2
Dzień Żałoby i Nadziei na Litwie

 


Pomnik poświęcony zesłańcom syberyjskim w Nowej Wilejce upamiętnia pierwsze masowe wywózki mieszkańców na Sybir Fot. Marian Paluszkiewicz

14 czerwca na Litwie jest obchodzony Dzień Żałoby i Nadziei. Przed 76-laty rozpoczęły się zorganizowane przez NKWD masowe wywózki ludności z Wileńszczyzny i całej Litwy na Sybir.

Pierwsza fala deportacji rozpoczęła się 14 czerwca 1941 r. po włączeniu Litwy do ZSRR. Największą skalę wywózki osiągnęły w maju 1948 r. W latach 1940-1953 na Syberię zesłanych zostało około 280 tys. osób. Znaczny odsetek stanowili Polacy.

Pierwszy transport z terenów Litwy na Wschód ruszył z Nowej Wilejki. Wielu zesłańców nigdy nie wróciło do ojczyzny. Celem represji było niszczenie rodzin, wpływowych ludzi, najbardziej wartościowych grup społecznych: wojskowych, nauczycieli, dziennikarzy i in.
Ludzie całymi rodzinami byli deportowani w wagonach towarowych.

Od 12 lat organizowane są ekspedycje „Misija Sibiras” („Misja Syberia”) śladami ofiar stalinowskich represji. Młodzież porządkuje litewskie cmentarze oraz spotyka się z potomkami zesłańców nadal mieszkającymi na Syberii.
W tym okresie odbyło się 15 ekspedycji, uporządkowanych zostało ponad 100 cmentarzy, powstało 10 filmów dokumentalnych, setki wystaw fotografii oraz tysiące prezentacji.
W lipcu kolejna 16-osobowa grupa młodzieży wyruszy do obwodu irkuckiego w poszukiwaniu śladów litewskich zesłańców.
– Naszym celem jest zachowanie historycznej prawdy i pamięci o ofiarach zbrodni sowieckich. Dziś los każdego zesłańca jest ważny. Uczestnicy misji spisują ich wspomnienia. Po powrocie z Syberii organizują spotkania w szkołach i na uczelniach, opowiadają o swoich doświadczeniach i o tym, czego się dowiedzieli od spotkanych na Syberii rodaków – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Ignas Rusilas, dyrektor funduszu dobroczynnego „Jauniems“ oraz kierownik projektu „Misija Sibiras”.

Liczba chętnych do udziału w „Misji Syberia” zwiększa się z roku na rok. Każdy, kto chce wziąć udział w ekspedycji, powinien wypełnić ankietę motywacyjną (www.misijasibiras.lt.).

14 czerwca w kraju odbywają się obchody 76. rocznicy masowych wywózek mieszkańców Litwy na Syberię. Szereg przedsięwzięć zaplanowali także uczestnicy „Misji Syberia” .
– Organizujemy ogólnokrajową akcję. O godzinie 11.59 minutą ciszy zostaną upamiętnione ofiary stalinowskiego terroru. Właśnie im powinniśmy być wdzięczni za to, że dziś żyjemy w wolnym kraju. Przy byłej siedzibie sowieckiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego przy ul. Aukų w Wilnie o godz. 13. 00 tradycyjnie odbędzie się apel pod hasłem: „Nazwij, usłysz, zachowaj”. Zostanie na głos przeczytanych 60 tysięcy imion i nazwisk ofiar reżimu komunistycznego. Będą czytane w ciągu doby w Wilnie, Kownie i Kłajpedzie. Wieczorem w telewizji LRT będzie na żywo transmitowany koncert „Misija Sibiras 2017” – poinformował Ignas Rusilas.

Zebrane podczas koncertu pieniądze zostaną przeznaczone na wsparcie ekspedycji „Misija Sibiras 2017“, która wkrótce wyrusza. Uczestnicy ekspedycji planują uporządkować ponad 10 miejsc pochówku zesłańców, spotkać się z mieszkańcami obwodu irkuckiego.

Obchody Dnia Żałoby i Nadziei odbędą się także w sejmie. W południe na placu Niepodległości przed gmachem sejmu odbędzie się ceremonia podniesienia flagi narodowej. W wileńskiej Katedrze będzie sprawowana żałobna Msza św.
Tradycyjnie złożone zostaną kwiaty i wieńce przy pomniku poświęconym zesłańcom syberyjskim w Nowej Wilejce. To właśnie stąd, 14 czerwca 1941 roku, wyruszył pierwszy transport zesłańców z Litwy w głąb ZSRR.

 

 

 

2 odpowiedzi to Dzień Żałoby i Nadziei na Litwie

  1. Jur mówi:

    Trudno zgodzić się z treścią podaną w artykule :”znaczny odsetek stanowili Polacy” , bo jak wiadomo Polacy stanowili większość. Historyk R. Moorhouse z historykiem N. Daviesem uznają że nie sowieckie dane nie okazują pełnej prawdy i nie uwzględniają skazanych w trybie doraźnym i niezarejestrowanych. Na każdego oficjalnie deportowanego, prawdopodobnie przypada 3-4 wywiezionych bez odnotowania tego w dokumentach. Liczbę deportowanych wynosiła ok 1,5 milionów. Liczbą ofiar w miejscach osiedleni i w transportach szacowano na 10%, Zesłańcy określali wagony pociągów deportacyjnych jako „białe krematoria”, ponieważ w przeciwieństwie do krematoriów klasycznych zamarzano w nich żywcem.Na zesłaniu w Syberii i Kazachstanie panowała sowiecka zasada ,,Kto nie pracuje ten nie je”, rocznie umierało 30% zesłańców. Nie ma oceny śmiertelności w transportach, ale warunki w nich panujących był ,,straszne”, tylko nieliczne posiadały przenośnie piecyki, czy prycze, a jedynym ,,udogodnieniem” były zakratowane okienka i dziury w podłodze wagonu. Zesłańcy z trudem byli wstanie znaleźć miejsca siedzące, dostawy jedzenia i wody były sporadyczne i nie wystarczające, a wagony otwierano tylko w niektóre dni. Choroby zbierały ogromne żniwo, a główne zadanie podczas postojów polegało na wynoszeniu zwłok, w lecie sami wywożeni starali się wyrzucać ciała przez okno, aby uniknąć epidemii.

  2. andrzej mówi:

    Jestem ciekaw ilu było Polaków i obywateli RP i jak był on liczny, w tym pierwszym transporcie dnia 14 czerwca 1941 r., który wyruszył z Nowej Wilejki. Patrząc na mapę, miejscowość ta przed w II wojną znajdowała się w granicach II RP.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.