3
Pierwsza wygrana w sprawie likwidacji wileńskiego „Lelewela”

image-81838

Zdaniem przedstawicieli społeczności Szkoły Średniej im. J. Lelewela słynna „Piątka”’ zawsze była i powinna być na Antokolu Fot. Marian Paluszkiewicz

Najwyższy Sąd Administracyjny Litwy uwzględnił skargę przedstawicieli społeczności wileńskiej szkoły im. Joachima Lelewela o uchylenie uchwały rady m. Wilna z dnia 15 lipca 2015 roku i nieprzychylnego orzeczenia sądu niższej instancji. Rodzice zaskarżyli w sądzie decyzję rady, na mocy której postanowiono  przenieść Szkołę Średnią im. Joachima Lelewela w Wilnie z Antokola na ulicę Minties 3.

– Trudno powiedzieć, co będzie dalej. Ode mnie nic nie zależy. Ja jako dyrektor nie mogę decydować, czy przeniesiemy się z powrotem na Antokol. O tym decyduje cała społeczność szkolna. Za wszystkich nie mogę odpowiedzieć, są różne zdania – powiedziała Kurierowi Wileńskiemu Edyta Zubel, dyrektor Szkoły Średniej im. J. Lelewela.
Danuta Narbut, członkini Forum Rodziców Szkół Polskich Wilna w rozmowie z  Kurierem zaznaczyła, że Najwyższy Sąd Administracyjny Litwy przyjął słuszną decyzję.

– Bardzo się cieszymy, ale to dopiero pierwsza nasza wygrana. Nie tylko ja, ale wszyscy rodzice dzieci, które uczęszczają do tej szkoły, będą walczyli aż nie wrócimy na Antokol. Wierzyliśmy, że wygramy. Szkoda, że nikt nie myśli o dzieciach, o tym, że nie wolno ich krzywdzić nieprzemyślanymi decyzjami. Społeczność czy rodzice, zgodnie z ostatnimi poprawkami, ustawowo nie mogą krzywdzić dzieci, a panowie Šimašius i Benkunskas mogą? Jestem przekonana, że samorząd stołeczny powinien pomyśleć, jak zachować się w tej sytuacji. Powinien też pomyśleć, jak możemy wrócić z powrotem na Antokol. Wierzę, że przyjdzie taki czas, kiedy każdy polityk, który przyjmuje pochopne, niesprawiedliwe decyzje, za to odpowie. Słynna „Piątka”’ zawsze była i powinna być na Antokolu – powiedziała Danuta Narbut.

image-81839

W 2016 roku w budynku szkoły na Antokolu uczyło się 328 uczniów Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela Fot. Marian Paluszkiewicz

Tomas Jankūnas, dyrektor Wileńskiego Progimnazjum na Antokolu z litewskim językiem nauczania, które obecnie znajduje się na miejscu Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela, podczas rozmowy z Kurierem Wileńskim powiedział, że dalsze losy progimnazjum zależą tylko od decyzji samorządu. Tymczasem mer Wilna, Remigijus Šimašius, odmawia wszelkich komentarzy w sprawie dalszych kroków wobec szkoły im. Joachima Lelewela. W samorządzie stołecznym poinformowano Kurier Wileński, że z decyzją Najwyższego Sądu Administracyjnego Litwy zapoznają się obecnie prawnicy samorządu.
Rodzice zaskarżyli w sądzie decyzję rady z lipca 2015 roku. Na mocy tej uchwały szkoła miała przenieść się z Antokola do budynku przy ul. Minties. Dyrektor szkoły został zobowiązany do przekazania samorządowi budynku znajdującego się przy ul. Antakalnio 33 i poinformowania w ciągu miesiąca każdego ucznia o reorganizacji szkoły, zmianie siedziby oraz nazwy szkoły. Dyrektor miał także zapewnić ciągłość procesu nauczania.

W orzeczeniu sąd stwierdził, że rada m. Wilna w swojej uchwale z dnia 15 lipca 2015 roku ani słowem nie napomknęła o celach przekształcenia. Sąd zwrócił uwagę, że rada m. Wilna, podejmując decyzję w sprawie przyszłości szkoły, nie dostosowała się do obowiązujących przepisów, w uchwale użyła pojęć abstrakcyjnych i niepopartych faktami.
Szkoła rozpoczęła pracę w wyremontowanym budynku w Żyrmunach (gdzie do tej pory działała filia tej szkoły im. Antoniego Wiwulskiego) miesiąc później niż zapowiadał samorząd, w październiku 2016 roku. Samorząd zainwestował w remont 2,3 mln euro. Część społeczności szkolnej przekonywała, że nie zamierza pogodzić się z zaistniałą sytuacją i będzie dążyła do powrotu do budynku na Antokolu. Z kolei przedstawiciele władz miasta utrzymują, że decyzja samorządu jest nieodwracalna.
W 2016 roku w budynku szkoły na Antokolu uczyło się 328 uczniów Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela (szkoła może pomieścić 800 osób). Przy ulicy Minties (w filii im. Antoniego Wiwulskiego) uczyło się 127 uczniów, podczas gdy budynek jest zaprojektowany na 452. Tymczasem litewskie Wileńskie Progimnazjum na Antokolu częściowo dzieliło budynek z gimnazjum na Antokolu, którego budynek jest przewidziany na 800 uczniów, a częściowo ze szkołą Lelewela.

3 odpowiedzi to Pierwsza wygrana w sprawie likwidacji wileńskiego „Lelewela”

  1. Marcin mówi:

    Szacunek i słowa uznania dla obrońców szkoły, środowiska szkolnego, Forum Rodziców, Zawsze Wiernym „Piątce”, politykom AWPL-ZCHR, działaczom ZPL i wszystkim, którzy nie zwątpili w sens obrony tej zasłużonej polskiej placówki.

  2. Jur mówi:

    Nie wiem czy się z tego cieszyć ,czy też martwić że szkoła jest stale zagrożona i trzeba odpierać ataki, oraz żyć w przeświadczeniu że jest się przedmiotem zakusów , szykan i prób likwidacji.To trochę jak w obleganej twierdzy i stanie wojennym – warta ,czujność i niepewność jutra.

  3. wielki brat mówi:

    Bardzo dobra wiadomość. Samowola mera musi być potępiona, żeby w przyszłości nie było by chęci zrobić coś co niezgodne z wolą wyborców. Teraz pytanie jak my to wykorzystamy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.