1
Nowy Kodeks Pracy – kto skorzysta, a kto straci?

Zgodnie z nowym Kodeksem Pracy sytuacja pracowników nie zmieni się tylko na gorsze
Fot. Marian Paluszkiewicz

Litewski sejm ostatecznie zatwierdził nowy Kodeks Pracy. Dokument wejdzie w życie 1 lipca bieżącego roku. Przyjęto cały pakiet poprawek do kodeksu. Poparło je 84 posłów, 10 głosowało przeciwko, 29 wstrzymało się od głosu.

Nowy kodeks pracy, w ciągu kilku lat na zlecenie Ministerstwa Opieki Społecznej i Pracy, tworzyła grupa naukowców. Pracą kierował dziekan Wydziału Prawa na Uniwersytecie Wileńskim, profesor Tomas Davulis.
─ Pracodawcy będą musieli inwestować w kwalifikacje pracowników, będzie więcej możliwości negocjowania lepszych warunków pracy. Ważne jest to, że większą moc będą miały związki zawodowe i prowadzone negocjacje zbiorowe.
Należy też pamiętać, że pojawia się możliwość ukarania pracodawcy grzywną za naruszanie praw pracowników ─ powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Tomas Davulis.

Przedłuży się okres wypłat osobom na bezrobociu. Zasiłki podczas bezrobocia wypłacane będą do 9 miesięcy. Maksymalna zapomoga w tym okresie będzie wynosiła 75 proc. średniego wynagrodzenia, czyli osoba, która otrzymywała wysoką miesięczną wypłatę, będzie mogła otrzymać w ramach zasiłku maksymalnie 612 euro.

─ Zgodnie z nowym Kodeksem Pracy sytuacja pracowników nie zmieni się tylko na gorsze, jak to często dzisiaj się mówi. Nowy Kodeks Pracy zapewnia więcej możliwości łączenia obowiązków rodzinnych i zawodowych. Pracownicy będą mogli więcej czasu poświęcić rodzinie. Ci, którzy mają dzieci do 6 lat, mogą chcieć od pracodawcy zapewnienia, że mogą pracować niepełny dzień lub w domu. Oczywiście, w miarę możliwości. Rodzice małych dzieci będą więc mieli więcej przywilejów ─ zaznaczył Davulis.

W przypadku zwolnienia się z pracy, kiedy pracodawca zwleka z rozliczeniem pracownika, będzie zmuszony wypłacić odsetki w wysokości średniego miesięcznego wynagrodzenia pracownika, pomnożonego przez liczbę miesięcy opóźnienia.

─ Nowy kodeks zmniejszy możliwość nielegalnej pracy oraz szarą strefę. Będzie też mniej biurokracji. Pracodawca będzie musiał inwestować w podnoszenie kwalifikacji swoich pracowników. To znaczy, jeżeli ktoś pracuje jako buchalter i postanowi, że chce podnieść swoje kwalifikacje, pracodawca będzie musiał pozwolić mu na urlop płatny, 50-procentowy. Pracownicy też będą lżej i efektywniej bronić swoich praw. To znaczy, że w razie naruszenia praw przez pracodawcę, zwracać się będzie można nie do sądu, ale do Komisji Sporu Pracy. Dzięki temu spór zostanie bezpłatnie i szybciej rozwiązany ─ podkreślił Tomas Davulis.

Podczas rozmowy z „Kurierem Wileńskim” Artūras Černiauskas, przewodniczący Litewskich Związków Zawodowych, stwierdził, że nie można powiedzieć, że nowy Kodeks Pracy jest bardzo zły dla pracowników, a bardzo dobry dla pracodawców.

─ Jakościowo jest to zupełnie inny akt prawny niż poprzedni, przyjęty w końcu ubiegłej kadencji sejmu. Na przykład, wyjściowe kompensacje rzeczywiście się zmniejszyły. Przedtem było 6 średnich wynagrodzeń, teraz pięć.
Ale od lipca pracodawca jest zobowiązany wypłacić dwa średnie wynagrodzenia, a kolejne kompensacje w zależności od stażu pracownika powinien wypłacić specjalny fundusz. Do tego funduszu środki wpłacają pracodawcy.
Z jednej strony dla pracownika jest gorzej, ponieważ otrzyma mniejsze odchodne, ale z drugiej strony może być pewny, że rzeczywiście otrzyma te pieniądze. Ponieważ to już nie zależy od pracodawcy, a fundusz na pewno wypłaci ─ powiedział Artūras Černiauskas.

