8
Urszula Doroszewska o priorytetach ambasadora

„Media dążą do prawdy, dlatego musimy zwracać uwagę na wiadomości i sprawdzać, czy nie ma wśród nich wiadomości fałszywych. Bardzo ważne jest dokładne sprawdzanie źródeł” – powiedziała Urszula Doroszewska

Podczas spotkania z mediami, ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska, przedstawiła pokrótce cele oraz znaczenie swojej misji. Wśród priorytetów wymieniła bezpieczeństwo i obronę, wojnę informacyjną, współpracę z Litwą w zakresie energetyki i transportu, troskę o polską mniejszość narodową oraz dbałość o właściwy przekaz polskiej polityki historycznej.

– Priorytetem mojej misji jest bezpieczeństwo i obrona. Są to kwestie w tej chwili najważniejsze w stosunkach polsko-litewskich. Nasze kraje współpracują w ramach NATO, jestem dumna z tego, że polscy lotnicy uczestniczą w misji Baltic Air Policing. Decyzje podjęte w zeszłym roku na szczycie NATO przyniosły nam, Polsce i Litwie, więcej bezpieczeństwa i wzmocnioną obecność NATO na wschodniej flance. Cieszę się z tego, że miejsce, które kiedyś było miejscem podpisania Układu Warszawskiego, teraz było miejscem podjęcia tych decyzji, które przynoszą dobre skutki. Wspieranie współpracy wojskowej i eksperckiej jest moim bardzo ważnym zadaniem tutaj, na Litwie – zaznaczyła Urszula Doroszewska.

Podczas spotkania z mediami ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska przedstawiła pokrótce cele oraz znaczenie swojej misji Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas spotkania ambasador zwróciła się do przedstawicieli mediów z prośbą o współpracę i wsparcie.
– Specyficznie ważnym zadaniem dla mnie, jako ambasadora, jest kwestia wojny informacyjnej. Pojawiają się fałszywe wiadomości, które mogłyby się źle odbić na naszych stosunkach, zdarzają się tak zwane wrzutki w internecie. Musimy na to zwracać uwagę, jest to dla nas bardzo istotne. Wszyscy odpowiadamy za przestrzeń informacyjną naszych krajów. To, że powinniśmy dbać o jakość informacji, nie oznacza jakichś prób ograniczenia wolności mediów. Wręcz przeciwnie – chcę podkreślić, że media dążą do prawdy, dlatego musimy zwracać uwagę na wiadomości i sprawdzać, czy nie ma wśród nich wiadomości fałszywych. Bardzo ważne jest dokładne sprawdzanie źródeł – powiedziała Doroszewska.

Jako swój następny priorytet wymieniła współpracę energetyczną i transportową.
– Nasze kraje są bardzo związane ze sobą geograficznie i oczywiste jest, że współpraca energetyczna zapewnia nam bezpieczeństwo. Tym się zajmujemy, bardzo intensywnie, na co dzień. Wspólnie z Litwą i resztą Europy przygotowywane są też drogi komunikacyjne Via Baltica i Rail Baltica. To również niezwykle istotny element współpracy – podkreśliła ambasador.

Kolejnym, ważnym zadaniem dla ambasadora, jest wspieranie mniejszości polskiej i monitorowanie jej praw. Jest to zadanie ambasadora nie tylko na Litwie, lecz także we wszystkich krajach, gdzie zamieszkuje mniejszość polska, a Polaków poza granicami kraju jest ponad 20 mln.

– Zadaniem ambasadora i konsula jest wspieranie całej społeczności polskiej na Litwie. Jej organizacji, monitorowanie jej praw oraz obserwowanie, jak przebiegają kwestie dotyczące języka i edukacji. Tutaj pełnimy swego rodzaju rolę pośredniczącą między Wilnem a Warszawą. Mieliśmy niedawno wizytę marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego na Litwie, który powiedział w swoim przemówieniu, że Litwini w Polsce i Polacy na Litwie są dziedzicami wielkiej historii obojga naszych narodów.

Dlatego należy im się szczególna uwaga ze strony rządów Polski i Litwy – przypomniała szefowa polskiej placówki dyplomatycznej na Litwie.
Za kolejne, ważne zadanie, szefowa polskiej placówki dyplomatycznej wymieniła kwestię polityki historycznej. W szczególności odkłamywanie różnych momentów historii, które są czasem przedstawiane niezgodnie z faktami.
– Bardzo często mamy na świecie do czynienia z nieprawdziwie przedstawianą informacją na temat roli Polski w czasie II wojny światowej. Bardzo wyrazistym przykładem jest określenie „polskie obozy koncentracyjne”. Tutaj takich problemów nie ma, bo wszyscy wiedzą, kto założył obozy koncentracyjne na Litwie. Są za to inne przykłady. Na wschód od Polski, w krajach, w których obecna była propaganda sowiecka, celebruje się 9 maja jako Dzień Zwycięstwa. Jesteśmy temu przeciwni, ponieważ nie było to zwycięstwo ani Polski, ani Litwy i nie jest to okazja do celebracji. Jak mówił marszałek Kuchciński, gdy Polska i Litwa były razem, byliśmy wielcy i silni – podkreśliła.

