3
Europeistyka na UwB – pomysł na studia

Chcemy stworzyć środowisko młodych ludzi, którzy będą mieli wystarczającą wiedzę, by krytycznie podchodzić do informacji i nie dawać się oszukiwać propagandzie – podkreśla Jarosław Wołkonowski Fot. Marian Paluszkiewicz

Europeistyka przyjęła się na wileńskiej filii Uniwersytetu w Białymstoku dosyć dobrze. Kierunek działa dopiero drugi rok, ale studentów nie brakuje.

– Nasi absolwenci na pewno są potrzebni na Litwie. Mogą w przyszłości liczyć na pracę jako urzędnicy, administratorzy lub dziennikarze. Potrzeba nam także ludzi, którzy będą  znali się na prawie dotyczącym mniejszości narodowych, będą znali międzynarodowe standardy i modele europejskie w tej kwestii – podkreśla prof. Jarosław Wołkonowski, prodziekan ds. Ogólnych Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego w Wilnie.
Europeistyka na filii Uniwersytetu w Białymstoku działa od 2015 r., jednak prof. Jarosław Wołkonowski od dawna był przekonany, że właśnie taki nowy kierunek studiów jest potrzebny.

– Zależało mi na stworzeniu kierunku studiów dla osób o zdolnościach humanistycznych. Najważniejsze było jednak wzmacnianie w naszym środowisku poczucia łączności z kulturą europejską. Nie ma co ukrywać – nasza młodzież jest nieustannie wystawiana na propagandę Kremla. Z drugiej strony – nadal brakuje w polskim środowisku dobrze wykształconych ludzi do pracy, w samorządach, gminach urzędach. Te studia mają na celu przekazanie wiedzy o Unii Europejskiej, prawie unijnym, ale także prawie litewskim i polskim. Uczymy także pisania i administrowania projektami. Dziś mogę powiedzieć, że osiągnęliśmy nasz cel, bo na I i II roku studiów mamy po ok. 30 osób – zauważa w rozmowie z Kurierem Wileńskim.

– Przychodzą do nas młodzi ludzie zainteresowani Unią Europejską, pisaniem projektów, prawem międzynarodowym a także negocjacjami. Są również tacy, dla których najważniejsze jest to, że nie ma tu matematyki. Trzeba jednak pamiętać, że na europeistyce jest prawo, które również wymaga umiejętności logicznego myślenia. Dużo uwagi poświęcamy również prawom mniejszości narodowych, pokazujemy międzynarodowe standardy – opowiada Wołkonowski na pytanie, kto może studiować na tym kierunku.

Absolwenci europeistyki będą mogli pracować jako urzędnicy, administratorzy, twórcy projektów, dziennikarze Fot. Marian Paluszkiewicz

Prodziekan podkreśla, że w przypadku tego kierunku bardzo ważną rolę odgrywają praktyki. W ciągu trzech lat studenci mają poświęcić na nie 3 miesiące.

– Mamy podpisane umowy z kilkoma instytucjami i samorządami Wilna, rejonu wileńskiego i rejonu solecznickiego. Właśnie tam nasi studenci będą mogli zdobywać praktyczne umiejętności. Te studia dają również możliwość pracy np. w zawodzie dziennikarza, dlatego część praktyk może odbywać się w mediach – opowiada.

Radosław Starowojtow

Z rozmów ze studentami wynika jednak, że nie możliwości przyszłej pracy skłoniły ich do wyboru takiego kierunku.
– Muszę przyznać, że wybrałam te studia, ponieważ bardzo podobała mi się nazwa. Ciekawie brzmiało, ale zupełnie nie wyobrażałam sobie, co będę robić.  Teraz jestem bardzo zadowolona, że wybrałam właśnie taki kierunek i taką uczelnię. Na pewno nie zmieniłabym swojej decyzji – mówi Anna Gigilewicz, studentka I roku.
– Prof. Jarosław Wołkonowski odwiedzał naszą szkołę, gdy byłam w 12 klasie. Już wtedy bardzo zaciekawiła mnie propozycja studiowania po polsku. Nie chce być urzędniczką, może raczej wiążę swoją przyszłość z dziennikarstwem.  W szkole trochę próbowałam pisać i wydaje mi się, że mogłabym to robić – mówi Natalia Karnyszowa.
Inna ze studentek pierwszego roku, Marta Szczegilk, podkreśla, że dla niej najważniejsza jest teraz nauka.
– Te studia bardzo poszerzają horyzonty. Już na pierwszym roku widzę, że dużo lepiej rozumiem, co dzieje się na świecie. Teraz nie myślę jeszcze o przyszłym zawodzie, raczej o tym, że chcę skończyć naukę z jak najlepszymi wynikami, a potem rozpocząć studia magisterskie – zauważa Szczeglik.
– To moje drugie podejście do studiów. Najpierw próbowałem studiować inżynierię. Zdecydowanie ten kierunek bardziej mi odpowiada. Zarówno program studiów, jak i sama atmosfera na uczelni – podkreśla Radosław Starowojtow.
O wiele więcej o samych studiach i swoich planach na przyszłość może powiedzieć student II roku, Andrzej Masiewicz.

