33
Konserwatystów Wileńszczyzną zatroskanie

„Mniejszości narodowe, w tym Polacy na Wileńszczyźnie, są prorosyjscy” — oznajmili wczoraj na specjalnej konferencji prasowej posłowie na Sejm z ramienia partii konserwatystów. Swoją tezę opierają na wynikach badań przeprowadzonych przez związane z tą partią Centrum Badań Europy Wschodniej. Jak z nich wynika — litewscy Rosjanie i Polacy popierają rosyjską aneksję Krymu oraz pozytywnie oceniają Władimira Putina. Aby „zmniejszyć przychylność mieszkańców dla polityki kremlowskiej”, proponują utworzyć specjalny fundusz. Fundusz ma zająć się krzewieniem postawy obywatelskiej wśród Rosjan i Polaków.

Cóż, możemy sobie tylko wyobrazić reakcję mieszkańców podwileńskich rejonów, gdy tak „lubiani” na Wileńszczyźnie politycy jak Landsbergis czy Ažubalis zaczną „zmniejszać wpływy Kremla”. Na Kremlu po tej wiadomości mogą śmiało otwierać szampana. Spec. fundusze, spec. komisje do spraw „regionu południowo-wschodniego Litwy”, których bez liku już działało na Wileńszczyźnie, jednoznacznie kojarzą się z kolejnymi falami polityki lituanizacji rdzennej ludności. Z czego musieliby zacząć, aby rzeczywiście osłabić wpływy Rosji na mniejszości narodowe? W pierwszą kolej spełnić postulaty mniejszości, o które jesteśmy zmuszeni walczyć na przeciągu minionego ćwierćwiecza.

33 odpowiedzi to Konserwatystów Wileńszczyzną zatroskanie

  1. stasys mówi:

    Jal to moze byc? Na Lotwie – 50 tys. Polakow. Nie ma ani jednego postulata, ni skargi do Europy.

  2. Zbigniew Maliszewski mówi:

    Polacy to dumny i wielki naród i trudno przewidzieć jak długo bedzie bezczynie znosić bezczelność wladz Litewskich, zamiast miliona komisji, myslę że powinno się pomysleć o autonomicznych rejonach Litwy, tak aby okupańci Litewscy zrozumieli iż należy szanować Polaków,

  3. andrzej mówi:

    “Spec. fundusze, spec. komisje do spraw „regionu południowo-wschodniego Litwy”…” Jest dobra okazja, aby skubnąć trochę pieniążków bez obawy posądzenia o malwersacje. I nikt nie może przyczepić się, bo to w słusznej sprawie – to nie złote łyżki dla kompanii wojska.Nikt nie będzie pytał się o skuteczność działań…

  4. Ali mówi:

    Stasys natchnął Czytelników ciekawą ideą. Rzeczywiście Polacy na Łotwie są mało aktywni w zakresie realizacji praw mniejszościowych. Być może dlatego, że Polska nie zawierała z Łotwą traktatu podobnej treści jak z Litwą w roku 1994 ( jest to odpowiedź na zaczepne pytanie Stasysa). Niemniej, warto pomyśleć o nazwiskach łotewskich Polaków. Im też należy się przywrócenie narodowej godności.
    Dziękuję Ci Stasys, że przypomniałeś o tym problemie ! Jeszcze trochę czasu upłynie, a staniesz się wielkim polskim patriotą.

  5. stasys mówi:

    “Rzeczywiście Polacy na Łotwie są mało aktywni w zakresie realizacji praw mniejszościowych”.
    Gdzie Tomaszewski?!!!
    “Być może dlatego, że Polska nie zawierała z Łotwą traktatu podobnej treści jak z Litwą w roku 1994” . “Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Łotewską o przyjaźni i współpracy, sporządzony w Rydze dnia 1 lipca 1992 r.”…
    “Niemniej, warto pomyśleć o nazwiskach łotewskich Polaków. Im też należy się przywrócenie narodowej godności”. Polacy lotewsci nie mają nijakich pretenzji o swoich nazwiskach i pisze Tomaševskis, Tusks, Beata Šidlo. No i co? No i nic.Nijakich pretenzji ze strony Polski tez nie ma.

