0
Kościuszko upamiętniony w Pałacu Balińskich w Jaszunach

image-83319

Profesor Alfredas Bumblauskas mówił o doniosłej roli Tadeusza Kościuszki we wspólnej historii polsko-litewskiego państwa Fot. Anna Pieszko

„Gdzie jest miejsce Tadeusza Kościuszki w naszej wspólnej historii z Polską?” – pytał prof. Alfredas Bumblauskas podczas wieczoru poświęconego 200. rocznicy śmierci bohatera walk o niepodległość Polski i Stanów Zjednoczonych. W trakcie wykładu odpowiadał: „Druga połowa XVIII wieku jest epoką Tadeusza Kościuszki”.

Interesujący wykład historyka poprzedził koncert „Kościuszko plays Kościuszko”, na którym zabrzmiały wyjątkowe transkrypcje muzyczne utworów skomponowanych przez przywódcę insurekcji.
Impreza została zorganizowana 30 maja w Pałacu Balińskich w Jaszunach przez Instytut Polski w Wilnie oraz Centrum Kultury Samorządu Rejonu Solecznickiego.

W dwusetną rocznicę śmierci bohatera narodowego Polski, Litwy, Białorusi, Francji i Stanów Zjednoczonych, rok 2017 został ogłoszony przez polski sejm Rokiem Tadeusza Kościuszki. Obchody swoim patronatem objęło UNESCO. Również litewski sejm w kwietniowej rezolucji zaapelował o upamiętnienie w tym roku Tadeusza Kościuszki.

„Dziedzictwo historyczne Tadeusza Kościuszki ma nie tylko znaczenie symboliczne – czytamy w przyjętym dokumencie – Jest aktualne również w obecnej sytuacji geopolitycznej, gdy wrogie siły usiłują zniewolić wolny wybór państw, naruszyć jedność terytorialną i rozbić jedność wspólnoty transatlantyckiej”.

Litewskie obchody Roku Kościuszkowskiego zainaugurowano 11 maja w Kownie w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Witolda Wielkiego, gdzie zasadzono drzewo poświęcone Tadeuszowi Kościuszce i gdzie miał miejsce inscenizowany pokaz wojskowych grup rekonstrukcyjnych.

„Koncert muzyczny „Kościuszko plays Kościuszko” oraz wykład profesora Uniwersytetu Wileńskiego, Alfredasa Bumblauskasa, jest drugim etapem litewskich obchodów Roku Kościuszkowskiego, organizowanych z inicjatywy Instytutu Polskiego w Wilnie” – podczas spotkania w Jaszunach mówił Andrzej Kierulis z Instytutu Polskiego w Wilnie.

image-83320

Utwory generała Tadeusza Kościuszki zabrzmiały w wykonaniu formacji „Bokun/Kościuszko Duo” Fot. Anna Pieszko

„W jaki sposób Tadeusz Kościuszko jest upamiętniony na Litwie?” – rozpoczął swój wykład prof. Alfredas Bumblauskas. Niestety, bohater narodowy Polski, Litwy, Białorusi, Francji i Stanów Zjednoczonych nie doczekał się na Litwie wielu śladów pamięci.
Przykładowo w Polsce ma swoje pomniki w Krakowie, Warszawie i wielu innych miastach, jego wizerunek znalazł się na banknocie 500-złotowym. Pomniki gen. Kościuszki są w Stanach Zjednoczonych – w Waszyngtonie, Bostonie, Filadelfii, West Point, imponujący pomnik stanął w Chicago.
Ma on też swój pomnik w Szwajcarii.
Kościuszko został upamiętniony również w Australii – imię bohatera sławi odkryta przez Pawła Edmunda Strzeleckiego Góra Kościuszki. Ten najwyższy szczyt Australii znajduje się w Parku Narodowym Kościuszki. „W tym kontekście Litwa wygląda dość skromnie” – zaznaczył profesor. W Wilnie i Kownie są nieduże ulice nazwane jego imieniem, zaś w wileńskim kościele pw. św. św. Janów zachowała się tablica pamiątkowa poświęcona setnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki według projektu Antoniego Wiwulskiego.

