2
Coraz droższa budżetowa karuzela

Każda końcówka roku jest na Litwie czasem intensywnego kręcenia budżetowej karuzeli – napędzanej populizmem, pustymi obietnicami i, jakże inaczej, partyjnym cynizmem.

Po raz kolejny będzie drożej – na skutek podniesienia akcyzy na paliwo wzrosną ceny wszystkiego. Rozważa się też wprowadzenie nowych (kto pamięta, kiedy w ogóle rozważano likwidację czy obniżkę którejś z danin?) podatków – choćby od samochodów, które w dobie niefunkcjonującego transportu publicznego nie są żadnym dobrem luksusowym, tylko koniecznością.
Przeznaczono większe środki na wynagrodzenia dla pracowników instytucji budżetowych – to mogłoby cieszyć, gdyby nie doświadczenia lat poprzednich, kiedy również wyasygnowano kwoty na podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, a w praktyce pieniądze te osiadły w kieszeniach medycznej administracji, która zajmuje swoje stołki z nadania politycznego. Zatem, swoi dali swoim – zobaczymy, jak to będzie tym razem.
Prawdziwe problemy, jak choćby to, że kasy chorych płacą tylko za co trzecią wizytę u lekarza, a na resztę musi znaleźć środki sama przychodnia – pozostają nierozwiązane. Za to kręci się w najlepsze karuzela budżetowych obiecanek – szkoda tylko, że pasażerowie wypadają…

 

2 odpowiedzi to Coraz droższa budżetowa karuzela

  1. Wereszko mówi:

    @ Panie Klonowski
    Nie pisz Pan bzdur! Państwo o którym Pan pisze nie nazywa się LITWA lecz Republika Litewska. Litwa to była kiedyś, do czasów rozbiorów Rzeczypospolitej, i nie została reaktywowana.

  2. Dudak mówi:

    Przygotowują się do roku 2020,więc muszą wzrosnąć naszym kosztem wpływy do budżetu.Bruksela może już nie dać,a opluta Moskwa,nawet z Nawalnym na czele “Litwinom” to przypomni.Z sąsiadem należy szukać wspólnego mianownika,a nie besztać z powodu i bez powodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.