2
Wakacje nad Bałtykiem czy all inclusive za granicą

image-82630

Turcję wybierają najchętniej rodziny z dziećmi

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, czas więc zacząć myśleć o letnich wojażach i beztroskim wypoczynku na plaży. Podczas wakacyjnego wypoczynku najważniejsze są dobre towarzystwo i świetny humor. To jednak podejście idealistyczne i często niezgodne z rzeczywistością.

Dla wielu osób jedną z najważniejszych kwestii podczas urlopu jest miejsce, w którym ma on być spędzony. I tu pojawia się zasadnicze pytanie. Wakacje nad Morzem Bałtyckim czy za granicą?

– Już trzeci rok z rzędu rośnie liczba osób, które decydują się na wakacje za granicą. W porównaniu z ubiegłym rokiem, w tym samym okresie, mamy o 7-8 procent więcej klientów. Krajem numer jeden, do którego pojadą w tym roku nasi klienci, jest Turcja.
To kierunek, który notuje najwyższe wzrosty w porównaniu z rokiem poprzednim. 40 procent wszystkich wczasowiczów, którzy lecą na wakacje, tak samo jak w ubiegłym roku, wybierają Turcję, nie zważając na sytuację polityczną w tym kraju. Turcję wybierają najchętniej rodziny z dziećmi – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Jelizaveta Kot, właścicielka biura podróży Magijos Turas.

image-82631

Niektórzy narzekają, że nad morzem jest niemal tak samo drogo, jak w Hiszpanii czy we Włoszech

Jak mówi, wczasowicze wybierają też często Grecję na odpoczynek. Wyspy greckie kuszą swym urokiem, pięknymi krajobrazami i ciepłym morzem. Jedną z najpopularniejszych wysp greckich jest Rodos. Wyspa, oprócz plaży i słońca, oferuje liczne atrakcje turystyczne. Warto zobaczyć mury starego miasta w Rodos.

– Dużą popularnością wśród naszych turystów cieszą się wczasy w Bułgarii i Chorwacji. Przede wszystkim wyjazdy w tych miejscach nie należą do drogich, a nie brakuje tu tego, co na wakacjach najważniejsze, czyli plaży, słońca i ciepłych, morskich kąpieli. Największym kurortem na bułgarskim wybrzeżu jest „Słoneczny Brzeg”. Piaszczysta plaża i słoneczna pogoda to główne atuty tego miejsca – zachwala Jelizaveta Kot.

Czerwiec, lipiec i sierpień to czas, kiedy cała Europa rusza na wakacje.

– Średnia cena wypoczynku za granicą zależy od miesiąca, który wybierzemy. Najdrożej jest w czerwcu i lipcu. W tych miesiącach średnio jest drożej o 25 procent, ponieważ jest to czas wakacji u dzieci. W tych miesiącach, jeżeli lecą na wakacje dwoje dorosłych i dziecko, za tygodniowy pobyt w egzotycznym kraju w Turcji, Grecji czy Bułgarii trzeba zapłacić średnio 1 200-1 400 euro, ale w cenę wliczone jest wszystko. Najpopularniejsze są hotele 4-5 gwiazdkowe – tłumaczy Kot.

Rezerwując wyjazd poza sezonem, można liczyć na urlop w dużo lepszych warunkach, np. w pięciogwiazdkowym hotelu, płacąc za nocleg tyle, ile w lipcu czy w sierpniu kosztują cztery gwiazdki.
– Ci, którzy podróż wykupili w ubiegłym roku, w październiku, listopadzie czy grudniu zapłacili o 10-15 procent mniej niż latem 2016 roku. W zeszłym roku Turcja była bardzo tania, ponieważ nie jechali tam Rosjanie, hotele były na wpół puste. W tym roku wczasy w Turcji bardzo zdrożały, nawet o 25-30 procent. Ceny wróciły do tych sprzed lat ─ zaznaczyła  Jelizaveta Kot.

Jak mówi, ci, którzy lecą na odpoczynek z małymi dziećmi, wybierają ofertę all inclusive zapewniającą turystom pełne wyżywienie, dostęp do basenu, parkingu i baru z napojami czy alkoholem. Dzięki temu nie trzeba wydawać pieniędzy na jedzenie i przekąski w miejscowych barach, a to już spora oszczędność. Natomiast ci, którzy chcą pozwiedzać, decydują się na hotel tylko ze śniadaniem.

– Zauważyłam, że w tym roku wczasowicze najwięcej uwagi podczas wybierania miejsca na odpoczynek zwracają nie na cenę, ale na komfort, lokalizację i serwis hotelowy. Lubią hotele, w których są pokoje dla dzieci, animacje, aquaparki, pokoje rodzinne, zajęcia. Wśród wielu osób dominuje przekonanie, że zagraniczne wczasy all inclusive wiążą się z dużymi wydatkami. Rzeczywiście, ceny takich wycieczek, na pierwszy rzut oka, wydają się bardzo wysokie. Z tego też względu często rezygnujemy z zagranicznego urlopu na rzecz rodzimych nadmorskich miejscowości. Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej tym ofertom, można się przekonać, że często są one korzystniejsze niż wakacje w kraju ─ podlicza Jelizaveta.

image-82632

Wyspy greckie kuszą swym urokiem, pięknymi krajobrazami i ciepłym morzem

Chociaż coraz częściej wybieramy wakacje w egzotycznych krajach, wczasy nad Bałtykiem wciąż mają wierne grono zwolenników. Niektórzy narzekają, że nad morzem jest niemal tak samo drogo, jak w Hiszpanii czy we Włoszech.
Kiedy zaczynają się wakacje, trasy dojazdowe nad morze zapełniają się niemiłosiernie. A na plażach nie ma gdzie wcisnąć swojego ręcznika. Co wytrwalsi, wstają skoro świt i zawczasu zajmują sobie dogodne miejsce na piasku. Dlatego warto pamiętać, aby apartamenty nad morzem zarezerwować jeszcze przed wyjazdem. Jadąc w ciemno, możemy przez cały dzień bezowocnie poszukiwać noclegu. To niepotrzebna strata czasu, bo uprzednia rezerwacja wymaga tylko wpłaty niewielkiej zaliczki, a my jesteśmy spokojni o miejsce noclegowe.

