0
Prezydent wygłosiła roczne orędzie

Prezydent wygłosiła doroczne orędzie o stanie państwa Fot. ELTA

Prezydent Litwy, Dalia Grybauskaitė, wygłosiła w sejmie swoje ósme już orędzie roczne. Najwięcej uwagi poświęciła sprawom wewnętrznym państwa. Nie szczędziła krytyki w sprawie prowadzonych w państwie reform.
Wygłoszone orędzie prezydent wywołało falę komentarzy polityków i politologów.

─ Tegoroczne sprawozdanie prezydent było bardzo mocne i sprawiedliwe. Powiedziała, że rząd nie pracuje i nie jest gotów zacząć i doprowadzić spraw do końca. Po prostu zajmuje się drobnostkami, a nie sprawami poważnymi, wzmacnia nieufność do partii i państwa, stwarza atmosferę rozpaczy w kraju.
Zgadzam się z każdym jej słowem. Po tych słowach Skvernelis już nie może dalej chować się przed odpowiedzialnością. Przedtem mówił, że jeszcze nie mają doświadczenia, że ktoś im przeszkadza w pracy.
Prezydent powiedziała, że jest premier i to on powinien być odpowiedzialny za porządek w jego instytucji ─ powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Gabrielius Landsbergis, prezes Związku Ojczyzny-Chrześcijańskich Demokratów Litwy.

Z tezami wypowiedzianymi przez prezydent, w rozmowie z nami zgodził się także Rimvydas Valatka, znany litewski publicysta.

─ Prezydent powiedziała to, co musiała. Mogła jeszcze ostrzej. Nie zgodzić się z tegorocznym sprawozdaniem prezydent oznacza być tak samo głupim, jak i większość rządzących. Podczas niektórych wypowiedzi prezydent była zbyt grzeczna, mówiąc o wyraźnym idiotyzmie. Ona powiedziała wyraźnie, że aby rządzić państwem, przeprowadzając reformy, nie wystarczy tylko odwagi, ale trzeba też rozumu ─ powiedział Rimvydas Valatka.

Tymczasem Ramūnas Karbauskis, lider Związku Chłopów i Zielonych w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczył, że są wdzięczni za jej słowa krytyki, ale nie zgadzają się ze wszystkim, co powiedziała.

─ Prezydent wymieniła wiele problemów, ale nie za wszystkie jesteśmy my odpowiedzialni. Wspomniała o trudnościach w przeprowadzeniu reformy nadleśnictw. Niestety, nie otrzymaliśmy wsparcia w tej sprawie z żadnej frakcji. Jesteśmy pozostawieni sami, bez niczyjej pomocy. Krytyka jest dobra, ona nas nastawia na pracę.
Na niektóre sprawy patrzymy inaczej niż prezydent. Ona krytykowała część naszych decyzji, na przykład zniesiony ulgowy, 9-procentowy VAT na ogrzewanie i gorącą wodę. Zastąpiono go standardową stawką w wysokości 21 procent. Postanowiliśmy tak zrobić, ponieważ większa część osób korzystała z ulg, które im się nie należały. Teraz będą mogli skorzystać ci, którym rzeczywiście ulga się należy ─ zaznaczył Ramūnas Karbauskis.

Prezydent zarzuciła rządzącym, że w trakcie przyjmowania kodeksu pracy przenieśli odpowiedzialność polityczną na radę trójstronną.

─ Prezydent słusznie przypomniała o problemie emigracji, ale to nie jest nasza wina. Emigracja nie rozpoczęła się przecież pół roku temu. Teraz my walczymy z konsekwencjami. Dzisiaj winowajcy tego najgłośniej krzyczą. Musimy zmniejszyć emigrację i my to robimy, i dalej będziemy robić. Te pretensje nie do nas. Co dotyczy nowego kodeksu pracy, to dzisiaj nie rozumiem krytyki prezydent. Zrobiliśmy wszystko, co proponowaliśmy przed rokiem. Ona była ─ za. Natomiast dzisiaj już zupełnie zmieniła swoje zdanie. To dziwi ─ tłumaczy Ramūnas Karbauskis.

Podczas przemówienia prezydent wspomniała o trudnościach w przeprowadzeniu reformy nadleśnictw, problematycznej sytuacji przetargów wewnętrznych samorządów, a prowadzoną obecnie reformę porównała do próby podziału majątku.
Rząd proponuje reformę podatkową, jednak na razie po długich sprzeczkach, sejm potrafił przyjąć tylko ustawę ograniczającą dostęp do alkoholu.
Zwróciła również uwagę, że przetasowanie podatków nie przyczyni się do zmniejszenia zapaści socjalnej.
W kwestii emigracji prezydent zwróciła uwagę na rolę innowacji i nowoczesnych technologii.

„Stulecie państwowości przywitamy z zastosowaniem wielu innowacyjnych rozwiązań, których wartość będziemy odczuwać długo. Powinniśmy zwracać uwagę na innowacje i wprowadzanie nowoczesnych technologii w państwie. Przyciągnie to nie tylko inwestorów zza granicy, tak jak się dzieje teraz, ale też nasi obywatele nie będą chcieli opuszczać swojego kraju” ─ powiedziała prezydent, której zdaniem Estonia jest przykładem, że emigrację da się zatrzymać.

Dalia Grybauskaitė spodziewa się też przewrotu na państwowym rynku farmaceutycznym.
„Potrzebujemy twardego stanowiska w zapoczątkowanym już przewrocie na rynku farmaceutycznym. Rynek ten w ciągu dziesięcioleci balansował pomiędzy chciwością farmaceutów a człowiekiem, którego nie stać na zakup leków” – w czwartkowym orędziu powiedziała prezydent. Zdaniem Grybauskaitė zmiany w tej dziedzinie będą zależały od tego, czy ministerstwo zdrowia nie podda się presji zewnętrznej.
„Jeżeli ministerstwo nie podda się presji i w życie wejdą rekomendacje Służby Konkurencji oraz Kontroli Państwowej, ceny staną się bardziej przychylne człowiekowi. Zmniejszy się też korupcja w tej życiowo ważnej dziedzinie” – powiedziała prezydent.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.