0
W światowym rankingu uniwersytetów tylko dwie uczelnie litewskie

Spośród uczelni wyższych Litwy w międzynarodowym rankingu najwyżej plasuje się Uniwersytet Wileński Fot. Marian Paluszkiewicz

To już 14. edycja rankingu najlepszych uczelni na świecie przygotowana przez „Times Higher Education”. W czołówce listy znalazły się uczelnie ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Uniwersytety litewskie wypadają na tym tle raczej słabo, jedyna uczelnia – Uniwersytet Wileński – znalazła się w przedziale szóstej i siódmej setki (601-800), w kategorii 1000+ uplasowała się inna najlepsza litewska uczelnia – Kowieński Uniwersytet Technologiczny.

Stan edukacji wyższej w Polsce wygląda nieco bardziej optymistycznie.
„Times Higher Education” od 2004 roku wybiera tysiąc najlepszych uczelni (spośród 26 tys.) z 77 krajów na świecie, biorąc pod uwagę takie kryteria, jak: jakość kształcenia, stosunek liczby studentów na pracownika uczelni, poziom, na jakim są badania naukowe przeprowadzane na danej uczelni czy też liczba cytowań.
Na podium znalazły się dwie uczelnie z Wielkiej Brytanii i dwie ze Stanów Zjednoczonych, które zajęły ex aequo trzecie miejsce. Zresztą do najlepszej dziesiątki udało się dostać tylko jednej uczelni spoza Wysp i USA – Szwajcarskiemu Instytutowi Technologii w Zurychu.
Uniwersytet Wileński znalazł się wśród 1,5 proc. najlepszych uczelni świata, Kowieński Uniwersytet Technologiczny – wśród 5 proc. W dziedzinie badań naukowych KUT zajmuje 810 miejsce, pod względem przyciągania inwestycji w dziedzinie nauki – 680 miejsce.
Jak wyglądają na tym tle polskie uczelnie? Do rankingu udało się dostać 9 uczelniom, najlepiej z nich oceniany był Uniwersytet Warszawski, któremu udało się znaleźć w szóstej setce najlepszych uczelni. W porównaniu z poprzednim rankingiem nie zaszło zbyt wiele zmian, gorzej oceniona została Politechnika Warszawska, która była wtedy oceniana podobnie jak Uniwersytet Warszawski w 501-600 najlepszych uczelni, teraz jest jednak już w przedziale 601-800. Z rankingu wypadł Uniwersytet Łódzki, wskoczyć natomiast udało się Uniwersytetowi Wrocławskiemu.

W kolejnej edycji rankingu może być jednak jeszcze gorzej, bo jak dodają autorzy rankingu, pozycja nie tylko polskich, ale i europejskich uczelni jest zagrożona przez placówki azjatyckie, które coraz bardziej stawiają na poziom kształcenia. W tegorocznym rankingu po raz pierwszy w najlepszej trzydziestce znalazły się 3 uczelnie nieeuropejskie, najlepszy okazał się Narodowy Uniwersytet Singapuru, który znalazł się na 22. miejscu wraz z Uniwersytetem Toronto.
Inne zestawienie – Akademicki Ranking Uniwersytetów Świata – daje podobne wnioski. Harvard, Stanford i Cambridge – to obecnie najlepsze uczelnie na świecie według tzw. Rankingu Szanghajskiego. W najnowszym zestawieniu 500 wiodących szkół wyższych znalazły się jedynie dwie polskie uczelnie – Uniwersytet Warszawski oraz Uniwersytet Jagielloński.
Dokładne pozycje polskich uczelni nie są znane, ponieważ Academic Ranking of World Universities, opracowywany od 2003 roku przez Uniwersytet Jiao Tong, precyzyjnie podaje jedynie pierwsze 100 pozycji.
Ranking jest opracowywany na podstawie wielu kryteriów. Są to między innymi liczba absolwentów i pracowników naukowych, którzy otrzymali Nagrodę Nobla i Medal Fieldsa, liczba publikacji w specjalistycznych czasopismach, liczba prestiżowych cytowań czy skala osiągnięć i zdobywanych nagród uczelni.
W zestawieniu znalazło się też miejsce dla dwóch polskich uczelni – Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. UW znalazł się w czwartej setce, a Jagielloński zmieścił się w 401-500 najlepszych uczelni.

