0
Taniec nie tylko zmienia życie, taniec zmienia człowieka

Tancerze poprzez tańce wyrażają swoje uczucia, umiejętności Fot. Marian Paluszkiewicz

29 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tańca. Dla jednych taniec to hobby, sposób na spędzenie czasu, praca nad sylwetką, dobra zabawa.
Dla innych, to o wiele więcej ─ źródło harmonii, wiedzy o świecie, to sposób na życie.

─ Taniec dla mnie to całe moje życie i może ktoś powie, że te słowa są banalne, ale taniec to dla mnie wszystko. Cały swój czas poświęcam jemu, to dla mnie jest nie tylko praca, ale tryb życia. Taniec to moje uczucia, a celem jest zachęcić jak największą ilość dzieci i dorosłych do aktywności ruchowej, czyli do tańca. Dla tańca poświęcam moją całą energię i czas. To dla mnie ogromny trud, któremu poświęciłam 19 lat. To on dodaje mi skrzydeł, bo właśnie tańcząc jestem taka, jaka jestem naprawdę. Robię to, co bezgranicznie kocham, tańcząc czuję, że żyję, że życie jest piękne, Taniec to dla mnie coś wiecznego, coś na tyle bliskiego i bezgranicznie kochanego! ─ opowiada Justyna Suckiel, tancerka, instruktorka taneczna.

Jak mówi, tancerze to wielka rodzina, w której każdy może być tym, kim jest naprawdę. Tu nie trzeba nikogo udawać a młodzi ludzie tańcząc czują się swobodnie myślą, słowem, ruchem, dlatego taniec jest tak lubiany wśród młodych ludzi.

─ Każde dziecko powinno odnaleźć siebie w jakiejś ulubionej sferze, ponieważ jest bardzo łatwo zagubić się w negatywnych sytuacjach i zejść z dobrej drogi. Zachęcam rodziców i dzieci, żeby zaczęli siebie poznawać i czerpali satysfakcję z tego, co robią. Być może, będzie to właśnie taniec. Współczesna młodzież jest wspaniała, tylko my, pedagodzy, musimy znaleźć drogę do ich serc. Ja odnalazłam metodę dotarcia poprzez taniec ─ opowiada Justyna.

Pokonywanie trudności przychodzi łatwiej, gdy się lubi swój zawód. Bycie tancerzem dzisiaj jest popularne, jednak istnieje obawa, że ten zawód nie ma perspektywy.

─ Po ukończeniu szkoły chciałam wstąpić na choreografię, ale przez cały czas słyszałam: „Justyno! Czy ty będziesz przez całe życie tańczyć? Co to za praca, taki nauczyciel tańców, zarabia przecież grosze, jak ty przeżyjesz z takiej pensji?”
Słysząc takie słowa, nakładałam na siebie gruby pancerz i pracowałam dzień i noc. Chciałam udowodnić, że tak nie jest i praca choreografa jest potrzebna, ważna i ma perspektywy ─ zaznacza.

Henryk Kasperowicz

Jak mówi Justyna Suckiel, sztuka nigdy nie zaginie, taniec, muzyka, poezja są na wieki. Tancerka widzi, jak taniec pozytywnie wpływa na dzieci.

─ Kiedy widzę uśmiechnięte twarze dzieci w czasie repetycji, to jest to dla mnie największa wypłata, którą może otrzymać nauczyciel! Widząc, jak z małych dzieci, rosną nie tylko fizycznie, ale i technicznie dobrzy tancerze, z jakim zapałem realizują siebie w tańcu, to mam wrażenie, że być może w przyszłości zwiążą swoje życie z tańcem. Mogę śmiało powiedzieć, że ja to zrobiłam i będę robić dalej, bo zawód tancerza, choreografa będzie i jest aktualny. Nigdy nie pracowałam dla pieniędzy, zawsze mówię, że człowiek musi robić to, co naprawdę lubi, wtedy otrzyma i wynagrodzenie ─ tłumaczy instruktorka.

Justyna twierdzi, że można się utrzymać z pensji tancerza, ale trzeba pracować nie na jednym, ale kilku etatach. Mieć nie 2 repetycje tygodniowo, a kilkanaście i do tego jeszcze tańczyć na koncertach, być animatorem na świętach dziecięcych, czasami uczyć młode pary tańców weselnych.

─ Pracować trzeba szczerze i ciężko, i wtedy wszystko się uda! Więcej optymizmu, wiary w siebie, chęci, dyscypliny. Kiedyś w jednej z książek wyczytałam, że praca musi dzielić się na 3 sfery: praca dla siebie, praca dla innych i praca dla realizowania misji. Zawód tancerza i choreografa pozwolił mnie pracować dla siebie, dla innych i pracować z misją ─ mówi Justyna.

Twierdzi, że taniec ma za zadanie uczynić dzieci odporniejszymi na problemy. Być swoistym drogowskazem, jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Pokazać, że taniec może zmienić życie w przygodę pełną pasji, ciężkiej pracy i sukcesów.

─ Taniec nie tylko zmienia życie, taniec zmienia człowieka. Stajesz się silnym nie tylko fizycznie, ale i umysłowo, kontrolujesz swoje ciało, rozwijasz odpowiedzialność, dyscyplinę, rozwijasz się wszechstronnie, będąc w gronie innych tancerzy, którzy mają jeden cel: tańczyć. Taniec wyzwala emocje, zmienia nawet poglądy na życie. To jak bez niego można żyć? ─ pyta retorycznie tancerka.