  6. Ali mówi:

    Rzeczywiście Polska zawarła z Łotwą traktat z dnia 1 lipca 1992, gdzie expressis verbis pisze się o nazwiskach. Dziękuję Stasysowi za podpowiedź, gdyż o tym nie wiedziałem. Człowiek uczy się do końca życia. Dziękuję Stasysowi również za to, że tak bardzo troszczy się o prawidłową pisownię nazwisk łotewskich Polaków. Problem ten w Polsce jest mało znany i warto zwrócić na to większą uwagę. Mam nadzieję, że jacyś decydenci czytują raz po raz nasze dyskusje internetowe. Być może dzięki Stasysowi Polacy z Łotwy uzyskają możliwość zamieszczania w dokumentach urzędowych nazwisk w oryginalnej pisowni polskiej ( w traktacie polsko-łotewskim mówi się wprost o PISOWNI nazwisk, a nie o ich BRZMIENIU).
    Dziękuję raz jeszcze naszemu przyjacielowi Stasysowi ! Serdecznie pozdrawiam !

  7. stasys mówi:

    “w traktacie polsko-łotewskim mówi się wprost o PISOWNI nazwisk, a nie o ich BRZMIENIU”
    Traktat z Lotwą: “uzywania imion i nazwisk w BRZMIENIU i pisowni języka ojczystego”
    Traktat z Litwą: “używania swych imion i nazwisk w BRZMIENIU (tylko!) języka mniejszości narodowej”

  8. Ali mówi:

    Stasys ma rację, ale bardzo połowiczną jeśli chodzi o intencje. Nie da się bowiem za pomocą zasad pisowni litewskiej oddać BRZMIENIA wszystkich polskich nazwisk. Można to uczynić tylko w stosunku do niektórych. Alfabet litewski nie zna spółgłosek zmiękczonych, tak jak ś, ć, ń. Nie ma także litery “ł”, a nie we wszystkich połączeniach głoskowych literę “l” czyta się po litewsku tak jak “ł”. Jeśli zaś chodzi o zmiękczenia, to nie da się w alfabecie litewskim prawidłowo oddać brzmienia takich nazwisk polskich jak KUROŃ, PRZYBOŚ, ĆWIKLIŃSKA. A wymieniłem przecież nazwiska postaci bynajmniej nie anonimowych, lecz powszechnie w Polsce znanych.
    Cała ta kołomyja z pisownią polskich nazwisk została uruchomiona przez zakompleksiałych nacjonalistów litewskich, którzy ciągle walczą z jakimiś upiorami z odległej przeszłości i obawiają się powtórnej polonizacji Litwy. Nic takiego nie nastąpi. Niemniej, Polacy z Litwy też są obywatelami tego państwa i powinni mieć prawo do pisowni własnych nazwisk zgodnie z regułami ortograficznymi ojczystego języka. Nie tylko w polskojęzycznej prasie i na cmentarzach, bo to im o dziwo wolno, ale również w urzędowych dokumentach.

  9. stasys mówi:

    Rīgas Itas Kozakēvičas Poļu vidusskola
    Polska Szkola im. Ity Kozakiewicz

    Czy tez kołomyja z pisownią polskich nazwisk została uruchomiona przez zakompleksiałych nacjonalistów lotewskich?

  10. Jur mówi:

    Smutne to i i prawdziwe. Niestety za czasów Litewskiej Republiki Rad Polacy byli równo uprawnieni jako obywatele Litwy. Teraz mimo ,że Litwa wybiła się na niepodległość i weszła do Unii Europejskiej, Polacy zostali zepchnięci do grupy ludzi niższej kategorii .Od lat Litwa nie zdołała sprostać normom praw człowieka i mniejszości.To są dziesięciolecia zwodzenia obietnicami i deklaracji dobrych chęci , a działania są kierunku przeciwnym -konsekwentnie wynaradawiające wraz z nauką historii w szkołach szkalujące Polskę [ efekt uczennicy Katarzyny Andruszkiewicz ,która deklarowała że wstydzi się być Polką ].

  11. stasys mówi:

    “Polacy zostali zepchnięci do grupy ludzi niższej kategorii .Od lat Litwa nie zdołała sprostać normom praw człowieka i mniejszości.To są dziesięciolecia zwodzenia obietnicami i deklaracji dobrych chęci , a działania są kierunku przeciwnym – konsekwentnie wynaradawiające wraz z nauką historii w szkołach szkalujące Polskę”. Totalna paranoja.
    Katarzyna Andruszkiewicz – patriota Litwy.