─ Ceny domków czy pokojów w prywatnych domach i hotelach zależą od tego, na jak długo rezerwuje się pomieszczenie, w jakiej odległości znajduje się morze i centrum, no i oczywiście, od końca czerwca do końca sierpnia ceny idą w górę. Im wcześniej zarezerwujemy, tym bardziej możemy liczyć na jakieś zniżki. Zazwyczaj płaci się za pokój, ale w pomieszczeniu nie może zamieszkać więcej osób niż jest wskazane. W tym roku w Połądze i Šventoji wybudowano wiele nowych pomieszczeń przeznaczonych na wynajem. Pomieszczenia są robione według europejskich standardów ─ opowiada Jolanta z Połągi, która już ponad 10 lat zajmuje się wynajmem domków w Połądze i Šventoji.

Dużo osób twierdzi, że Morze Bałtyckie stało się wyjątkowo komercyjne, zdominowane przez wesołe miasteczka, smażalnie ryb czy automaty do gier. Inni jednak twierdzą, że w tym tkwi jego urok.
─ W tym roku być może trochę zdrożało, ponieważ we wszystko trzeba inwestować. Pokoje u gospodarzy są tańsze. W tym roku pokój na trzy osoby z parkingiem można już wynająć od 15 euro, ale to nie będzie jakiś luksus. Jeżeli chcemy mieć lepsze warunki, to trzeba będzie zapłacić nawet 50 euro za dobę. Oczywiście w tę sumę nie wchodzi ani pościel, ani posiłki ─ tłumaczy Jolanta.

Najpopularniejsze są domki, które znajdują się na ogrodzonym terenie z wydzielonymi miejscami postojowymi dla samochodów oraz małym placem zabaw dla dzieci. Do dyspozycji gości są murowane grille, rowery i sprzęt plażowy. Takie atrakcje przydają się szczególnie wtedy, kiedy zawodzi pogoda. Obiekt jest czynny przez cały rok.

image-82633

Dużo osób twierdzi, że Morze Bałtyckie stało się wyjątkowo komercyjne, zdominowane przez wesołe miasteczka, smażalnie ryb czy automaty do gier

─ Za taki domek trzeba będzie zapłacić od 30 do 150 euro za dobę. Zależy, ile jest w nim pokoi. W tym roku na razie na rezerwacje nie możemy narzekać. Wszystko wskazuje na to, że to będzie udany rok. O ile nie zawiedzie pogoda. Jeżeli pogoda dopisuje i widzimy, że brakuje miejsc, od razu ceny idą do góry. Ludzie ciągle narzekają, że drogo. Ale sam klimat, bliskość lasów i morza powoduje, że w okolicy wytwarza się specyficzny mikroklimat, który pomaga się zrelaksować i odprężyć. Po tych wszystkich aktach terrorystycznych zwiększa się liczba wczasowiczów. Emigranci, którzy na wakacje przyjeżdżają do ojczyzny, lubią odpoczywać nad Bałtykiem ─ zaznaczyła kobieta.

Rodziny z dziećmi coraz częściej rezerwują domki letniskowe zamiast hoteli. I coraz częściej wybierają mniejsze, czystsze i spokojniejsze miejscowości nadbałtyckie, gdzie najbardziej liczy się spokój. Ciekawą opcją jest wypoczynek w malowniczej okolicy położonej wśród lasów, w bliskiej odległości od morza, w małej, nadmorskiej miejscowości Šventoji.

─ Największą popularnością wśród rodziców z dziećmi cieszy się opcja dwupokojowa. Na większe, trzy- lub czteropokojowe rezerwacje decydują się wielopokoleniowe lub zaprzyjaźnione rodziny, które wspólnie wybrały się na wakacje. W Šventoji można wynająć nocleg trochę taniej niż w Połądze. Tutaj za pokój można zapłacić od 20 do 40 euro – podkreśliła Jolanta.

Taka oferta jest dostępna najwcześniej w sezonie, ponieważ nie wszystkie rodziny wyjeżdżają na wakacje w tym samym czasie. Rodzice z dziećmi w wieku szkolnym najczęściej wypoczywają w apartamentach w lipcu i sierpniu, natomiast rodzice młodszych dzieci zaczynają wakacyjne wyjazdy już w czerwcu.
Zastanawiając się nad wyborem miejsca wypoczynku, warto również zwrócić uwagę na klimat. Często zdarza się, że jadąc nad Morze Bałtyckie, pogoda nas nie rozpieszcza ─ jest pochmurnie, pada lub po prostu jest chłodno. Wybierając się nad Morze Śródziemne, mamy niemal 100 proc. pewność, że możemy spodziewać się gorących wakacji i słońca.

 

2 odpowiedzi to Wakacje nad Bałtykiem czy all inclusive za granicą

  1. Neli mówi:

    My w tym roku jednak Bałtyk, wynajęliśmy bardzo fajne kwatery nad samym morzem przez BookApart i trzymamy kciuki za pogodę 🙂

  2. Natalia mówi:

    Ja polecam hotel senator w Dźwirzynie. Mega obsługa i świetne jedzenie. Poza tym bardzo duży basen – dzieciaki mają gdzie poszaleć. Fajne miejsce w okolicach Kołobrzegu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.