Zagraniczne uczelnie doceniają uczniów nie tylko zdolnych, ale też kreatywnych i posiadających różnorodne zainteresowania Fot. Marian Paluszkiewicz

Na dodatkowej liście miejsc 500-800 – już poza głównym rankingiem – znalazły się cztery kolejne polskie uczelnie. Krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza jest w siódmej setce. W ósmej setce znalazły się natomiast jeszcze Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach i Uniwersytet Wrocławski.
Studia w Harvardzie nie są jedynie amerykańskim snem dla uczniów z Litwy. Studentem Harvard University w USA został tegoroczny maturzysta Szkoły im. Szymona Konarskiego w Wilnie Robert Wrzesiński. Nieco wcześniej został on studentem również innej wysoko notowanej uczelni w Princeton. Obie uczelnie zabiegały o względy naszego ucznia, ponieważ Robert Wrzesiński jest sportowcem światowej klasy – tenisistą – i, podobnie jak Ričardas Berankis z Litwy, uczestniczył w turniejach Australian Open. Jego determinacja spowodowała, że postanowił dostać się na Uniwersytet w Harvardzie. Postawił nie tylko na osiągnięcia sportowe, ale też na naukę i przygotowania do matury.
– To chłopak, który jeżeli postanowi coś osiągnąć, to do tego dąży. No i dostał się również na Harvard – mówi dyrektor Szkoły im. Szymona Konarskiego, Walery Jagliński – Musiał przedtem złożyć amerykańską maturę, zakwalifikował się do 3 proc. najlepszych uczniów. Ambicje, praca, samozaparcie z jego strony musiały być ogromne.
Jak uważa dyrektor, uczniowie szkół polskich na Litwie mają szansę dostania się na renomowane światowe uczelnie.
– Szansa zawsze jest, potrzebna jest tylko praca i determinacja. Co prawda, jak się dowiadywałem, nawet po litewskojęzycznych szkołach nie trafiła tam żadna osoba z Litwy. Wszyscy, którzy tam trafiali, to byli uczniowie, którzy od wczesnych lat zaczęli naukę w anglojęzycznych szkołach lub przez rok lub więcej uczyli się w międzynarodowej angielskiej szkole – mówił.

Dwie uczennice ze szkoły Konarskiego zostały stypendystkami programu FLEX (Future Leaders Exchange Program) skierowanego do uczniów zainteresowanych możliwością nauki w amerykańskiej szkole średniej. Jest on całorocznym, w pełni finansowanym przez Departament Stanu USA, programem wymiany uczniów szkół średnich, którzy wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych na cały rok szkolny. Do udziału w programie zakwalifikowano tylko 17 osób z całej Litwy, trafiły do niego również Emma Sinkevičiūtė z 10 oraz Aneta Jaglińska z 9 klasy szkoły „Konarskiego”. Dziewczynki miały bezpłatny przelot, zakwaterowanie, wyżywienie, otrzymują stypendium i cały rok spędzą ucząc się w USA.
– Dziewczynki musiały udzielać się społecznie, uczestniczyć w projektach, wykazywać się kreatywnością, prowadzić wykłady również w szkole, mieć dobre osiągnięcia w przedmiotach, również w języku angielskim. W Stanach liczy się nie tylko dobra nauka, ale też aktywna działalność społeczna, jak wolontariat, praca społeczna, szerokie zainteresowania. Chodzi o to, żeby być kimś, być osobowością. Za granicą nie są potrzebne osoby, które tylko „zakuwają” informacje, tam potrzebna jest osobowość i posiadanie jakiś uzdolnień – tłumaczy dyrektor.
Na innym kontynencie podejmie w tym roku studia inny maturzysta „Konarskiego”, Andrzej Tichonow, który dostał się na University of Melbourne w Australii.
– Australia jest dla nas jeszcze bardziej egzotycznym kontynentem, ale chłopak miał odwagę, determinację, wiedział czego chce. I zrealizował swe marzenie – cieszył się dyrektor Jagliński.
Sukcesy uczniów dyrektor tłumaczy tym, że szkoła umożliwia udział w rozmaitych projektach i programach, uczniowie zaś są zmotywowani do pokonywania kolejnych poprzeczek.
– Jeżeli uczeń chce, to zazwyczaj może – podkreśla dyrektor.
Również maturzyści innych szkół polskich na Litwie decydują się na studia zagraniczne. Najczęściej uczniowie wybierają naukę w uczelniach Polski, Wielkiej Brytanii, także Holandii. Przykładowo uczniowie Gimnazjum im. Władysława Syrokomli trafili w tym roku m.in. na Uniwersytet Warszawski, uczelnie Southampton Solent University w Wielkiej Brytanii, Middlesex University in London, University of Warwick.
Maturzyści Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie w tym roku wybierali Uniwersytet Jagielloński, Szkołę Główną Handlową w Warszawie, De Montfort University in Leicester, University of Warwick, University of the Arts London, University of Greenwich, Hague University, University of Surrey.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.