1
Wędrówki ulicami wileńskimi: Jan Bułhak — niedościgniony Mistrz fotografiki wileńskiej

 Jan Bułhak (1876-1950)
image-80930

Jan Bułhak (1876-1950)

Ulica Jana Bułhaka (J. Bulhako g.) znajduje się w miejscowości Bujwidziszki w rejonie wileńskim. Niewielka uliczka, znajdująca się w odległości 7 km od centrum Wilna, zabudowana jest domami prywatnymi.

Dziś wspomnimy człowieka, imię którego zostało jej nadane. Tym bardziej, że akurat minęła 140. rocznica urodzin Jana Bułhaka — jednego z najwybitniejszych artystów polskich pierwszej połowy ubiegłego wieku. Fotografika, teoretyka sztuki, pedagoga, organizatora życia artystycznego, twórcy, który wywarł ogromny wpływ na kształt polskiej fotografiki w XX stuleciu.

Bułhak był człowiekiem o żywej inteligencji, bardzo otwartym, o szerokich horyzontach. Pochodził ze szlacheckiej rodziny kresowej, z domu pozbawionego tradycji artystycznych. Nie wyniósł ich również z rosyjskiej szkoły, którą ukończył w Wilnie. Ze sztuką i kulturą polską zetknął się bliżej dopiero w czasie dwóch lat studiów w Krakowie.

6 października 1876 roku w Ostaszynie w powiecie nowogródzkim — w rodzinnym majątku Józefy z Haciskich h. Roch i Walerego Antoniego Stanisława Bułhaka h. Syrokomla — urodził się ich jedyny syn Jan Brunon. Zgodnie z obyczajem, jak większość dzieci szlacheckich, początkowo nauki pobierał w domu. Lekcji muzyki udzielała mu matka, francuskiego uczyła bona — Franciszka Rey. Po dwóch latach rodzice zatrudnili nauczyciela, którego zadaniem było przygotowanie ucznia do gimnazjum.

W 1888 roku Jan wyjechał do Wilna. Uczył się w I gimnazjum klasycznym, które mieściło się w murach dawnego Uniwersytetu Wileńskiego. Po latach odwiedził mury gimnazjum. Tak to opisał: „Więc chodzimy (z Ruszczycem) po tych dziedzińcach, korytarzach i salach długie godziny, oglądamy kolejno szanowne gmachy i wnętrza przeistoczone w śmietniska. Ja, który tyle lat przebywałem w nich w gimnazjum rosyjskim, odnajduję znajome miejsca, sale szkolne, nawet „karcer” , w którym nas zamykano za rozmowę polską”.

Po nauce w gimnazjum wyjechał do Krakowa, gdzie na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego rozpoczął studia z zakresu historii i literatury polskiej, które ze względu na trudną sytuację rodzinną musiał przerwać po dwóch latach.
Powrócił na Kresy i osiadł w odziedziczonym majątku rodzinnym w Peresiece koło Mińska. Zaczął szukać miejsca dla siebie. Pisywał artykuły na tematy społeczne, zaczął mieszkańcom Kresów przybliżać ich historię, tradycje, obyczaje. W 1901 roku poślubił Annę Haciską z Miratycz. 27 kwietnia 1906 roku urodził się Janusz — jedyne dziecko Jana i Anny Bułhaków.

Pierwsze zdjęcia wykonał aparatem żony. Zainteresował się fotografią i to ona stała się jego wielką pasją, pozwalającą odnaleźć siebie i zrealizować artystyczne ambicje.
Początki twórczości Jana Bułhaka sięgają roku 1905, a więc czasu, gdy w fotografii europejskiej kierunkiem obowiązującym był piktorializm. Termin ten oznacza „rozumienie fotografii jako formy wizualnej pochodzącej od malarstwa i kształtowanej na wzór obrazu malarskiego”.

Tablica pamiątkowa Jana Bułhaka Fot. archiwum
image-80931

Tablica pamiątkowa Jana Bułhaka Fot. archiwum

Bułhak przyjął zasady piktorializmu i nie tylko zgodnie z nimi kształtował swoją twórczość, ale również popularyzował je w Polsce.
Od roku 1909 prowadził korespondencje z przedstawicielami najsilniejszego środowiska piktorialistów europejskich, zrzeszonymi w Photo — Club de Paris.
Paryż był światową stolicą sztuki, na której od XVIII wieku wzorowała się polska kultura szlachecka. Do wczesnych prac Bułhaka należą portrety siostry żony — Janiny Haciskiej.
W 1908 roku Bułhak wziął udział w konkursie ogłoszonym przez „Życie Ilustrowane” — dodatek do „Kuriera Litewskiego”. Wszystkie wysłane na konkurs zdjęcia zostały następnie opublikowane w kolejnych numerach czasopisma.

