2
Tajani nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego

Po czterech rundach głosowania przewodniczącym Parlamentu Europejskiego został Włoch Antonio Tajani Fot. EPA–ELTA

W finałowej, czwartej rundzie wyborów na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego zwyciężył przedstawiciel frakcji chadeckiej Włoch Antonio Tajani, który pokonał innego Włocha – socjalistę Gianniego Pittellę. Tajani zastąpi na stanowisku niemieckiego socjalistę Martina Schulza, który kierował pracami PE przez ostatnie pięć lat. 

Wybór nowego przewodniczącego zajął europosłom 12 godzin.
– Wybraliśmy przewodniczącego Europejskiego Parlamentu. To była bardzo długa procedura. Antonio Tajani jest przewodniczącym największej frakcji w centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej. Trudno powiedzieć, jakie będą zmiany. Tajani powiedział, że będzie przewodniczącym nie jednego jakiegoś klubu, ale całego Europejskiego Parlamentu. Wszystkie kluby mają być należycie docenione. Przewodniczący ma wielkie kompetencje, ale nie takie, żeby wprowadzić jakieś ogromne zmiany w całej Unii Europejskiej czy u nas na Litwie – powiedział w rozmowie z Kurierem, Waldemar Tomaszewski, europoseł należy do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie–Związku Chrześcijańskich Rodzin .

Jak zaznaczył lider AWPL–ZChR, ostatnio było sporo narzekań ze strony posłów na styl sprawowania przewodnictwa Martina Schulza, który często przekraczał swe kompetencji i nie wsłuchiwał się w głosy szefów klubów europoselskich.
– Martin Schulz w niektórych tematach wypowiadał się w imieniu całego Europejskiego Parlamentu, nie mając do tego żadnych upoważnień. Był stronniczy. Tymczasem nowy szef zapowiedział, że ma zostać nie premierem, lecz parlamentarnym spikerem. W kontaktach z Radą Europejską nie będzie prezentował swoich opinii, ale poglądy Parlamentu Europejskiego – powiedział Waldemar Tomaszewski.

Waldemar Tomaszewski

Petras Auštrevičius, europoseł należący do Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy powiedział Kurierowi, że każde wybory oznaczają zmiany.
– Jakie będą przemiany, jeszcze zobaczymy. Będą na pewno, przede wszystkim dlatego, że zmieniła się koalicja rządząca. Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej uzgodniono cztery inicjatywy o dużym znaczeniu politycznym, których realizacja powinna zostać przyspieszona. Stworzyć mocniejszą Europę, większy wzrost, konkurencyjność, no i oczywiście sprawy bezpieczeństwa wewnętrznej i zewnętrznej granicy Europy. W sprawie tych czterech aspektów jest sporządzona umowa koalicyjna. Myślę, że to bardzo dobrze, że od razu poruszono najważniejsze tematy. Jeżeli zostaną należycie rozpatrzone, na pewno odczuje to nie tylko cała Europa, ale i Litwa – zaznaczył Petras Auštrevičius.

Antonio Tajani to były unijny komisarz ds. transportu i ds. przemysłu, zdobył w czwartej, finałowej rundzie 351 głosów poparcia, pokonując kontrkandydata z Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, Gianniego Pittellę, który uzyskał 282 głosów. Tajani zastąpi na stanowisku przewodniczącego niemieckiego socjalistę Martina Schulza, który kierował pracami PE przez ostatnie pięć lat.

Na konferencji prasowej po wyborze Tajani powtórzył kilkakrotnie, że będzie przewodniczącym wszystkich europosłów i grup politycznych, także tych mniejszych.
“Nie zamierzam być jak premier Unii Europejskiej. Wolę być gwarantem mocnego Parlamentu i chcę wyrażać jego opinie, a nie moje własne” – powiedział.