Niemal wszystkie zmiany zostały jednogłośnie zaaprobowane przez przedstawicieli pracowników i pracodawców w trakcie negocjacji w ramach Rady Trójstronnej.

Artūras Černiauskas

─ Stworzona została umowa o zakazie konkurencji, to znaczy, że pracodawca ma prawo zabronić pracować w firmie o podobnym profilu w innym miejscu, żeby zapobiec konfliktowi interesów. Związek zawodowy może ogłosić strajk po uzyskaniu zgody jednej czwartej swoich członków. W trakcie trwania strajku pracodawcy nie mają prawa zatrudnić nowych pracowników na miejsce osób strajkujących. Strajk można ogłosić jednak tylko wtedy, gdy pracodawca odmawia negocjacji ─ uważa Artūras Černiauskas.

Inaczej będzie obliczany urlop. Zamiast 28 kalendarzowych, urlopu zostanie 20 dni. Niewykorzystany urlop trzeba będzie wykorzystać do 2020 roku.
Wymiar urlopu wypoczynkowego będzie wynosił 20 dni roboczych, jeśli pracownik pracuje 5 dni tygodniowo lub 24 dni, jeśli pracuje 6 dni tygodniowo.
W umowie o pracę, umowie zespołowej lub uchwałą zarządu spółki można będzie ustanowić dłuższy urlop, na przykład dla osób pracujących w tym samym zakładzie pracy nieprzerwanie od wielu lat.

─ Większość osób urlopy brało częściami, w ten sposób mogli sobie je przedłużać. Powodowało to wiele konfliktów. Pracownicy administracji brali urlopy tylko w dni robocze, a zwykłych pracowników zmuszali do brania wolnego na przykład od poniedziałku do poniedziałku, czyli dwa dni, które należą się jako wolne, zaliczano do urlopu. Jeżeli w jednym miejscu odpracowaliśmy 5 i więcej lat, to przysługuje 10 dni dodatkowych urlopu, za które pracodawca powinien zapłacić 50 procent średniej wypłaty ─ zaznaczył Artūras Černiauskas.

Od 1 lipca, po wejściu w życie nowego kodeksu pracy, zostaną prowadzone zasady sumowania godzin w ewidencji czasu pracy.
Zostanie określony maksymalny czas trwania tygodnia pracy. Grafiki pracy muszą być tak ułożone, żeby nie przekraczały maksymalnego czasu – 52 godzin w ciągu 7 dni.
Tydzień pracy ma trwać 40 godzin. W ciągu tego tygodnia pracownik nie może pracować dłużej niż 60 godzin, wliczając pracę dodatkową i nadgodziny.
Czas pracy pracownika pracującego w porze nocnej nie może przekraczać 8 godzin w każdej dobie w ciągu trzech miesięcy, o ile nie zostało to inaczej ustanowione w umowie zbiorowej.

Jeśli pracownik ma zostać zwolniony z inicjatywy pracodawcy, ale nie z własnej winy, wypowiedzenie powinien otrzymać z miesięcznym wyprzedzeniem – jeśli pracował dłużej niż rok, lub z dwutygodniowym wyprzedzeniem – jeśli pracował krócej niż rok.
Okres wypowiedzenia będzie dwukrotnie dłuższy w przypadku pracowników, którzy wychowują dzieci do 14 lat i osób, które mają mniej niż 5 lat do emerytury, trzykrotnie dłuższy w przypadku osób niepełnosprawnych i tych, które mają do emerytury mniej niż 2 lata.

W razie szybkiego zwolnienia, pracodawca będzie mógł zwolnić pracownika po 3-dniowym okresie wypowiedzenia. W takim przypadku musi wypłacić odprawę w wysokości 6 miesięcznych wynagrodzeń.

Nowy kodeks zabrania zwolnienia kobiety w okresie ciąży oraz zanim jej dziecko ukończy 4 miesiące, chyba że pracodawca i pracownica osiągnęli w sprawie zwolnienia porozumienie, z jej inicjatywy lub gdy upłynął termin ważności umowy terminowej.

 

 

Jedna odpowiedź do Nowy Kodeks Pracy – kto skorzysta, a kto straci?

  1. Dudak mówi:

    A co z “zerową” umową o pracę ? Została przez komisję trójstronną odrzucona ?Nic o tym nie słyszałem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.