2
Polacy świętują 186. rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego

„Bitwa tutaj stoczona w 1831 roku pokazała, że Polacy to dumny naród, który podnosi się z każdego poniżenia” — podkreślał Jan Józef Kasprzyk Fot. kombatanci.gov.pl
image-80748

„Bitwa tutaj stoczona w 1831 roku pokazała, że Polacy to dumny naród, który podnosi się z każdego poniżenia” — podkreślał Jan Józef Kasprzyk Fot. kombatanci.gov.pl

„To wielkie święto młodych podchorążych, którzy wypowiedzieli posłuszeństwo caratowi” — mówił o uroczystościach poświęconych rocznicy wybuchu powstania jeden z organizatorów, poseł PiS Andrzej Melak.

W trwających prawie rok walkach o niepodległość uczestniczyło wiele tysięcy Polaków. Jedna z najkrwawszych bitew powstania została stoczona nieopodal Warszawy, pod Olszynką Grochowską. W miejscu bitwy hołd poległym oddali w niedzielę przedstawiciele polskich władz i organizacji kombatanckich. Dziś pamięć powstańców zostanie uczczona także przy pomniku upamiętniającym bitwę o Wilno.

W niedzielnych uroczystościach, jakie odbyły się w Warszawie przed pomnikiem Bitwy pod Olszynką Grochowską, wzięli udział przedstawiciele Sejmu, Kancelarii Prezydenta, wojska, MON i władz samorządowych, a także środowisk kombatanckich.

Rozpoczęto od odegrania „Warszawianki”. Następnie uczestnicy obchodów, prowadzeni przez orkiestrę wojskową, przemaszerowali Aleją Chwały upamiętniającą bohaterów powstania, gdzie uroczyście odsłonięto kolejny Głaz Pamięci, poświęcony niezłomnemu obrońcy reduty — Konstantemu Julianowi Ordonowi.

Uroczystą Mszę św. polową koncelebrował bp Antoni Dydycz
„Wspominamy to wszystko z ogromnym wzruszeniem, bo ile ofiar tu padło, ile sierot po nich pozostało” — mówił biskup senior diecezji drohiczyńskiej.

Następnie list prezydenta Andrzeja Dudy odczytał szef Gabinetu Prezydenta Adam Kwiatkowski. „Pragnienie odzyskania niepodległości było tak silne, że powstańcy listopadowi zmusili władze i wojska zaborcze do opuszczenia terenów Królestwa, a Sejm zdetronizował cara Mikołaja i ogłosił niepodległość ojczyzny. Kampanie roku 1831 były już w istocie nie powstaniem, lecz wojną wolnej Polski z rosyjskim agresorem” — napisał prezydent.

Andrzej Duda przypomniał o cenie, jaką wielu Polaków zapłaciło za udział w powstaniu, o represjach, zsyłkach na Sybir i konfiskatach majątków. Po upadku powstania wielu Polaków musiało udać się na emigrację.
„Mimo szykan pamięć o prawie roku wywalczonej niepodległości i heroicznym boju w jej obronie trwała przekazywana z pokolenia na pokolenie” — podkreślał prezydent.

„Wspominamy to wszystko z ogromnym wzruszeniem, bo ile ofiar tu padło, ile sierot po nich pozostało” — mówił w czasie kazania bp Antoni Dudycz Fot. kombatanci.gov.pl
image-80749

„Wspominamy to wszystko z ogromnym wzruszeniem, bo ile ofiar tu padło, ile sierot po nich pozostało” — mówił w czasie kazania bp Antoni Dydycz Fot. kombatanci.gov.pl

P.o. szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk w swoim przemówieniu zauważył przede wszystkim moralny wymiar najbardziej krwawej z bitew Powstania Listopadowego.
„Olszynka Grochowska to wielki powód do dumy. Dumy z tego, że jest się Polakiem. Bo bitwa tutaj stoczona w 1831 roku pokazała, że Polacy to dumny naród, który podnosi się z każdego poniżenia, bo klęka tylko przed Bogiem. Bo Polacy to dumny, wspaniały i heroiczny naród. Tu w Olszynce Grochowskiej i na wszystkich polach bitewnych Powstania Listopadowego żołnierz polski podkreślał czynem słowa, które później wspaniale ujął marszałek Józef Piłsudski, że polskiego instynktu wolności nie można zabić, zabić się go nie da. Polak to człowiek wolny i dumny” — przypominał zebranym.

