4
Dywersanci

W czasach komunistycznej okupacji wszędzie działali „kapitalistyczni dywersanci”. To oni odpowiadali za to, że zimą nie rosła pszenica, że politruk był pijany, szef komsomołu molestował kołchoźnice i ogólnie komunizm nie działał. Cokolwiek złego się działo w komunizmie, winni byli „kapitalistyczni dywersanci”. Komunizm upadł wraz z sowiecką Rosją, a teraz żyjemy w państwie postkomunistycznym.
I, w sumie, w postkomunizmie też mamy dywersantów, tylko dla odmiany prawdziwych. Ludzi, którzy się uwłaszczyli na złodziejskiej prywatyzacji, rozkradli kołchozy, doją państwowe spółki, niszczą (mówi się – „optymalizują”) infrastrukturę, a także na wszelkie inne sposoby uprzykrzają ludziom życie, by ci zaczęli tęsknić za słusznie minioną komuną. Ot, choćby ci wszyscy „obrońcy” języka, którzy chcą żywy język litewski tak chronić, tak zamknąć w sejfie, żeby się tam udusił, bo stałby się niezdatny do używania. A to literek zabronić w dokumentach, a to z komisji językowej uczynić nadinkwizycję, a to firmom nazwy pozmieniać czy kazać napisy na obrazach przetłumaczyć. O źródła tych obsesji nie pytam, aczkolwiek etniczno-językowe szczury mają sporo cech wspólnych, więc może to też jakaś dywersja?

4 odpowiedzi to Dywersanci

  1. Ha-ha mówi:

    Nic dodač, ni ująč.
    Bardzo trafne okrešlenie litewskich „kalbininkow”.

  2. J.S. mówi:

    Wczoraj, tzn 18 maja w DELFI lt. jest dobry artykuł na temat trzech liter: w, x ,q , o wprowadzenie w polskie(i nie tylko) nazwiska których trwa taka batalia już kilka dziesięcioleci. Autorem artykułu jest litewski historyk Alvydas Nikžentaitis.
    Szkoda, że mądrzy ludzie są zawsze w mniejszości, niezależnie od narodowości.

  3. oto mówi:

    Całe abecadło litewskie składa się z łacińskich , przecież, liter.
    Litewskie Š i Č – zapożyczone z języka czeskiego.Np.:Šalaševičiūtė,Šukštavičienė itd.
    I co? Z czeskiego – dobrze, ale z polskiego, lub inaczej,- dla Polaków, napisy i nazwiska z W<X<Q to już nie, bo psuje się od tego język litewski?
    Całkowita bzdura, chronić trzeba ludzi, by nie uciekali na obczyznę, chronić i bronić prawo do tożsamości i mienia, a nie drżeć o język, że jakoby zaniknie…

  4. tak jest mówi:

    Pleckis kiedysc powiedzial , co skradziono i repratyzowano za bezcen, powinno wrocic do panstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.