

  30. W. Litwin mówi:

    puls czy jak ci tam. Chyba nie wiesz co koledzy piszą pod tym Nickiem skoro takie głupoty piszesz. Bo jedynym, który tu najgłośniej podjudza jesteś ty. Ile to razu plułeś na Tomaszewskiego czy innych polskich działaczy.
    To ty jesteś tutejszą czarną owcą komentarzy. Obrażasz, atakujesz a teraz śmiesz to zarzucać innym. Szczyt obłudy i cynizmu. Absurd to masz na imię chyba.
    A jeśli jesteś zdziwiony to znaczy, że pod tym anonimowym czyt. tchórzliwym Nickiem, kryje się nie jeden, a kilku osobników
    Wincenty Litwin

  31. Paweł800000 mówi:

    Brawo AWPL

  32. Dudak mówi:

    Miało być 15-16,a będzie powtórka sprzed czterech lat – osiem.Brawo Wincuk,tyle że ci dyskutanci częściowo stamtąd pochodzą,bo nawiązują nam-tutejszym- swą “dobra zmianę”,ktora już podpisała CETA,a niedługo upora się z TTIP i to za plecami obywateli,więc będziemy tyli jak jankesi,stawali się głupsi i bezpłodni w trzecim pokoleniu.Czy W.T. w europarlamencie wypowiada sie na te tematy ?Jakoś nie słyszałem,bo ciagle tylko : wybory,wartosci chrzescijańskie (ustami byłych towarzyszy),a o problemach maluczkich tylko ogólniakiem.Niech otwarcie powiedzą,czym mogą pochwalić się,rządząc tyle lat SolecznickieM i WilenskieM – może dobrobytem ich mieszkańców,którzy by już dawno wyjechali na zarobki,ale-błahostka-nie mają nawet na bilet.

  33. RE mówi:

    Paranoje Dudaka nie dziwią, bo lietuviska propaganda wypiera mózgi. Wielokrotnie powtarzane kłamstwa, czyli ataki i bezzasadne krytykowanie AWPL, próbuje udawać prawdę i co poniektórym zakłóca odbiór rzeczywistości. A wystarczy trochę się postarać, by samemu znaleźć informacje, o które Dudak tak dramatycznie apeluje. Choćby na stronach samorządów Wileńszczyzny, Parlamentu Europejskiego czy w innych mediach niż coraz bardziej stronniczy Kurier i już zupełnie gadzinowe radio ZW. Dla chcącego nic trudnego, Dudaku biedaku.

  34. RE mówi:

    ad. Adam: Czytałem powyborczą analizę red. Kaźmierczaka na portalu kresy. Wychodzi z niej jednoznacznie, że Polacy głosują na AWPL-ZChR nie tylko w rejonach wileńskim i solecznickim, ale wszędzie gdzie zamieszkują. Tym samym autor czarno na białym podważył bzdurne i zakłamane tezy “politologów” Radczenko, Pukszto czy Antonowicza (“przypadkiem” wszyscy z gadzinowej stajni ZW wujaszka Okinczyca) o rzekomej żółtej kartce dla AWPL.
    Nie żółtą, ale czerwoną kartkę od wyborców ponownie dostali hałaśliwi rozbijacze, choćby startujący od Zuokasa grupka Klonowskiego, a także reszta planktonu.
    Fragm. artykułu: “Pisanie o rzekomej „żółtej kartce” dla AWPL-ZChR od jej polskiego elektoratu, co za litewskim publicystą (Radczenko) powtarzało szereg mediów w Polsce, jest w kontekście danych komisji wyborczych nonsensem. AWPL-ZChR pozostaje politycznym hegemonem Wileńszczyzny, ale jest tak dlatego, że to właśnie Polacy stanowią większość mieszkańców regionu. Ich aktywność wyborcza oddaje poziom integralności i uświadomienia tej wspólnoty. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin potwierdziła swój mandat do reprezentowania naszych rodaków na Wileńszczyźnie i obroniła swój stan posiadania.”

  35. RE mówi:

    I dalej: “Wyraźna większość aktywnych wyborczo Polaków poparła właśnie AWPL-ZChR. Było to poparcie gremialne i żywiołowe, także na obszarach zwartego zamieszkania Polaków znajdujących się w ramach większych jednostek administracyjnych zdominowanych przez ludność litewską i zarządzanych przez polityków narodowości litewskiej.
    Nie ma wątpliwości, że mobilizacja polityczna jakiej potrafią dokonać politycy AWPL-ZChR jest wartością samą w sobie. Nawet jeśli partia pozostaje w opozycji, mobilizacja ta ma wymiar metapolityczny, jest manifestacją i potwierdzeniem własnego statusu, własnej odrębności i integralności przez tamtejszą wspólnotę polską. Powtarzana cyklicznie jest jednym z elementów ochrony przed asymilacją, w warunkach niewątpliwie dyskryminacyjnej czy wręcz właśnie asymilacyjnej polityki państwa litewskiego i nietolerancyjnych postaw rozpowszechnionych wśród niemałej części społeczności etnicznych Litwinów. Partii udało się po raz kolejny uzyskać efekt mobilizacji i należy to uznać za sukces. Sukces jest tym większy, że AWPL-ZChR jest celem bardzo ostrych ataków ze strony litewskich polityków i mediów, a co gorsza także niektórych środowisk politycznych i medialnych w Polsce kopiujących litewską narrację.”

