1
Czarcie igrzysko — Aleppo

Kilkanaście lat temu w telewizji pojawiły się pierwsze „reality shows” — programy rozrywkowe, w których widzowie oglądać mogli, jak żyją uczestnicy, zamknięci w domu, pracujący w barze, sprzedający koszulki. Ten gatunek się rozwinął i można sobie oglądać, jak ktoś tańczy na lodzie, śpiewa z gwiazdami, szuka żony czy… ginie w męczarniach.
Nie da się uniknąć skojarzenia, że media, prześcigające się w opisach zniszczeń, dokonywanych w Aleppo, kolejne, coraz to okrutniejsze bandy terrorystów, islamistów, umiarkowanych (lub nie) bojowników opozycji czy władzy — serwują światu okrutne reality show, na które widzowie nie mają wpływu, a które przykuwa do ekranów telewizorów i komputerów. Także mające swoich, piekielnych reżyserów i producentów, operatorów obrazu i przekazu. Równie odległe, co życie gwiazd. Równie abstrakcyjne — ale czy na pewno? Przecież giną tam ludzie, zupełnie tacy, jak my.
I o ile nie mamy wpływu na życie gwiazd, na los Aleppo możemy mieć. Wsparciem organizacji humanitarnych, Caritasu, Czerwonego Krzyża. Oddając honorowo krew, czy ofiarowując modlitwę. Ale też wyrażając brak zgody na to, co się tam wyprawia. Niewiele? Każda lawina zaczyna się od małego kamyka.

Jedna odpowiedź do Czarcie igrzysko — Aleppo

  1. Dudak mówi:

    Doszło tam do zderzenia interesów USA i Rosji,bo ta pierwsza nie chce dopuścić do porażki tzw.umiarkowanej opozycji,ta druga zaś wspiera reżim w Damaszku.I tak to będzie trwało jeszcze długo,oj długo !

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.