4
Czego wymagać od pracowników samorządu?

Internetowy mer Wilna, Remigijus Šimašius, walczy z prawdziwymi problemami. Jednym z nich jest opinia sejmowego kontrolera równych możliwości o tym, że dyskryminujący charakter może mieć wymaganie przez samorząd, by kandydat na dyrektora parku regionalnego potrafił jeździć na rowerze. Nie obchodzą go argumenty, że istotnie to dyskryminuje osoby nadające się na to stanowisko, ale niemogące pedałować ze względu np. na niepełnosprawność czy epilepsję.
O tym, jak bardzo miasto pod rządami liberałów dba o mieszkańców, można się przekonać, próbując znaleźć asfalt między dziurami w drogach, ogradzanych od chodników nowymi i drogimi płotami (w roku ubiegłym kosztowały podatnika blisko 200 tys. euro!) na Starym Mieście czy przy ulicy Parkowej w Nowej Wilejce. Albo stojąc na światłach na ulicy Kalwaryjskiej, które są zamontowane nad jezdnią tak, że ich nie widzą samochody przepisowo stojące przed linią „stop”. Albo przechodząc przejściem dla pieszych przy Domu Kultury Polskiej w Wilnie, które zaczyna się i kończy kałużą.
Mer powinien od kandydatów na pracowników samorządu wymagać jednej tylko rzeczy: bogatej wyobraźni, by potrafili w wymienionych wyżej kuriozach dostrzec Rozum i Godność Człowieka.

4 odpowiedzi to Czego wymagać od pracowników samorządu?

  1. W.Litwin mówi:

    Działacze samorządowi AWPL-ZCHR bardzo dobrze zarządzają rejonami. Szkoda, że tak nie potrafi Simasius. Właściwie oceniając jego kadencję, możemy wysunąć wniosek, że jedyne co potrafi to szczerzyć zęby i otwierać sklepy, parki, dekoracje, etc.

  2. Dudak mówi:

    Czego chcieć od typowego liberała,ale z przydomkiem „nac”: reformy oświatowe głosują za tym przydomkiem jednogłośnie.

  3. J.S. mówi:

    Ten caly Simasius teraz chce likwidowac szpital na Antokolu!!!!????Dobre zakusy.
    Ta to my… egzystujemy.

  4. Tutejszy mówi:

    Polecam „Lietuvos Ryto” televizję, internetowe wydanie o zdrowiu, za 14marca, jest malutki reportaž o chęciach samorządu zamknąč szpital na Antokolu, pacjenci i pracownicy sprzeciwiają się takiemu posunięciu wladz miasta, ale kto ich slucha?
    Tyle szpitali w Wilnie stoi zamkniętych:Czerwony Krzyž, Na Subocz,Šw. Jakuba, na Tyzenhauzų, Sapiegos.I co ludziom dane zamiast tego?
    Oworzono( zrekonstruowano) tylko jeden – Šw.Rocha, przy tym zabrawszy przychodnię dziecięcą na Antokolu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.