„Dziwi mnie, że na Litwie kochamy Kościuszkę, ale zarazem niezbyt dobrze wiemy, za co. Gdzie jest jego miejsce w naszej wspólnej historii z Polską?” – pytał profesor. W dalszej części wykładu przypomniał, w jakim kontekście historycznym przywódcy powstania wypadło bronić wolności polsko-litewskiego państwa.

„W drugiej połowie XVIII wieku najważniejszym  wydarzeniem tego okresu była wojna z Rosją. Dlaczego ona się odbyła? Ponieważ Rosji nie podobała się Konstytucja 3 Maja. Caryca Katarzyna w reformach Sejmu Czteroletniego dostrzegła „ducha jakobinizmu”, który zbliżył się niebezpiecznie do granic rosyjskich.
Tymczasem na Litwie dopiero teraz zaczęliśmy upamiętniać Konstytucję 3 Maja, obok daty 20 października z 1791 r., kiedy zostało uchwalone „Zaręczenie wzajemne obojga narodów”. Obie daty: 3 maja razem z 20 października, wpisały się do litewskiego kalendarza” – mówił profesor Bumblauskas.

„Ta epoka jest epoką Tadeusza Kościuszki. Broni on obydwu tych dokumentów. Tym osobom, które twierdzą, że Konstytucja 3 Maja pominęła imię Litwy, powiem, że imię Litwy mocno rozsławili Salomea Neris i Petras Cvirka (poeci okresu sowieckiego – od aut.)” – zauważył z ironią. „Imienia Litwy „bronili” też ówcześni neris i cvirka, czyli konfederaci targowiccy, którzy sprzeciwili się aktom i reformom 3 maja wzmacniającym władzę centralną. Konfederaci zwrócili się o pomoc do Rosji, Katarzynie zaś tego tylko było trzeba – absolutnie podobny scenariusz powtórzył się po 150 latach. Zniekształcona „wiedza” historyczna powoduje, że z jakiegoś powodu na Litwie jeszcze szanujemy konfederatów targowickich” – profesor przeprowadzał historyczne analogie.

Tłumaczenie Konstytucji 3 Maja na język litewski, choć niedrukowane, nazwał pierwszym politycznym dokumentem w języku litewskim. „Dotychczas Litwini pisali po litewsku tylko modlitewniki. Teksty Mikalojusa Daukšy, Mažvydasa, Sirvydasa to słowniki księży dla potrzeb kościoła” – przypominał.

Za jeden z ważnych momentów historycznych profesor Bumblauskas uznał datę 23 lipca 1792 r.
„23 lipca 1792 r. to data analogiczna do 15 czerwca 1940. Państwo polsko-litewskie miało wtedy około 40 tys. żołnierzy, w wojnie obronnej takie wojsko mogło walczyć około 2 miesięcy. Tymczasem król Stanisław August Poniatowski, podobnie jak Antanas Smetona, poddaje się. Stał on na stanowisku, że nie należy stawiać oporu idącej na Warszawę armii rosyjskiej i przyjąć otrzymaną 21 lipca od Katarzyny II notę. Król potrzebuje jeszcze głosowania. Na decydującym posiedzeniu 23 lipca 1792 r. głosuje 12 ministrów: po sześciu z Korony i Litwy. W rozstrzygającym głosowaniu siedmiu ministrów poparło króla, pięciu było przeciwko. W tamtej chwili decydujące wydarzenia historyczne zależały od jednego głosu – tymczasem niespodziewanie Hugo Kołłątaj, którego szanuje cała Polska za jego reformy, nagle się wystraszył i zajął stronę carycy. Wojsko znalazło się w stanie szoku. Król później tłumaczył się, że była to próba ratowania państwa przed kolejnym rozbiorem. Nie uratował – w 1793 nastąpił drugi rozbiór” – wspominał o dramatycznych decyzjach prof. Bumblauskas.