  12. Ali mówi:

    @ Stasys : Łotyszy jest jeszcze mniej niż Litwinów, przy czym Łotwa w przeciwieństwie do Litwy do roku 1918 nigdy nie była niepodległym państwem. Łotysze to mały naród pochodzenia chłopskiego o bardzo nikłych tradycjach własnej państwowości. Przez całe wieki dominowali tam miejscowi Niemcy, a w Łatgalii spolonizowana szlachta. Do tego jeszcze doszła polityczna dominacja carskiej Rosji i ZSRR. Co w tym dziwnego, że nacjonaliści łotewscy są zakompleksiali ? Względem Niemców, względem Rosjan, a po części ( na szczęście w najmniejszym stopniu) względem Polaków ?
    Raz jeszcze stwierdzę wyraźnie : Masz rację w sprawie Polaków na Łotwie. Czas najwyższy zająć się tym problemem, gdyż Łotysze również nie dotrzymują zobowiązań powziętych w umowie z Polską.

  13. Jur mówi:

    Ponadto ukrywane są wstydliwe fakty historyczne.Lata 1919 i 1920 to walka Litwinów u boku sowietów i wspomaganie bolszewików początkowo ukrywane a potem całkiem otwarte jak w Bitwie Niemeńskiej.
    Lata 1941 -1944 pełna współpraca z wojskowa, policyjna i współudział w zbrodniach wojennych Niemcami Hitlerowskimi .Całkowita zmowa milczenia lub mowa o “jakiś miejscowych” oprawcach przeprowadzających masowe egzekucje , bagatela na ok 100 tys ludzi w Ponarach. Był już dość czasu aby powiedzieć całą prawdę i prosić o przebaczenie .Do tego trzeba jednak mieć odwagę tak jak z Jedwabnym .Sytuacja była tam resztą nieco inna , nie był to mord masowy a wybór był albo Żydzi do płonącej stodoły albo Polacy w ich miejsce.

  14. Jur mówi:

    Może warto jeszcze wspomnieć że w Wilnie po wejściu sowietów w 1939 wzrosła niechęć do ludności żydowskiej, która stanowiła ok 30% mieszkańców.Nie wszyscy ale pewna ich część witała radośnie i pozdrawiała wchodzących bolszewików.Następnie zaczęli oni służyć donosami do NKWD szpiegując i tworząc listy proskrypcyjne Polaków do zsyłki na Syberię.Zaczęły się masowe wywózki ,których nasilenie wzmogło się w czerwcu 1941r przed samym atakiem Hitlera na ZSRR.

  15. stasys mówi:

    “Polacy niewprawieni w zabijaniu uczą się zabijać na masową skalę. Pierwsze relacje mówią o próbach topienia w studniach, stawie, rowach melioracyjnych – mówi autor „Miast śmierci”. – Potem orientują się, że nie warto zabijać na ulicach i wywozić ciał za miasteczka. Kopią doły w okolicznych lasach, polach, zabierają ich tam”. Jeszcze, a moze dosyc? W Polsce zamarzlo juz ponad 40 osob…

  16. Ali mówi:

    Stasys tak bardzo kocha Polaków, że zamartwia się losem naszych bezdomnych w okresie fali mrozów. Bardzo to ładnie z jego strony, ale chyba byłoby jeszcze lepiej, gdyby zatroskał się chociaż na chwilę błyskawicznym wyludnianiem ojczystego kraju, gdzie być może nikt nie zamarzł na ulicy, lecz ludzie jakoś nie chcą tam mieszkać. Gdy Litwa odzyskała niepodległość, liczba jej mieszkańców wynosiła około 3, 700 miliona. W zeszłym roku spadła poniżej 2,900 miliona. Ujemny przyrost naturalny wedle danych agencji ONZ na rok 2014 wynosił na Litwie 0,29 procenta. W wielokrotnie ludniejszej Polsce 0,11 procenta.
    Wygląda na to, że nad Niemnem i Wilią ludzie nie chcą ani mieszkać, ani się rozmnażać. Chętniej niż inni popełniają natomiast samobójstwa. Pod tym względem Litwa znajduje się w ścisłej czołówce europejskiej.
    Stasysa to jednak nie martwi. On woli biadolić nad skutkami fali tegorocznych mrozów w Polsce. Na Litwie przecież nikt nie zamarza.

