4
Czy polskie tablice pamiątkowe znikną z ulic Wilna?

image-82136

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej Józefa Zawadzkiego przy ulicy Świętojańskiej w 1999 roku Fot. Marian Paluszkiewicz

Ostatnio samorząd Wilna postanowił ujednolicić kształt wszystkich tablic pamiątkowych. Wśród polskiej społeczności Wilna pojawiły się pewne obawy, że w ramach ujednolicania tablic stare polskie tablice mogą być usunięte i zamienione na współczesne, z wyłącznie litewskimi napisami.

Tymczasem samorząd wileński twierdzi, że celem danego projektu nie jest zamiana istniejących tablic pamiątkowych, a ma dotyczyć tylko nowych upamiętnień.
– Jeżeli chociaż jedna polska tablica zostanie usunięta czy zamieniona na nową, to może oznaczać tylko jedno – burdel w państwie. Tablice były stawiane z wielką miłością. Były one zaprojektowane i zrobione przez znanych majstrów. Jeżeli samorząd stołeczny to zrobi, to znaczy, że chce zniszczyć wszystko to, co polskie. Oni nie mają prawa do tych tablic. One były stawiane z pozwoleniem władz państwa litewskiego. Fundusze na nie dawała Fundacja Kultury Polskiej na Litwie im. Józefa Montwiłła i Komitet Ochrony Pamiątek i Cmentarzy Polskich na Litwie ─ oburzał się w rozmowie z Kurierem Wileńskim Henryk Sosnowski, prezes Fundacji Kultury Polskiej na Litwie im. Józefa Montwiłła.

Na wileńskich ulicach nadal można zobaczyć pamiątkowe tablice dedykowane znanym i ważnym dla polskości osobom, takim jak Adam Mickiewicz czy Władysław Syrokomla.
– Chcieliśmy postawić jeszcze dwie tablice, ale szanowny mer Wilna, Remigijus Šimašius, nie pozwolił. To nie jest Związek Radziecki, żeby wszystkie tablice były jednakowe, a może zaraz powiedzą, że obywatele Litwy też muszą jednakowo się ubierać? Każda polska tablica, którą można dzisiaj jeszcze zobaczyć na wileńskich ulicach, jest zrobiona z marmuru. Kosztowały po 800-1200 jeszcze wtedy litów (232–350 euro) plus jeszcze praca. A najwięcej 8 000 litów (2320 euro) kosztowała tablica Jana Pawła II przy kościele Świętego Ducha w Wilnie. Marmur przywoziliśmy z Polski i innych krajów. A dzisiaj to wszystko chcą zniszczyć? – pytał retorycznie Henryk Sosnowski.

image-82137

Dwujęzyczna tablica pamiątkowa w podwórku mieszkania Adama Mickiewicza przypomina, że w 1822 roku poeta tu mieszkał i redagował poemat ,,Grażyna’’ Fot. Marian Paluszkiewicz

Paulė Kuzmickienė, przewodnicząca samorządowej Grupy Roboczej ds. Kultury Pamięci Wilna, w rozmowie z Kurierem Wileńskim zaznaczyła, że nikt nie zamierza zmieniać już istniejących tablic.
– Nie rozumiem, skąd ta informacja, że jakoby obecne, wszystkie tablice zostaną ujednolicone. Nikt też nie zmieni napisów na tablicach, które są w języku polskim. To dotyczy tylko nowych, które będą stawiane od teraz. Wszystkie historyczne, polskie tablice pozostaną. Pewne tablice już należą do dziedzictwa kulturowego miasta. Nikt nie zamierza ich zmieniać. Najwyżej gdy są zbyt zniszczone, na przykład nie widać napisów, wówczas być może byłby przeanalizowany pomysł z zamianą albo ich odrestaurowanie – wyjaśniła radna Wilna.
Samorząd zobowiązuje się każdego roku z własnej inicjatywy upamiętnić tablicami ważne dla społeczeństwa osoby i wydarzenia.

– Nowa regulacja przybliży Wilno do miast Zachodu, gdzie od dawna tablice pamiątkowe mają jednakowy design. Na razie nie wiadomo, jak one mają wyglądać i jaka informacja ma być na nich zamieszczona. Chcemy odpowiednio uwiecznić ważne osoby oraz wydarzenia historyczne. Otrzymaliśmy wiele słów krytyki, że w mieście są zamieszczane tablice bez odpowiedniego wgłębiania się w proces historyczny czy bez odpowiedniej oprawy artystycznej. Faktycznie, powstawało wiele pytań. Czasami tablice kolidowały z ogólnym wizerunkiem miejsca, dlatego postanowiliśmy stworzyć pewien ogólny wzór, który od razu wpadałby w oko wilnianinowi lub gościowi stolicy – zaznaczyła Paulė Kuzmickienė.
Obecnie w Wilnie znajduje się ok. 10 tablic pamiątkowych powiązanych z polskością i polską kulturą oraz z polskimi napisami.

4 odpowiedzi to Czy polskie tablice pamiątkowe znikną z ulic Wilna?

  1. schlange mówi:

    ,,jednakowy desing” – oto powód ewentualnego zdjęcia tablic – ależ kuriozum!!!!

  2. andrzej mówi:

    Ktoś ciężko główkuje(he, he, he), aby znaleźć dodatkowe zajęcie dla pracowników magistratu…

  3. W.Litwin mówi:

    Hmm komuś trzeba dać zarobić

    A znając “pomysłowość” Simasiusa wszystko jest możliwe, nawet zdjęcie wszystkich tablic…

    Tu kłaniam się też nisko “ważnej pani poseł”, która protestowała przeciwko dekoracjom Simasiusa w języku polskim.

  4. Połaniec mówi:

    Kiedyś Wilno słynęło z różnorodności i wielokulturowości!

Leave a Reply

Your email address will not be published.