Podczas spotkania ambasador Urszula Doroszewska powiedziała, że bardzo ceni pracę dziennikarzy, ponieważ sama pracowała w tym zawodzie.
– Byłam dziennikarzem prasy podziemnej. W roku 1977, jeszcze w czasach komunistycznych, kiedy powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), zajmowałam się redagowaniem i przygotowywaniem informacji. Wreszcie, kiedy Polska już odzyskała niepodległość i gdy dostałam paszport, zaczęłam wyjeżdżać za granicę, ale ta zagranica, która mnie interesowała, to była nasza wschodnia zagranica. Jeździłam po byłym Związku Sowieckim, głównie po Kaukazie i Ukrainie. Przed objęciem stanowiska na Litwie, byłam ambasadorem w Gruzji. Zostałam mianowana w 2008 roku, zaraz po wojnie. Byłam tam 4 lata – opowiedziała Urszula Doroszewska.

 

8 odpowiedzi to Urszula Doroszewska o priorytetach ambasadora

  1. Mały Jonek mówi:

    Pomózcie rodakom

  2. Kmicic mówi:

    Szanowna Pani Ambasador RP na LT, Urszula Doroszewska

    mam nadzieję ,że ten polski rząd, trwający nieprzerwanie od 19 lat konflikt PL-LT , potraktuje WRESZCIE POWAŻNIE..
    Nieuznawanie przez wszystkie kolejne lt władze praw polskiej rdzennej mniejszości jest bardzo na rękę Kremlowi .Po litewskich-antypolskich konkretnych działaniach możemy rozeznać się co do wpływów rosyjskich na LT. Jaka jest droga do silnej i wiarygodnej Litwy ?-Jest jedna odpowiedż- Pogodzić się z Polakami na LT..Jak to zrobić ? – Po prostu uznać pełnię należnych im praw. INNEJ DROGI NIE MA…Cała Polska oczekuje , by systemowe wynaradawianie Polaków na LT obecne polskie władze zdecydowanie przerwały.Tylko Litwa pogodzona wewnętrznie będzie silnym i wiarygodnym partnerem dla NATO i dla Polski. Do tego , na początek, konieczne (!) jest uznanie języka polskiego za pełnoprawny-lokalny w Wilnie(to ważne) i na szerokiej Wileńszczyżnie. tylko wtedy lt władze wykażą się dobrą wolą i zaczną odzyskiwać jakąkolwiek wiarygodność..

    Z wyrazami szacunku

  3. rafał mówi:

    “Tutaj takich problemów nie ma, bo wszyscy wiedzą…”
    Wszyscy też wiedzą, że to ochotniczy oddział specjalny lietuviskich szaulisóv czyli Ypatingasis būrys dokonywał bestialskich mordów na Polakach i obywatelach II Rzeczypospolitej w obozie śmierci w Ponarach. Warto sięgnąć do fachowej literatury (“Wileńskie Ponary” Pasierbskiej, “Dziennik 1941-43” Sakowicza, publikacje IPN).
    Skoro lietuvisi kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami, to nic dziwnego, że nie świętują ani 8 ani 9 maja, bo przecież ponieśli klęskę. Dla przykładu: ojciec Vytautasa Landsbergisa (patriarchy sajudisu) był ministrem w rządzie prohitlerowskim w 1941 roku.
    Czasem warto odrobić lekcje z historii, nawet jeśli się jest ambasadorem.

  4. W.Litwin mówi:

    Składanie kwiatów to żadne celebracje ani obchody, tylko hołd oddany młodym żołnierzom, którzy z polityką nie mieli nic wspólnego. Składa się kwiaty na grobach żołnierzy polskich, radzieckich, ale też litewskich, oddaje się hołd tym co walczyli z hitlerowcami. A trudno zaprzeczyć, że 9 maja to dzień zwycięstwa nad niemiecką III Rzeszą. Zupełnie inną sprawą jest to, że po wojnie na tych terenach zostali sowieci, to przez zdradę aliantów w Teheranie i Jałcie, gdzie dogadali się z sowietami ponad naszymi głowami i oddali nas w ich łapy.

  5. Tadeusz mówi:

    Priorytety są rozłożone co najmniej dziwnie. Obrona na pierwszym planie, potem “wojna” informacyjna, dalej energetyka i transport, a dopiero na końcu – jakby wstydliwie i z konieczności – sprawy Wilnian. A przecież dla Polaków najważniejsze jest budowanie polskiej wspólnoty narodowej, obrona polskiego stanu posiadania, czyż nie?! – O tym zapewniał wielokrotnie prezydent Duda, premier Szydło, minister Waszczykowski. Czy zatem pani ambasador prowadzi jakąś inną grę, jest z innej drużyny?

  6. Tadeusz mówi:

    >> Kmicic
    Też mam podobne nadzieje i oczekiwania, choć te wypowiedzi Pani Ambasador niestety budzą pewne wątpliwości.

  7. Kmicic mówi:

    >> Tadeusz: i wiem doskonale skąd taka kolejność priorytetów się bierze. To doradcy szefa polskiego MSZ i sam minister Waszczykowski. Ale nagłaśniajmy ile się da i gdzie się da. Wtedy możemy oczekiwać efektów. ps. moim zdaniem już widać ,że i tak jest lepiej niż za poprzednich ambasadorów. Ale to na razie tylko nadzieje.

  8. Rebus mówi:

    Czy naprawde w Polsce nie ma normalnych dyplomatow, ktorzy zamiast monitorowania i wspierania cos by wreszcie zrobili. Polska mniejszosc na Litwie juz okolo 30 lat boryka sie ze swoimi problemami,
    ktorych nie wymieniam, gdyz kazdy zna ich na pamiec, a oni ciagle monitoruja i wspieraja. Czyzby Polska tylko potrafi stawiac sie Rosji w sprawach Katynia i Smolenska, a w obronie swoich rodakow na Litwie wyglada niczym bezkregowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.