1
Sejm planuje zabronić stosowanie kar fizycznych wobec dzieci

Z badań społecznych wynika, że 50 proc. rodziców na Litwie toleruje stosowanie kar fizycznych wobec dzieci Fot. archiwum

Z badań społecznych wynika, że 50 proc. rodziców na Litwie toleruje stosowanie kar fizycznych wobec dzieci Fot. archiwum

Po kilkuletniej przerwie w Sejmie wznowiono dyskusje na temat nowelizacji Ustawy o Ochronie Podstawowych Praw Dziecka. Politycy i społecznicy proponują wniesienie poprawek, zabraniających m. in. stosowanie kar fizycznych wobec dzieci.

Wczoraj w Sejmie w tej sprawie odbyła się konferencja prasowa, zorganizowana przez Mykolasa Majauskasa, przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Prewencji Samobójstw oraz Dovilė Šakalienė, wiceprzewodniczącej komisji. Udział w konferencji wzięli również przedstawiciele organizacji społecznych. Przypomnieli oni, że Litwa jeszcze w roku 1995 ratyfikowała Konwencję o Prawach Dziecka, jednak Organizacja Narodów Zjednoczonych nadal zarzuca dla naszego państwa brak konkretnej ustawy, zabraniającej stosowanie kar fizycznych wobec dzieci.

„W przyjętej w 1996 roku ustawie dotychczas istnieje artykuł, na mocy którego rodzice mogą karać dziecko, które jest winne według własnego uznania z wyjątkiem psychicznego czy fizycznego znęcania się. Co to jednak znaczy w języku ludzkim: nie pozwalamy tylko znęcać się nad dzieckiem, jednak nie określamy, czym jest znęcanie się. Zakaz bicia dziecka w ustawie nadal nie jest przewidziany” — powiedziała Rasa Dičpetrienė, kierowniczka organizacji „Gelbėkit vaikus”.

Jak zaznaczyła, w Sejmie w ciągu ostatnich 6 lat niejednokrotnie były podejmowane próby konkretyzacji ustawy oraz wniesienia do niej zakazu stosowania kar fizycznych.
„Jednak za każdym razem brakowało zaledwie kilku głosów, które pozwoliłyby ustawę nowelizować. Ciągle znajdowali się ci, którzy twierdzili: »No i co, ja w dzieciństwie otrzymywałem pasa, a jednak zostałem posłem«” ― ubolewała Dičpetrienė.

Jak powiedziała, krytycy przede wszystkim zwracali uwagę na to, że wniesienie poszczególnych poprawek ustawowych byłoby wtrąceniem się w życie prywatne rodziny.
Sejm nowej kadencji zgodził się z propozycją komitetu i zapowiedział rozpatrzenie projektu nowelizacji ustawy podczas sesji wiosennej w przyszłym roku. Inicjatorzy poprawek jednak apelują o to, aby Sejm zajął się sprawą jeszcze w styczniu.
Z najnowszych badań społecznych wynika, że 50 proc. rodziców w naszym kraju toleruje stosowanie kar cielesnych. Zaś 30 proc. uważa, że taka praktyka pomaga zdyscyplinować dzieci.

Tymczasem Aušra Kurienė, kierowniczka Centrum Wsparcia dla Dzieci, podkreśliła, że stosowanie kar fizycznych nie ma nic wspólnego z wychowaniem.
„Stosując takie kary, pokazujemy dziecku tylko jedno — że można bić innego człowieka, tylko należy wiedzieć, w jakich warunkach to robić. Czyli jeżeli jesteś duży, to możesz bić małego, postawić go na kolana na groch, zamknąć w ciemnej piwnicy, chłodnej stodole czy nie pozwalać spać. Niestety, nie wymyśliłam tych przykładów, bo pracownicy naszego centrum mają do czynienia z czymś podobnym codziennie. Co roku udzielamy pomocy dla ponad setki dzieci, które były krzywdzone przez własnych rodziców” ― mówiła Kurienė.

Jedna z inicjatorów projektu Dovilė Šakalienė podkreśliła, że nie wolno zwlekać z podjęciem działań w sprawie przemocy wobec dzieci.
„Każdy miesiąc, gdy przyjęcie ustawy jest odkładane na później, kosztuje bardzo drogo ― średnio miesięcznie ginie dwoje dzieci. Właśnie taką straszną cenę musimy płacić za niezdolność podjęcia konkretnych decyzji w obronie praw dziecka” — stwierdziła członkini sejmowego komitetu.

Tymczasem znany artysta, Remigijus Gataveckas przyznał, że sam był niegdyś ofiarą przemocy domowej. Podkreślił również, że ten problem zaostrza się w okresie świątecznym.
„W naszym kraju wiele osób jest chorych na alkoholizm. Dla dzieci, wychowujących się w takich rodzinach, okres świąteczny jest bardzo trudny, wiem to z własnego doświadczenia. Świętując, ludzie pija alkohol. Piją w ciągu wielu dni, robią się agresywni i zaczynają stosować przemoc. Mój ojciec, co prawda, nigdy nie podniósł na mnie ręki. Jednak widziałem, jak ciągle bił mamę. Sądzę, że to również jest formą przemocy wobec żyjącego w tej rodzinie dziecka i należy to, jak najszybciej uwzględnić w ustawach” ― powiedział Remigijus Gataveckas, który wraz z bratem bliźniakiem od ośmiu lat był wychowywany w Olickim Domu Dziecka.

Zgodnie z proponowanymi poprawkami ustawowymi ma być zabroniona wszelkiego rodzaju przemoc wobec dzieci. Definicja przemocy w projekcie nowelizacji ustawy obejmuje nie tylko kary i przemoc fizyczną, psychiczną czy seksualną, ale również niedopilnowanie dziecka.

Przemoc fizyczna w projekcie jest określona jako umyślne, niebezpieczne i bezprawne działania wbrew woli dziecka, mogące spowodować ból, szkodzące jego zdrowiu, rozwojowi, ograniczające jego swobodę i poniżające godność.
Przemoc psychiczna dotyczy m. in. ciągłego negatywnego nastawienia innej osoby wobec dziecka, nieuznawania indywidualności dziecka oraz zakłócania pozytywnej socjalizacji.
Przemoc seksualna określana jest jako skierowane przeciw dziecku działania innej osoby, dążącej do osiągnięcia satysfakcji seksualnej lub otrzymania dochodu z usług seksualnych z udziałem dziecka.
Niedopilnowanie tymczasem określane jest jako ciągłe niezaspakajanie głównych fizycznych, emocjonalnych i socjalnych potrzeb dziecka, stanowiące zagrożenie dla jego zdrowia, rozwoju i godności.

Jedna odpowiedź do Sejm planuje zabronić stosowanie kar fizycznych wobec dzieci

  1. Anonim mówi:

    Stosowania nie stosowanie kar…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.