0
Finałowe przygotowania do konkursu „Dziewczyna Kuriera Wileńskiego – Miss Polka Litwy 2017”

Właściciel salonu Karališkas tigras, Mieczysław Subel,
od wielu lat jest sponsorem konkursu

Trwają ostatnie przygotowania do konkursu „Dziewczyna Kuriera Wileńskiego – Miss Polka Litwy 2017” organizowanego przez nasz dziennik. Piękne finalistki, oprócz sesji fotograficznych, zajęć doskonalenia techniki wokalnej oraz kursu poruszania się po wybiegu, na kilka dni przed wielkim finałem miały przymiarki kreacji, które zaprezentują podczas uroczystej gali.

Wybór futer i wieczorowych sukienek stał się niezapomnianą atrakcją dla 10 naszych finalistek. Najpierw dziewczyny zawitały do salonu Karališkas tigras, którego właścicielem jest Mieczysław Subel, od wielu lat sponsor naszego konkursu. Każdego roku zwyciężczyni otrzymuje elegancki prezent z najnowszej kolekcji reprezentowanej w jego salonie futrzarskim.

Na kilka dni przed wielkim finałem dziewczyny wybierały kreacje

– Jesteśmy firmą, która od 20 lat oferuje dla naszych klientów niepowtarzalne kolekcje. W naszej ofercie prezentujemy nie tylko ekskluzywne futra, ale także damskie i męskie kurtki skórzane i futrzane, kożuchy o nowoczesnych krojach, a także modne, futrzane parki. W naszym asortymencie znajdują się futra i odzież skórzana w najnowszych trendach, które sprowadzamy m.in. z Mediolanu – opowiada Mieczysław Subel.

Salon Karališkas tigras oferuje również szereg atrakcyjnych dodatków – szale, etole, peleryny dla pań w każdym wieku. Firma współpracuje z ekskluzywnymi markami takimi jak m.in. Vinicio Pajaro, Gemmi, Aspel, Rizal, Fontani, Olivieri, Sprung Freres, Soulis, Gabriel Angeli.
– Bardzo się cieszę, że konkurs ponownie wystartował. Wspaniale, że Polacy na Wileńszczyźnie mają swoją gazetę, swój konkurs, w którym udział biorą tak piękne reprezentantki – zaznacza pan Mieczysław.

Każda finalistka wybrała futro według własnego gustu

Finalistki zachwycały się pięknymi futrami. Każdej udało się wybrać, takie futro, w którym czuła się najlepiej.
– Przypuszczałam oczywiście, że mierzenie futer w ekskluzywnym salonie będzie ciekawym wydarzeniem, ale nie spodziewałam się, że okaże się tak wspaniałą atrakcją. Futro, w którym wystąpię podczas gali, od razu wpadło mi w oko. Ekspedientka, która udzielała nam fachowych rad, też zaakceptowała mój wybór, dlatego innych modeli nawet nie przymierzałam – cieszy się Agata Dorodko, abiturientka gimnazjum w Ejszyszkach. Dziewczyna ślicznie wygląda w czarnym futrze z norki, przepasanym w talii czarnym szerokim pasem.

W radosnym nastroju całe towarzystwo udało się do pobliskiego salonu sukien ślubnych i wieczorowych Mon Cheri. Tu dziewczyny powitała Żaneta Szumkowska, właścicielka salonu, która nie po raz pierwszy współpracuje z „Kurierem Wileńskim” w ramach organizacji konkursu.
– Każdej dziewczynie dobierzemy sukienkę, w której będzie pięknie wyglądała i czuła się komfortowo podczas finału – mówi zawsze uśmiechnięta właścicielka salonu.

Agnieszka Rynkiewicz (po prawej) udostępni dla uczestniczek konkursu piękne ozdoby

Salon Mon Cheri jest bezpośrednim przedstawicielem marki La Sposa by St. Patrick w Wilnie. To linia wyjątkowych sukien ślubnych, należąca do znanej na całym świecie hiszpańskiej grupy Pronovias. Piękne suknie, idealnie wpisujące się w gust miłośniczek klasyki, są projektowane z dużą troską o szczegóły oraz są wykonane wyłącznie z materiałów najwyższej jakości. Salon współpracuje również z włoskim producentem Lanesta, charakteryzującym się nienagannym odszyciem oraz współczesnym wzornictwem. W ofercie Mon Cheri można znaleźć także eleganckie suknie ukraińskiej firmy Armonia.

