1
Unia Europejska grozi sankcjami za uchodźców, Litwa pomoże Polsce?

image-84992

W ramach programu relokacji Polska i Węgry nie przyjęły ani jednego uchodźcy Fot. EPA-ELTA

12 litewskich parlamentarzystów przygotowało projekt rezolucji, w której apeluje się, aby Litwa nie poparła sankcji Unii Europejskiej względem Polski.

Komisja Europejska wszczęła procedurę wobec Polski w związku „z niewywiązywaniem się przez nią ze spoczywających na nich obowiązków związanych z relokacją uchodźców”.

– Nie popieramy żadnych sankcji Unii Europejskiej wobec Polski. Jest to kraj demokratyczny. Każdy kraj ma prawo do własnej decyzji. Nie sądzę, by te sankcje poparło jakieś państwo członkowskie. Należy uwzględnić też to, że Polska wspiera Ukrainę, ponad milion Ukraińców pracuje w Polsce. Przecież Polska nigdy nie mówiła, że chciałaby właśnie w taki sposób rozwiązywać problem emigracji – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu”  Rita Tamašunienė, starosta frakcji AWPL-ZCHR.

Wśród autorów rezolucji są m.in. posłowie partii Porządek i Sprawiedliwość: Petras Gražulis, Juozas Imbrasas, Algimantas Dumbrava, socjaldemokrata Artūras Skardžius, posłowie Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych: Stasys Jakeliūnas, Povilas Urbšys oraz przedstawicielka frakcji AWPL-ZCHR Rita Tamašunienė.
– Unia Europejska nie powinna uruchamiać żadnych sankcji względem Polski. Jest to kraj suwerenny, dlatego bardzo bym chciał, żeby Unia Europejska była mądra i próbowała przekonać Polskę, ale nie straszyć sankcjami. Myślę, że to byłoby prawidłowe zachowanie w tej sytuacji. Litwa w tym przypadku powinna wspierać swego bliskiego sąsiada i partnera. I pokazać, że Polska nie jest sama. Litwa popiera Polskę i prosi, żeby Bruksela nie nakładała żadnych sankcji – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Algimantas Dumbrava.
„Sejm Litwy wyraża wsparcie, zobowiązuje się wspierać i solidaryzować się z Rzeczpospolitą Polską w sprawie rozpoczętych procedur Unii Europejskiej, rekomendujemy nie wspierać wprowadzenia możliwych sankcji” – napisano w projekcie.

W projekcie rezolucji pisze się o ostatniej wizycie marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego na Litwie. Inicjatorzy projektu wyrazili poparcie wobec reform w Polsce i zaproponowali podobne rozwiązania wprowadzić na Litwie.

– To, że Polska nie chce przyjmować uchodźców, to jest prywatna sprawa tego państwa. Polska widzi, ile jest problemów z uchodźcami. Sami też widzimy, że tych problemów nie jest coraz mniej, ale odwrotnie – jest coraz więcej. Widzimy, jak wygląda sytuacja w państwach, które przyjęły uchodźców – mieszkańcy żyją w ciągłym strachu.

Polska widząc to, nie chce, aby jej obywatele tak samo żyli. Sami uchodźcy widząc, że dane państwo ich nie chce, będą źle się w nim czuli. To po co ich zmuszać?
Polacy przyjęli już tylu Ukraińców. Dali im pracę, dach nad głową. Pomagają. Co jeszcze trzeba? – pyta retorycznie Algimantas Dumbrava.

Komisja Europejska wszczęła w połowie czerwca procedurę wobec Polski, Czech i Węgier o naruszenie prawa unijnego. Bruksela zdecydowała się na taki krok w związku „z niewywiązywaniem się przez te kraje ze spoczywających na nich obowiązków związanych z relokacją uchodźców”. KE wysłała tzw. uzasadnione opinie do władz w Warszawie, Pradze i Budapeszcie, co było drugim etapem postępowania w tej sprawie. Stolice te miały miesiąc na odpowiedź na pisma z Brukseli.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, które przekazało KE pismo, wskazało, że Polska nie zgadza się z logiką przyjętych w 2015 roku decyzji relokacyjnych, „jednakże będzie kontynuować swoje wsparcie w innych dziedzinach, m.in. angażując się w ochronę granic zewnętrznych UE oraz systematycznie wzmacniając swoje zaangażowanie humanitarne”.
W ramach programu relokacji Polska i Węgry nie przyjęły ani jednego uchodźcy. Z kolei Słowacja i Czechy wstrzymały realizację programu, uzasadniając to obawami związanymi z falą islamistycznych zamachów w UE w ostatnich latach.
Władze w Bratysławie zdecydowały się jednak na złożenie dodatkowych zobowiązań w tej sprawie, co pozwoliło im uniknąć procedury. Z najnowszego, datowanego na 21 sierpnia raportu wynika, że kraje biorące udział w programie przyjęły dotąd nieco ponad 26 tys. osób w ramach rozdzielnika uchodźców.
Komisja Europejska „jest już bardzo blisko zastosowania przeciwko Polsce artykułu 7 traktatu unijnego”. Artykuł 7. Traktatu o Unii Europejskiej ustanowiony został na wypadek naruszenia przez państwo członkowskie wartości Unii. To tzw. „opcja atomowa”, na końcu której kraj może być objęty sankcjami.

Rada Europejska, stanowiąc większością 4/5 swoich członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2.
Przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje danego państwa członkowskiego i, stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia. Jeśli kraj nie dostosuje się do zaleceń, Rada Europejska jednomyślnie podejmuje decyzję o tym, że państwo członkowskie dopuściło się naruszenia wartości.
Zastosowanie art. 7 umożliwi nałożenie na kraj członkowski – w tym wypadku Polskę – sankcji, łącznie z zawieszeniem głosu ukaranego kraju w Radzie Europejskiej. Żeby takie sankcje weszły w życie, potrzebna jest aprobata pozostałych 27 krajów UE.

 

Jedna odpowiedź do Unia Europejska grozi sankcjami za uchodźców, Litwa pomoże Polsce?

  1. Hormar mówi:

    Litwa pomoże Polsce?
    To chyba oxymoron?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.