15
Co nam z resetu

Nowe władze Litwy usilnie deklarują potrzebę naprawy stosunków z Polską.
O tym już niejednokrotnie mówili premier Saulius Skvernelis i minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius.
Z kolei w tym tygodniu specjalną rezolucję na ten temat przyjął Sejm.
Jeszcze więcej o tym mówią czołowi litewscy politolodzy i dziennikarze. Najczęściej powtarza się — potrzebny jest reset, powrót do tych stosunków, jakie mieliśmy za czasów Valdasa Adamkusa i Aleksandra Kwaśniewskiego.
Ale czy rzeczywiście Litwa i Polska potrzebują resetu tamtych stosunków? Litewscy politycy — dążący do resetu — powinni zdawać sobie sprawę, że to właśnie tamte tak zwane „strategiczne partnerstwo” doprowadziło do dzisiejszego pata w relacjach.
Łamanie praw polskiej mniejszości na Litwie przez litewskie władze i przymykanie na to oczy przez ówczesne władze w Warszawie — to fundamenty tamtego nieszczęsnego „strategicznego partnerstwa”.
I jeśli nowe władze w Wilnie sądzą, że znowu da się odtworzyć taki model polsko- litewskich relacji, to mocno się mylą.
Na pewno nie będzie na to zgody ani polskiego rządu, ani Polaków na Litwie. Kluczem do poprawienia tych stosunków jest zaprzestanie dyskryminacyjnej polityki wobec obywateli polskiej narodowości.

15 odpowiedzi to Co nam z resetu

  1. stanisław mówi:

    Za czasów sowieckich,Polak z Litwinem był bratem,co się stało zatem jak Litwin władze odzyskał!?
    Wstyd i przykro patrzeć, to nie polaków wina!

  2. Dudak mówi:

    Nigdy Litwin Polakowi nie był bratem,choć ten ostatni pomógł mu zachować niepodległość na długo przed pierwszym rozbiorem (1795) Rzeczpospolitej Obojga Narodów.Już w latach 1490-1503 były z kretesem przegrane przez Litwę wojny graniczne z Moskwą i poważnie się skurczyło terytorium WKL.I przyczyną główną Unii Lubelskiej (1569) stało się właśnie bezpieczeństwo księstwa,a nie chęć bojarów litewskich(głównie prawosławnych) do przywilejów szlachty polskiej,jak twierdza historycy litewscy .Koszty przekazania ziem ukraińskich Koronie,tzn.Polsce były dość wysokie i na ile tej ostatniej wyszło to na dobre,pokazała historia :Polska bezpośrednio zetknęła się granicznie z Moskwą,krymskimi Tatarami i Turcją i wzięła na swe barki walkę z nimi,faktycznie zwalniając z tego obowiązku historycznych Litwinów (czytaj Rusinów).Łapczywość polskiej magnaterii i szlachty nie znała granic.Wot tak,Sudar’!

  3. stasys mówi:

    „Łamanie praw polskiej mniejszości na Litwie przez litewskie władze… Kluczem do poprawienia tych stosunków jest zaprzestanie dyskryminacyjnej polityki wobec obywateli polskiej narodowości”.

    Panie Robercie, jezeli tak piszesz, jestes agentem rosyjskiego FSB, won z Litwy!

  4. Ja mówi:

    „Panie Robercie, jezeli tak piszesz, jestes agentem rosyjskiego FSB, won z Litwy!”

    1. Pan Robert, jeśli się nie mylę, jest obywatelem litewskim tak samo jak ty, więc nie ośmieszaj się z tym swoim „won z Litwy”.
    2. Najwięcej na rzecz Rosji zrobili na Litwie ci, którzy przez ostatnie ćwierć wieku na różne sposoby zniechęcali wileńskich Polaków do Republiki Litewskiej. Podobnie jak ci, którzy nie chcieli zwolnić ugrupowań mniejszości narodowych z 5% progu, przez co AWPL, chcąc zaistnieć w polityce ogólnokrajowej, musiała zacząć umizgiwać się do litewskich Rosjan i rusofilów. Nie wiem czy ci najlitewsi Litwini i najpatriotyczniejsi patrioci litewscy byli agentami FSB czy tylko pożytecznymi idiotami, ale efekt ich działań jest, jaki jest.

  5. stasys mówi:

    „zniechęcali wileńskich Polaków do Republiki Litewskiej”. Jezeli tak mowisz, to nazywa się PARANOJA.
    „nie chcieli zwolnić ugrupowań mniejszości narodowych z 5% progu, przez co AWPL, chcąc zaistnieć w polityce ogólnokrajowej”. Frakcja polska w Litewskim Sejmie to ewenement w skali swiatowej. Za malo?
    „musiała zacząć umizgiwać się do litewskich Rosjan i rusofilów”. Lepiej umizgiwac prosto do Putina. W takim razie pożyteczny idioty to Polacy.

