0
Sylwester w kraju czy za granicą?

image-81156

Za cel noworocznych wojaży po Europie mieszkańcy naszego kraju chętnie wybierają Rzym Fot. archiwum

Mieszkańcy Litwy coraz częściej witają Nowy Rok za granicą. W ciągu ostatnich kilku lat zainteresowanie lotami do innych krajów w tym okresie systematycznie wzrasta.

— Sylwester za granicą z roku na rok staje się coraz bardziej popularny. Część noworocznych ofert turystycznych bywa wykupiona już latem, najpóźniej jesienią. Wiadomo, że takie wczasy planuje się zawczasu. Popularne są również podróże tzw. last minute, kiedy ludzie kupują bilety za parę dni lub nawet w przeddzień wyjazdu. Tyle, że cena wtedy bywa wyższa. Coraz bardziej popularne są święta bożonarodzeniowe w egzotycznych krajach. Tradycyjnie kojarzą się nam z domem, ale coraz więcej naszych obywateli spędza je za granicą w gronie najbliższej rodziny — powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Asta Vyšniauskaitė, menadżer agencji turystycznej „Koti”.

Za cel noworocznych wojaży po Europie mieszkańcy naszego kraju najchętniej wybierają Rzym, Paryż, Londyn i Berlin.
Sylwestrową podróż samolotem do europejskich stolic na okres trzech dni średnio kosztuje 500 euro od osoby. Kwota ta obejmuje bilety lotnicze oraz hotel ze śniadaniem.
— Widoczny jest także wzrost popularności sylwestrowych wyjazdów autokarem do stolic Europy. Coraz bardziej popularna staje się Warszawa – przede wszystkim ze względu na niewysokie ceny.
Pod tym względem atrakcyjna jest także Ryga — dotąd niedoceniana. Jest to miasto tętniące życiem, pełne turystów, ze znakomitym piwem. W Sylwestra w centrum Rygi odbywa się impreza przy muzyce na żywo, można również wybrać się do pobliskiej Jurmały na zabawę na plaży. Popularnym kierunkiem sylwestrowych podróży autokarowych jest także czeska Praga. Za zabawę w tym mieście będzie trzeba zapłacić około 170 euro za trzy dni — kontynuuje Asta Vyšniauskaitė.

Na przełomie grudnia i stycznia mieszkańcy Litwy poszukują miejsc, gdzie można odpocząć od zimowej pogody.
— Od lat najbardziej atrakcyjne są kurorty Hurghady w Egipcie. Tydzień na Riwierze Morza Czerwonego pod gorącym afrykańskim słońcem w 3-gwiazdkowym hotelu ze śniadaniem i kolacją kosztuje od 500 euro od osoby. Lubiane są też przez naszych obywateli kurorty Teneryfy, Tajlandii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Cenowo jednak najbardziej atrakcyjny pozostaje Egipt – dodaje menadżer agencji turystycznej.

Wzrost zainteresowania podróżami w okresie noworocznym przede wszystkim jest związany z kosztami.

— Zdarza się, że za krótki pobyt w Paryżu czy Rzymie nie wydamy więcej niż gdybyśmy wybierali tego wyjątkowego wieczoru na bal, czy do klubu u nas w kraju. Ceny w litewskich hotelach są czasami o wiele wyższe, większość zaś tak lubianych gospodarstw agroturystycznych zimą jest nieczynna. Wybierając zaś zabawę sylwestrową w ciepłych krajach, mamy zapewnioną dobrą pogodę, która dla nas jest gwarancją udanych wakacji — wyjaśnia rozmówczyni.

Nie tracą na swej popularności także kurorty narciarskie Europy. Od lat do najbardziej popularnych kierunków należą Włochy i Austria.

Europejskie ośrodki narciarskie są malowniczo położone i znakomicie przygotowane, poza tym oferują także mnóstwo atrakcji dla osób, które nie jeżdżą na nartach. Są wyposażone w obiekty sportowe czy Spa, do tego jest sporo ofert z  imprezami świątecznymi, są tam znakomite kluby i dyskoteki. W pobliżu są centra handlowe, gdzie można stosunkowo niedrogo zaopatrzyć się w markowe ubrania.
Zamachy terrorystyczne, których w bieżącym roku było wyjątkowo dużo w miastach Europy, nie odstraszają ludzi od podróżowania.
Nigdy nie wiadomo, w którym mieście świata coś się stanie, a ludzie chcą poznawać świat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.