1
Pij mleko, będziesz… biedny — ceny nabiału idą w górę

Cena na produkty mleczne średnio wzrosła o 10-14 centów Fot. Marian Paluszkiewicz

Cena na produkty mleczne średnio wzrosła o 10-14 centów Fot. Marian Paluszkiewicz

W centrach handlowych od blisko miesiąca drożeje mleko i produkty mleczne.  Cena mleka ma podskoczyć jeszcze raz w tym miesiącu.

Sprzedawcy szacują, że cena na nabiał średnio już wzrosła o 10-14 centów.
Zdaniem handlowców, cena produktu jest ważnym, lecz niedecydującym czynnikiem, gdyż produkty mleczne należą do grupy produktów najpopularniejszych. Sprzedawcy i przetwórcy mleka twierdzą, że wzrost cen jest spowodowany wzrostem ceny surowca.

— W listopadzie może nas czekać nieznaczna podwyżka, ale już w grudniu będzie stabilnie. Od 2014 r. mieliśmy do czynienia ze spadkiem cen produktów mlecznych, co było m. in. wynikiem rosyjskiego embarga. Przez kolejne lata cena mleka była stabilna. Teraz gdy zakończył się kryzys, cena na ten surowiec wróciła do poziomu przed rokiem 2014, czyli przed okresem kryzysowym — mówi „Kurierowi” dyrektor Stowarzyszenia Litewskich Producentów Mleka „Pieno centras” Egidijus Simonis.

Mleka w UE jest za mało, ponieważ spada jego produkcja, tymczasem ceny nabiału rosną, bo coraz więcej z nich trafia na eksport.

— Obecnie 60 procent mleka Litwa eksportuje, co również spowodowało wzrost cen, inne zaś państwa eksportują 90 procent. W tych państwach ceny wzrosły o wiele wcześniej i to znacznie niż na Litwie. Skup surowca też zdrożał, gdy produkt drożeje  o 10 czy więcej procent. Cena skupu mleka naturalnego swój największy wzrost odnotowała w październiku i jest teraz taka sama jak średnia w Unii Europejskiej – około 282,8 euro za tonę — tłumaczy Egidijus Simonis.

Tymczasem Andriejus Stančikas, prezes Litewskiej Izby Rolnej i Rady Mlecznej w rozmowie z „Kurierem” zaznaczył, że na razie nie ma żadnych przyczyn, żeby mleko czy produkty mleczne drożały.

W listopadzie może nas czekać kolejna nieznaczna podwyżka nabiału Fot. Marian Paluszkiewicz

W listopadzie może nas czekać kolejna nieznaczna podwyżka nabiału Fot. Marian Paluszkiewicz

— Producenci mleka mówią, że nabiał zaczął drożeć, gdyż wzrosły ceny skupu mleka. Jeżeli spojrzeć na rok 2014 — gdy ogłoszono embargo i radykalnie upadła cena skupu mleka — przypomnijmy, że cena na mleko i jego produkty wtedy nie spadła. Od 2014 roku do dnia dzisiejszego ceny nieco były niższe, procentowo bardzo niedużo. Logika mówi, że ceny mogą rosnąć, gdy cena skupu mleka od rolników osiąga poziom, który był przed 2014 rokiem. Dzisiaj jeszcze nie osiągnięto tej ceny. Czyli nie ma żadnego powodu, żeby ceny szły w górę. Ale cóż, powód zawsze się znajdzie, żeby coś drożało — mówi Andriejus Stančikas.

Stančikas podkreślił, że producenci zachowują się nieuczciwie, a z tego powodu najbardziej cierpią konsumenci i rolnicy.

— Rzeczywiście cena skupu mleka nieznacznie rośnie, no i producenci z tego korzystają. Trudno coś prognozować. Ale myślę, że ceny jeszcze wyrosną, gdyż zbliżają się święta i popyt na produkty mleczne będzie większy. Więc dlaczego z tego nie skorzystać. Po nowym roku już chyba ustabilizują się — twierdzi Andriejus Stančikas.

70 proc. mleka w przetwórstwie stanowi mleko ze średnich i dużych gospodarstw mlecznych i mimo że drobne gospodarstwa (do 5 krów) stanowią 70 proc. wszystkich gospodarstw na Litwie, to dostarczają one zaledwie 12 proc. mleka. Drobne gospodarstwa mleczne uzyskują też najniższą cenę w skupie z powodu kosztów transportu oraz gorszej jakości mleka.
Średnia cena w skupie uzyskana przez duże, średnie i małe gospodarstwa mleczne wyniosła w październiku 258,8 euro za tonę (dla mleka o zawartości tłuszczu 4,41 proc. i białka 3,54 proc.).

Andriejus Stančikas Fot. Marian Paluszkiewicz

Andriejus Stančikas
Fot. Marian Paluszkiewicz

W październiku cena mleka w skupie wzrosła o 22,2 procent — jest to największy wzrost w całej Unii Europejskiej. Największy wpływ na wzrost ceny miało ożywienie eksportu produktów mlecznych, który jest dla Litwy bardzo ważny, gdyż około 60 proc. produkowanych w kraju produktów mlecznych jest wysyłane na eksport.
Ceny produktów mlecznych w Unii Europejskiej odnotowały wzrost od maja do września. W tym okresie cena masła wzrosła o 70 proc., sera — o 19 proc., serwatki w proszku — o 62 proc., mleka w proszku — o 40 proc., odtłuszczonego mleka w proszku — o 21 procentu.

Jedna odpowiedź do Pij mleko, będziesz… biedny — ceny nabiału idą w górę

  1. radykalny mówi:

    Mleko-ważny dla zdrowia produkt, szczególnie dla Panów. w UE 100% mleka pochodzi z proszku – czyli właściwie nie jest to mleko, gdyż w jego przeróbce przekroczono temperaturę 41 st, Celsjusza. Drobna uwaga!: są procesy fizyko-chemiczne, pozwalające odwadniać mleko (i inne roztwory) nie powodujące przekraczania temperatury 40 st.C. Taki najbardziej – opowiadał mój Dziadek, że w czasie wojny, właśnie na Wileńszczyźnie, przez przypadek przeprowadzili “zagęszczenie” zacieru poprzez wymrożenie. Uwaga! – To niebezpieczne dla zdrowia!!! Nie próbować!!! Destylując “odlatują” alkohole lżejsze, a cięższe (od etylowego). Można oślepnąć i tym podobne. Ale miało być o mleku. Myślę, że ta metoda nie jest stosowana na Litwie przy konserwacji mleka i produktów.
    Trzeba się pofatygować do posiadacza krówki na wieś i od niego kupować mleczko. Jak w czasie wojny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.