4
Wyborcze skandale, edycja 2016

Wybory tegoroczne bez problemu można nazwać skandalicznymi. I nawet nie dlatego, że przez cztery lata rządzić będzie możliwa koalicja banksterów z chamokomuną. Ani nawet nie o przedwyborcze afery liberałów i odwiecznych ich przyjaciół, kupujących im obiadki. Bo to są akurat skandale pojedyncze, a mówić chcę o systemowych.
Czyż nie jest skandalem, że w ciągu 25 lat istnienia niepodległego państwa, nie znaleźliśmy lepszego specjalisty od robienia wyborów niż wykładowca szkoły partyjnej w ustroju, który wybory robił wyłącznie dla picu?
Czyż nie jest skandalem, że za 5 milionów euro nie udało się zrobić funkcjonalnego systemu wyborczego, kiedy w prawie sąsiedniej Estonii od lat można głosować przez internet bez żądnych problemów?
I chociaż specjalista od wyborów już obiecał swoją dymisję (aczkolwiek — po każdych wyborach obiecywał odejście), a przepłaconym i niedziałającym systemem komputerowym ma się zająć prokuratura, systemowe problemy pozostają nierozwiązane.
Co gorsza — zważywszy na to, iż nowi rządzący mogą być zajęci szukaniem, co by tu można jeszcze w złodziejski sposób sprywatyzować albo jaką jeszcze nocną reformę przeprowadzić — prawdopodobnie nikt ich i nie rozwiąże.

4 odpowiedzi to Wyborcze skandale, edycja 2016

  1. Demokrata mówi:

    Bardziej wyczerpujacy artykul na temat zasad dzialania systemu wyborczego w Polsce i na swiecie znajdziecie tutaj: https://wolnewybory.wordpress.com/2015/04/17/bojkot-obecnych-antydemokratycznych-wyborow-w-polsce-do-czasu-porzadnej-naprawy-calej-ordynacji/

  2. tak to widzę mówi:

    Skandal z niewydolnym systemem informatycznym wcale nie musiał być wpadką, wprost przeciwnie, można przyjąć, że to była celowa zagrywka. Brak niezależnych badań exit pool dawał wiele godzin na manipulacje i ustawianie wyników.

  3. W.Litwin mówi:

    Weźmy pod uwagę ‘wyborczą noc cudów’ – daleki jestem od teorii spiskowych, ale prąd na Litwie wyłącza się podczas wyborów, znikają dane w programie za 5 000 000 Euro. Kolejki młodych do urn wyborczych w wyborach przedterminowyc h na kilometry – jak w PRL za mięsem.
    Dlaczego nie wpuszczono międzynarodowyc h firm sondażowych? Aby coś ukryć? Aby nie wyszły ‘różnice’ między ich danymi a “oficjalnymi”.
    Dowożenie osób. Medialna nagonka na Tomaszewskiego i AWPL-loga, wstążki, nazwa – wszystko to, realnie rzecz biorąc, to były drobiazgi, z których zrobiono ogólnokrajowe afery. i jak ma się logo do korupcji, do ustawiania przetargów, do złotych sztućców, do niegospodarności?
    Odpowiedź jest prosta: nijak.
    Cieszmy się, że w kolejnej kadencji będziemy mieć swoich przedstawicieli . i trzymajmy kciuki za kolejnychv

  4. pytanie mówi:

    Jeśli się okazuje, że dochodziło do pomyłek albo fałszerstw, to już mamy do czynienia z kryminałem. A jeszcze można przypuszczać, że sprawa wcale nie jest przypadkowa, ale mogła być zaplanowana i realizowana z premedytacją.
    Teraz można się zastanawiać nad brakiem niezależnych badań exit pools, bo jak by wtedy można tłumaczyć rozbieżności? Można też rozważać sens słów Kubiliusa, który na długo przed ogłoszeniem (znacznie opóźnianych) wyników, że do sejmu trafią cztery partie, czyli nie będzie tam Partii Pracy, Porządku i Sprawiedliwości oraz AWPL-ZChR. Jak wiadomo, PP ostatecznie znalazła się pod progiem, pozostałe dwie się uratowały, ale nie obyło się bez nerwów.
    Mogło też zastanawiać, że w wykresach wyników pokazywanych w mediach nie uwzględniano AWPL-ZChR, choć przecież przez długi czas wynik partii był całkiem wysoki w granicach nawet powyżej 7 procent, a dopiero z czasem zaczął się obniżać.
    W kontekście wszystkich tych okoliczności zasadne wydaje się postawienie pytania: Czy to tylko przypadek, czy jednak celowe nielegalne działanie określonych sił?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.