0
Ministrowi było wstyd, że rząd tak słabo troszczy się o hospicjum

Ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska oraz minister Linas Linkevičius po raz pierwszy odwiedzili Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki, kierowane przez s. Michaelę Rak Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 25 września, ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska oraz minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius po raz pierwszy odwiedzili Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Na spotkaniu obecni byli również rajdowcy Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski, którzy wystartują w przyszłym roku w Rajdzie Dakar jako ambasadorzy Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. S. Michaela Rak, dyrektor i założycielka Hospicjum im. bł. Michała Sopoćki w Wilnie, zaprosiła wszystkich przybyłych do odwiedzenia hospicjum, w którym dokonuje się „codzienny Dakar”.
„Hospicjum jest takim miejscem jedności ludzi chorych i zdrowych, miejscem jedności ludzi biednych i bogatych, miejscem jedności ludzi różnych religii, różnych wyznań i różnych narodowości” – zagaiła spotkanie s. Michaela.
„To, co Pani zrobiła, jest małym cudem, cudem jest to, co Pani robi” – mówił minister Linkevičius.
Minister pytał o potrzebną pomoc, która, niestety ze strony państwa nie jest wysoka. 60 proc. pieniędzy otrzymywanych na potrzeby hospicjum to wynik różnych akcji społecznych, zdobywanych skutkiem ogromnego wysiłku. Zaledwie 40 proc. środków pochodzi z Kasy Chorych. Minister przyznał, że jest mu wstyd, że rząd w niewystarczający sposób wspiera hospicjum.

Ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska przywiozła w darze hospicjum środki i materiały opatrunkowe oraz medyczne Fot. Marian Paluszkiewicz

– Zastanowimy się nad konkretną pomocą, rozumiem, że największym problemem jest finansowanie. Cały system pomocy funkcjonuje dobrze, wolontariusze są wystarczająco zmobilizowani. Najważniejsze jest obecnie finansowanie, by zmniejszyć ten ciężar – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” minister Linas Linkevičius.
– Od dłuższego czasu Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Senat Rzeczpospolitej Polski wspiera, współfinansuje wysiłki siostry. To też kwestia edukacji, promocji, myślę, że będziemy się tym zajmować, bo sprawa odpowiedniego traktowania chorych to kwestia odpowiedniego przygotowania personelu medycznego, lekarzy, co często wymaga zabiegów edukacyjnych, które moglibyśmy wspólnie podejmować – powiedziała dziennikarzom ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska.

Pierwsze na Litwie hospicjum dla chorych na nowotwory zostało otwarte w Wilnie w 2012 r. dzięki staraniom s. Michaeli Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. W maju 2017 r. Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie obchodziło 5-lecie istnienia. Oferuje ono dwa rodzaje pomocy: pomoc chorym w ich domu oraz jako jedyna placówka stacjonarna na Litwie oferuje również opiekę przez 24 godz. na dobę w samym hospicjum (w Olicie i Kownie istnieje hospicjum oferujące pomoc chorym w domu).
Poza opieką medyczną oferuje pomoc psychologiczną, zarówno chorym jak i członkom ich rodzin, opiekę duchową, sprawowaną przez kapłanów różnych wyznań, w razie potrzeby hospicjum oferuje również pomoc prawną, wsparcie rodzinom chorych.
45 pracowników hospicjum to Litwini, Polacy, Tatarzy, Białorusini, Rosjanie. Pracują w różnych zawodach: to lekarze, pielęgniarki, psycholog, rehabilitanci, kierowcy, pracownicy administracji, pracownicy kuchni.
Wspiera ich około stu wolontariuszy różnych narodowości i różnych wyznań.
Również wobec chorych nie stosuje się podziałów narodowościowych: ze skierowaniem lekarza trafiają tu chorzy Litwini (48 proc.), Polacy, Rosjanie i inni. W hospicjum jest 7 sal oraz 14 łóżek dla chorych, na wybudowanie czeka również stacjonarne hospicjum dziecięce.
„Ktoś kiedyś zadał mi pytanie: w jakim języku mówicie? Odpowiedziałam, że językiem miłości. Nasi rajdowcy, którzy są ambasadorami misji hospicjum, powiedzieli, że nasze życie to Dakar: trzeba pokonać każdy etap, żeby z radością, godnością i spełnieniem dotrzeć do mety, do celu” – mówiła s. Michaela.

Dostojni goście odwiedzili również chorych Fot. Marian Paluszkiewicz

Jak poinformował „Kurier Wileński” Benediktas Vanagas, na początku 2018 r. wystartuje Rajd Dakar. Team Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski wystartują w rajdzie jako ambasadorzy Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie.
– „Ambasadorzy” to zbyt głośno powiedziane. Jesteśmy ludźmi dobrej woli, którzy chcą zwrócić uwagę nie tylko na to, co robimy, lecz również na to, co robią inni. Nasz Dakar będzie dobrze rozreklamowany, ale ludzie, którzy tu mieszkają, doświadczyli na sobie więcej niż my. Myślę, że nasz Dakar jest łatwiejszy, niż droga przebyta przez siostrę Michaelę, niż „Dakar” przebywających w hospicjum pacjentów – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Vanagas.
– To, że jesteśmy ambasadorami hospicjum, to jest dla nas zaszczyt. Kiedy patrzymy, jak wolontariusze, lekarze, siostra działają, z jakimi problemami się zmagają, to ten nasz Dakar staje się naprawdę dużo, dużo łatwiejszy – mówił rajdowiec Sebastian Rozwadowski.

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.