0
Mikroinstalacje polskich architektów ożywiają przestrzeń w Justyniszkach

image-84419

Niespodzianka przypadła do gustu mieszkańcom, a dzieci już zdążyły ją „oswoić”, chętnie bawiąc się w byłej fontannie, przekształconej w sympatyczne, nowoczesne miejsce do spędzania czasu Fot. Marian Paluszkiewicz

„Chciałbym, aby ta instalacja stała się swoistym symbolem polsko-litewskiej przyjaźni” – powiedział dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie, Marcin Łapczyński, podczas uroczystej inauguracji projektu „Surpise for Justiniškės”, która odbyła się wczoraj, 31 sierpnia, w amfiteatrze w Justyniszkach.

W ramach tego projektu polscy architekci – Magdalena Szwajcowska i Michał Majewski z NO Studio – zaprojektowali w wileńskiej dzielnicy mikroinstalacje, mające uatrakcyjnić przestrzeń dla mieszkańców. Nieczynną fontannę projektanci przekształcili w miejsce służące wypoczynkowi, zaś na stopniach betonowego amfiteatru umieścili nowe siedziska.
Niespodzianka jak najbardziej przypadła do gustu mieszkańcom, a dzieci już zdążyły ją „oswoić”, chętnie bawiąc się w byłej fontannie, przekształconej w sympatyczne, nowoczesne miejsce do spędzania czasu.

Podczas uroczystej inauguracji projektu udział wzięli wicemer Wilna Linas Kvedaravičius, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński, zastępca dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza Michał Laszczkowski oraz twórcy projektu. Wygodnie ulokowani na nowych siedziskach amfiteatru witali ich uśmiechnięci mieszkańcy Justyniszek.
Linas Kvedaravičius dziękował twórcom projektu za piękną niespodziankę oraz obiecał mieszkańcom, że to dopiero początek zmian i w przyszłości mają pojawić się też nowe mikroinstalacje, nie tylko w Justyniszkach, ale także w innych dzielnicach.
„Jestem niezmiernie wdzięczny naszym kolegom z Polski za ten prezent, zwłaszcza, że projekt został zrealizowany w ciągu rekordowo krótkiego czasu. W czerwcu zwróciła się do mnie starosta Justyniszek, prosząc o przyjęcie jej razem z architektami z Instytutu Adama Mickiewicza w Polsce. Przedstawili pomysł z małą architekturą. Zgodziłem się. Minęły zaledwie dwa miesiące i projekt został zrealizowany” – mówił wicemer Kvedaravičius.
Tymczasem Michał Laszczkowski zaznaczył, że dzięki projektowi Wilnu zostaje przekazane to, co w polskiej kulturze jest najwspanialsze: innowacyjność, świeżość, świeżość spojrzenia, a także bliskość ludzi.
„Widząc was na tych mikroinstalacjach upewniam się, że to był wspaniały pomysł. Także się cieszę, że ten prezent dla Wilna pomoże uczcić obchodzoną w przyszłym roku 100. rocznicę odzyskania przez nasze kraje niepodległości” – powiedział Laszczkowski.
Projekt w dzielnicy Justyniszki realizowany jest przez Instytut Adama Mickiewicza, działający pod marką Culture.pl, samorząd miasta Wilna oraz Instytut Polski w Wilnie. Projekt jest m.in. częścią obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w ramach Wieloletniego Programu Niepodległa 2017-2021.

image-84420

Mieszkańcy Justyniszek chętnie wypróbowali nowe siedziska amfiteatru
Fot. Marian Paluszkiewicz

Cechą charakterystyczną mikroinstalacji, które już się pojawiły w Justyniszkach, jak też nowych obiektów, które się pojawią tutaj w przyszłości, jest otwarta, prosta i atrakcyjna forma, która zaoferuje użytkownikom wachlarz możliwości korzystania z nich oraz zachęci do wyjścia z domu. Projektanci, lawirując pomiędzy architekturą a designem, starają się naprawiać i budować tkankę miejską, zawsze uwzględniając przy tym aspekt społeczny projektów.
Magdalena Szwajcowska i Michał Majewski są na co dzień związani z Wrocławiem, gdzie stworzone przez nich mikroinstalacje zyskały popularność i były opisywane przez renomowane portale poświęcone sztuce użytkowej, takie jak np. DesignBoom. Współpracują z Future Architecture Platform, dzięki czemu dzielą się swoim doświadczeniem i innowacyjną metodologią pracy na arenie międzynarodowej.
Tymczasem sami mieszkańcy Justyniszek, chociaż się cieszą, że przestrzeń zostaje powoli ożywiona i staje się bardziej atrakcyjna, jednak przyznają, że wileńska dzielnica potrzebuje więcej praktycznych rozwiązań.

– To piękna inicjatywa. Zbudowany za czasów sowieckich amfiteatr i stara fontanna od lat nie pełniły swojej funkcji, były zapomniane i wyglądały ubogo. Sądzę, że uporządkowanie tych przestrzeni jest dobrym i potrzebnym prezentem, który – mam nadzieję – zachęci mieszkańców do bardziej częstego wychodzenia na dwór. Stare dzielnice mogą wyglądać nie mniej atrakcyjnie niż nowe, jeżeli gospodarze miasta nie będą patrzeć przez palce na otrzymywane od mieszkańców sygnały. Władze chętnie przyjęły ten prezent, ale również same muszą wykazywać więcej inicjatywy, bo mamy jeszcze wiele przestrzeni do uporządkowania – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” 54-letnia Laimutė, mieszkająca przy ul. Rygos w Justyniszkach.
Bardziej konkretne obiekty potrzebujące rewitalizacji wymienił Paulius, 28-letni informatyk mieszkający przy ul. Taikos, która w tym roku została na nowo wyasfaltowana.
– Wjazdy do podwórek były w stanie awaryjnym. Aby dostać się do domu, ludzie musieli jechać po głębokich i licznych wybojach. Teraz jest już lepiej, dziury załatano. Jednak pozostaje ogromny problem z parkingami, które są przepełnione. Wielu mieszkańców musi zostawiać swoje auta wprost na trawnikach, które po deszczu przekształcają się w błoto. Byłoby fajnie, gdyby samorząd nie tylko przyjmował prezenty od naszych sąsiadów z Polski, ale również zajął się problemem parkingów – powiedział młody wilnianin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.