0
Saulius Skvernelis w Solecznikach

image-81465

Premier Saulius Skvernelis spotkał się z uczniami Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach Fot. Marian Paluszkiewicz

Premier Saulius Skvernelis w piątek 20 stycznia udał się z wizytą do rejonu solecznickiego. Zwiedził Szkołę Podstawową w Małych Solecznikach, Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego oraz litewskojęzyczne Gimnazjum Tysiąclecia Litwy, spotkał się z władzami rejonu.

Jak zaznaczył szef rządu, istotną kwestią jest eliminowanie zróżnicowania pomiędzy rejonem solecznickim a resztą Litwy. „Jesteśmy obywatelami tego kraju, jego gospodarzami, ale tego podziału lub sztucznego rozłamu być nie musi. Wszędzie musimy szukać rozwiązania w kwestii przyszłości oświaty czy w kwestii egzaminów, jakie mają być oraz czy zrobiliśmy wszystko, by uczniowie spokojnie i pewnie mogli przygotować się do egzaminów”.

Mówiąc o reorganizacji szkół, Skvernelis twierdził, że należy znaleźć dla nich optymalne finansowanie. Premier zaznaczył, że szkoła jest podstawowym ogniskiem kultury oraz komunikowania się, a uczniowie, którzy zdobywają w niej solidną wiedzę, mogą śmiało dostać się do najlepszych uniwersytetów Litwy. Mówił też o potrzebie zapewnienia komfortu pracy dla nauczycieli.
Premier odpowiadał na pytania uczniów dotyczące m.in. rządowych planów przyznania tzw. pieniędzy dla dzieci, przyczyn wyjeżdżania uczniów na studia za granicę czy możliwości zatrudnienia na Litwie.

Jedna z nauczycielek języka litewskiego sformułowała pytanie aktualne dla wszystkich szkół mniejszości narodowych. „25 stycznia 2016 minister oświaty Audronė Pitrėnienė podpisała dokument ws. programów nauczania języka litewskiego w szkole początkowej. Na mocy tego rozporządzenia uczniowie szkół mniejszości narodowych i szkół litewskich rozpoczęli naukę według tego samego programu nauczania. Premierze, czy uczniowie mogą się uczyć według ujednoliconego programu, gdy już na starcie wykazują się odmienną znajomością języka? Nasi uczniowie przychodzą z rodzin polskich i rosyjskich, często zupełnie nie znając języka litewskiego. Poza tym mocno się różni liczba obowiązkowych lekcji – my mamy 3 lekcje litewskiego tygodniowo, a uczniowie szkół litewskich 7-8 lekcji tygodniowo. Jak w takich nierównych warunkach można osiągnąć dobre i porównywalne wyniki?”.
— Myślę, że uczenie się według jednego programu jest dobre, gdyż podnosi poprzeczkę. Problemem jest ocenianie osiągnięć, które musiałoby być zróżnicowane (a jest identyczne – przyp. red.). Następnie musiałoby dojść do stopniowego przejścia do jednakowych wymagań w starszych klasach. Myślę, że ten okres przejściowy byłby pożyteczny — powiedział premier, obiecując też naradę z minister oświaty w tej sprawie.
Obecna na spotkaniu Rita Tamašunienė, przewodnicząca sejmowej frakcji AWPL-ZchR zaznaczyła, że rejon solecznicki słynie ze swej gościnności i życzliwych mieszkańców. „Należy jeszcze rozwiązać wiele problemów. Cieszę się, że jesteśmy z premierem jednomyślni w kwestii, że system oświaty na Litwie od klasy początkowej do matury to jest najlepszy wybór na wychowanie do obywatelskości i utożsamianie się ze społecznością szkolną” — mówiła  Rita Tamašunienė.
Na spotkaniu z dziennikarzami premier mówił, że oświata jest „początkiem początku”, a dobre wykształcenie zapewni maturzystom możliwość pozostania na Litwie. Drugą ważną kwestią jest wspieranie rozwoju przedsiębiorczości, a trzecią — ulokowanie inwestycji z funduszy unijnych w ramach programu wspierania regionu Litwy południowo-wschodniej, tak by były to „inwestycje, a nie przyswojenie”.  To też szukanie sposobów na przyciągnięcie inwestycji, co jest problemem wszystkich rejonów. „Musimy patrzeć na ten region, jak na wszystkie inne, mające podobne problemy. Jest pewna specyfika związana z wychowaniem obywatelskości, zmniejszaniem bezrobocia, przyciąganiem inwestycji. Bez  aktywizacji gospodarczej nie będą rozwiązywane problemy, mieszkańcy będą wyjeżdżali — dotyczy to również innych regionów” — powiedział Skvernelis.
Gość o propozycji stworzenia funduszu Litwy południowo-wschodniej powiedział, że jest to mało istotny pomysł. „Jeżeli chcemy zaliczyć plusik na papierze, można coś stworzyć, jakkolwiek to będzie się nazywało. Ale ważna jest treść, a nie forma”.

Mówiąc o zamiarze transmitowania programów telewizji polskiej, premier zaznaczył, że „jeżeli my nie zajmiemy tej przestrzeni informacyjnej, zajmie ją kto inny. Ten, kto ogląda nie litewską lub polską telewizję, lecz rosyjską, formuje określony światopogląd. Dostępność polskiej telewizji jest ważna, sami otrzymaliśmy wiele informacji z polskiej telewizji i radia w tym czasie, gdy istniała jeszcze żelazna kurtyna. Taką możliwość dziś musimy stworzyć”.
Padło też pytanie Kuriera dotyczące możliwości wprowadzenia państwowego egzaminu z języka polskiego. Na Litwie maturzyści składają państwowy egzamin z języka rosyjskiego i logiczne wydawało się, by zwieńczenie 12 lat nauki języka polskiego nastąpiło w formie egzaminu, uznawanego również przy rekrutacji na studia. Premier odpowiedział, że nie zna odpowiedzi na to pytanie, ale zapewnił, że je rozważy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.