Marta Szczegilk

– Wybrałem ten kierunek, ponieważ bardzo interesowało mnie pisanie projektów unijnych i pozyskiwanie środków z funduszy europejskich, a tego oczywiście można nauczyć się na europeistyce. Chciałbym pracować w przyszłości w jakimś samorządzie, gdzie będzie potrzebna pomoc specjalisty, który potrafi pisać takie projekty. Wydaje mi się, że ludzie z takim wykształceniem mogą w przyszłości pomóc w rozwoju naszego regionu, który niestety nie przoduje w umiejętności zdobywania funduszy z różnych projektów. Wystarczy przekroczyć granicę z Polską, żeby to zauważyć. Tam te fundusze są dosłownie wszędzie, a u nas niestety, wykorzystanie unijnych pieniędzy nie jest wcale tak powszechne  – opowiada Kurierowi Wileńskiemu.
Masiewicz podkreśla, że studia są okazją nie tylko do zdobycia zawodu, ale także kształtują poglądy, wyobrażenie o świecie.

Natalia Karnyszowa

– Chyba właśnie tutaj zdałem sobie sprawę z tego, jak ważne jest dla Litwy członkostwo w Unii Europejskiej.  Wystarczy choćby spojrzeć na potencjał gospodarczy Litwy. Niestety, nasz budżet jest znacznie mniejszy niż największych międzynarodowych koncernów. To właśnie struktury europejskie są dla nas najlepszym zabezpieczeniem – uzupełnia.
Student wileńskiej filii UwB  niedawno zakończył  miesięczną praktykę w Parlamencie Europejskim. W marcu podobną praktykę odbyła również Marta Makutonowicz. Wyjazd dla dwóch najlepszych studentów europeistyki został ufundowany przez eurodeputowanego Waldemara Tomaszewskiego.
– Praktykę w Parlamencie Europejskim uważam za bezcenne doświadczenie, które pozwoliło mi spojrzeć na przedmiot, który studiuję, od samego środka, widzieć „kuchnię” parlamentarną.  Miałem poczucie, że  jestem u źródła, gdzie się tworzy przyszłość Unii. Brałem udział w kilku konferencjach, posiedzeniach komitetów parlamentarnych.  Dokonałem także kilku tłumaczeń tekstów na języki angielski i litewski, zapoznałem się z pracą w biurach i zdobyłem wiele nowych umiejętności. Jestem przekonany, że zdobyte doświadczenia będę mógł dobrze wykorzystać w przyszłej pracy, ale także w działalności na uczelni – podkreśla Masiewicz.
Na uczelni działa również Koło Naukowe Studentów Europeistyki im. Roberta Schumana. Jego członkowie organizują konferencje, akcje charytatywne oraz spotkania z politykami.
– Na razie to dopiero początek, ale jestem przekonany, że uda nam się stworzyć środowisko młodych ludzi, którzy będą mieli wystarczającą wiedzę, by krytycznie podchodzić do informacji i nie dawać się oszukiwać propagandzie, na którą, niestety, Polacy na Wileńszczyźnie są bardzo narażeni – podkreśla Jarosław Wołkonowski.

EUROPEISTYKA

Ten kierunek ma na celu przygotowanie specjalistów, którzy będą mogli pracować jako: urzędnicy, administratorzy, doradcy, referenci, w gminach rejonowych i miast Litwy, w samorządach rejonów i miast naszego kraju, w instytucjach Litwy i Unii Europejskiej; specjaliści i administratorzy w firmach od projektów UE, tworzących takie projekty i ich realizujące; dziennikarze czasopism, radia, telewizji i portali internetowych.
Obecnie Wydział Ekonomiczno-Informatyczny w Wilnie prowadzi 3 kierunki studiów na poziomie licencjackim (bakałarza) – ekonomia, europeistyka i informatyka. Studia trwają 3 lata i odbywają się w Wilnie przy ul. Kalwaryjskiej 135. Po ukończeniu tych studiów absolwent może kontynuować naukę na dwuletnich studiach magisterski na kierunku ekonomia.

3 odpowiedzi to Europeistyka na UwB – pomysł na studia

  1. Anonim mówi:

    Z dyplomem specjalisty od EUROPEISTYKI bardzo chętnie biorą do pracy na rozstawianie konserw w centrach handlowych.

  2. M. mówi:

    Anonimie spytaj jutro kolegów w pracy, kiedy będziecie rozstawiali konserwy, kto z nich skończył europeistykę na UwB.

  3. józef III mówi:

    Europeistyka w Polsce, totalnie dołuje. Na Litwie może się przyda by przypominać Lietuvisom zasady cywilizacyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.