Znaczącym dla Bułhaka momentem było poznanie w 1910 roku Ferdynanda Ruszczyca — malarza, wielkiego animatora życia umysłowego i kulturalnego w Wilnie, artysty, którego wizji i konsekwentnej działalności Wilno zawdzięcza odrodzenie intelektualne na początku XX wieku, a w efekcie pozycje liczącego się ośrodka intelektualnego w dwudziestoleciu międzywojennym.

Tak wspominał początki ich znajomości: „ W dniu 21 kwietnia 1910 roku dzwoniłem w drzwi Ruszczyca na Zarzeczu pod nr 24-tym. W kieszeni miałem paczkę mych krajobrazów fotograficznych, a w duszy — wielką tremę. W pewnej chwili odważyłem się mu pokazać moje prymitywne jeszcze próbki pejzażowe. Rozłożył je i przeglądał z uwagą i zainteresowaniem, dalekim od zdawkowego.
Mówił o tych biednych obrazach jak mądry nauczyciel, ceniący w uczniu możliwości przyszłe i traktujący go na kredyt już dzisiaj na stopie koleżeńskiej równości”.

Bułhak wynajął mieszkanie przy ulicy Portowej 4.
W grudniu odbyło się otwarcie pierwszej wileńskiej jego pracowni pod tym adresem.
„Dzięki nazwisku i udziałowi Ruszczyca całe polskie Wilno przyszło obejrzeć moją pracownię” — napisze po latach Bułhak.

Trudno dziś powiedzieć, jak potoczyłyby się losy Bułhaka, gdyby nie ruszczycowski projekt stworzenia fotograficznego archiwum miejskiego. W Belgii, Francji czy Anglii archiwa takie powstawały już w latach pięćdziesiątych XIX wieku, a wykonawcami dokumentacji byli najlepsi fotograficy tego okresu. Jesienią 1911 roku Ruszczyc zaproponował Bułhakowi stworzenie fotograficznej inwentaryzacji Wilna, a w lipcu 1912 roku artysta podpisał z magistratem miasta umowę. Na początku roku 1912 spędził parę miesięcy w Dreźnie, gdzie w pracowni znanego portrecisty Hugo Erfurtha przygotowywał się do objęcia stanowiska fotografa miejskiego, a także do zorganizowania i wyposażenia własnej pracowni.
Od roku 1912 systematycznie utrwalał na swych zdjęciach Wilno. Wykonał tysiące fotografii kościołów, gmachów, ulic, zaułków, ale także podwórek, fragmentów architektury.

Rzadko wykonywał fotografie reporterskie. Najciekawsze pochodzą z okresu I wojny światowej, kiedy to z ukrycia dokumentował np. demontaż przez Rosjan pomnika Murawjowa, uwiecznił także wzniesienie na nowo pomnika Trzech Krzyży na Górze Trzykrzyskiej.
W 1920 roku zakończył fotograficzną dokumentację Wilna, obejmującą 26 tomów. Dokumentował wszystkie poczynania artystyczne i społeczne Ruszczyca, kolejne etapy przejmowania gmachów, remontu, a także ważniejsze momenty z życia Uniwersytetu, m. in. otwarcie uczelni w roku 1919, a także konserwację obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej w 1927, odkrycie grobów królewskich w katedrze w 1931 i inne.

Podczas wojny polsko-bolszewickiej został wraz z pracownikami USB  ewakuowany do Warszawy. Rok 1920 Bułhak spędził w Warszawie. W ciągu kilku miesięcy powstały setki fotografii miasta o tak odmiennym położeniu geograficznym, charakterze zabudowy, i co najważniejsze dla fotografika — świetle zupełnie innym niż w usytuowanym bardziej na północ Wilnie.
Od 1921 roku Bułhak rozpoczął regularną inwentaryzację kraju. Swoje fotografie gromadził w albumach — ułożył ich do 1939 roku 158, w tym 26 albumów zawierających fotografie Wilna, 13 — Warszawy, Krakowa, Lwowa, Lublina, Pomorza, Litwy, Kresów, Śląska.

