1
„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”

Z całą pewnością mer Wilna, Remigijus Šimašius, nie zna oczywistego dla każdego prawie Polaka przysłowia, które przytoczyłam w tytule. I to nie z racji tego, że zostało ono stworzone przez Stanisława Jachowicza, polskiego bajkopisarza i pedagoga na przełomie XVIII i XIX wieku.

Jak długo można jeszcze tłumaczyć niewiedzę mera na temat długów samorządu wileńskiego? Dopiero po dwóch latach kadencji dostrzegł, że nieruchomości znajdujące się w gestii samorządu stołecznego są wynajmowane za pół darmo. A przecież można by czerpać z nich należyte przychody. Może samorządowi miasta Wilna pieniądze nie są potrzebne, gdyż jest w dobrej sytuacji finansowej? Nic bardziej mylnego. Długi samorządu na dzień 28 stycznia bieżącego roku wynosiły  299 109 402,45 euro.

Zadłużenie należy radykalnie zmniejszyć, a nie mnożyć przypadki niegospodarności. Dotyczy to również wynajmu nieruchomości należących do samorządu wileńskiego. Rocznie uzyskiwano z nich 2 miliony euro, dając możliwość ulgowego wynajmu. Teraz gospodarz stolicy wreszcie podliczył, że można za nie uzyskać minimum 7 milionów euro rocznie.
Zagadnienie będzie rozpatrywane na najbliższej radzie miejskiej. No, cóż lepiej późno niż wcale.

Jedna odpowiedź do „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”

  1. Dudak mówi:

    Tak jest dlatego,że mer stolicy za dużo ma przyjaciół w stołecznym samorządzie oraz poza nim,jego zaś stanowisko nie jest wieczne.

Leave a Reply

Your email address will not be published.