0
Pociąg bez pasażerów

Trudno powiedzieć, czym kierowali się pracownicy Kolei Litewskich, tak opracowując rozkład jazdy niektórych pociągów, aby nie mogli na nie zdążyć pasażerowie.
Zbliżająca się jesień, tak oczekiwana przez grzybiarzy, przyniosła dziwną realność – na pierwszy poranny pociąg wyruszający z dworca wileńskiego do Wareny nie mogą zdążyć pasażerowie z Wilna. Pociąg wyrusza o godzinie 5.30, a pierwsze trolejbusy (wszystkich relacji kursujących na dworzec o numerach 1,7, 15, 16, 20) docierają o godzinie 5.43, 5.46 i później.
Do niedawna taki pociąg, zwany pociągiem grzybiarzy, wyruszał prawie pół godziny później, dokładnie o godzinie 5.55. Ludzie spokojnie na niego zdążali, teraz, jak mówią, trzeba nocować na dworcu albo brać taksówkę. Kolejny pociąg do lasu dociera o godzinie 13.37, kiedy to grzybiarze już z lasu wracają.
Nic więc dziwnego, że ludzi zalewa szewska pasja, bo nie mogą dotrzeć rano do lasów wareńskich, a pociąg w kierunku Landwarowa jedzie faktycznie pusty.
Co mają robić wilnianie, którzy nie mają samochodów lub nie chcą z nich korzystać jadąc po grzyby czy jagody, wszak potem są problemy, gdzie samochód zaparkować, by był bezpieczny.
Dlaczego Koleje Litewskie, świadomie czy też nie, pozbawiają ludzi tego środka komunikacji? Przecież podstawowym przeznaczeniem pociągu jest zaspokajanie potrzeb przewozowych polegających na przemieszczaniu osób i towarów. Czyżby coś się w tej materii zmieniło? A może kolej, zamiast przewozić jak najwięcej pasażerów, ucieka od nich?

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.