Justyna Suckiel z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca poprzez „Kurier Wileński” składa życzenia wszystkim kochającym taniec: „Bądźcie wolni, szczęśliwi, uśmiechnięci, pełni energii i optymizmu, bo życie jest piękne, tylko trzeba znaleźć swój klucz do drzwi szczęścia. Ja go już odnalazłam, czego Wam życzę!”.

Taniec towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów, począwszy od człowieka pierwotnego. Jest jedną z głównych form uzewnętrznienia stanu emocjonalnego i życia duchowego. Każde silniejsze wzruszenie ma tendencję do wyładowania się rytmicznym ruchem ciała. Dziecko podskakuje z radości z nogi na nogę, rozgniewany chłopiec tupie nogami, zapalony rozmówca uderza w dyspucie dłonią w stół, zawodząca nad zmarłym kobieta kołysze miarowo ciałem. Cywilizacja tłumi tego rodzaju zbyt jaskrawe obnażanie przeżyć wewnętrznych. Ale człowiek pierwotny ani nie umiał, ani nie potrzebował się krępować, w uniesieniu radosnym, miłosnym, w gniewie, przerażeniu, nienawiści, skakał, tupał, wygrażał wrogowi. Nasz przodek zauważył, że regularne powtarzanie ruchu przy pracy oszczędza mu wysiłku. Dzisiaj nazwiemy to automatyzacją, czyli ruchem wykonywanym najmniejszym nakładem sił. Z rytmów pracy, walki, erotycznego wabienia i praktyk magicznych zrodził się taniec.

Taniec to coś wiecznego, coś na tyle bliskiego i bezgranicznie kochanego Fot. archiwum

─ Kiedyś ludzie poprzez tańce wyrażali swoje uczucia, umiejętności. Najczęściej w tańcu pokazywano miłość, zaloty. Dzisiaj taniec ludowy można nazwać tańcem scenicznym. To jest po prostu piękno tańca, możliwość przekazania swego „ego” na scenie. Tak samo jak w sporcie, tak samo i w tańcu każdy chce być najlepszym.
Jeżeli dzisiaj zapytamy tancerza tańców ludowych, dlaczego wybrał ten taniec, to najczęściej usłyszymy od  młodzieży, a nawet osób starszych: „My podtrzymujemy tradycje dziadów i pradziadów”. To jest ogólnie przyjęta teza. Ale gdyby ta osoba zastanowiłaby się, to na pewno odpowiedziałaby zupełnie inaczej. Oczywiście siać ziarno tradycji jest bardzo dobrze, ale przede wszystkim dzisiaj każda forma tańca to towarzystwo, zabawa, ramię, odpowiedzialność za drugą osobę ─ mówi Henryk Kasperowicz, choreograf, założyciel zespołu „Zgoda”.
Taniec ludowy według Kasperowicza jest bardziej dostępny, dlatego że można go szybciej zrozumieć, nauczyć się. Dla każdego taniec znaczy coś innego. Dla niektórych to dobra zabawa, bliskość innej osoby, ale może też uwypuklić cechy charakteru, jak wytrwałość.

─  Jeżeli chodzi o XIX czy XX wiek to taniec ludowy był w formie zabawy. Jeżeli chodzi o XXI wiek taniec musi iść krok w krok ze współczesnością. Młodzież dzisiaj bardziej garnie się do tańców współczesnych, wiadomo, żyje teraźniejszością. Cały czas zastanawiam się, co taniec współczesny może wyrazić. Przecież podczas tego tańca wykonuje się synchronicznie ruchy, które nic nie wyrażają. Czy za pomocą niego chcą pokazać własne ja? Od czasów studiów w Lublinie pamiętam słowa jednego z wykładowców: „Zanim będziesz robił jakąś choreografię, najpierw musisz zastanowić się, co chcesz pokazać za pomocą tańca. Każdy powinien coś oznaczać” ─ zaznaczył Henryk Kasperowicz.
Jak mówi, taniec ludowy wyraża uczucia.

─ W tańcu musimy coś pokazać, a nie wykonywać tylko ruchy jak roboty. Jeżeli nie masz tematu, to nie układaj żadnego tańca, bo nic nie przekażesz. Często ludzie wychodząc po spektaklu, mówią: jakie piękne stroje i… to wszystko. Jeżeli człowiek nie potrafi zobaczyć, co choreograf chciał powiedzieć poprzez taniec, to całość traci na wartości ─ tłumaczy Kasperowicz.

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ TAŃCA

Międzynarodowy Dzień Tańca ─ święto ustanowione w 1982 roku przez Komitet Tańca Międzynarodowego Instytutu Teatralnego będącego pod auspicjami UNESCO.
Dzień obchodów, 29 kwietnia, wybrano na pamiątkę chrztu wielkiego reformatora sztuki tańca, twórcy europejskiego teatru baletowego, francuskiego tancerza i choreografa Jeana-Georgesa Noverre’a.
Z okazji Dnia Tańca każdego roku inny artysta związany z tą sztuką przygotowuje orędzie adresowane do tych, którzy uprawiają i kochają taniec. W ubiegłych latach autorką orędzia była amerykańska tancerka i specjalistka w zakresie antropologii tańca Katherine Dunham. Orędzia pisali także m.in. Maurice Béjart, Mahmound Reda, Kazuo Ohno i Robert Joffrey.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.