1
Władze Wilna wstrzymały renowację Cmentarza św. Piotra i Pawła

Kaplicę Zawiszów otoczono metalową konstrukcją — jednak prace restauratorskie nie są kontynuowane Fot. Marian Paluszkiewicz

Kaplicę Zawiszów otoczono metalową konstrukcją — jednak prace restauratorskie nie są kontynuowane Fot. Marian Paluszkiewicz

Na łamach „Kuriera” wiele razy pisaliśmy o jednym z trzech najstarszych wileńskich cmentarzy katolickich zachowanych do naszych czasów — Cmentarzu św. Piotra i Pawła (w 1945 roku nadano mu nazwę Saulės).

Chodzi przede wszystkim o popadające w ruinę kaplice oraz grobowce znajdujące się na tej zabytkowej nekropolii.
Niestety, nie jest ona objęta ochroną jako zespół. Jedynie kilka grobów, w tym Józefa Zawadzkiego, założyciela wileńskiej dynastii wydawców, podlega ochronie. Większość grobów jest w opłakanym stanie. Co prawda, dzięki wieloletniej interwencji ludzi, którym nie jest obojętny los wileńskich cmentarzy — w tym czytelników i redakcji „Kuriera Wileńskiego” — w 2015 roku kaplica grobowa rodziny książąt Ogińskich odzyskała dawną świetność. Sprzyjał temu niewątpliwie fakt, że miniony rok ogłoszony został na Litwie Rokiem Michała Kleofasa Ogińskiego (1765-1833). Przypadała właśnie 250. rocznica urodzin wybitnego polskiego kompozytora, dyplomaty, działacza politycznego.

Niezwłocznej renowacji potrzebują kaplice grobowe Zawiszów, Sidorowiczów, Meysztowiczów.
Nasza wierna czytelniczka, wieloletnia opiekunka zabytkowych cmentarzy wileńskich  Jadwiga Pietkiewicz poinformowała o katastrofalnym stanie kaplicy słynnego szlacheckiego rodu Zawiszów. Gdy ostatnio wędrowaliśmy cmentarnymi alejkami, wijącymi się po wzgórzu, z wierzchołka którego roztacza się piękny widok Wilna, ubolewała, że władze stołeczne oraz liczne instytucje za mało uwagi udzielają tej nekropolii.

— Spoczywają tu przeważnie Polacy, wielu z nich to osoby znane i zasłużone dla Wilna. Proszę popatrzeć na krzyż bez tabliczki, chylący się ku ziemi — to grób prałata kapituły wileńskiej Konstantego Dybowskiego, który zmarł w roku 1918. Dziś mało kto o tym pamięta… Naprzeciwko grób innego księdza, Konstantego Majewskiego, ale już bez krzyża, był z metalu, więc go skradziono. Podczas renowacji kaplicy Ogińskich rozpoczęto prace restauracyjne klasycystycznej, liczącej około 200 lat kaplicy grobowej Zawiszów. Podobnie jak i inne w czasach sowieckich była zdewastowana i pozbawiona wszelkich napisów i epitafiów.  — opowiada pani Jadwiga.

Przy bramie cmentarnej do niedawna umieszczona była tablica, informująca o tym, że prace konserwatorsko-restauratorskie na Cmentarzu św. Piotra i Pawła  potrwają jeszcze i w przyszłym roku.
Kaplicę Zawiszów otoczono metalową konstrukcją i wszystko wskazywało na to, że i temu zabytkowi zostanie przywrócona dawna świetność. Jednak po pewnym czasie tablica zniknęła — a prace nie są kontynuowane.
Państwowa instytucja „Lietuvos paminklai” była wykonawcą prac restauratorskich kaplicy Ogińskich.
— Oprócz kaplicy zostały odnowione także inne pobliskie groby. Między innymi otoczony został nowym metalowym ogrodzeniem grób Maryi z Brochockich księżnej Ogińskiej. Autentyczne zostało zdewastowane w czasach sowieckich. O nowych zleceniach dotyczących dalszych prac na tym cmentarzu nic nam nie wiadomo – powiedział w rozmowie z „Kurierem” Viktoras Vilkišius, administrator projektów oraz nadzoru technicznego w „Lietuvos paminklai”. Zaznaczył, że pierwotnie planowano kaplicę restaurować do października 2017 roku.

— Właśnie taka data była wskazana na tablicy umieszczonej przy bramie cmentarnej i dotyczyła wyłącznie tego obiektu. Ale w związku z tym, że rok 2015 ogłoszono w kraju Rokiem Ogińskiego, postanowiono prace skończyć wcześniej. Dlatego właśnie po ich zakończeniu tablica została usunięta – tłumaczy specjalista.

Zwalone krzyże, pomniki porosłe mchem stopniowo popadają w zapomnienie Fot.

Zwalone krzyże, pomniki porosłe mchem stopniowo popadają w zapomnienie Fot.

W Departamencie Dziedzictwa Kulturowego przy Ministerstwie Kultury RL potwierdzono, że prace restauratorskie na Cmentarzu św. Piotra i Pawła w przyszłym roku nie są przewidziane.
— Zarządcą cmentarza jest samorząd stołeczny. Na wniosek samorządu została odnowiona kaplica Ogińskich oraz znajdujące się w jej pobliżu groby. Koszta prac wyniosły 70 tys. euro. Departament Dziedzictwa Kulturowego przeznaczył na ten cel 45 tys. euro, pozostałe fundusze doszły z rządu – powiedziała „Kurierowi” Rūta Evelina Šutinytė, rzeczniczka prasowa Departamentu.
Zaznaczyła, że placówka ta rozpatruje wszystkie wnioski, które trafiają z samorządu Wilna.

— Aby uzyskać fundusze na realizację projektów renowacji zabytków na rok 2017, każda instytucja powinna złożyć wniosek do 1 września br. Takiego wniosku z samorządu stołecznego dotyczącego kontynuowania prac na Cmentarzu św. Piotra i Pawła nie otrzymaliśmy — zaznaczyła Rūta Evelina Šutinytė. Oznacza to, że niszczejące kaplice co najmniej przez rok nie doczekają się pomocy.
— Jeżeli odpowiedni wniosek będzie do nas skierowany do 1 września przyszłego roku, istnieje szansa, że w 2018 roku prace na cmentarzu znowu zostaną wznowione – dodała rzeczniczka prasowa.

W samorządzie stołecznym nikt nie potrafił odpowiedzieć, dlaczego po renowacji kaplicy Ogińskich zapomniano o innych grobach. Pracownicy samorządu nie wiedzą również kto otoczył metalową konstrukcją kaplicę Zawiszów.
Wygląda na to, że zanim na Litwie nie zostanie ogłoszony Rok Zawiszów, Sidorowiczów czy Meysztowiczów, zabytkowe kaplice będą powoli i w ciszy popadać w ruinę…

Jedna odpowiedź do Władze Wilna wstrzymały renowację Cmentarza św. Piotra i Pawła

  1. Jur mówi:

    To smutne i karygodne niszczenie pomników i spuścizny kulturowej polskiego Wilna. Następny przykład to na ścianie kościoła św Jana od ul.Zamkowej rdza zjadjąca metalową kapliczkę i niszczejąca tablica – epitafium Chreptowiczów z napisem…. “ku Pamięci żalu swojego ku pobożnemu przechodzących westchnieniu wyryć kazał Roku 1759”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.