W 1921 roku Bułhak wrócił do Wilna.
„W połowie kwietnia powracam do Wilna, wioząc ze sobą w osobnym wagonie towarowym skrzynie z negatywami i albumami. Wracam bogatszy o komplet zdjęć stolicy i jej okolic, zrobionych w ciągu tego półrocza tułaczego, a także bogatszy o wiele przeżyć i doświadczeń. Łatwiej jest przeboleć stratę majątku — ciężko bardzo stracić dom i kawałek ziemi, do którego przyrosło serce. Ale nie czuję się upośledzonym. Polska jest wolna, Wilno— nasze. Uniwersytet nietknięty i w pełni ruchu” — tak napisze o powrocie do wyzwolonego Wilna. W okresie międzywojennym Jan Bułhak był jednym z najbardziej znanych artystów fotografików.

Do roku 1939 zbiór pt. „Polska w obrazach fotograficznych Jana Bułhaka” liczył już 10 tysięcy negatywów.
Przez 20 lat (od 1919 r.) kierował Zakładem Fotografii Artystycznej Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego. Miał wielu uczniów, a część z nich zajęła się fotografią i stworzyła liczącą się w ówczesnej Polsce wileńską grupę fotografii.
W 1927 roku założył Fotoklub Wileński, dwa lata później wybrano go na prezesa.
Ostatnie zdjęcia Wilna wykonał w 1944 roku po wkroczeniu Armii Czerwonej.
W lipcu 1944 roku, w trakcie walk z Niemcami o Wilno w akcji „Ostra Brama” spłonęła jego pracownia, a w niej 50 000 skatalogowanych negatywów, dotyczących głównie Wilna i Wileńszczyzny, ale też i wielu innych miast Polski oraz niektórych miast niemieckich.
Bułhak utracił dorobek życia, spłonęły również mieszkanie i pracownia, mieszczące się przy ulicy Elizy Orzeszkowej 3.

Jedno z ostatnich zdjęć Mistrza — ulica Zamkowa w Wilnie w 1944 r. Fot. archiwum
image-80932

Jedno z ostatnich zdjęć wileńskich Mistrza — ulica Zamkowa w 1944 r. Fot. archiwum

W 1945 roku wraz z synem i jego rodziną przeprowadził się do Warszawy, gdzie od razu przystąpił do pracy dokumentując ruiny Warszawy.
Dokumentował zniszczenia wielu miast Polski. Był współzałożycielem powstałego w 1947 Związku Polskich Artystów Fotografów. Jego legitymacja członkowska ZPAF miała numer 1.
Zmarł nagle w Giżycku, w czasie wyjazdu fotograficznego na Mazury. Pochowany został w Alei Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.
W chwili śmierci 4 lutego 1950 roku jego nowa fototeka liczyła 8 tysięcy zdjęć. W 47. rocznicę śmierci Bułhaka w 1997 roku na ścianie domu, w którym mieszkał przy al. Giedymina 9 (dawna ulica Elizy Orzeszkowej), została wmurowana tablica pamiątkowa. Do końca swych dni tęsknił za Wilnem. Pisze o tym jeden z jego uczniów, a późniejszy współpracownik Stanisław Turski w swych wspomnieniach o mistrzu:
„Wychowany wśród bujnej, na poły dzikiej przyrody Nowogródczyzny, związany następnie z Wilnem, miastem malowniczo rzuconym między łagodne fałdy pagórków, pełnym historycznych pamiątek, otoczonym miejscowościami o dawnej tradycji — Bułhak nigdy nie wyzwolił się spod jego uroku. Wilno mu później przypominały kręte uliczki wszystkich starych miast polskich, podobnie mu szumiały gdzie indziej lasy. Nie utracił nigdy przywiązania do tego miasta , jego okolic…”.

Jedna odpowiedź do Wędrówki ulicami wileńskimi: Jan Bułhak — niedościgniony Mistrz fotografiki wileńskiej

  1. zbyszka mówi:

    Te ‘asy’ na tablicy przy placu Orzeszkowej to dopiero ktoś z opółźnieniem dopiosał.

Leave a Reply

Your email address will not be published.