Uroczystości zakończył Apel Pamięci oraz złożenie kwiatów przed Pomnikiem Bitwy pod Olszynką Grochowską.

Rocznica wybuchu powstania zostanie uczczona także w Wilnie. Jak co roku w Ponarach hołd poległym oddadzą pracownicy polskich placówek dyplomatycznych. O godz. 10.00 konsul generalny RP w Wilnie Stanisław Cygnarowski wraz z przedstawicielami ambasady złożą wieniec przy pomniku upamiętniającym powstańców poległych w 1831 r.

Pomnik w Ponarach, upamiętniający Powstanie Listopadowe, wzniesiono w 2001 r. w miejscu, gdzie odbyła się jedna z najważniejszych walk tego powstania — bitwa o Wilno. Tragiczne dla wojsk powstańczych wydarzenia rozegrały się 19 czerwca 1831 r. w Górach Ponarskich, na zachód od miasta. W bitwie tej powstańcy, dowodzeni przez generałów Antoniego Giełguda i Dezyderego Chłapowskiego, starli się z przeważającymi siłami rosyjskimi pod dowództwem gen. Dmitrija Osten-Sackena. Polegli żołnierze zostali pochowani nieopodal miejsca bitwy.

Na pomniku w kształcie krzyża znajdują się tablice w dwóch językach — litewskim i polskim — z informacją o samym wydarzeniu i poległych w walkach. Przypomina nie tylko o tragicznych faktach, lecz także o długiej tradycji braterstwa obu narodów.

2 odpowiedzi to Polacy świętują 186. rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego

  1. radykalny mówi:

    Dziękuje redakcji Kuriera Wileńskiego za zamieszczenie tego rocznicowego artykułu. W Polsce stało się natrętne towarzystwo, wyznające starą łacińską zasadę “ten winny, kto odniósł korzyść “- jednak, w zastosowaniu do Polskiej historii narodowej jest to groteskowe a często “samozaorywujące”. Według wyznawców tych teorii (dziwnie często niemal niezauważalnie powiązanych z Rosją) polskie powstania to niepotrzebna zrywy, wyniszczające “polski żywioł”, itp. A więc począwszy od Powstania Listopadowego aż do Powstania Warszawskiego (o Wileńskim w ogóle obecnie – czyli od lat ok. 10 się milczy) wszystko było dziełem agentów, zgodnie z interesami agresorów (głównie niemieckimi) itd. Większość z wyznawców tych teoryjek deklaruje silną religijność (“ale nie przesadną”). Popularnymi wyznawcami: między innymi Michalkiewicz, Ziemkiewicz, Jaśkowski (którego natomiast porady medyczne są cenne), a z młodszych Piotr Zychowicz, który co prawda deklaruje, iż jego rodzina pochodzi z Litwy, i nazywa się Litwinem (w rzeczywistości chodzi o Żmudź), ale bruździ ile wlezie, jeśli chodzi o źródła polskiego patriotyzmu na Litwie. CZy Czytelnicy Kuriera pamiętają, jak pan redaktor Ziemkiewicz “oświecał” swego czasu mieszkańców Wilna, jakim to “idiotom” był Adam Mickiewicz?!

  2. Dudak mówi:

    Powstanie przegrało,bo :
    1.Było źle przygotowane i w dużej mierze spontaniczne.
    2.Uzbrojenie powstańców nie dorównywało nieprzyjacielskiemu.
    3.Było nawskroś szlacheckie – nie ogólnonarodowe.
    4.Państwa ościenne były zainteresowane w jego wybuchu,ale nie zwycięstwie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.