2
I kto tu rządzi?

W Sejmie RL od lat toczy się całkowicie bezowocna dyskusja na temat oryginalnej pisowni nazwisk. Poszczególne partie i posłowie tak zaciekle bronią swoich stanowisk, że można mieć wrażenie, że od wyniku tej dyskusji rzeczywiście cokolwiek zależy.

Tymczasem wygląda na to, że o wiele większy wpływ na rzeczywistość, niż posłowie, mają urzędnicy państwowi. Dyskutują oni co prawda mniej, za to – mają realną władzę. Kiedy chcą – wpisują w dokumentach imię i nazwisko w oryginale, a kiedy zechcą – zmieniają ten zapis.
Alexia Gorecki-Mickiewicz urodziła się na Litwie i w akcie urodzenia bez problemu wpisano jej imię z literką „x” oraz nazwisko Mickiewicz z literką „w”. Dziwić może zatem, ze po 8 latach, przy wymianie dokumentu na nowy, te same litery stały się problemem. Jeszcze bardziej dziwić może orzeczenie Litewskiego Najwyższego Sądu Administracyjnego, który poradził sobie ze sprawą, zobowiązując Urząd Migracyjny do wydania dokumentu z podwójnym zapisem nazwiska – w oryginale i w litewskiej wersji.

Jak widać, urzędnicy i sądy radzą sobie (jak mogą, czy też raczej – jak chcą) z rozwiązywaniem problemów. Może jednak warto by było, żeby kwestie naprawdę ważne dla mieszkańców, uregulowała wreszcie instytucja, która jest do tego powołana. Może wtedy obywatele Litwy nie musieliby tak często procesować się z własnym państwem.

2 odpowiedzi to I kto tu rządzi?

  1. Dudak mówi:

    Widzę,że ten temat już stał się tematem zastępczym dla niektórych dziennikarzy.Już od dawna przecież jest jasne ,że władze litewskie nie chcą wprowadzenia liter alfabetu łacińskiego,nie mówię już o polskim,do naszych imion i nazwisk oraz oryginalnej pisowni tychże imion i nazwisk z powodu tego,że utrudni to lituanizacje naszych imion i nazwisk.O wiele łatwiej jest zlituanizować imię czy nazwisko człowieka napisane literami alfabetu litewskiego przez dodanie litewskiej końcówki niż jeśli są one napisane lierami z innych alfabetów,np.Jakimović – Jakimavićius,ale Zacharzewski – Zachażewskis,choć można pójść bardziej radykalną drogą i napisać :Zakaravićius.Oni to potrafią,bo przerabiali to w smetonowskiej Litwie Kowieńskiej.

  2. J.S. mówi:

    Właśnie bardzo dobrze, że polscy dziennikarze ten temat drążą, bo dotyczy to nas przede wszystkim, Wilniuków.I nie leńcie się, więcej spraw trzeba podawać do sądu, aż im się znuży…fałszować.
    A jeżeli Pan Dudak nie ma (być może i nie miał nigdy )problemów z tego powodu, to muszę pogratulować.

Leave a Reply

Your email address will not be published.