Petras Auštrevičius

Deklarował, że chce iść śladem swojego poprzednika Martina Schulza i wzmacniać rolę PE wobec pozostałych instytucji Unii. Zdaniem Tajaniego PE musi być wysłuchany podczas negocjacji w sprawie Brexitu, w których pierwsze skrzypce odegrają Komisja Europejska oraz rządy państw UE. Z wypowiedzi nowego przewodniczącego PE wynika, że negocjatorem europarlamentu pozostanie liberał Guy Verhofstadt, którego frakcja poparła kandydaturę Tajaniego i zawarła koalicję z chadekami. “Na pewno nie wymienimy teraz pana Verhofstadta” – oświadczył.

Nowy szef PE zapowiedział też, że zmniejszy liczbę pracowników swego gabinetu, a także będzie dążył do tego, by pracowało w nim tyle samo kobiet, co mężczyzn. To gest w kierunku ugrupowań lewicowych i organizacji praw kobiet, które krytykowały konserwatywne opinie tego polityka, m.in. w sprawach aborcji.

Po wybraniu we wtorek przewodniczącego Parlamentu Europejskiego posłowie wybierają w środę 14 wiceprzewodniczących. W pierwszej rundzie głosowania wybrano 10 wiceprzewodniczących, w tym dwóch Polaków: Bogusława Liberadzkiego z Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) i Ryszarda Czarneckiego z Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). Dzisiaj też nastąpiła reelekcja Ryszarda Czarneckiego, który stanowisko wiceprzewodniczącego Europarlamentu pełni od roku 2014.

ANTONIO TAJANI – ŻYCIORYS

Antonio Tajani (ur. 4 sierpnia 1953 w Rzymie) – włoski dziennikarz i polityk, komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości, eurodeputowany, od 2017 przewodniczący Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.
Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Rzymskim – Sapienza. W 1994 pełnił funkcję rzecznika prasowego premiera Silvia Berlusconiego. W tym samym roku należał do założycieli nowej partii politycznej – Forza Italia. Od 1994 do 2008 sprawował mandat deputowanego do Parlamentu Europejskiego, zasiadając we frakcji Europejskiej Partii Ludowej – Europejskich Demokratów.
W czerwcu 2008 został wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej oraz komisarzem do spraw transportu. W listopadzie 2009 ogłoszono, iż w nowej komisji José Barroso zostanie powołany na komisarza ds. przemysłu i przedsiębiorczości[. Urzędowanie rozpoczął w lutym 2010 po głosowaniu w Parlamencie Europejskim, pozostał również wiceprzewodniczącym KE.
W 2014 z listy reaktywowanej Forza Italia ponownie uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego. W związku z tym w lipcu 2014 odszedł ze stanowiska w KE.

 

2 odpowiedzi to Tajani nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego

  1. Dudak mówi:

    Ani mi chłodno,ani gorąco : jednego multikulturystę zmienił inny i będzie służył dużym korporacjom ,przeważnie amerykańskim.

  2. Lubomir mówi:

    Włochy jak tlenu potrzebują ożywienia gospodarczego. Ożywienia gospodarczego potrzebuje także Europa. Rzecz jasna z wyjątkiem RFN. Niemiecki dygnitarz Martin Schulz dbał jedynie o interesy krajów niemieckich. Pozostałe państwa naszego kontynentu nęka ekonomiczny kryzys, odpływ rodzimych technologii do Azji i inwazja wojowniczych Azjatów i Afrykanów, zapraszanych przez duet Schulz-Merkel. Jest wielka nadzieja, że Włoch Antonio Tajani nie będzie działał jak antyeuropejski sabotażysta. To polityk pokroju Rocco Buttiglione. Tacy ludzie mogliby być ojcami nowego Renesansu Włoch i Europy. To polityk funkcjonujący na podobnej częstotliwości jak Polacy. Oczywiście Polacy z krwi i własnego wyboru, a nie Polacy de nomine.

Leave a Reply

Your email address will not be published.