0
Roczne podsumowanie pracy sejmu

image-84986

Przed prawie rokiem przysięgę złożyło 141 nowo wybranych posłów na sejm
Fot. Marian Paluszkiewicz

Mija rok od wyborów parlamentarnych, w których zwyciężył Litewski Związek Rolników i Zielonych. Podsumowując 365 dni działania rządu, można wymienić 5 reform, 5 skandali i 5 wyzwań.

– Wielkich osiągnięć nie ma. Do niewielkich zaliczyć można to, że zatwierdzono reformę ochrony praw dziecka oraz zlikwidowano Generalne Nadleśnictwo. Więcej pozytywnego nic nie było. Zaostrzona kontrola spożycia alkoholu, moim zdaniem, jest zbyt surowa. Nie wiadomo jest jeszcze, do czego doprowadzi nowy kodeks pracy. Na razie słyszymy więcej obietnic niż konkretnej pracy – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” politolog, Kęstutis Girnius.

Do głównych reform można zaliczyć zaostrzoną kontrolę spożycia alkoholu. Od przyszłego roku będzie zakazana reklama napojów alkoholowych, kupić i spożywać je będą mogły tylko osoby, które ukończyły 20 lat, zostaną także ograniczone godziny handlu alkoholem.
W lipcu parlament dał zgodę na likwidację Generalnego Nadleśnictwa.
Lasami państwowymi będzie zarządzała jedna spółka. Wdrożenie reformy zależeć będzie od decyzji rządu.
W lipcu zatwierdzono nowy kodeks pracy, który ułatwia zwolnienie pracownika.
W lutym sejm wprowadził zakaz stosowania przemocy i kar cielesnych wobec dzieci, a we wrześniu zatwierdzono reformę ochrony praw dziecka.
Sejm wzmocnił zaangażowanie w NATO: ratyfikowano umowę z USA o przebywaniu żołnierzy NATO na Litwie, wzrósł budżet obronny, wkrótce zostanie zatwierdzone wysyłanie żołnierzy na Bliski Wschód.

– Co dotyczy skandali, nie możemy wszystkiego zrzucić na obecną władzę. W skandale korupcyjne zamieszani są przede wszystkim liberałowie i Partia Pracy. Tych skandali nie wolno spisać na konto rządu. Podstawowym skandalem, który był związany z rządzącymi, to Karbauskis i Kildišienė. Przed wyborami Karbauskis mówił o przejrzystości, a po wyborach już o tym zapomniał. Ten skandal ciągnął się dosyć długo – twierdzi politolog.

Polityczne skandale to nic nowego w kraju. Litewski wymiar sprawiedliwości postawił zarzuty o korupcję Ruchowi Liberałów oraz Partii Pracy. Wcześniej zarzuty o korupcję były przedstawione partii Porządek i Sprawiedliwość.
Poseł z ramienia Ruchu Liberalnego, Gintaras Steponavičius, usłyszał od prokuratora oficjalne zarzuty. Z tego powodu opuścił partię i zrezygnował z mandatu poselskiego.
Z powodu podejrzanych stosunków z Rosją postawiono zarzuty Mindaugasowi Basčiusowi.
Komisja sejmowa ds. Etyki i Procedur poprosiła parlament o wszczęcie postępowania w sprawie odwołania ze stanowiska posła Kęstutisa Pūkasa, który jest oskarżony o molestowanie seksualne.
Komisja antykorupcyjna rozpoczęła dochodzenie w sprawie potencjalnego konfliktu interesów socjaldemokraty Artūrasa Skardžiusa.
W centrum uwagi mediów przez dłuższy czas były stosunki Grety Kildišienė z Ramūnasem Karbauskisem, liderem Litewskiego Związku Rolników i Zielonych.
– Większość problemów politycy zauważają, komentują je, ale żeby coś zmienić, to nic nie robią. Co dotyczy reformy podatkowej w celu zmniejszenia ogromnych nierówności społecznych, to na przeprowadzenie jej trzeba o wiele więcej czasu niż rok. Jeśli jeszcze po roku nie będzie widać żadnych kroków w tym kierunku, to już wtedy możemy mówić, że nic nie robią, żeby zmniejszyć nierówność społeczną – mówi Kęstutis Girniusa.
W nadchodzącym roku przed rządem stanie pięć głównych wyzwań, będących okazją do wzmocnienia pozycji.
Po decyzji wyjścia z koalicji części socjaldemokratów chłopi mogą stanąć przed wyzwaniem, jakim jest zapewnienie większości dla ważnych decyzji. Politycy odczuwają coraz większą presję, aby podjąć zdecydowane reformy podatkowe w celu zmniejszenia ogromnych nierówności społecznych.
W czerwcu sejm zatwierdził abstrakcyjny plan reorganizacji szkolnictwa wyższego, ale prawdziwa reforma mogłaby nastąpić dopiero po przyjęciu konkretnych decyzji i zmieniających się ustaw.
Biorąc pod uwagę stanowisko sądu konstytucyjnego i oczekiwania emigrantów, parlamentarzyści muszą podjąć decyzję o rozszerzeniu podwójnego obywatelstwa oraz pisowni nielitewskich nazwisk w paszportach. Już wkrótce pod obrady sejmu trafi reforma służby państwowej, ale projekt ministerstwa spraw wewnętrznych już spotkał się z krytyką.

– Ten rok rządów mija głupio. To, co oni nazywają reformami, tak naprawdę to żadna reforma. To, że wprowadzili zaostrzoną kontrolę nad spożyciem alkoholu, to ma być reforma? Niech nie śmieszą ludzi. Może szanowny pan Karbauskis stanie i będzie pilnował, żeby nie pili. Jaka nam różnica, zwykłym ludziom, że zlikwidują Generalne Nadleśnictwo. Nas to nie dotyczy. Rozumiem, żeby zmniejszyli podatki, zwiększyli emerytury – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Rimvydas Valatka, znany litewski publicysta.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.