Jak zaznaczył, wśród pięciu osób głosujących za stawianiem oporu wobec Rosji trzy głosy należały do przedstawicieli Wielkiego Księstwa Litewskiego: to marszałek wielki litewski Ignacy Potocki, marszałek nadworny litewski Stanisław Sołtan i marszałek litewskiej części Sejmu Kazimierz Nestor Sapieha.
„Tamta sytuacja swoim dramatyzmem przypomina posiedzenie rządu z 14-15 czerwca. To kościuszkowcy, którzy zostali przemilczani w litewskiej historii. Ich imion i życiorysów z jakiegoś powodu nie znamy, chociaż są bohaterami” – podkreślił Alfredas Bumblauskas.

W takich to okolicznościach przyszło bronić wolności Naczelnikowi Siły Zbrojnej Narodowej podczas insurekcji 1794 r. Jej epicentrum znalazło się w Krakowie, na Litwie – w  Szawlach, pod dowództwem Jakuba Jasińskiego. 2 czerwca 1794 r. Kościuszko wydał odezwę również do obywateli litewskich, nawołując do wspólnej obrony państwa.

„Jeżeli jesteście prawdziwymi Polakami – to szanujecie Kościuszkę, jeżeli Litwinami – zainteresujcie się nim koniecznie, a jeżeli jesteście spadkobiercami Wielkiego Księstwa Litewskiego – na pewno mnie zrozumiecie” – podsumował wykład prof. Alfredas Bumblauskas.

W drugiej, muzycznej, części tego wieczoru zabrzmiały wyjątkowe transkrypcje polonezów i walca, skomponowanych przez Tadeusza Kościuszkę. W oryginale zostały napisane na fortepian, ale w Jaszunach zabrzmiały w przełożeniu na gitarę i klarnet.
Tu nastąpiła kolejna niespodzianka. Jak się okazało, uczestnik muzycznego duetu Bokun/Kościuszko Duo, gitarzysta, Jakub Kościuszko ze Szczecina, jest praprabratankiem generała Kościuszki.

image-83321

Wykład profesora Bumblauskasa oraz koncert „Kościuszko plays Kościuszko” spotkały się z wielkim zainteresowaniem Fot. Anna Pieszko

„Kiedy wspominam o tym, że Tadeusz Kościuszko skomponował polonezy, wszyscy mają w pamięci bardzo ekspresyjne polonezy Chopina. Warto pamiętać, że były to utwory napisane trochę wcześniej, jeszcze przed narodzinami Chopina. Można by je było porównać do utworów Józefa Elsnera, nauczyciela i mistrza Fryderyka Chopina. Polonezy Kościuszki są bardzo klasyczne w formie, dosyć taneczne, są napisane z wielkim wyczuciem elegancji, europejskie” – na wstępie części muzycznej wieczoru mówił Jakub Kościuszko.

Podczas koncertu widzowie wysłuchali kilku utworów w wykonaniu formacji Bokun/Kościuszko Duo: gitarzysty Jakuba Kościuszki oraz klarnecisty Jana Jakuba Bokuna. Celem zespołu jest ponowne odkrywanie arcydzieł muzyki kameralnej od Schuberta, przez muzykę francuską XX w. (Debussy, Ravel, Dyens), aż po najnowszą literaturę kameralną i solową (Szewczyk, Smutny) oraz klezmer-fusion (Yom).
Bezpośrednim impulsem do założenia niecodziennego duetu było zamiłowanie muzyków do kameralistyki. Doświadczenia kameralne wyniesione z wielu lat współpracy z innymi instrumentalistami stały się zalążkiem pomysłów interpretacyjnych młodej formacji, stawiającej na jakość artystycznej wypowiedzi, trafiającej zarazem do szerokiego spektrum odbiorców muzyki. W 2015 roku muzycy wydali wspólny album „A la carte”, zyskując pięciogwiazdkowe recenzje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.