  17. Ali mówi:

    By nie być gołosłownym : W świetle statystyk opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia okazuje się, że w roku 2014 Litwa wysunęła się pod względem ilości samobójstw na zaszczytne pierwsze miejsce na świecie ! Przegoniła dotychczasowych czempionów tej zatrważającej klasyfikacji, takich jak Korea Południowa, Japonia czy Węgry. Na 100 000 mieszkańców na Litwie co roku żegna się z życiem z własnej woli 31 osób. W Polsce niemal dwukrotnie mniej, bo statystycznie 15,8 osoby.
    No, ale zdaniem Stasysa Polska nadrabia straty w stosunku do litewskiego lidera w wyniku zamarzania ludzi bezdomnych. Synoptycy przewidują, że mrozy ustąpią najpóźniej za kilka dni. Klimat się ociepla. Litwini będą wieszali się prawdopodobnie przez cały rok. W zimie, wiosną, latem i jesienią. Przedwiośnie oraz babie lato również wchodzą w grę.

  18. Anonymous mówi:

    Książka : “Miasta śmierci” Mirosława Tryczyka oceniana jest negatywnie.np: “Kolejny zaciekły atak na Polskę i Polaków. Sygnał dał niejaki GroSS i żydki z USA żądające od Polski 65 mld $ okupu. Akcja opluwania Polski przez żydków trwa. Zapewne niedługo NYT kolejny raz napisze o polskich obozach zagłady.”, oraz:”Niemcy powstrzymali Polaków przed pogromem Żydów” To cytat z tej książki. Jeszcze trochę czasu i się okaże, że to Niemcom z SS będą stawiali pomniki sprawiedliwych wśród narodów świata i będą im sadzić drzewka w Izraelu. Proponuję , aby doktor Josef Mengele został patronem któregoś ze szpitali w Polsce.”

  19. czarek mówi:

    Do Ali : Czego teraz Polska potrzebuje mniej to kolejnego panstwa wroga . Idea pisania poprawnie nazwisk na Lotwie powinna wyjsc od tam mieszkajacych Polakow .Jezeli tak nie jest to widocznie nie jest to dla nich priorytetem . Napewno istnieje wiele innych dziedzin gdzie Polska moze im pomoc np: szkolnictwo ?. Poza tym problem zlego traktowania mniejszosci narodowych w krajach baltyckich nie jest wylacznie problemem polskim . Niestety kraje, narody ktore tak slusznie walczyly o swa torzsamosc teraz same neguja mniejszoscia etnicznym prawa do istnienia .

  20. Ali mówi:

    @ Czarek : Zawsze powinno być tak, że postulaty w sprawie pisowni nazwisk zgłaszają sami zainteresowani. Polskie władze nie występują w tej sprawie, ale jeżeli wśród Polaków na Łotwie powstałby taki ruch, należałoby ich wesprzeć. Chociażby tylko z tego powodu, żeby nie powstało wrażenie, że czepiamy się wyłącznie Litwinów, co oni ( tutaj kłania się Stasys) mogą wykorzystywać propagandowo.
    Ponadto wcale nie jest powiedziane, że Łotysze z powodu pisowni nazwisk staliby się naszymi wrogami.Politycy łotewscy obawiają się działań licznej mniejszości rosyjskiej, a nie nielicznej polskiej. Rosjanie posługują się cyrylicą, a Polacy alfabetem łacińskim. Jest to bardzo istotne rozróżnienie, gdyż poprawna pisownia nazwisk Polaków byłaby na gruncie języka łotewskiego możliwa bez konieczności wprowadzania do urzędowego obiegu drugiego alfabetu. Powstałaby sytuacja taka jak w wielu państwach używających alfabetu łacińskiego, m.in. w Polsce. Dla polityków łotewskich korzyść z takiego rozwiązania mogłaby być taka, że na zasadzie “dziel i rządź” uzyskaliby przychylność miejscowych Polaków, odciągając ich od mas rosyjskojęzycznych. W tym kontekście warto zwrócić uwagę , że procentowo najwięcej Polaków mieszka w Łatgalii, gdzie dominuje ludność rosyjskojęzyczna.

