9
Nie musimy walczyć o paszporty

Latem są urlopy i prasa na siłę szuka tematów i sensacji. Tak jest z tematem okolicznościowej serii paszportów dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, jaka ma zostać wydana z okazji stulecia niepodległości. Kontrowersje budzi pomysł, by pojawiły się tam ilustracje z Ostrą Bramą w Wilnie i Cmentarzem Orląt we Lwowie. Czy słusznie?

Gdyby państwa postulowały zmianę granic, były wobec siebie wrogie – oburzenie byłoby słuszne. Ale jesteśmy, zdaje się, sojusznikami? Nie sądzę, by w Polsce powstał opór przeciw temu, żeby Litwini w podobny sposób upamiętnili ważne dla swojej historii miejsca w Polsce, jak Grunwald, Sejny czy Pszczelnik. Przecież normalne jest, że nie zawsze granice państw pokrywają się z terenami zamieszkałymi przez dany naród, a istotne miejsca szczególnie.

Wiadomo, że normalnie paszport nie jest atlasem geograficznym, ale edycja jubileuszowa będzie też pamiątką na kolejne stulecia. Swoistym memento epoki. Czy na pewno dla Litwinów jest nie do przyjęcia myśl, żeby za ileś lat potomkowie dzisiejszych Polaków wśród rodzinnych pamiątek znaleźli paszport stulecia, a w nim taki napis:
Ostra Brama, Wilno, Republika Litewska
Aušros vartai, Vilnius, Lietuvos Respublika

 

9 odpowiedzi to Nie musimy walczyć o paszporty

  1. Bo mówi:

    Minister spraw zagranicznych Litwy pan Linkevičius oburza się na Polskę, wystosował odpowiednie noty i wezwał do siebie ” na dywanik” tłumaczyć się zastępcę ambasadora Polski na Litwie, oburza się pani prezydent Grybauskaitė! I po co? Przecież nikt z Polaków nie sprychwatyzuje Ostrej Bramy jako budynku,chodzi o cele wyższe i nadrzędne, o wartość duchową,miłosierdzie,której Wileńska Ostra Brama jest tylko symbolem. Ale i tu bracia Litwini pokazali swoją niedojrzałość i państwową i duchową.Prawda, nie wszyscy! Miło jest,że jasne umysły,jak np. Rimvydas Valatka, myślą inaczej i nawet podrzucił pomysł, by zamiast szczuć innych, wysyłali do Polski na konkurs co ładniejsze widoki z Ostrą Bramą,by głosowali na najładniejszy.Brawo panie R. Valatka i mu podobni! Bardzo ładnie i mądrze!

  2. Anonim mówi:

    Widzę już to larum podniesione przez polskich patriotów na to gdyby w niemieckich paszportach znaleźć by się miały ilustracje z miast Danzig, Stuthof czy Breslau.
    I proszę nie pisać, że Polska zachowałaby się tolerancyjnie… 🙂

  3. kakadu mówi:

    Do Anonim:
    -niecelny strzał z takim porównaniem, po prostu gafa! Może do absurdów dojść z takim myśleniem.
    Dlaczego?- wtedy bardziej Oświęcim lub Majdanek by się nadawał w niemieckich paszportach…

  4. Anonim mówi:

    Anonim dobrze mówisz. W każdym niemieckim paszporcie powinny się znaleźć takie ważne miejsca niemieckiej historii jak Auschwitz, Stutthof, Birkenau i inne. I być odpowiedno podpisane — NIEMIECKIE obozy!

  5. stasys mówi:

    „Rzeczpospolita”, Jerzy Haszczynski: „Tym bardziej czuję się uprawniony do stwierdzenia, że pomysł, aby obywatele Polski jeździli po świecie z oficjalnym dokumentem, w którym są fotografie z miast nienależących do Polski, jest prowokacją. Niezależnie od tego, że miejsca te kojarzą się z odzyskiwaniem przez nasz kraj niepodległości. Nietrudno sobie wyobrazić, jaki krzyk (i słusznie) podniósłby się w Polsce, gdyby w niemieckich dokumentach pojawiły się zdjęcia ratusza w Poznaniu czy Hali Stulecia we Wrocławiu. Oczekując wrażliwości od innych, wymagajmy jej od siebie”.

  6. Dudak mówi:

    @stasys.Zgadzam się jednak z Panem – pomysł przez PiS nie do końca przemyślany.Widzę,że ta partia robi wszystko,by zepsuć stosunki ze wszystkimi polskimi sąsiadami – Rosją,Niemcami,Litwą – i twardo zmierza w stronę innego stulecia (1939 -2039).

  7. Dudak mówi:

    Z Ukrainą zresztą też na podstawie heroizacji przez ostatnią UPA,OUN.Tylko co robiono w latach poprzednich,kiedy za czasów prezydenctwa W.Juszczenki ten proces się zaczął ?Stracono czas,teraz zaś podnosi alarm : czy główny sojusznik zza Atlantyku tak kazał,bo PiS zrobi wszystko,co tamci postanowią.Teraz pod płaszczykiem „możliwej” rosyjskiej agresji przeprowadza się okupację Polski przez USA i NATO,budując mosty pontonowe ? W krajach bałtyckich też,tyle że na swoją zgubę,bo jankesi wciąż myślą o rozpętaniu lokalnej wojny z Rosją,która by ominęła ich samych.Taka wojenka dałaby im mozliwość zarobienia grosza i ożywienia ich gospodarki.W zapasie,jeśli to się nie uda,mają jeszcze TTIP,który zaleje zmodyfikowanymi roślinami i produktami cały region Europy środkowej..Bardzo wątpię,że z wojenką się uda,bo Rosjanie nie poddadzą się na prowokację,wystarczy im chłodnych głów.

  8. repolonizacja mediów konieczna mówi:

    na ostatnich zmianach w Europie najwięcej skorzystały DDR – i radzieckie republiki nadbałtyckie, jakie będą kolejne zmiany ? Białoruś Ukraina (zmiana w toku), Niemcy ? brexit,

  9. Krzysztof S. mówi:

    Panie Redaktorze Rajmundzie !
    Proszę wybaczyć, że piszę w innej sprawie, ale muszę wykorzystać naszą starą znajomość. Otóż przeczytałem w portalu „Znad Wilii”, że podjęto skutecznie naszą dawną inicjatywę upamiętnienia w Wilnie braci Mackiewiczów. Informacja sprawiła mi dużą przyjemność. Ponieważ jakoś nie potrafiłem zalogować się w portalu „Znad Wilii”, a chciałem zwrócić się w tej sprawie bezpośrednio do Radczenki, pozostało mi pozawracać Panu głowę.
    Szkoda, że tablica nie będzie wmurowana na frontonie budynku dawnej redakcji „Słowa”, tak jak to pierwotnie planowaliśmy. Czy znowu wystąpiły jakieś przeszkody ze strony kurii ?
    Chciałbym również przypomnieć, że wraz z Tomaszem Samselem prowadziliśmy rozmowy na temat urządzenia plenerowego miejsca pamięci Józefa Mackiewicza w Czarnym Borze. To też utknęło w martwym punkcie, a szkoda.
    Niemniej, „lepszy rydz niż nic”. Najważniejsze, że dopięto sprawę tablicy, gdziekolwiek będzie wmurowana. Czy mógłby Pan napisać mi na ten temat coś więcej ? Redaktor Mickiewicz jest w posiadaniu mojego adresu mailowego.
    Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.