3
„Polak roku 2016” – gala finałowa

Zygmunt Klonowski wręczył kryształowy puchar zwycięzcy plebiscytu kryształowy puchar

„Dziękuję za ten plebiscyt. Dziękuję za to, że poprzez niego możemy jeszcze raz powiedzieć, kim jesteśmy” – mówił, w czasie uroczystego finału Plebiscytu Czytelników Kuriera Wileńskiego, Józef Rybak – Polak Roku 2016.

Uroczysta gala w wileńskim Domu Kultury Polskiej była okazją do niekończących się podziękowań i pewnego rodzaju dumy z tego, co udało się osiągnąć w ciągu minionego roku.
Wśród 10 finalistów znaleźli się politycy, działacze samorządowi i społeczni, księża, przedstawiciele świata kultury i biznesu. Ich obecność na scenie Domu Kultury Polskiej przypominała, że Polacy są obecni we wszystkich ważnych obszarach życia społecznego na Litwie. Są i będą – jak niejednokrotnie zapewniali przedstawiciele licznie reprezentowanego rejonu solecznickiego.

„Poprzez ten plebiscyt możemy jeszcze raz powiedzieć, kim jesteśmy” – podkreślał Józef Rybak, Polak Roku 2016.

– To jest wieczór podziękowań. Podziękowań nie tylko dla obecnych na sali, ale również dla czytelników, dzięki którym nasza gazeta istnieje, dzięki wysiłkowi których Kurier Wileński już 19. raz może organizować ten plebiscyt. Jest również podziękowaniem dla liderów naszej polskiej społeczności, liderów z różnych branż, różnych środowisk. To właśnie oni są solą tej ziemi – mówił rozpoczynając uroczystość Robert Mickiewicz, redaktor naczelny Kuriera Wileńskiego.
Zygmunt Klonowski, wydawca dziennika, w swoim wystąpieniu podkreślił szczególną sytuację rejonu solecznickiego, z którego pochodzi tegoroczny laureat plebiscytu, Józef Rybak.

Uroczystość rozpoczęła się występem zespołu Art. Of Music

– Wiemy, że główna baza Armii Krajowej i oporu wobec bolszewizmu była w rejonie solecznickim. To on najbardziej ucierpiał, było tam najwięcej prześladowań. Z jednej strony mieliśmy sowiecką Białoruś, która, wiemy, jak oddziaływała, z drugiej – podwyższoną uwagę służb sowieckich. Przetrwanie polskości w tym rejonie było naprawdę skomplikowane. To musieli być twardzi ludzie. Pan Józef był od samego początku odrodzenia polskiego szkolnictwa w rejonie solecznickim. Nie było to łatwe.

Sam zwycięzca plebiscytu, Józef Rybak, podkreślał, że plebiscyt jest ważny, gdyż dzięki niemu możemy jeszcze raz, głośno powiedzieć, kim jesteśmy.

Pamiątkowe dyplomy zostały wręczone wszystkim finalistom plebiscytu

– Ciągle nam mówią: „wy tutejsi”, „wy tacy i owacy”, „rosyjscy, prokremlowscy”, „wy nie mówicie i nie rozumiecie po polsku”, czy jeszcze inaczej. A ja się szczycę tym, że mówię gwarą wileńską. Nie po warszawsku, nie krakowsku, a po polsku. Szczycę się tym, że mam sąsiadów Białorusinów, Rosjan i Litwinów i do nich mówię w ich języku. To jest nasze bogactwo – mówił Polak Roku 2016.
Laureat wyraził również swoją wdzięczność tym, na których pomoc codziennie może liczyć:
–  Dziękuję mojej żonie Lilianie, za to, że nie uważała, że czas poświęcony na pracę społeczną, to czas stracony. Dziękuję Zdzisławowi Palewiczowi, z którym współpracujemy już od wielu lat. To przykład tego, jak nadrzędna idea może łączyć ludzi.

Życzenia Polakowi Roku składali również harcerze rejonu solecznickiego

Józef Rybak wyraził głębokie przekonanie, że nie zabraknie tych, którzy będą mogli stanąć na podobnej scenie i powiedzieć „Jestem Polakiem z Solecznik”. Nie jest trudno uwierzyć w te słowa, zwłaszcza, że widzowie mieli okazję poznać w czasie gali także młode pokolenie solczan. Uroczystość rozpoczęła się bowiem występem zespołu Art. Of Music.