  36. Dudak mówi:

    Kochany panie RE,już cztery lata temu mówiłem,że to,co osiągnęła AWPL,to pik jej możliwosci,bo na nią głosuje tylko holota,zastraszona na terenach,gdzie rządzą słudzy optrznosci bożej,a wykształceni ludzie jej stronią.Jeśli ta partyjka chce być reprezentantem wszystkich mniejszosci narodowych,to dlaczego nie wprowadzi do pierwszej dziesiątki listy wyborczej choćby trzech przedstawicieli innych narodowości,w drgiej może być ich nawet pięciu,a w trzeciej nawet ośmiu . Dlaczego ?Dlatego,że jest to typowa nomenklatura i partia sektancka,która nie chce dla miejscowych żadnych zmian na lepsze,bo te zaprzeczą sensowi jej istnienia. Takie to sprawy ,REraku- rzepaku !

  37. schlange mówi:

    dudak
    ,,AWPL,to pik jej możliwosci,bo na nią głosuje tylko holota,zastraszona na terenach,gdzie rządzą słudzy optrznosci bożej,a wykształceni ludzie jej stronią”
    w podobnym tonie przed wielu laty wypowiadali się bolszewicy o Wierzących w Boga.
    Widocznie jesteś z tej samej stajni, ze stajni czerwonej hołoty.
    Owszem nie dobitki wspierani przez masonerię jeszcze się poniewierają na ziemi.
    Odejdziecie do lamusa historii ze swoimi teoryjkami.

  38. Dudak mówi:

    Panie schalange wyraz”niedobitki”pisze się razem.Co zaś chodzi o okreslonych tym słowem ludzi,to mogę zapewnić Pana,że jest ich coraz więcej,bo nastepuje przebudzenie jak wobec litewskiego kapitalizmu,tak z AWPL-owskiego czadu.

  39. schlange mówi:

    dudak
    ja nie jestem pan, ani nie jestem dobrze wykształcony, bo moich rodziców nie było stać na dobre szkoły, które w latach komunizmu były oblegane przez komunistów i ich dzieci, a dla nas dzieci AK-owców był chleb czarny i takaż kawa i wieczna poniewierka po zakładach i po różnych pracach fizycznych.
    Ja jestem z proletariatu szarych pracowników, a ty jesteś z czerwonej burżuazji i wy teraz w tzw. kapitalizmie rządzicie – tak! wy rządzicie, wszystkie zakłady i urzędy poobsadzane są przez was i wasze dzieci, my dzieci i wnuki AK-owców dalej robimy za marne grosze i kończymy podrzędne szkoły, więc mi nie pisz o powrocie tej czerwonej twojej zarazy, dla mnie BÓG HONOR OJCZYZNA są ponad wszystko!

  40. A. mówi:

    W jakiś sposób Dudak i jego sposób “myślenia” pasuje do Landsbergistów, Garsvistów, Okinczycasów, do całej tej ferajny bezpardonowo atakującej polskie wartości i polską społeczność Wileńszczyzny, której politycznym reprezentantem jest Akcja Wyborcza. Z szaleńcami nie warto dyskutować, bo oni nie mają argumentów, a jedynie propagandowe armaty.

  41. schlange mówi:

    A.
    Dokładnie, oni pisząc rozmydlają temat, lecz za lata poniewierki nie dam obrażać obecnie tego, co dla mnie stanowi największą Wartość.

  42. Dudak mówi:

    Do schlange.Nikogo nie poniewieram,bo sam jestem z chłopo-robotników i w czasach radzieckich,podobni wam piszą -sowieckich,byłem za ulepszeniem socjalizmu w stylu dzisiejszych Chin,krytykowałem tzw.realny socjalizm,a faktycznie “skrzywiony” za partokrację i brak dyskusji i wolności myśli,jakiej dziś nie widzę wewnątrz AWPL.Ale głosuję na nich ,lecz chodzi mi o dwie sprawy :partia powinna odrzucic ten dodatek do nazwy,stać sie centrową oraz wewnętrznie stać się demokratyczną,tym samym poszerzy swój elektorat,bo dziś część jego jest zawiedzona i zfrustrowana brakiem wyników w polskich sprawach.Tak więc, o co spieramy się-w jednym wózku jedziemy.I nie ma tutaj z mojej strony żadnego kopania pod partią i pod W.T. osobiście.Jeszcze raz :partia centrowa i demokratyczna wewnętrznie.Czołem !

  43. schlange mówi:

    dudak
    ściemniasz i pływak jesteś. Pewnie byłe prominentem za czasów komunizmu. Czym zajmujesz się teraz? – na jakiej ciepłej posadce siedzisz? Nie pisz mi o swoim poświęceniu dla socjalizmu z ludzką twarzą, bo to co jest w Chinach nie jest takie białe – ile jest obozów pracy w Chinach, w których katorżniczą pracę wykonują więźniowie polityczni od wielu lat? Co się tam dzieje?

  44. józef III mówi:

    Tylko AWPL ! Vivat Tomaszewski !
    PS. pozdr. dla pana “schlange”

  45. schlange mówi:

    Józef III
    Dzięki i nawzajem, miło ponownie po latach witać Ciebie na łamach wydania internetowego Kuriera.
    Tak nawiasem – nie jestem żaden pan, wal ,mi na ty, tak się pisze powszechnie na forach, poza tym jestem szary człowiek, ot trochę piszę tu w tym miejscu i to wszystko.

  46. tak myślę mówi:

    Najważniejsza sprawa, że Polacy nie dali się wyeliminować z dużego życia politycznego i zachowają frakcję w Sejmie.
    Nie podzieli losu np. Partii Pracy, która cztery lata temu wygrała wybory z prawie 20 procentami poparcia, a teraz nie przeszła progu i praktycznie przestaje istnieć.
    Czyli strategia obrana przez kierownictwo AWPL-ZChR zdała egzamin, pomimo bardzo trudnych warunków, w jakich zmuszona jest działać.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.