  21. stasys mówi:

    “nie jest powiedziane, że Łotysze z powodu pisowni nazwisk staliby się naszymi wrogami”
    Litwini z powodu pisowni nazwisk stali się wrogami Polakow.
    “żeby nie powstało wrażenie, że czepiamy się wyłącznie Litwinów”,
    Szkoda, ale tak jest.
    “na zasadzie “dziel i rządź” uzyskaliby przychylność miejscowych Polaków, odciągając ich od mas rosyjskojęzycznych”.
    Na Litwie Rosjanie (rosyjskojezyczne) są najlepsi przyjaciele Polakow, nie trzeba ich odciągac od Rosjanow..

  22. czarek mówi:

    AlI : Zdajesz sobie sprawe jak bardzo niesprawiedliwe byloby takie rozwiazanie . Podzielenie obywateli tego samego panstwa na lepszych i gorszych, uprzywilejowanych i nie W jak bardzo niekozystnej sytuacji znalezliby sie Polacy tam zamieszkujacy.

  23. Ali mówi:

    @czarek : Przecież właśnie tego od dwóch dekad domagają się Polacy na Litwie : Domagają się, przypomnę, pisowni nazwisk w dokumentach zgodnie z zasadami ortografii POLSKIEJ. Nie rosyjskiej, nie białoruskiej, ale polskiej. Rosjanie na Litwie takich postulatów nie wysuwają z różnych względów ( m.in. dlatego, że nie są tutaj ludnością autochtoniczną). Jaka to sprawiedliwość wobec obywateli danego kraju, jeśli tylko większość ma prawo do zapisywania swoich nazwisk zgodnie z wymogami ojczystego języka ? Kto w takiej sytuacji, czy na Litwie, czy też na Łotwie, jest uprzywilejowany, lepszy , a kto gorszy ? A co do alfabetu, to zwróć uwagę na rozwiązania przyjęte w Polsce ( i nie tylko u nas). W Polsce mamy mniejszość niemiecką i litewską. Obydwie używają w swoich językach alfabetu łacińskiego i przedstawiciele tych mniejszości mają prawo ( wbrew temu, co insynuuje nieudolnie Stasys) pisać w dokumentach swoje nazwiska według norm ortograficznych rodzimego języka. Mamy jednak również mniejszość białoruską i ukraińską. Ci używają cyrylicy i w związku z tym ich nazwiska są transliterowane na alfabet łaciński według pewnych urzędowych reguł.
    Nikt z tego powodu nie żali się, że Ukraińcy i Białorusini są dyskryminowani, a Niemcy i Litwini uprzywilejowani. Takie żale byłyby nonsensowne, bo nie można w dokumentach urzędowych wprowadzać dwóch alfabetów ( a potem trzech, czterech i tak dalej : Dla Żydów, dla Arabów, dla Ormian etc.)
    Co do Łotwy, to jest zresztą zobowiązanie tego państwa zawarte w umowie z Polską z roku 1992. Skoro Łotysze przyjęli takie zobowiązanie, to znaczy, że pisownia polskich nazwisk w naszej wersji ortograficznej w urzędowych dokumentach im nie przeszkadza. Bardzo wątpię, by taki zapis został zawarty w ich umowie z Rosją.
    @Stasys : Gdybyście spełnili postulaty mniejszości polskiej, to Polacy przestaliby tak bardzo przyjaźnić się z litewskimi Rosjanami. Nie mieliby w tym interesu. Wy jednak wolicie mieć przeciwko sobie zblokowany front mniejszości niż pójść Polakom na rękę. Niezbyt mądra to polityka, ale nie jesteście mentalnie w stanie tego przeskoczyć.

  24. stasys mówi:

    “Skoro Łotysze przyjęli takie zobowiązanie, to znaczy, że pisownia polskich nazwisk w naszej wersji ortograficznej w urzędowych dokumentach im nie przeszkadza”.
    Na Lotwie nie ma ani jednego oficjalnego polskiego nazwiska. No i co? No i nic. Polacy mogą godnie żyć na Lotwie, nikt tam nie idzie na wojne z Lotyszami zza nazwisk. Dlaczego na Litwie Polacy nie mogą godnie zyc jak na Lotwie? Dlatego ze na Litwie jest taki pan Tomaszewski, agent rosyjskiego wywiadu (a moze i polskiego) i wzywa do Świętej wojny przeciw Litwinow kazdy dzien.