– Grupa powstała niedawno, 11 listopada 2016 r. Na uroczystości miał występować tylko zespół „Solczanie”, byłam jednak przekonana, że warto pokazać również nowy zespół, który powstał przede wszystkim z myślą o uzdolnionej młodzieży. To propozycja dla tych, którym nie wystarcza folklor, a zależy na promowaniu polskiej kultury i piosenki o głębokich treściach – mówi kierowniczka zespołu, Barbara Suckiel.
Anna Adamowicz od lat bacznie przygląda się plebiscytowi jako członek kapituły i prowadząca galę:

Anna Adamowicz

– Na to, kto zostaje Polakiem Roku, ma wpływ kilka czynników. Wydaje mi się, że najważniejszym z nich jest aktywność lokalnej wspólnoty, która zgłasza kandydata. Plebiscyt jest pewnego rodzaju sprawdzianem nie tyko dla kandydata, ale też dla lokalnej społeczności. Jeśli jest aktywna i potrafi się zmobilizować, jak to zwykle bywa w przypadku Solecznik, kandydat ma duże szanse na wygraną.

Nie oznacza to jednak, że Polacy, którzy pracują w mniej licznych środowiskach, nie mają szans na zwycięstwo.

– W tym roku uczciwie wycinałam i wysyłałam kupony, oddając głos na Ryszarda Jankowskiego. Nie tylko ja doceniam jego zaangażowanie. Otrzymał dużo głosów, mimo że polska społeczność  w Wędziagole nie jest liczna – dodała członkini kapituły.
– Staram się, pracuję, zapraszam gości. Wiem, że ważny jest kontakt z mediami, dlatego założyliśmy stronę internetową. Polaków u nas nie jest dużo, trochę może niektórzy boją się przyznawać do polskości, tym bardziej cieszę się więc, że nasza działalność jest zauważana – mówił Ryszard Jankowski, finalista plebiscytu.
Uroczystość była także okazją do wyrażenia wdzięczności wobec wiernych czytelników Kuriera, bez których udziału 19. edycja plebiscytu nie mogłaby się odbyć. W tym roku oddano prawie 5,5 tys. głosów. Spośród głosujących wylosowano 10 osób, które otrzymały zaproszenie na uroczystość i symboliczne upominki.

W drugiej części uroczystości widzowie obejrzeli koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Solczanie”

– Bardzo się cieszę, że biorę udział w dzisiejszej uroczystości. Kurier Wileński jest w moim domu od bardzo dawna. Gazeta towarzyszy mi chyba odkąd skończyłam 6 lat. Jeszcze mój dziadek ją prenumerował. My również mamy prenumeratę, nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej – mówi jedna z wyróżnionych czytelniczek, Alina Raczkowska. Jak powiedziała, bierze udział w plebiscycie co roku, ale w tym nie miała żadnych wątpliwości, na kogo oddać głos.
– Głosowaliśmy na naszego proboszcza, ks. Andrzeja Andrzejewskiego. Cieszę się, że został dostrzeżony, że także Wilno usłyszało, że Grzegorzewo będzie miało swój kościół – podkreśla pani Alina.
***
Projekt Plebiscyt Czytelników Kuriera Wileńskiego — „Polak Roku 2016” był współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Sponsorami gali finałowej byli również firma Lisenas, piekarnia Kamion i Dom Kultury Polskiej w Wilnie.

DZIESIĄTKA LAUREATÓW PLEBISCYTU „POLAK ROKU 2016”
1. Józef Rybak, dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego
2. Rita Tamašunienė, posłanka na Sejm RL, przewodnicząca Frakcji AWPL-ZChR w Sejmie RL
3. Ks. Tadeusz Jasiński, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Wilnie
4. Ks. Andrzej Andrzejewski, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Grzegorzewie
5. Ryszard Jankowski, prezes wędziagolskiego oddziału ZPL
6. Alicja Klimaszewska, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą
7. German Komarowski, choreograf i kierownik zespołu „Perła”
8. Grzegorz Sakson, prezes Związku Prawników Polaków na Litwie i radny miasta Wilna
9. Jarosław Niewierowicz, prezes zarządu Polsko-Litewskiej Izby Handlowej
10. Irena Litwinowicz, dyrektor artystyczny Polskiego Teatru w Wilnie.

Fot. Marian Paluszkiewicz

3 odpowiedzi to „Polak roku 2016” – gala finałowa

  1. józef III mówi:

    serdeczne gratulacje całej “10 – tce” !

  2. SLU-ZL mówi:

    Gratulacje dla calej dziesiatki, a szczegolnie dla Pana Jankowskiego ktory co roku pnie sie wyzej.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.