4
Wileńskie obchody zbrodni w Ponarach

Przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie na czele z ambasadorem Jarosławem Czubińskim złożyli wieńce i zapalili znicze pod polskim pomnikiem w Ponarach Fot. Marian Paluszkiewicz

27 stycznia obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Liczbę Żydów zamordowanych przez Niemców i ich sojuszników w czasie II wojny światowej ocenia się łącznie na ok. 6 mln, z czego prawie 3 mln ofiar stanowili polscy Żydzi.

Wczoraj, w wileńskich Ponarach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary Zagłady. Przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie, na czele z ambasadorem Jarosławem Czubińskim, Stowarzyszenie Rodzina Ponarska, na czele z prezes Marią Wieloch, a także polskie organizacje na Litwie złożyli wieńce i zapalili znicze pod polskim pomnikiem.

– Nasza obecność tutaj jest świadectwem dla Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie, że związki narodu polskiego ponad granicami są żywe. Wileńszczyzna ma ogromne znaczenie w historii Polski, znaczenie wielkie poprzez dzieło ludzi,  którzy tutaj żyli, pracowali, umierali, ale również znaczenie przez tę krew polską, która wsiąkła w wileńską ziemię. Ponary w katalogu tego rodzaju straszliwych miejsc mają szczególne znaczenie, z którego być może nie do końca zdajemy sobie sprawę. Zastanawiałem się, czy potrafimy ogarnąć współcześnie sytuację, gdyby nie było Ponar. Gdyby ludzie, którzy zginęli tutaj, żyli, mogli pracować i budować swoim życiem dorobek nie tylko swój, ale również Polski i Europy. Jaka byłaby Polska, gdyby nie zginął tutaj kwiat inteligencji polskiej. Każdorazowo, gdy spotykamy się w tym świętym, ale strasznym miejscu, musimy myśleć o przyszłości, z goryczą wspominając tamte czasy. Nasz pobyt tutaj jest świadectwem pamięci. Miejsce to jest często odwiedzane przez mieszkańców Wileńszczyzny, my, jako pracownicy ambasady, przyjeżdżamy tu też bardzo często, coraz częściej miejsce to odwiedzają turyści. Nasza pamięć jest ogromnie ważna, ale musimy budować przyszłość i budujmy tę przyszłość w oparciu o tą cząstkową pamięć i pamięć zbiorową. Dziękuję naszym rodakom za to, że okazują codzienną troskę o tak ważne dla Polaków miejsce – przemawiał do zebranych przy pomniku polskim ambasador RP na Litwie, Jarosław Czubiński.

W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w wileńskich Ponarach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary Zagłady Fot. Marian Paluszkiewicz

Ambasador podziękował także obecnej na uroczystości Marii Wieloch, prezes Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.

– Przybyliśmy tu z członkami naszego stowarzyszenia dla upamiętniania strasznej zbrodni, która miała tutaj miejsce. Wśród ofiar są nasi ojcowie, bracia i siostry, wujkowie, krewni. Musimy to miejsce nie tylko odwiedzać i pamiętać, ale pamięć naszą  przekazywać następnym pokoleniom. Podczas naszego pobytu w Wilnie złożymy kwiaty na cmentarzu Bernardyńskim oraz przy tablicy pamiątkowej poświęconej profesorowi Pelczarowi na Zarzeczu. Będziemy także obecni na premierze Oratorium Ponarskiego. To jest bardzo wzruszające, ponieważ pomysł napisania libretta zrodził się u Edwarda Trusewicza  podczas naszych uroczystości w Ponarach, gdy część obchodów odbywała się pod pomnikiem żydowskim – powiedziała w rozmowie z Kurierem Wileńskim Maria Wieloch.

Podczas wczorajszych obchodów ambasador Rzeczypospolitej Polskiej na Litwie, Jarosław Czubiński, złożył wieniec na cmentarzu na Nowej Rossie, na odrestaurowanym staraniami ambasady RP w Wilnie grobie Jadwigi Dudziec, Polki, żołnierza Armii Krajowej, uhonorowanej tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Wieczorem w Litewskiej Filharmonii Narodowej odbyła się organizowana przez Fundację „Kultura Wilna” premiera Oratorium Ponarskiego. Autorem libretta jest Edward Trusewicz, kompozytorem Max Fedorov. Utwór odtwarza tragiczne wydarzenia z czasów II wojny światowej, gdy w dzisiejszej litewskiej stolicy panoszyli się okupanci z Moskwy i z Berlina. Las w podwileńskich Ponarach był świadkiem bestialskiej zbrodni. Oratorium zostało wykonane przez Macieja Nerkowskiego (baryton), Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku oraz Kowieńskiej Orkiestry Symfonicznej.

4 odpowiedzi to Wileńskie obchody zbrodni w Ponarach

  1. Lubomir mówi:

    Może najwyższy czas rozszyfrować tzw nazistów, niby to przybyszów znikąd albo co najwyżej z Kosmosu. Przecież bez przerwy chodzi o jednych i tych samych Niemców. Czasami także o Austriaków, takich, jak np pierwszy austriacko-niemiecki kanclerz Austrii, Artur Seyss-Inquart. Kolaborujący z niemieckimi hitlerowcami Lietuvisi, też byli w zasadzie ofiarami niemieckich nacisków i szantaży. Z pewnością zarzuty największego kalibru, w przypadku Zbrodni Ponarskiej, leżą po stronie niemieckiej. To Niemcy wciąż pozostają moralnymi ale i finansowymi dłużnikami Ofiar Ponarskich. To Niemcy powinni wiedzieć, że wszystko ma swoją cenę. Oczywiście cenę gigantyczną ma ludzkie życie. To życie, które oni tak bezkarnie unicestwiali.

  2. Wereszko mówi:

    @ Justyna Giedrojć
    “Wileńskie obchody zbrodni w Ponarach”. Z całego tego artykułu p. Justyny nie dowiedziałem się KTO wymordował tysiące Polaków, i innych, w Ponarach. Niemcy? Lietuvisy? Sowieci? Żydzi? Czy to tak trudne do ustalenia? Pani Justyna skończyła zaledwie podstawówkę?

  3. Wereszko mówi:

    @ Justyna Giedrojć
    “Las w podwileńskich Ponarach był świadkiem bestialskiej zbrodni.”
    szkoda, że p. Justyna Giedrojć w swoim ooooooooooooobszernym artykule nie napisała nam KTO tych bestialskich zbrodni dokonał? Las był świadkiem? to może wezwijcie LAS na świadka?
    Pani Justyna dobrze wie, że jej los “medialny” zależy od lizania doopy swoim polit-poprawnym mocodawcom
    i dlatego Pani Justynie przez gardło nie przejdzie, że Lietuvisy mordowali w Ponarach Polaków. Ona swoje: jeśli ktoś mordował Polaków , to tylko Niemcy i Ruscy!
    Ale Pani Justyna dobrze wie, że Żydzi w 1939 w swojej większości klaskali z radości że już wreszcie nie ma tej obrzydliwej Polski.

  4. józef III mówi:

    w rzeczy samej, panie “Wereszko” !

Leave a Reply

Your email address will not be published.