1
Lęki nie na miarę

Wydarzenia w Katalonii odbiły się echem także na Litwie. Wzbudziły sporo uzasadnionych pytań, jednak nie obyło się również bez przypominania własnych lęków. Bo przecież „tu także może się coś zdarzyć”… Niestety i tym razem nie zabrakło ludzi o tak wybujałej fantazji, że potrafią zobaczyć analogię nawet pomiędzy Barceloną a Solecznikami. Co można odpowiedzieć autorom tego rodzaju wypowiedzi?
Najpierw przydałaby się oczywiście lekcja historii i geografii. Nie ma chyba idei, która byłaby tak obca Wileńszczyźnie jak ogłaszanie niepodległości. Czego, jak czego, ale ambicji do niezależności, mieszkający tu Polacy nie mieli nigdy. Nawet w okresie międzywojennym, gdy stanowili większość nie tylko w rejonach, ale również w Wilnie, nad czym bolał zresztą Marszałek Piłsudski. Jeśli jednak ktoś koniecznie chce szukać punktów wspólnych pomiędzy Litwą a Hiszpanią, to można zauważyć przede wszystkim jedno. Hiszpański przykład uczy, że ograniczenie praw, które posiadają grupy społeczne, nie jest w interesie państwa. Nie ma lepszego podłoża dla rozwoju tendencji separatystycznych, niż tego rodzaju posunięcia.
Tymczasem – jakim zaskoczeniem dla nieustannie straszących Polakami musiała być mapa zagrożeń separatyzmem opublikowana przez portal dispropaganda.com? Sugeruje ona, że od Litwy mogłaby się odłączyć nie Wileńszczyzna, a Żmudź. Czy te informacje władze wezmą równie poważnie, jak ostrzeżenia przed separatystami z Wileńszczyzny? Może kolejne ćwiczenia taktyczne odbędą się w Telszach?

 

 

 

Jedna odpowiedź do Lęki nie na miarę

  1. czarek mówi:

    Gdzie Rzym a gdzie Krym -mowi sie po polsku aby zaznaczyc niepodobienstwo pewnych wydazen . Gdzie Katalunia i gdzie Wilenszczyzna ?. Wlasnie co wspolnego ma sytuacja na Litwie z ta w Hiszpani ?
    Ja widze podobienstwa . Tak Polacy na Litwie jak i Katalunczycy uwazaja sie pokzywdzeni przez kraj w ktorym zyja i chca zmian . W obu przypadkach odpowiedz od rzadu jest taka sama : “konstytucja na to nie pozwala “. Inny przklad aby porownac obie spolecznosci to opinia reszty kraju o buntujacej sie mniejszosci. .Tak ludnosc Wilenszczyzny jak i Katalonczycy uwazani sa przez wiekszosc w swych krajach za innych ,obcych , odstajacych , tych ktorych nalezaloby ” nawrocic “.
    Sa tez roznice . Najbardziej widoczna roznica to fakt ze Katalonczycy maja przywodcow ktorzy wiedza co robi .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.