  6. czarek mówi:

    do Statys : Slowacja – Hid- Most , partia Wegrow na Sowacji uczestniczaca w tamtejszym zyciu politycznym
    :Finlandia -Svenska Folkpartiet – zawsze w rzadzie finskim
    : Rumunia – Rumaniai Magyar Democata – takze uczestniczyla w rzadzie centralnym
    : Polska – RAS i ugrupowanie wyborcze Niemcow w Polsce .
    : itd ,itp , etc…………
    ” Frakcja polska w Litewskim Sejmie to ewenement w skali swiatowej”- w jakim swiecie Pan zyje ?

  7. stasys mówi:

    „Polska – RAS i ugrupowanie wyborcze Niemcow w Polsce” – tez frakcja w Polskim Sejmie?
    W jakim swiecie Pan zyje ?

  8. No Name mówi:

    Nie potrzeba żadnych „resetów” ani „partnerstwa strategicznego”.
    Potrzeba tylko NORMALNOŚCI.
    W tym celu warunkiem pierwszym i koniecznym jest zaprzestanie dyskryminowania Polaków przez władze litewskie. Tylko tyle. A jednocześnie, przy zaściankowym uporze tychże władz, aż tyle.

  9. W.Litwin mówi:

    Reset do Adamkusa i Kwaśniewskiego??? To żart Kuriera? Czy próba obrzydzenia „resetu”?

    Poza tym to nie Litwini (w sensie spadkobiercy WKL) odzyskali władzę na Litwie tylko nowolitwini, którzy nie są słowianami a bałtami (stąd Litwini bałtyccy) w połączeniu ze żmudzinami

  10. Rebus mówi:

    Polsko-litewskich politykow nalezy zamknac w izolowanej celi, niczym papieskie konklawe, az do rozwiazanie kluczowych spraw. I niechaj siedza. Do bialego dymku.25 letnie stosunki polsko-litewskie swiadcza, ze innej drogi nie ma.

  11. stasys mówi:

    „warunkiem pierwszym i koniecznym jest zaprzestanie dyskryminowania Polaków przez władze litewskie”. Nie ma nijakiego dyskryminowania. „do rozwiazanie kluczowych spraw”. Nie ma nijakich kluczowych spraw. Napewno to paranoja.

  12. Adam81w mówi:

    Nie będzie zgody Polaków w Macierzy na dyskryminację rodaków na Litwie.

  13. stasys mówi:

    „na dyskryminację rodaków na Litwie”. Gdzie ta dyskryminacja, w polskim uniwersitecie w Wilnie?”

  14. tak jest mówi:

    Stosunek do Polakow ostatnie lata bardzo zmienil sie w dobra strone.Tylko nikt nie chce piewszy podac reki, siedzi w ruznych partijach i organizacjach trzecia sila ktora bedzie przeszkadzac.W latach 90 ych w pracy slyszalem od sowieckich partyinych,aktywistow przy papierosie w korytazu .,,Sajudis” to ruch za przebudowe jest prawidlowy, a ,,Liga Swobody”to nacjonalistyczna ,zla.A.Terlackas jest straszny nacjonalista i przeba z nim walczyc., tak mowili komunisci.A .Terlackas jak i inni walczyli o wolna Litwe i potrzynywali Polakow.Wszyskich prawidlowych Litwinow zaczento szantazowac i nie doposzczano do wladzy,wiekszosc ich juz nie zyje. Po nie udanym puczu w Moskwie 1991roku wyszyscy komsomolskie i koministyczne aktywisty rosypaly sie po ruznych organizacjach i partijach i aktywnie dzialaja. Pracowalem po calej Litwie i widzialem jak wszystkie zaklady ,fabryki niszczono ,a co rentowne prywatozowali za centy.A cos udalo sie sprzedac ,jak fabryke szkla w Poniewierzu ktora byla nie rentowna, dla polskich przedsiebiorcow czy Mazejkiai[kupa zlomu, tak mowiono] inne.

  15. Ja mówi:

    do Stasys: określanie mianem „paranoi” każdego poglądu, z którym się nie zgadzasz, nie przekona nikogo do twoich racji. Co najwyżej sprawi, że prędzej czy później zarobisz bana.

    do Rebus:
    „Polsko-litewskich politykow nalezy zamknac w izolowanej celi, niczym papieskie konklawe, az do rozwiazanie kluczowych spraw”

    Myślę, że polscy politycy mają ciekawsze rzeczy do roboty. Stosunki z Litwą nie są oczywiście pozbawione znaczenia, ale nie są priorytetem dla polskiego rządu, ani dla obecnego, ani tym bardziej jakiegokolwiek przyszłego, ponieważ żadne z polskich ugrupowań nie przywiązuje do nich większej wagi niż PiS, który też ma ważniejsze sprawy na głowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.