  25. rusek mówi:

    To też przykład stosunku do Polaków.
    https://regnum.ru/news/polit/2225090.html

  26. Ali mówi:

    Wiesz co Stasys ? Problem polega na tym, że dla was umowy międzynarodowe są nic wartymi świstkami papieru. Dotyczy to zarówno Litwinów jak i Łotyszy. Najpierw przyjmujecie na siebie zobowiązania w oficjalnych dokumentach międzynarodowych, a później nic sobie z tego nie robicie i na dodatek macie wielkie pretensje do tych, którzy domagają się realizacji przyrzeczeń. Jest to pokłosie długoletniej przynależności waszych krajów do Związku Sowieckiego, którego obywatelami byliście przez dziesięciolecia. Jest to mentalność Lenina, Stalina, Breżniewa. W konstytucji ZSRR też wypisywano uroczyście cuda niewidy na temat wolności, demokracji, rządów ludu pracującego miast i wsi i tym podobne farmazony. Ani przez chwilę władcy ZSRR nie zamierzali tej swojej “konstytucji” przestrzegać. Miała służyć za lep dla “pożytecznych idiotów” zza granicy.
    Wy postępujecie podobnie. Te zapisy o nazwiskach zawarte w umowach z Polską miały służyć wyłącznie jako środek ogłupiający naiwnych polaczków, czy jak wolicie “lenkasów” albo “pszeków”. Chcieliście wejść do NATO i do UE, a warunkiem było traktatowe uregulowanie wszelkich spornych kwestii z sąsiadami i innymi państwami-kandydatami do członkostwa w tych organizacjach. Kto jednak miałby się przejmować takimi umowami ? Kto miałby domagać się ich realizacji ? Tomaszewski ? Przecież to agent Kremla i jednocześnie Warszawy ( skądinąd bardzo ciekawy zestaw niezwykle “zaprzyjaźnionych” ze sobą państw). Tylko agenci mogą się dopominać realizacji podjętych przez Litwinów ( Łotyszy również) zobowiązań. Normalny człowiek wie przecież, że umowy są zawierane po to, żeby ich nie dotrzymywać. No chyba, że z ich zapisów wynikają dla was korzyści. Wtedy oczywiście partnerzy umów muszą je realizować.

  27. stasys mówi:

    Dwa mira dwa Szapiro
    Посол РФ в Виьнюсе Удальцов отметил, что интерес России в лице Литвы – иметь надежного, предсказуемого и доброжелательного партнера и соседа. To значит почти дружба.
    Minister Witold Waszczykowski powiedział, że poprawa relacji polsko-litewskich nastąpi tylko wtedy, gdy Litwa zacznie wypełniać zobowiązania wobec polskiej mniejszości narodowej. Podejmiemy z Wilnem dialog, ale jeśli z tamtej strony w ciągu najbliższych miesięcy nie będzie żadnego gestu w sprawie pisowni nazwisk, prawa własności, polskich szkół i pozostałych kwestii spornych, to relacje polsko-litewskie będą wyglądały tak jak dzisiaj. Litwini muszą zrozumieć, że to wreszcie trzeba załatwić. To znaczy omal wojna.

  28. LT-PL mówi:

    Nietrudno sobie wyobrazić te “zatroskanie i zwalczanie wpływów Kremla” przy pomocy przydziałów ziemi i atrakcyjnych działek na Wileńszczyźnie dla zasłużonych partyjnych towarzyszy.

  29. bene-k mówi:

    z tej “miłosci’ już różne Landsbergisy i całe szeregi lietuvskich urzędników i polityków zajęły polską ziemię, która – rzecz jasna – nie jest zwracana prawowitym olskim właścicielom.
    albo za pieniądze centralne pobudowano wielkie szkoły lietuviskie z basenami na przykład w Solecznikach, gdzie lietuvisi… nie mieszkają

  30. Wereszko mówi:

    @ stasys
    13 January 2017 at 13:59
    “TO BYLA EGZEKUCJA LITWY, OJCZYZNY MOJEJ.”
    Nie Litwa jest twoją Ojczyzną lecz Lietuva! Lietuva nie ma NIC wspólnego z Litwą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.