1
Wolontariusze z Polski z pomocą w Butrymańcach i Wilnie

Nietypowe zajęcia z chemii poprowadzone przez wolontariusza Jonasza Kubika sprawiły wiele frajdy Fot. Paweł Błażewicz

– Zdecydowanie widzimy, że kiedy pomagamy innym, to sami jesteśmy lepsi. Spotkaliśmy się tu z ogromnie ciepłym przyjęciem, a szczególnie budująca jest możliwość poznawania naszej wspólnej polsko-litewsko-białorusko-ukraińskiej Rzeczpospolitej. Wracamy niesamowicie wzbogaceni możliwością poznania wspaniałych ludzi i historycznych miejsc – mówił Kurierowi Wileńskiemu Paweł Błażewicz z Ośrodka Akademickiego „Rejs” w Szczecinie.

Młodzież z różnych klubów w Polsce pod duchową opieką Opus Dei już po raz kolejny zawitała 31 lipca na Wileńszczyznę na dwutygodniowy pobyt. Dzisiaj, w piątek, zajmie się porządkowaniem cmentarza na Rossie w Wilnie, a także porządkowaniem kościoła bonifratrów. Na zaproszenie Caritasu młodzież pomoże również przy rozdawaniu obiadów potrzebującym. Celem klubów jest pomoc potrzebującym, praca oświatowa, wszechstronny rozwój młodzieży.

Tym razem na Wileńszczyznę zawitały kluby z różnych miast Polski: klub „Rejs” ze Szczecina, „Sołek” z Poznania, warszawski klub studencki „Przy Filtrowej” i „Potok”, a także krakowski klub „Barbakan”.

– Koordynuję klub „Rejs” w Szczecinie, w którym mamy koło chemiczne, elektroniczne, a nawet bractwo rycerskie, które w kuźni kuje noże, odlewa pierścienie, robi zbroje, opanowuje sztukę walki na miecze. Jednym z zajęć jest też majsterkowanie w drewnie. Zajęcia są połączone z modlitwą, zajęciami sportowymi, wycieczkami edukacyjnymi, odwiedzaniem potrzebujących – opowiadał Paweł Błażewicz.

W ubiegłym roku młodzi ludzie z Polski wzięli udział w sprzątaniu Rossy we współpracy z dyrektorem Gimnazjum im. Jana Pawla II, Adamem Błaszkiewiczem. Poza tym pomogli przy remoncie stołówki Caritasu, a także w porządkowaniu po remoncie wileńskiej szkoły-przedszkola „Wilia”. Następnie na zaproszenie ks. Józefa Aszkiełowicza przedsięwzięli pieszą wyprawę do Mejszagoły. W tym roku przyjechali do ks. Aszkiełowicza ponownie, ale tym razem już do kolejnej objętej przez księdza parafii w Butrymańcach.

Prace przy restauracji nagrobków Fot. Grzegorz Majewski

Cieszy się z tego z pewnością młodzież w Butrymańcach, ponieważ ma wyjątkową okazję do uczestniczenia w nietypowych zajęciach. Dyrektor Gimnazjum im. Anny Krepsztul w Butrymańcach, Teresa Sawiel, udostępniła szkołę, w której letnie zajęcia z chemii i fizyki nabrały nowego wymiaru i stały się pewnie ulubionym przedmiotem niejednego chłopaka. Mało tego, bractwo rycerskie założyło w szkole tymczasową… kuźnię, w której na niedużym kowadle już powstały dwa własnoręcznie wykonane noże!

– Chłopaki z klubu prowadzą tu krótkie lekcje historii, widać, że młodzież chętnie uczestniczy w tych zajęciach. Wszyscy znamy się po imieniu, po zajęciach gramy razem w piłkę – opowiadał Kurierowi Paweł Błażewicz.

Inna grupa gości z Polski zajmuje się porządkowaniem grobów na cmentarzach w Butrymańcach i Podborzu.

– Niektóre groby mają ponad 100 lat, wymagają więc odnowienia. Część pomników zarośniętych jest porostami, usuwamy je za pomocą specjalnego płynu i narzędzi. Wyrywamy trawę, malujemy literki, nagrobki prezentują się pięknie. Wypełniamy też ubytki w murze wokół kościoła – mówił Paweł Błażewicz.

Do wolontariuszy z Polski dołączyli też mieszkańcy Solecznik. Radny samorządu rejonu solecznickiego, Tadeusz Romanowski, sprowadził podnośnik do pomalowania dzwonnicy. Pracownik Biblioteki Publicznej w Solecznikach, Krystyna Sławińska, oprowadziła gości po Puszczy Rudnickiej i miejscach związanych z powstaniem styczniowym, Żołnierzami Niezłomnymi. Goście z Polski oddali hołd poległym żołnierzom polskim przy pomniku upamiętniającym miejsce potyczki „Komara” z oddziałem NKWD, pochylono głowy na znak pamięci przy krzyżu ku czci wszystkich żołnierzy poległych w Puszczy Rudnickiej.

***
Opus Dei, po polsku Dzieło Boże, to hierarchiczna instytucja Kościoła katolickiego, której celem jest wnoszenie wkładu w jego ewangelizacyjną misję. Zmierza ono do rozpowszechniania głębokiej świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy. Opus Dei zostało założone przez św. Josemarię Escrivá 2 października 1928 roku.

 

 

 

 

 

Jedna odpowiedź do Wolontariusze z Polski z pomocą w Butrymańcach i Wilnie

  1. eko-Tester mówi:

    Dowiedziałem się, że Rada Wilna (lub inne ważne gremium) zatwierdziła “długie gimnazjum” z polskim językiem wykładowym, akceptując także program nauczania ze specjalizacją Ochrona środowiska.

    To ważne i perspektywiczne wykształcenie zarówno w Polsce jak i na Litwie.
    Gdyby ktoś poszukiwał wolontariuszy: mam wykształcenie (wyższe), wiele lat praktyk (w przemyśle, gospodarce, doświadczenie w szkolnictwie. Języki polski, niemiecki w stopniu komunikatywnym, słabo (ale komunikatywnie) rosyjski. Rodzina pochodzi z Wilna. Chętnie podejmę pracę, nauczając młodzież gimnazjalną przedmiotów w zakresie ochrony środowiska – na zasadzie pracy całosemestralnej lub w krótszych okresach – dla zrealizowania programu w zakresie określonych zagadnień.
    Redakcji Kuriera wyrażam zgodę na udostępnienie mojego adresu e-mail władzom szkolnym zainteresowanym moją ofertą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.