Podczas gali finałowej dziewczyny zaprezentują futra od znanych projektantów

Elzbieta Bagdiun, studentka ekonomii wileńskiej filii Uniwersytetu w Białymstoku ślicznie wygląda w jasno różowej sukni.
– Czuję się jak księżniczka z bajki. Taki delikatny róż bardzo mi się podoba – cieszy się finalistka.
Opowiada, że jej siostra też kiedyś brała udział w konkursie.
– Zupełnie przypadkowo na stronie internetowej „Kuriera Wileńskiego” zobaczyłam ogłoszenie o konkursie. Za namową mamy i siostry zdecydowałam się na udział – dodaje.

Żaneta Szumkowska (po prawej) pomagała każdej dziewczynie w wyborze sukni

Walentyna Markiewicz efektownie reprezentuje się w długiej granatowej sukience, kolor pasuje do jej blond fryzury i szczupłej sylwetki nauczycielki tańca.
– Ukończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Wileńskim, ale zamiłowanie do muzyki i teatru, gra na skrzypcach i fortepianie zrobiły swoje. W szkole w Lazdynai uczę dzieci tańca – opowiada Walentyna, oglądając piękną biżuterię, którą dla uczestniczek konkursu udostępni Agnieszka Rynkiewicz.

Agnieszka własnoręcznie tworzy piękne ozdoby, kolczyki, bransoletki, kolie.
– Moje hobby stało się moją pracą. Zamiłowanie do piękna odziedziczyłam po babci i mamie. Moja babcia, Jadwiga Kunicka, słynęła z wyrobu przepięknych palem wileńskich, które będąc dzieckiem, też robiłam. Mama – Leokadia Szałkowska też robi palmy oraz pisanki wielkanocne. Mnie fascynują ozdoby. Do ich wyrobu używam kryształów Swarovskiego, koralików, srebra. Postaram się dopasować swe wyroby do urody i stroju każdej finalistki konkursu – mówi Agnieszka.

W poszukiwaniach wymarzonej sukienki…

Cieszy niezmiernie fakt, że byłe uczestniczki konkursu „Kuriera Wileńskiego” po latach wracają już w roli organizatorek. Elita Narkiewicz, która w tym dniu towarzyszyła dziewczynom, twierdzi, że udział w konkursie był jedną z największych przygód w jej życiu. Na udział zdecydowała się dwukrotnie – w 2006 i 2009 roku.  Zdobyła wówczas tytuł Miss Talentu. Najpierw jako uczennica szkoły w Mickunach, następnie już będąc studentką Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego.
– Teraz pełnię funkcje instruktora wokalnego oraz pomagam w sprawach organizacyjnych. Dzielę się swym doświadczeniem z dziewczynami, zawsze służę im radą i pomocą. Konkurs był dla mnie prawdziwą szkoła życia. Oprócz prozaicznego chodzenia na obcasach nauczyłam się być pewną swoich sił i możliwości – mówi Elita, pedagog muzyczny oraz dziennikarka.

Piękne suknie, idealnie wpisują się w gust miłośniczek klasyki

Gala finałowa konkursu „Dziewczyna Kuriera Wileńskiego – Miss Polka Litwy 2017”, który wystartował ponownie po kilkuletniej przerwie, odbędzie się 19 listopada  o godz. 16.00 w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Podczas listopadowej uroczystości wyjaśni się, która z dziesięciu wybranych finalistek konkursu włoży na głowę koronę miss.

Tegoroczne show piękna, elegancji, gracji i talentów uświetni występ zespołu Art od Music, piosenkarki Bożeny Sokolińskiej, akademii tanecznej Special  z zespołem JamRam, a gwiazdą wieczoru będzie Katarzyna Zvonkuvienė.

Salon Mon Cheri oferuje finalistkom suknie wykonane wyłącznie z materiałów najwyższej jakości

Bilety w cenie 15 euro do nabycia w Domu Kultury Polskiej, pokój 203. Ilość biletów ograniczona!

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.